X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sid
    Uzależniony
    • 2004
    • 643

    #46
    Zamieszczone przez mc_iek
    No cóż... Było już Grono, jest NK, a wschodzącą gwiazdą jest MordoKsiążka. Za dwa lata przyjdzie moda na następny portal, a potem na następny... I tak co dwa, trzy lata będziemy się przenosić z serwera na serwer siejąc różnymi danymi osobowymi po najdalszych zakamarkach netu. Oczywiście robiąc to w celu ochrony tych danych.
    Piszesz tak, jakby każdy na darmowym serwerze mógł sobie założyć serwis społecznościowy i bez problemu przyciągnąć użytkowników, a przecież w tych serwisach są niewyobrażalne pieniądze. W takim FB setki milinów dolarów. Każdy chciałby przejąć pałeczkę najpopularniejszego serwisu społecznościowego na świecie...

    Co ciekawe FB ma więcej wejść w USA niż główna strona Google. To znaczy, że ludzie częściej wchodzą na portal społecznościowy niż wyszukują dowolne informacje. Jakby mnie ktoś spytał, czy inny serwis, nie związany z wyszukiwaniem ma szanse prześcignąć najpopularniejszą wyszukiwarkę na liczbę odsłon, to bym odparł, ze to absolutnie niemożliwe. A jednak. FB nie jest wschodzącą gwiazdą, tylko wielkim słońcem, nie od dzisiaj.

    Nie bronie FB jako takiego, tylko dziwie się, że lekceważy się jego potęgę. To jak wielką burzę, burzącą całe miasta nazwać poranną mżawką. Po prostu nie wypada.

    A co do zagrożeń. Kiedyś ludzie nie mieli samochodów a więc nie ginęli w wypadkach samochodowych. Przyszło nowe, pojawiły się samochody, ludzie zyskali na mobilności... ale ile ludzi ginie codziennie na drogach? A na całym świecie w skali roku? Podpowiem, około 1,2 milina ludzi. Czy takie zagrożenie można z czymkolwiek innym porównać? Zagrożenia internetowe mają się do tego ni jak. A mimo to nikt nie apeluje, że samochodów powinno się zakazać, że nie warto nimi jeździć. Z resztą, co z tego, że ja nie będę jeździł samochodem, skoro zginę na pasach.

    Nowe rzeczy przynoszą nowe zagrożenia. To naturalny przebieg wydarzeń. Dla naszych dzieci zagrożenia internetowe będą tak oczywiste jak dla nas zagrożenia na drodze. Będą ich świadomi, będą się starali uważać... ale będą się tyle tym przejmować, co my codziennie wsiadając do samochodu.

    Każdy ma prawo wyboru, może zamieszkać w domku bez prądu i bieżącej wody, żyjąc z tego co sam będzie uprawiał. Zyska spokój i wolność od zagrożeń charakterystycznych dla nowej cywilizacji, ale powrócą stare zagrożenia, choroby i dzikie zwierzęta. No i oczywiście nie będzie mowy o żadnych korzyściach z technologii. Kwestia priorytetów.

    Zawsze warto spojrzeć na problem z szerszej perspektywy. Najłatwiej powiedzieć, że wszystko co nowe to samo zło, bo kiedyś ludzie żyli i bez tego i dobrze było.

    Komentarz

    • mc_iek
      Uzależniony
      • 2008
      • 790

      #47
      Nie pisałem lekceważąco o MordoKsiążce. W Stanach pewnie jest on najpotężniejszym portalem społecznościowym. Nie wiem, nie byłem i na razie nie wybieram się tam. Jednak E-bay też jest światową potęgą, która w początkowej fazie nawet troszkę zatrzęsła naszym internetowym bazarem różności, ale po krótkotrwałej modzie sprawa się rypła. Póki co odpływ ludzi na FB jest u nas spowodowany bardziej modą, niż potrzebą, a ta za dwa lata się zmieni.
      Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

      Komentarz

      • komw
        Dopiero zaczyna
        • 2007
        • 34

        #48
        Zamieszczone przez enter
        masowy raczej nie ale zauważalny
        w FB po wycięciu prawie wszystkich udostępnień grono znanych mi ludzi jest bardzo satysfakcjonujące
        porównania też przegladałem - FB korzysta w praw US tam jest liberalniej niż u nas ze stosowaniem prawa
        uwierz mi, odpływ ludzi jest dla większości użytkowników niezauważalny.

