X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #16
    Zamieszczone przez airhead
    co nie zmienia faktu, że może nastąpić sytuacja, że ludzie sami będą sobie robić zdjęcia i zawód fotografa okazjonalnego się skończy.
    Żeby sami nie robili to trzeba by wprowadzić pozwolenia na posiadanie aparatu :-)
    Kanapki do pracy też można sobie zrobić samemu a mimo to firmy kateringowe mają się całkiem dobrze (tak w ogóle to rozpoczęcie produkcji dań "na wynos" wiążę się z dość uciążliwą i neiełatwą biurokratyczną procedurą).
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • Kolekcjoner
      Obertroll
      • 2006
      • 18766

      #17
      Zamieszczone przez airhead
      jest tylko jeden problem z taką otwartością zawodu - ceny spadną do tak niskiego poziomu, że nikomu z większymi ambicjami nie będzie się chciało w to bawić
      Wiesz tak samo jak był problem z zawodem zduna w pewnym momencie okazało się, że jest praktycznie zbędny. Jedyne co na to można powiedzieć to - trudno. Postęp ma swoją cenę - tak będzie zawsze. I pewnie jeszcze nie jedna dziedzina życia tego doświadczy. Koncesje i pozwolenia nic tu nie zmienią.
      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
      Kapitan Wagner

      Komentarz

      • mc_iek
        Uzależniony
        • 2008
        • 790

        #18
        Akurat zdun, to w dzisiejszych czasach bardzo intratne zajęcie. Stawiał mi w zeszłym roku kuchnię i kominek. Nie powiem Wam ile wziął... Praktycznie brak konkurencji.
        Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

        Komentarz

        • Kolekcjoner
          Obertroll
          • 2006
          • 18766

          #19
          Czyli zawsze jest nadzieja .
          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
          Kapitan Wagner

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #20
            Różnica jest taka ze zdecydowanie łatwiej znaleźć fotoamatora, który ma czym i potrafi zrobić przyzwoite pamiątkowe zdjęcia niż "złotą rączkę", który będzie w stanie postawić działający piec :-)
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • 4kwiatek
              Bywalec
              • 2006
              • 230

              #21
              Hi...

              A ja myślę że dojdzie do automatyzacji - że w takich zdjęciach jak paszportowe - dojdzie nowa funkcjonalność "fotokabin". W swojej pracy stykam się obecnie z inteligentnymi systemami wizyjnymi które potrafią np określić czy zdjęcie spełnia określone skomplikowane warunki. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby po posadzeniu delikwenta w kabinie system sam odkrył kiedy można zrobić pstryka (włosy, oczy, owal twarzy), następnie obrobił i wzmocnił krawędzie.. wydrukował (brak chemii !!) i wypluł. Człowiek jest zbędny.

              Pozdrawiam...

