X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ciusiek
    Dopiero zaczyna
    • 2009
    • 23

    #1

    Pytania o uprawnienia

    Czy do założenia studia, i robienia zdjęć legitymacyjnych paszprotowych itp trzeba miec tytuł fototechnika skończona jakos szkołe? Wogole są potrzebne jakies uprawnienia?
  • 4kwiatek
    Bywalec
    • 2006
    • 230

    #2
    Hi...
    Zamieszczone przez ciusiek
    Czy do założenia studia, i robienia zdjęć legitymacyjnych paszprotowych itp trzeba miec tytuł fototechnika skończona jakos szkołe? Wogole są potrzebne jakies uprawnienia?
    Ech... Chciałem zażartować że dyplom fototechnika nie wystarczy, że trzeba studiów i 20 lat praktyki... ale jakoś mi przeszło. Żonie i dziecku sam robiłem i drukowałem (atrament). Żona nie będąc pewna poszła jeszcze raz do fotografa przy urzędzie paszportowym. Jak zobaczyła... to się załamała. Nawet robiąc zdjęcie zgodnie z opisem urzędu można zrobić zdjęcie tak żeby jakoś wyglądało.

    Reasumując - nie - nie potrzeba żadnych uprawnień. W ogóle nie potrzeba nawet studia. Jak robiłem zdjęcia do wizy to dałem się naciągnąć na zdjęcie w "zakładzie". Zdjęcie zrobiła pani Eosem 300D z kitem i wbudowaną lampą na białym tle z rolety (tło nie foto) - pokazała 4 powiedziała - pan sobie wybierze...

    Jak chcesz podejść do tego profi to jest specjalny program do "formatowania" zdjęć biometrycznych. Ale nawet po takiej obróbce zdarza się że takie zdjęcie bywa odrzucone (reklamacja).

    Pozdrawiam..

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      Zamieszczone przez ciusiek
      Wogole są potrzebne jakies uprawnienia?
      Trzeba mieć działalność gospodarczą i regularnie odprowadzać podatki.

      Komentarz

      • jacek_73
        Pełne uzależnienie
        • 2010
        • 2587

        #4
        Czasy, w których do prowadzenie czegokolwiek trzeba było mieć skończone odpowiednie szkoły i papiery mistrzowskie z cechu odeszły razem z poprzednim ustrojem. Zdaje się że wymóg takowy pozostał do prowadzenia aptek, być może jeszcze do czegoś, ale nie do foto :-D

        Pozdrawiam.
        Jestę fotografę
        miszcz martwi się o podpis

        Komentarz

        • model
          Początki nałogu
          • 2008
          • 346

          #5
          podejrzewam, że jeszcze do prowadzenia gabinetów lekarskich i kancelarii prawniczych
          Podpisy kłamią

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #6
            Zamieszczone przez jacek_73
            ...daje się że wymóg takowy pozostał do prowadzenia aptek, być może jeszcze do czegoś, ale nie do foto :-D
            Zamieszczone przez model
            podejrzewam, że jeszcze do prowadzenia gabinetów lekarskich i kancelarii prawniczych
            Zawodów koncesjonowanych jeszcze trochę pozostało, w większości słusznie, ale fotograf do nich się nie zalicza.
            Do działalności fotograficznej potrzebna jest jedynie zarejestrowana w Urzędzie Miasta/Gminy i GUS-ie działalność gospodarcza (z odpowiednim wpisem i przyporządkowanym mu numerem ewidencyjnym, co dokonywane jest wyłącznie na podstawie Twojej deklaracji że chcesz taką działalność prowadzić).
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • Sunders
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 2746

              #7
              Zamieszczone przez MacGyver
              Zawodów koncesjonowanych jeszcze trochę pozostało, w większości słusznie, ale fotograf do nich się nie zalicza.
              Ciekawe jak uważacie, czy to że do wykonywania zawodu fotografa nie są potrzebne "uprawnienia" tylko wpis do ewidencji działalności gospodarczej, to zmiana na lepsze czy niekoniecznie :-?
              http://maciejko.net/cbsearch/ :wink:

              Komentarz

              • LemonR
                Bywalec
                • 2005
                • 234

                #8
                Całkiem niedawno poszedłem zrobić sobie zdjęcie do paszportu do jednego z zakładów z tzw. tradycjami. Otóż zdjęcie wykonano mi przy oświetleniu dwoma lampkami biurkowymi z mlecznymi żarówkami około 40W mocy każda, aparat na statywie jakiś taki mały srebrny głuptak tyle że połączony z komputerem a jako tło służyła biała spuszczona na czas zdjęcia roleta. Zdjęcia były gotowe po około 5 minutach - 4szt za 11zł. Zdjęcia były poprawne, czy sam zrobiłbym lepsze - na pewno tylko po co skoro do dokumentów są skanowane.
                Podsumowując, czy warto zająć się tym profesjonalnie? Żeby się opłaciło trzeba mieć punkt w dobrym miejscu i byle co do fotografowania. Zaczniesz inwestować w studio etc to kasa może się nigdy nie zwrócić.

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #9
                  Zamieszczone przez Sunders
                  Ciekawe jak uważacie, czy to że do wykonywania zawodu fotografa nie są potrzebne "uprawnienia" tylko wpis do ewidencji działalności gospodarczej, to zmiana na lepsze czy niekoniecznie :-?
                  W obecnym porządku systemowym Rzeczypospolitej tendencja jest taka by koncesjonowane były zawody/rodzaje działalności, których wykonywanie może:
                  - stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia
                  - stwarzać zagrożenie dla środowiska
                  - stwarzać zagrożenie dla mienia o znacznej wartości
                  - stwarzać zagrożenie dla porządku konstytucyjnego, ładu społecznego itp
                  - prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych
                  Jakkolwiek od tych zasad są wyjątki (wypisałem je z głowy, definicje w przepisach są nieco inaczej sformułowane) to świadczenie usług fotograficznych nie spełnia żadnego z wymienionych kryteriów.

                  Patrząc jednak z praktycznego punktu widzenia odpowiedź nie jest już tak oczywista. Rozgraniczyłbym tutaj dwie grupy usług fotograficznych. Do pierwszej zaliczyłbym reporterską fotografię prasową, fotografię pejzażu i architektury wykonywaną na zlecenie wydawnictw, fotografię reklamową a także artystyczną. W tym wypadku sprawa jest oczywista, w umowach to klient jest zazwyczaj „tym mocniejszym” a fotografa weryfikuje rynek. Jeśli studio fotografii reklamowej skopie dwa zlecenia, trzeciego nikt mu już nie da. To samo artysta – jeśli tworzy jakieś „wydumki” których myśl przewodnią rozumie tylko on sam to nikt mu takich zdjęć nie kupi i nie zarobi nawet na dekielki.

                  W przypadku usług dla klienta indywidualnego koncesjonowanie można by uznać działanie „w interesie społecznym”: fotograf czy laborant musiał by posiadać odpowiednie świadectwo kwalifikacyjne, które mogłoby zostać odebrane jeśli nierzetelnie wykonywałby swoją pracę.

                  Tyle że idąc tym tropem niemal każda działalność w sektorze usług powinna być koncesjonowana. Fotograf, który skopie klientowi zdjęcia ze ślubu czy komunii sprawi mu przykrość i pozbawi pamiątki, krawiec, który źle zszyje spodnie i rozprują się one, na przykład, na wystawnym balu skompromituje tegoż klienta a facet, który dorobi klucz ze zbyt miękkiego materiału, tak że złamie się w zamku, może spowodować że nieszczęśnik będzie koczował pod własnymi drzwiami do rana. I co jest gorsze?

                  Uważam że mnożenie zawodów koncesjonowanych to cofanie się do czasów słusznie minionych. W regulowaniu rynku i poziomu usług widział bym raczej rolę dla izb, cechów i stowarzyszeń/samorządów zawodowych, które jednak nie grzeszą aktywnością i przeciętny obywatel nie ma pojęcia o istnieniu większości z nich. Przykładem jak należy to robić może być Polska Izba Turystyki, która potrafiła przebić się do społeczeństwa z przekazem że biura w niej zrzeszone gwarantują bezpieczeństwo i wysoki poziom usług.
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • Franek_
                    Bywalec
                    • 2009
                    • 206

                    #10
                    Zamieszczone przez Sunders
                    Ciekawe jak uważacie, czy to że do wykonywania zawodu fotografa nie są potrzebne "uprawnienia" tylko wpis do ewidencji działalności gospodarczej, to zmiana na lepsze czy niekoniecznie :-?
                    Moim zdaniem to zmiana na lepsze. Jak byś bowiem wyobrażał sobie weryfikację umiejętności fotografa przed rozpoczęciem działalności? Test z wiedzy teoretycznej? Ocena zdjęć przez wysoką komisję? Poza tym, to sprawiłoby mnóstwo dodatkowych kłopotów i całą masę zachodu. Należałoby również odnieść to do pozostałych zawodów.