        Co do tego, że portale społecznościowe przemijają i pojawiają się nowe. OK, ale jest jedno ale. NK w obecnej chwili ma tak dużo użytkowników, (większośc polaków korzystających z Internetu ma u nas konta), że ciężko aby jakikolwiek inny portal społecznościowy zagroził pozycji NK. Może facebook jest w tej chwili jakimś konkurentem dla NK, ale jego fenomen polega tylko i wyłącznie na promowaniu go aktualnie chyba we wszyskich mediach. Mediom się znudzi, i ludzie znów zaczną odpływać z FB.
        heat maps, web analytics, ab tests - moje najnowsze dzieło

        Komentarz

        • jacapa
          Początki nałogu
          • 2007
          • 453

          #49
          Zamieszczone przez mastercheat
          jasna sprawa.

          Proszę się częstować.
          Dzięki. Ja się poczęstowałem i już widzę, że kilku znajomych poczęstowało się ode mnie.

          cytat z NK
          "Nie zobaczysz się na opakowaniu jogurtu, na kubku czy plakacie!"

          aby mieć tego pewność należy złożyć oświadczenie

          "Użytkownik poprzez umieszczenie Danych, w szczególności wizerunku,........... udziela NK niewyłącznej licencji na wykorzystywanie "

          Ja wcale nie boję się że będę na kubku , bo aż taki atrakcyjny nie jestem, kto by pił z takiego kubka ?

          Dane osobowe nie zostaną wykorzystane pod warunkiem , że dasz na piśmie prawo do ich pełnego wykorzystania Normalnie jaja.

          cytat
          " wyrażam zgodę na nieodpłatne przetwarzanie i wykorzystanie przez spółkę „Nasza Klasa Sp. z o.o.” mojego zdjęcia głównego (w tym wizerunku) wraz z imieniem, nazwiskiem lub pseudonimem w celach reklamowych Spółki i jej kontrahentów poza Serwisem."

          Jak ktoś za coś komuś płaci to jest "kontrahentem " ? Jak zapłaci za dane teleadresowe to jest kontrahentem ?

          NK zapewnia, że nasze dane potrzebne im do gier. Do gier im potrzebne ? a po kiego mi ich gry ? Czy ja się tu logowałem żeby w gry grać ?


          Zgody nie zaakceptowałem i nie zaakceptuję , czekam aż mnie wywalą.
          Jacek Paduszyński
          40D c 17-55/2,8, C 100/2,8L , C 70-300 IS 580 EXII, 2 x 420EX, Raynox , Kenko , WilliamOptics APO 660/6 , WilliamOptics APO 400/6 etc. astro

          Komentarz

          • dinderi
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 3028

            #50
            Zamieszczone przez komw
            uwierz mi, odpływ ludzi jest dla większości użytkowników niezauważalny.

            Co do tego, że portale społecznościowe przemijają i pojawiają się nowe. OK, ale jest jedno ale. NK w obecnej chwili ma tak dużo użytkowników, (większośc polaków korzystających z Internetu ma u nas konta), że ciężko aby jakikolwiek inny portal społecznościowy zagroził pozycji NK. Może facebook jest w tej chwili jakimś konkurentem dla NK, ale jego fenomen polega tylko i wyłącznie na promowaniu go aktualnie chyba we wszyskich mediach. Mediom się znudzi, i ludzie znów zaczną odpływać z FB.
            Żebyś się nie przeliczył...
            Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
            09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

            ---Moje zdjecia na FB---

            Komentarz

            • mastercheat
              Początki nałogu
              • 2008
              • 477

              #51
              Zamieszczone przez sid
              ...

