X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • czornyj
    Zasłużeni
    • 2006
    • 2626

    #106
    Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

    Zamieszczone przez Bechamot
    nie no, oczywiscie, ze robilem z raw i zapisalem w jpg.
    zadne tam mecyje.

    to ciagniecie czerni nie za wiele zmienia w zakresie tonalnym. w ten sposob nie rozszerzasz zasiegu krzywej w prawo , tylko podnosisz dolny odcinek w gore. szumy pozostaja.
    No jakże nie zmienia, jak zmienia? Pokazałem ci powyżej to samo zdjęcie - jedno ciągnięte z TIFF, drugie z RAW - widać jak byk, że jest zupełnie inny poziom szumów, dynamiki. W jpegu byłaby całkowita zagłada. Dlatego pytam - czego użyłeś do stworzenia analizy?

    --- Kolejny post ---

    Zamieszczone przez pan.kolega
    Nieumiejętne manipulacje bitami, owszem, moga zepsuć czy sfałszować pomiary robione metoda Imatest, ale w zasadzie bity do DR matrycy maja się nijak.
    Jeśli bity mają się nijak do DR matrycy dlaczego aparaty z przetwornikami 12bit nigdy nie przekraczają DR 12EV? Dlaczego akurat aparaty z przetwornikami 14bit dlaczegoś osiągają ok. 14EV? Odpowiedź jest prosta - matryca rejestruje światło LINIOWO, nie ma żadnej krzywej charakterystycznej - ma tylko prostą, która jest prosta jak budowa cepa:

    Między ilością bitów przetwornika jest więc (w miarę) prosta zależność - jeśli mamy 14bit możemy uzyskać teoretyczne 14EV DR, jeśli 12EV to 12EV DR itd.

    Oczywiście 14EV w cieniach jest praktycznie nieużyteczny, a 13EV ledwo-ledwo, a matryca musi fizycznie mieć wystarczający użyteczny zakres, by po skwantyzowaniu dało się coś z niego uzyskać.
    Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
    Marcin Kałuża | foty

    Komentarz

    • Bechamot
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 2512

      #107
      Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

      Zamieszczone przez czornyj
      No jakże nie zmienia, jak zmienia? Pokazałem ci powyżej to samo zdjęcie - jedno ciągnięte z TIFF, drugie z RAW - widać jak byk, że jest zupełnie inny poziom szumów, dynamiki. W jpegu byłaby całkowita zagłada. Dlatego pytam - czego użyłeś do stworzenia analizy?

      --- Kolejny post ---



      Jeśli bity mają się nijak do DR matrycy dlaczego aparaty z przetwornikami 12bit nigdy nie przekraczają DR 12EV? Dlaczego akurat aparaty z przetwornikami 14bit dlaczegoś osiągają ok. 14EV? Odpowiedź jest prosta - matryca rejestruje światło LINIOWO, nie ma żadnej krzywej charakterystycznej - ma tylko prostą, która jest prosta jak budowa cepa:


      Między ilością bitów przetwornika jest więc (w miarę) prosta zależność - jeśli mamy 14bit możemy uzyskać teoretyczne 14EV DR, jeśli 12EV to 12EV DR itd.

      Oczywiście 14EV w cieniach jest praktycznie nieużyteczny, a 13EV ledwo-ledwo, a matryca musi fizycznie mieć wystarczający użyteczny zakres, by po skwantyzowaniu dało się coś z niego uzyskać.
      po stronie wyjscia - nie mozesz uzyskac wiecej EV niz ma przetwornik , ale to dotyczy rozdzielczosci tonalnej ( dynamiki wyjscia) , nie zakresu tonalnego.
      rozrozniaj pomiedzy dynamika wejscia i wyjscia.