              Komentarz

              • Sergiusz
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2708

                #22
                Ja bym odłożył na bok SF i powrócił na ziemię. Coraz więcej wykonywanych zawodów wymaga potwierdzenia kwalifikacji. Choćby elektryk czy taksówkarz. Przynajmniej w Warszawie ten drugi nie będzie mógł przewozić osób bez licencji. Oczywiście nie oznacza to, że nie można wozić osób posiadając prawo jazdy kategorii B Można ale nie zarobkowo. Tyle, że taksówkarze, elektrycy i inni mają swoje lobby, potrafią się zrzeszyć chroniąc mniej lub bardziej swój rynek. Fotografowie nigdy nie potrafili tego zrobić pomimo wielu prób. Stąd też wydaje mi się, że zawód powoli będzie znikał ze sceny.
                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #23
                  Zamieszczone przez Sergiusz
                  Ja bym odłożył na bok SF i powrócił na ziemię. Coraz więcej wykonywanych zawodów wymaga potwierdzenia kwalifikacji.
                  Raczej nie. Ustalone zostało pewne status quo i wymogi posiadania uprawnień/koncesji nakładane są głównie na zawody nowe, które wczesnej nie występowały lub tez miały charakter niszowy. Jako przykład można podać sporządzanie charakterystyk energetycznych budynków i lokali: konieczność ich posiadania pojawiła się w przepisach niecałe trzy lata temu, wcześniej taka charakterystyka, była informacją a nie dokumentem.
                  Choćby elektryk czy taksówkarz. Przynajmniej w Warszawie ten drugi nie będzie mógł przewozić osób bez licencji. Oczywiście nie oznacza to, że nie można wozić osób posiadając prawo jazdy kategorii B Można ale nie zarobkowo. Tyle, że taksówkarze, elektrycy i inni mają swoje lobby, potrafią się zrzeszyć chroniąc mniej lub bardziej swój rynek.
                  Zawód elektryka wpisuje się w warunki, podane przez mnie w poście #9 tego wątku.
                  Przykład taksówkarzy też przyszedł mi do głowy. Teoretycznie do wykonywania tego zawodu wystarczyły by badania lekarskie i psychotesty taksówkarza oraz badania techniczne samochodu ale egzaminy i koncesje były odkąd pamiętam, jeszcze w czasach gdy taksówkarze nie zrzeszali się tak masowo w korporacje. Te wymogi można by tłumaczyć troską samorządów i władz państwowych o poziom usług ale ja widzę tutaj raczej chęć położenia łapy na dochodach z przewozu osób taksówkami.
                  Fotografowie nigdy nie potrafili tego zrobić pomimo wielu prób. Stąd też wydaje mi się, że zawód powoli będzie znikał ze sceny.
                  Nigdy nie zajmowałem się zawodowo fotografowaniem ale z tego co pokazuje google to cechów fotografów jest kilka, mają zazwyczaj zasięg lokalny i żaden z nich nie jest w stanie być mocnym lobby.
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • zieli33
                    Bywalec
                    • 2010
                    • 193

                    #24
                    Architekt, elektryk, i zawody o których wspominał MacGyver da się jakoś regulować.
                    Ale koncesja w wypadku fotografów była by mniej skuteczna jak w przypadku taksówkarzy. Obok taxi, pojawił się "przewóz osób" a obecnie "taxi bagażowe" nie wymagające licencji.
                    Zaraz po wprowadzeniu jakichkolwiek regulacji, mielibyśmy np. "wypożyczalnie sprzętu foto" gdzie wynajmujesz aparat razem z obsługą techniczną.
                    C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0

                    Komentarz

                    • ArekLodzPl
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 346

                      #25
                      Zamieszczone przez MacGyver

                      Nigdy nie zajmowałem się zawodowo fotografowaniem ale z tego co pokazuje google to cechów fotografów jest kilka, mają zazwyczaj zasięg lokalny i żaden z nich nie jest w stanie być mocnym lobby.
                      Już Ci odpowiadam:
                      Cechy i sekcje fotograficzne przy Cechach istnieją w dużych miastach a nad nimi istnieje jeszcze Izba Rzemieślnicza przy której działa Komisja Branżowa Fotografów. Dzięki jej działaniu wraz z Ministrem Infrastruktury i paroma posłami kilka lat temu powstrzymano projekt zainstalowania we wszystkich wydziałach komunikacji kabin do zdjęć do praw jazdy. Dzięki temu sporo osób zachowało swoje miejsca pracy.

                      Komentarz

                      • mc_iek
                        Uzależniony
                        • 2008
                        • 790