              A co do zagrożeń. Kiedyś ludzie nie mieli samochodów a więc nie ginęli w wypadkach samochodowych. Przyszło nowe, pojawiły się samochody, ludzie zyskali na mobilności... ale ile ludzi ginie codziennie na drogach? A na całym świecie w skali roku? Podpowiem, około 1,2 milina ludzi. Czy takie zagrożenie można z czymkolwiek innym porównać? Zagrożenia internetowe mają się do tego ni jak. A mimo to nikt nie apeluje, że samochodów powinno się zakazać, że nie warto nimi jeździć. Z resztą, co z tego, że ja nie będę jeździł samochodem, skoro zginę na pasach.

              Nowe rzeczy przynoszą nowe zagrożenia. To naturalny przebieg wydarzeń. Dla naszych dzieci zagrożenia internetowe będą tak oczywiste jak dla nas zagrożenia na drodze. Będą ich świadomi, będą się starali uważać... ale będą się tyle tym przejmować, co my codziennie wsiadając do samochodu.

              Każdy ma prawo wyboru, może zamieszkać w domku bez prądu i bieżącej wody, żyjąc z tego co sam będzie uprawiał. Zyska spokój i wolność od zagrożeń charakterystycznych dla nowej cywilizacji, ale powrócą stare zagrożenia, choroby i dzikie zwierzęta. No i oczywiście nie będzie mowy o żadnych korzyściach z technologii. Kwestia priorytetów.

              ...

              Niby tak, ale jest jeszcze coś takiego jak prawo...

              a prawo zabrania np. uzależniania dostępności do usług od zaakceptowania zgody na wykorzystanie wizerunku w celach reklamowych dla kontrahentów serwisu... (ochrona danych osobowych).

              ale najbardziej nie zirytowało kłamanie w żywe oczy jak do nich Zetka dzwoniła w tej sprawie...
              Najpierw twierdzili w żywe oczy, że nie trzeba akceptować wszystkich pkt. regulaminu i dalej można z niego korzystać, co jest oczywistą bzdurą. Potem zmienili zdanie ze niby tylko nowi użytkownicy muszą zaakceptować nowe zasady, a te osoby które wcześniej miały konto nie muszą... a tu g.. prawda.
              Jakoś mam konto od dawna i tak samo po zaakceptowaniu tylko wybranych punktów konto mi usuną...

              Najgorsze co może być to kłamstwo w żywe oczy... i to jeszcze na antenie radia.. powinni takiemu jęzor uciąć dla przykładu to by się jeden z drugim nauczyli...
              40D;T17-50;Tokina50-135;580EXII;Sherpa250R;4GBx2+8GB;V800C,HL-511x2; Hama Defender 200
              5D;C28/1.8;C85/1.8; YongNuo RF-602; 2xPowerlux VC200; 1xQuantuum PT-200,softboxy,parasole.

              Komentarz

              • Teo
                Początki nałogu
                • 2004
                • 474

                #52
                e tam, facebook jest naprawde fajowy, dzis dostalem zlecenie od kumpeli z facebooka, ktora prowadzi firme eventowa - ja tam popieram niedawno sam pracowalem dla firmy, ktora produkuje plastyczny silkon wlasnego patentu - bez facebooka, twittera i flickra nie rozkreciliby tak szybko marki, ktora zaczyna byc rozpoznawalna juz powoli na calym swiecie. Ludzie, co wy? Daja wam potezne narzedzia marketingowe do reki i to zupelnie za darmo, a wy nie chcecie?
                A co zo zdjec to zawsze mozna wladowac lo-res prewki z wodnym na srodku - ciezko bedzie skorzystac

                Komentarz

                • sid
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 643

                  #53
                  Zamieszczone przez mastercheat
                  Niby tak, ale jest jeszcze coś takiego jak prawo...

                  a prawo zabrania[...]
                  A te 1,2 mln ludzi ginących na drogach, to dlatego, że wszyscy przestrzegają kodeksu drogowego? Chyba jednak nie.

                  Prawo jakie jest, każdy widzi. Większość szuka kruczków, żeby wykorzystać je na własny użytek albo obejść. Poza tym jest projektowane z uwzględnieniem ogółu, a jaki ogół jest, to nie trzeba chyba mówić.

