X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kolekcjoner
    Obertroll
    • 2006
    • 18766

    #31
    Zamieszczone przez jacek_73
    Idąc dalej tym tropem, aparaty fotograficzne mogliby nabywać tylko osoby z "koncesją".
    Czytając niektóre wypowiedzi (także na naszym forum) odnoszę wrażenie, że znalazłoby się trochę zwolenników takiego rozwiązania :cool:. Dla przykładu 5D może nabyć powiedzmy czeladnik, a jedynki już tylko mistrz .
    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
    Kapitan Wagner

    Komentarz

    • jacek_73
      Pełne uzależnienie
      • 2010
      • 2587

      #32
      Więc gdyby za marzenia karano, wielu (także użytkowników tego forum) odsiadywałoby dożywocie
      Jestę fotografę
      miszcz martwi się o podpis

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #33
        Zamieszczone przez Kolekcjoner
        Dla przykładu 5D może nabyć powiedzmy czeladnik, a jedynki już tylko mistrz .
        A Hassela? ;-)

        Mnożenie licencji i koncesji stwarza pole do korupcji i nadużyć.
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • Sergiusz
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2708

          #34
          Ale ja nie o tym aby licencja umożliwiała lub nie rozpoczęcie czy była pozwoleniem na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Zresztą takie licencje istnieją i działają ku ogólnemu zadowoleniu zarówno posiadaczy jak i pewnie klientów. I to w fotografii. Na pewno łatwiej o zlecenia jeśli jest się członkiem ZPAF. Ale będąc członkiem tego związku są i przywileje. Można iść o pięć lat wcześniej na emeryturę czy starać się o bardzo tani lokal na pracownię. A są poza ZPAF przynajmniej jeszcze dwie podobne organizacje. Wszystkim Cech kojarzy się nieodmiennie z mroczną komuną. Chciałbym zauważyć, że Cech Fotografów działał bardzo prężnie w dwudziestoleciu międzywojennym i tam są jego korzenie a nie w komunie.
          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

          Komentarz

          • zieli33
            Bywalec
            • 2010
            • 193

            #35
            Mamy już licencję/upoważnienia na fotografowanie w kościołach w czasie liturgii. W wątku poświęconym temu zagadnieniu, jakoś niewielu jest entuzjastów tego rozwiązania.
            C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0

            Komentarz

            • MMA Photography
              Dopiero zaczyna
              • 2011
              • 27

              #36
              Mamy już licencję/upoważnienia na fotografowanie w kościołach w czasie liturgii. W wątku poświęconym temu zagadnieniu, jakoś niewielu jest entuzjastów tego rozwiązania.
              Ale to nie są żadne licencje/upoważnienia tylko zaświadczenia o ukończeniu/odbyciu kursu organizowanego przez Kurię.
              Ostatnio edytowany przez MacGyver; 5293.

              Komentarz

              • dinderi
                Pełne uzależnienie
                • 2009
                • 3028

                #37
                Zamieszczone przez zieli33
                Mamy już licencję/upoważnienia na fotografowanie w kościołach w czasie liturgii.
                To tylko zaświadczenie, że wysłuchałes wykładu, kiedy wolno, a kiedy nie. Nawet z takim zaświadczeniem, możesz nie dostać zezwolenia na robienie zdjęć w danym miejscu, o danej godzinie.
                Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                ---Moje zdjecia na FB---

                Komentarz

                • Sergiusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2708

                  #38
                  Zresztą zapotrzebowanie na fotografię jeszcze spadnie i pewnie będzie spadać. I po licencjach dla sprzedawców i producentów wódy, fajek, aptekarzy, wojskowych, policjantów, lekarzy i pielęgniarek, organizatorów wycieczek i wczasów, bankierów i ubezpieczycieli na elektrykach, taksówkarzach, producentów oscypków i kominiarzach ( ciekawe czy ktoś wie jak zostać kominiarzem?:-D ) wydawanie licencji będzie zbędne bo już nie będzie komu jej dać.
                  Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                  Komentarz

                  • ArekLodzPl
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 346

                    #39
                    Zamieszczone przez Sergiusz
                    ( ciekawe czy ktoś wie jak zostać kominiarzem?:-D )
                    Jeśli ktoś nie wie już mu mówię...otóż to jedyny istniejący zawód który tylko można wykonywać posiadając papiery wydane przez Cech, ponieważ nie ma żadnej szkoły dającej takie uprawnienia. Podobno jest to środowisko tak zamknięte że zrobienie papierów mistrzowskich, które uprawniają do posiadania firmy kominiarskiej, jest chyba trudniejsze niż dostanie się na Harvard.
                    Znam przypadek gdzie dziewczyna chciała przejąć po ojcu (zrzeszonym w cechu i posiadającym papiery mistrzowskie) firmę kominiarską - papiery czeladnicze(taki droższy papier toaletowy ni uprawniający do niczego) dostała, lecz na egzaminie mistrzowskim zawsze ją oblewali.
                    Jeśli się zastanawiacie czemu kominiarstwo to żyła złota uświadomcie sobie że kominiarz to nie czarny kocmołuch czyszczący kominy, tylko ktoś od kogo m.in. zależy czy możecie mieć w domu kominek czy nie...

                    Komentarz

                    Pracuję...