No - do samych tubusów nic nie wpadło ale "do szkieł" - czyt. do osłon przeciwsłonecznych powpadało kupę monet. Nawet nie chcę myśleć z jakim impetem tam spadły.
X
-
-
Ojojoj
Dlatego ja zawsze klapę od Katy na dół. Nie zawsze przypinam a kiedyś już się prawie wysypały. Trzeba o tym pamiętać, tylko w ferworze walki...
Komentarz
-
-
Komentarz
-
No nie wiem - taka złotówka (największa z monet jakie mi spadły) spadająca z powiedzmy 3 m ma już jakąś energię. Tym bardziej że pewnie uderzyła krawędzią.Komentarz
-
Więc nadrugi raz "zatyczki" na obiektyw załóż. Kiedyś pamiętam ze 3-4 lata temu jakiś gość weselny potraktował moje szkiełko paluchem dobrze, że filtr był bo nie byłoby mi do śmiechu. Dosłownie mnie odepchnął jak węża tańczyli. Co prawda potem jego brat podszedł i przepraszał.5DMK3 z grypą, 5DMK2 też chory, 6D, 40D,1200D, 350D, C85 f1.8, C24-70 f2.8L, C70-200 f4 L IS, S 35 1.4 A, T 15-30 2.8, S 18-125 f3.5/5.6
, C430EX, YN-600EX-RT...i kit 
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Złotówka spadająca z metra też raczej nic szkłu nie zrobi.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
Stosunkowo duże ciśnienie raczej wywiera. Jak huknie brzegiem, albo krawędzią... Napiszmy do MythBusters
Komentarz
-
No proszę cie
, to nie jest monet ciśnietą z całej siły prosto w szkło , taka obsesja jest nie zdrowa ;]
Odnośnie paluchów na szkle to ja zawsze mam uwalony obiektyw , czym tu się przejmować ?...no comment...Komentarz
-
Zapomniałem o ślubie, który miałem fotografować.
A było to tak:
Umowa którą miałem podpisaną skleiła mi się z ofertami i nie zaznaczyłem jej w kalendarzu.
W czwartek dostaje maila od firmy zajmującej się strojeniem kościoła abym na ślubie wykonał kilka zdjęć ich pracy, a ja na to, że bardzo chętnie ale nie mam czasu w tym dniu (takie kurtuazyjne - spadaj na drzewo).
W piątek rano dostaje ponownie maila z treścią mniej więcej: "to dziwne ale właśnie od pary młodej dowiedzieliśmy się, że to właśnie pan będzie fotografował ich ślub"
I tu zapaliła mi się czerwona lampka, zadzwoniłem do firmy od dekoracji i miła pani potwierdziła tą informację, poprosiłem o sprawdzenie jeszcze raz ... dwie minuty później zadzwonił pan młody i wszystko się potwierdziło byliśmy umówieni na piątek (plener-ślub-zabawa) a pracę miałem rozpocząć plenerem o 13 30 - zdążyłemKomentarz
-
-
-
Komentarz