                  Nie, żebym był za anarchią czy przeciw prawu, ale znam dużo bardziej bulwersujące przykłady łamania prawa, jak choćby lekceważenie domniemania niewinności itp.

                  Pewnie, że uważam, że powinien być porządek, ale takie zapisy jak na NK większego wrażenia już na mnie nie robią, zdążyły mi się opatrzyć.

                  Zamieszczone przez mc_iek
                  Nie pisałem lekceważąco o MordoKsiążce. [...] Póki co odpływ ludzi na FB jest u nas spowodowany bardziej modą, niż potrzebą, a ta za dwa lata się zmieni.
                  Po pierwsze, nie zgadzam się z ta prognozą. Oczywiście, część ludzi zostanie przy NK, tak jak dużo osób zostało przy GG, choć to jeden z najgorszych komunikatorów w sieci. Przyzwyczajenie i tyle. Natomiast FB to potęga, każda firma bazująca na internecie chce i de facto musi mieć na FB konto. Poza tym zakładasz, że chodzi tylko o polskie poletko, a to tylko zaścianek jeśli idzie o Internet. Sam jak będę rozkręcał stronkę, to moim targetem będzie międzynarodowy internauta, może anglojęzyczny, ale nie polski.

                  Dalej uważam, że nie doceniasz FB jako siły wpływu jaką ma, być może większą niż jakakolwiek telewizja na świecie. To co piszesz, to jak powiedzieć, co tam Google, przecież mamy Onet i Wp, a ten cały Google to tylko tymczasowy boom. Dla mnie totalnie chybiona diagnoza.

                  Większość znajomych ma konto na FB, bo właśnie utrzymuje kontakty z całego świata (w tym i z Polski), a nie tylko z Polski jak na NK i tu jest przewaga. Zamiast zakładać konto na każdym portalu społecznościowym w każdym kraju, gdzie kogoś znasz, zakładasz jedno konto. A dziś to norma, że ma się znajomych na każdym kontynencie. Świat się skurczył. Zakładanie konta na FB ze względu tylko na Polskie warunki, to rzeczywiście kuriozum. Tylko kto tak robi? Być może pokolenia przed internetowe... które się kurczą.

                  Skoro FB jest najpotężniejszy, staje się koniecznością dla każdego przedsięwzięcia marketingowego. Konieczność nie ma nic wspólnego z wyborem czy tym co komu pasuje. Tak jak spadnięcie z pierwszej strony wyszukiwania Googla może doprowadzić do upadku firmy. To już nie rewolucja, czy zmiana reguł gry. Tak było parę lat temu. Dziś to teraźniejszość, oczywiste fakty. Coś, z kim wszyscy muszą się liczyć jak z popytem i podażą.

                  Komentarz

                  • mc_iek
                    Uzależniony
                    • 2008
                    • 790

                    #54
                    Pażywiom uwidzim, jak mawiają starożytni Eskimosi. Rozumiem, że kontakty, że firmy, że zasięg międzynarodowy, ale nie każdy musi kupować TIRa, jeśli chce jeździć do kiosku po zapałki...
                    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                    Ciekaw jestem, kiedy ta wszechstronność FB zacznie być jego wadą.
                    Ostatnio edytowany przez mc_iek; 15659. Powód: Automerged Doublepost
                    Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                    Komentarz

                    • sid
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 643

                      #55
                      Zamieszczone przez mc_iek
                      Ciekaw jestem, kiedy ta wszechstronność FB zacznie być jego wadą.
                      A kiedy wszechstronność samochodów stała się lub stanie się wadą? Kiedy nadmiar zanieczyszczenia, ogrom korków oraz brak umiejętności jazdy dużej części uczestników ruchu przeważy nad zaletami tego środka komunikacji? Być może nigdy. Mimo, że wady tego środka transportu były od samego początku, tylko mniej widoczne, prawie każdy ma samochód.

                      Podobnie z tel. komórkowymi. Mają sporo minusów. Kwestie zdrowotne są niepewne, wydzwanianie z firmy na urlopie jest uciążliwe. W ogóle bycie w kontakcie 24/7 jest uciążliwe, a mimo to w zasadzie każdy ma tel. komórkowy. Ba, niektórzy mają po kilka. Oczywiście są wyjątki, ale właśnie to są wyjątki i tylko tyle.