                    Są pewne branże, które okupione są dodatkowymi wymogami (prawo, medycyna, architektura) - moim zdaniem słusznie. Natomiast wymagać od fotografa konkretnych kursów to tak samo, jak wymagać od Pani w osiedlowym sklepie ukończenia SGH.

                    Komentarz

                    • airhead
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2495

                      #11
                      jest tylko jeden problem z taką otwartością zawodu - ceny spadną do tak niskiego poziomu, że nikomu z większymi ambicjami nie będzie się chciało w to bawić
                      Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                      Fujifilm x100

                      mgrochocki.wordpress.com

                      Komentarz

                      • Sergiusz
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2708

                        #12
                        W przypadku laboratorium należy mieć pozwolenie na produkcję odpadów i ścieków. Na przykład samochód przewożący chemikalia fotograficzne powinien posiadać specjalne oznaczenia, specjalny trójkąt ostrzegawczy itd.
                        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #13
                          Koncesjonowanie nie zapobiega spadkowi cen do irracjonalnego poziomu, co najwyżej ten proces spowalnia.
                          W usługach fotograficznych zadziałał też inny mechanizm - sukcesywny wzrost dostępności i obniżanie cen sprzętu, "cyfryzacja", która pozwala w krótszym czasie i nieporównywalnie niższym kosztem osiągnąć jakiś poziom oraz rozwój internetu, dzięki któremu wielu ludzi, pozbawionych talentu, wmówiło sobie że "i ty możesz zostać fotografem".

                          Zamieszczone przez Sergiusz
                          W przypadku laboratorium należy mieć pozwolenie na produkcję odpadów i ścieków.
                          Trochę inaczej się to nazywa i wygląda od strony formalnej, ale mniej więcej o to chodzi :-)[/I]
                          Na przykład samochód przewożący chemikalia fotograficzne powinien posiadać specjalne oznaczenia, specjalny trójkąt ostrzegawczy itd.
                          Na odbiór (odbieranie - wywożenie - utylizacja bądź przekazywanie do utylizacji) odpadów chemicznych z laba trzeba mieć w ogóle pozowlenie (czyli koncesję) :-)

                          Nie zmienia to faktu że na samo produkowanie odbitek na labie nie musisz mieć żadnych kwitków, poza badaniami lekarskimi i zaświadczeniem odbycia kursu BHP (chyba że lab jest twój i sam go obsługujesz, wtedy nie musisz mieć nic).
                          Ostatnio edytowany przez MacGyver; 5293. Powód: Automerged Doublepost
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • airhead
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2495

                            #14
                            Zamieszczone przez MacGyver
                            Koncesjonowanie nie zapobiega spadkowi cen do irracjonalnego poziomu, co najwyżej ten proces spowalnia.
                            W usługach fotograficznych zadziałał też inny mechanizm - sukcesywny wzrost dostępności i obniżanie cen sprzętu, "cyfryzacja", która pozwala w krótszym czasie i nieporównywalnie niższym kosztem osiągnąć jakiś poziom oraz rozwój internetu, dzięki któremu wielu ludzi, pozbawionych talentu, wmówiło sobie że "i ty możesz zostać fotografem".
                            co nie zmienia faktu, że może nastąpić sytuacja, że ludzie sami będą sobie robić zdjęcia i zawód fotografa okazjonalnego się skończy.
                            Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                            Fujifilm x100

                            mgrochocki.wordpress.com

                            Komentarz

                            • SebaWolf
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 324

                              #15
                              Wlazłem tu bo byłem ciekaw co jest w wątku - Pytanie o uprawianie, a to się okazuje, że to Pytanie o uprawnienia .... e tam a mogło być ciekawie.

                              Komentarz

                              Pracuję...