                        #26
                        Elektryk, czy taksówkarz, gdy coś spie..., może spowodować śmierć klienta. Fotograf przez swoją ignorancję ryzykuje co najwyżej własnym zdrowiem, gdy nerwowa teściowa zobaczy zrobione przez niego zdjęcia ze ślubu córki...
                        Ostatnio edytowany przez MacGyver; 5293.
                        Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #27
                          Zamieszczone przez ArekLodzPl
                          Już Ci odpowiadam:
                          Cechy i sekcje fotograficzne przy Cechach istnieją w dużych miastach a nad nimi istnieje jeszcze Izba Rzemieślnicza przy której działa Komisja Branżowa Fotografów.
                          Dzięki, nie znałem tej struktury. Niemniej wydaje mi się ona nieco niespójna, ale to moje zdanie, nie mówię że tak jest złe. Moja izba zawodowa ma zdecydowanie bardziej przejrzysty i jednoznaczny schemat organizacyjny
                          Dzięki jej działaniu wraz z Ministrem Infrastruktury i paroma posłami kilka lat temu powstrzymano projekt zainstalowania we wszystkich wydziałach komunikacji kabin do zdjęć do praw jazdy. Dzięki temu sporo osób zachowało swoje miejsca pracy.
                          Opowiadał mi o tym Tomasz1972, dla właścicieli zakładów fotograficznych to rzeczywiście była bardzo duża sprawa.
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #28
                            Od 1 lipca to z tego co wiem nie będzie potrzebny nawet wpis do ewidencji. Wystarczy zgłosić działalność. Cechy raczej nie potrafiły dostosować się do teraźniejszości dlatego znikają. Nie mniej mogłoby zaistnieć coś takiego jak licencja fotograficzna uzyskana dzięki egzaminowi ale niewykluczająca działalności gospodarczej. Coś na zasadzie licencji dziennikarza radiowego.
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • Kolekcjoner
                              Obertroll
                              • 2006
                              • 18766

                              #29
                              Zamieszczone przez Sergiusz
                              Od 1 lipca to z tego co wiem nie będzie potrzebny nawet wpis do ewidencji. Wystarczy zgłosić działalność. Cechy raczej nie potrafiły dostosować się do teraźniejszości dlatego znikają. Nie mniej mogłoby zaistnieć coś takiego jak licencja fotograficzna uzyskana dzięki egzaminowi ale niewykluczająca działalności gospodarczej. Coś na zasadzie licencji dziennikarza radiowego.
                              Tak tyle że taka licencja nie miałaby i tak żadnej mocy prawnej. I tak może ktoś założyć działalność czy ma licencję czy nie. Zresztą kto to miałby wydawać i wedle jakich kryteriów?
                              Ja mam nadzieję, że czasy pozwoleń, licencji, koncesji, kart, itp. na wszystko mamy już za sobą bezpowrotnie.
                              "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                              Kapitan Wagner

                              Komentarz

                              • jacek_73
                                Pełne uzależnienie
                                • 2010
                                • 2587

                                #30
                                Zamieszczone przez ArekLodzPl
                                Już Ci odpowiadam:
                                Cechy i sekcje fotograficzne przy Cechach istnieją w dużych miastach a nad nimi istnieje jeszcze Izba Rzemieślnicza przy której działa Komisja Branżowa Fotografów. Dzięki jej działaniu wraz z Ministrem Infrastruktury i paroma posłami kilka lat temu powstrzymano projekt zainstalowania we wszystkich wydziałach komunikacji kabin do zdjęć do praw jazdy. Dzięki temu sporo osób zachowało swoje miejsca pracy.
                                Tylko jest to sztuczne ograniczenie. Na szczęście zdjęcia legitymacyjne mogę robić w domu.

                                Zgadzam się natomiast:
                                Zamieszczone przez Kolekcjoner
                                Tak tyle że taka licencja nie miałaby i tak żadnej mocy prawnej. I tak może ktoś założyć działalność czy ma licencję czy nie. Zresztą kto to miałby wydawać i wedle jakich kryteriów?
                                Ja mam nadzieję, że czasy pozwoleń, licencji, koncesji, kart, itp. na wszystko mamy już za sobą bezpowrotnie.
                                Bo wyobraźmy sobie że dzięki działaniu lobbystycznemu cechu fryzjerów zabroniono by sprzedaży maszynek elektrycznych w sklepach. Tym samym wielu fryzjerów utrzymało by swoje miejsce pracy. Idąc dalej tym tropem, aparaty fotograficzne mogliby nabywać tylko osoby z "koncesją". Oj, nie tędy droga...to czy zdjęcia ma nam robić zawodowy fotograf po szkole, czy zupełnie przypadkowy "ktoś" decydować powinien tylko i wyłącznie usługodawca. I na szczęście tak właśnie jest
                                Jestę fotografę
                                miszcz martwi się o podpis

                                Komentarz

                                Pracuję...