                      Dzisiejszy świat stwarza pewne konieczności. Możemy je akceptować lub nie, ale jeśli nie chcemy wypaść z gry, to musimy się dostosować.

                      Jest też domek na pustkowiu, ale to przypadek skrajny i tak naprawdę to rozwiązanie odpowiada jakiemuś znikomemu promilowi populacji.

                      I to miałem na myśli mówiąc, że FB to wielka siła której nie można lekceważyć. W pewnym momencie stała się i staje się coraz większa koniecznością. Czymś na co nie decydujemy się dobrowolnie, lecz dostosowujemy się do wymogów. Dziś ta konieczność dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy ludzi, ale to kwestia czasu, jak telekomunikacją komórkową. Zaczyna się od biznesmenów, dyrektorów, a za parę lat kończy się na dzieciach niemal z przedszkola. Niewzruszone zostają tylko osoby działające bardzo lokalnie. Tylko na swoim osiedlu, maksymalnie w swojej dzielnicy, którzy się nie reklamują bo i tak nie muszą. Ba nawet szyldu nie muszą mieć. Wszyscy wiedzą gdzie ich znaleźć. Wszyscy z tej lokalnej społeczności oczywiście... ze 200 osób może...

                      Są ludzie, którym spokojne życie, bez nowoczesnych technologii odpowiada. Sam bardzo je cenię wyjeżdżając gdzieś, gdzie nie ma prądu, na długo. Ale to nie znaczy, że te technologie nie są istotne. To jak fakt, że bez prądu da się przecież żyć bez większego problemu, ale jego brak na globalną skalę, na zaledwie tydzień doprowadził by do ogromnej katastrofy, wielu śmierci, totalnego chaosu. Aż ciężko sobie wyobrazić jak dużego. Tak więc, powiedzenie przez jednostkę, że ja prądu nie potrzebuję, nic tak na prawdę nie znaczy. Bo sama jednostka ma niewielkie znaczenie na wielką skalę.

                      Komentarz

                      • mc_iek
                        Uzależniony
                        • 2008
                        • 790

                        #56
                        Wszechstronność samochodów nie istnieje. To chwyt marketingowy, bo albo samochód jest duży, pakowny i kłopotliwy w ciasnych uliczkach, albo mały, zwrotny i całkowicie nieprzydatny do przewozu mebli. Oczywiście przerysowałem porównanie, ale chodzi o ideę. Telefony komórkowe. Owszem są standardem, ale tylko niektórzy, jak sam zauważyłeś mają ich po kilka, co raczej stanowi wyjątek. Taki sam jak ludzie, którzy programowo nie posiadają telefonu komórkowego. Miasto jako zbiorowisko ludzi, firm i działań przyciąga i uzależnia, ale jednocześnie z roku na rok rośnie liczba ludzi wyprowadzających się poza aglomeracje, bo męczy ich wszystko w jednym.

                        Wirtualne "Wielkie Siły" są niczym, wobec dopuszczonej w Twoim wywodzie przerwy w dostawie prądu. Do czasu gdy nie wystąpi poważniejsza awaria, wszystko działa i jest pięknie, ale kilkudziesięcio minutowy zwis systemu spowoduje poważne nadszarpnięcie zaufania użytkowników i szukanie innych, pewniejszych platform kontaktowych. W dzisiejszych czasach "potentat" to bardzo iluzoryczne pojęcie.
                        Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                        Komentarz

                        • komw
                          Dopiero zaczyna
                          • 2007
                          • 34

                          #57
                          Zamieszczone przez jacapa
                          Dzięki. Ja się poczęstowałem i już widzę, że kilku znajomych poczęstowało się ode mnie.

                          cytat z NK
                          "Nie zobaczysz się na opakowaniu jogurtu, na kubku czy plakacie!"

                          aby mieć tego pewność należy złożyć oświadczenie

                          "Użytkownik poprzez umieszczenie Danych, w szczególności wizerunku,........... udziela NK niewyłącznej licencji na wykorzystywanie "

                          Ja wcale nie boję się że będę na kubku , bo aż taki atrakcyjny nie jestem, kto by pił z takiego kubka ?

