Ale ogólnie zauważyłem, że Canon ma kiepską tą obudowę, bo nawet kilkukrotne położenie aparatu na stole poskutkowało tym, że ma drobne ryski na spodzie. Czy to wina tego, że aparat jest z tej niskiej półki Canona czy te wysokie modele też się tak rysują?
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
Ja kładę aparat na czerwoną poduszkę a dotykam tylko w białych rękawiczkach więc żadnych otarć nie mamKomentarz
-
Komentarz
-
Jess, obejrzyj poniższe filmy i aukcje, weź Canonka <3 i wyjdź robić zdjęcia, bo to o czym tu mówisz zakrawa na paranoję.
Komentarz
-
-
No takie obudowy są fajne xD dopiero potrafią zjechać farbę, już nie mówiąc o tym co będzie jak się tam jakiś piach dostanie.google - Dawid Miarka / profil > odwiedź stronę domową :P.Komentarz
-
gdyby w którymś z moich korpusów ta naklejka się wgniotła, albo by się spód porysował...
sprzedałbym od razu
Canon 7D mk II + TAMRON 17-50 2.8 VC + C24-105 4 L IS + C70-200 2.8LIS + SIGMA 100-300/4 DG + SIGMA 50/1.4 EX DG + 50/1.8II + SIGMA x1.4 APO + Manfrotto 055XPROB + Manfrotto 804RC2
SZUKAJKA Canon-BoardKomentarz
-
Szkoda, że nie potraficie być poważni i odpowiedzieć zwyczajnie na moje pytanie. Fakt może i przesadzam z dbaniem o sprzęt, ale nie oszukujmy się, przy polskich warunkach zarobkowych to kupno aparatu do 2-3 miesiące odkładania. Łatwo mi nic nie przychodzi, więc dlatego podwójnie dbam o sprzęt. Czy tak ciężko to zrozumieć?Komentarz
-
No ale powiedz serio, czy zdjęcia są gorsze? Widać to wgniecenie, nie wiem, w rogu kadru? Nie, to nie płacz tylko rób zdjęcia. Wymienianie naklejki z wgnieceniem to nie jest troska o sprzęt tylko jakaś nerwica natręctw. Zobaczysz, jeszcze nie takie wgniecenia się pojawią. Pod warunkiem że będziesz go używać a nie polerować i stawiać na półce.
PS. jestem studentem i dla mnie to też kupa kasy.Komentarz
-
Szanowny Kolego!Szkoda, że nie potraficie być poważni i odpowiedzieć zwyczajnie na moje pytanie. Fakt może i przesadzam z dbaniem o sprzęt, ale nie oszukujmy się, przy polskich warunkach zarobkowych to kupno aparatu do 2-3 miesiące odkładania. Łatwo mi nic nie przychodzi, więc dlatego podwójnie dbam o sprzęt. Czy tak ciężko to zrozumieć?
Bez mikrograma złośliwości, ironii, sarkazmu itepe itede...
Robisz z igły widły i dziwisz się że ludzie trochę "łacha ciągną"?
Rozumiem że zakup sprzętu to sztuka wyboru, rezygnacji z czegoś na rzecz czegoś innego. Rebus, rozterka czy nazwij to jak chcesz.
Zrozumiałe by było dla mnie (podejrzewam że dla innych forumowych kolegów również) gdybyś martwił się o pęknięcie na obudowie, rysy na soczewce, stan aparatu po przymusowej kąpieli...ale twoja "usterka" nawet w stutysięcznej mikro procenta nie ma wpływu na pracę i kondycje aparatu.
Wiec daj spokój.
A może zamiast o aparat powinieneś pomartwić się o siebie?
Hipochondria czy co...
Pozdrawiam.trothlik
"Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".Komentarz
-

Komentarz