                          Dane osobowe nie zostaną wykorzystane pod warunkiem , że dasz na piśmie prawo do ich pełnego wykorzystania Normalnie jaja.

                          cytat
                          " wyrażam zgodę na nieodpłatne przetwarzanie i wykorzystanie przez spółkę „Nasza Klasa Sp. z o.o.” mojego zdjęcia głównego (w tym wizerunku) wraz z imieniem, nazwiskiem lub pseudonimem w celach reklamowych Spółki i jej kontrahentów poza Serwisem."

                          Jak ktoś za coś komuś płaci to jest "kontrahentem " ? Jak zapłaci za dane teleadresowe to jest kontrahentem ?

                          NK zapewnia, że nasze dane potrzebne im do gier. Do gier im potrzebne ? a po kiego mi ich gry ? Czy ja się tu logowałem żeby w gry grać ?


                          Zgody nie zaakceptowałem i nie zaakceptuję , czekam aż mnie wywalą.
                          Nikt Ci nie każe grać w gry, ale w każdej chwili możesz, dlatego musisz zaakceptować taki a taki regulamin. A w grach jest wykorzystywany Twój wizerunek(awatar), i jako że gry nie są produktem NK, trzeba mieć zgodę na wykorzystywane tego wizerunku, dlatego są takie zapisy w regulaminie.
                          heat maps, web analytics, ab tests - moje najnowsze dzieło

                          Komentarz

                          • mc_iek
                            Uzależniony
                            • 2008
                            • 790

                            #58
                            Konieczność "utrzymania się w grze" za wszelką cenę, kończy się prędzej, czy później zawałem, lub wylewem!
                            Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                            Komentarz

                            • komw
                              Dopiero zaczyna
                              • 2007
                              • 34

                              #59
                              Zamieszczone przez mc_iek
                              Konieczność "utrzymania się w grze" za wszelką cenę, kończy się prędzej, czy później zawałem, lub wylewem!
                              No takie są zasady rynku, jak nie walczysz o klienta, to wypadasz z gry..
                              heat maps, web analytics, ab tests - moje najnowsze dzieło

                              Komentarz

                              • jacapa
                                Początki nałogu
                                • 2007
                                • 453

                                #60
                                Zamieszczone przez komw
                                Nikt Ci nie każe grać w gry........
                                Naprawdę ? to super , jeszcze tylko tego by brakowało :-D

                                Zamieszczone przez komw
                                ....ale w każdej chwili możesz, dlatego musisz zaakceptować taki a taki regulamin. A w grach jest wykorzystywany Twój wizerunek(awatar), i jako że gry nie są produktem NK, trzeba mieć zgodę na wykorzystywane tego wizerunku, dlatego są takie zapisy w regulaminie.
                                Czyli zrobili to z czystej głupoty ? Nie ma tu żadnego haczyka ?
                                Tyle negatywnego szumu , aby wcisnąć na chama możliwość gry ludziom których to w ogóle nie kręci. 60% ludzi z Nk olewa gry.
                                Wystarczyłoby żeby regulamin trzeba było zaakceptować przed grą.
                                Nie gram to nie daję zgody na totalne wykorzystanie danych i wizerunku.
                                Ponadto powinno być jasno napisane, że dane będą wykorzystane do gier , a nie do
                                " wyrażam zgodę na nieodpłatne przetwarzanie i wykorzystanie przez spółkę „Nasza Klasa Sp. z o.o.” mojego zdjęcia głównego (w tym wizerunku) wraz z imieniem, nazwiskiem lub pseudonimem w celach reklamowych Spółki i jej kontrahentów poza Serwisem."

                                Sorry ale wyjaśnienia NK są albo infantylne , albo kłamliwe.
                                Jacek Paduszyński
                                40D c 17-55/2,8, C 100/2,8L , C 70-300 IS 580 EXII, 2 x 420EX, Raynox , Kenko , WilliamOptics APO 660/6 , WilliamOptics APO 400/6 etc. astro

                                Komentarz

                                Pracuję...