      jesli masz matryce , powiedzmy ktora jest w stanie objac np 10 ev zakresu tonalnego sceny , to dla przetowrnika a/d 8 bit dostaniesz na wyjsciu co najwyzej 256 b co odpowiada 8ev
      a dla przetwornika a/d np 12 b dostaniesz 4096 bit co odpowiada 12 ev

      w obu przypadkach zakres tonalny obejmowany przez matryce bedzie taki sam - zawsze bedzie wynosil te przykladowe 10 ev , bedzi tylko podzielony na wiecej stopni.

      dopoki tego nie rozroznisz - nie sqmasz sesnu pojecia rozpietosci tonalnej czyli dynamiki wejscia.

      takie operowanie anglosaskimi pojeciami DR , wprawdzie moze ladnie brzemiec dla ucha niewtajemniczonego , ale trzeba rozumiec sens pojec.


      I Dalej - dla tak pomierzonego zakresu tonalnego jak ja to zrobilem wyciaganie cieni i swiatel nie rozszerza zakresu tonalengo , poniewaz ten pomiar to ujmuje .
      Ujmuje zakres tonalny jaki jestes w stanie uzyskac ciagnac raw a za uszy .

      Jak to?

      Jeszcze raz taki sam szkic jak to pomierzylem kreslac krzywa charakterystyczna na podstawie zdjec 8-bitowych szarej tablicy bez ciagniecia cieni i swiatel:








      powiedzmy ze do pozimu szumow okreslonych zielona linia szumy sa akceptowalne , obraz jest uzywalany , ale dalej na prawo za ciemny.
      podnosisz wiec prawa czesc krzywej w gore czyli rozjasniajasz obraz w zakresie cieni.
      pojawiaja sie szczegoly, ale sa one przeciez zaszumione tak samo , nie zmienila sie granica szumu dopuszczalnego.
      z prawej strony ciagnac rawa w gore nie rozszerzamy zakresu dynamicznego w stosunku do tego co pomierzylismy wczesniej. ( linia przerywana).
      Zeby uznac, ze zakres jest wiekszy z prawej strony musialbys przesunac granice dopuszczalnego szumu .

      a lewa strona ?

      mozesz sprawdzic np w LT - jesli masz jako luminancje 100% to sciaganie swiatel nic nie daje - tam nie ma szczegolow.
      wprawdzie sciemnisz te szarosc do poziomu np 80% , ale szczgolow tam nie ma - sa przepaly -jednoliota szara plaszczyzna.

      jesli pomierzylbyc np 99,5% to sciagajac swiatla w dol jakis szczegol zobaczysz.
      tak wiec na krzywej charakterystycznej okreslasz granice do ktorej swiatla sa uzyteczne.

      jesli sie zdecydujesz pozniej na sciagniecie tych swiatel w dol to granica uzytecznego odcinka tez sie nie zmieni.


      slowem:

      jesli masz wyznaczony prawidlowo zakres uzyteczny matrycy to przez rozjasnianie i sciemnianie nie mozna go rozrzerzyc , gdyz to uwzglednia juz krzywa charakterystyczna , czyli wczesniej wyznaczony zakres.

      mozesz go rozszerzyc tylko przez zmiane definicji granicy uzywalnosci - jesli powiesz np akceptuje zdjecia z szumem na pozimie 70% to wtedy dostaniesz i 17 EV. albo i 100 ev jesli wejdziesz w plaski odcinek krzywej.

      to jest blad myslowy w sumie niegrozny, ze ludzie sadza ze zwiekszaja ZT matrycy sciemniajac , rozjasniajac obraz - NIE.

      --- Kolejny post ---

      Zamieszczone przez RobertON
      Nie mam wiedzy aby się rozpisywać, ale dla mnie przekonujący jest taki wykres, który co prawda pośrednio dotyczy przetworników cyfrowych, ale wszystko jest na nim narysowane.

      Źródło: Andrzej A.Mroczek "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym".

      https://dl.dropboxusercontent.com/sc...iry=1425549049
      dzieki za ten wykres , jak zwykle okazales sie nieoceniony ;-)

      tak jest dokladnie tak .w sumie calkowity zakres uzyteczny jaki mamy do dyspozycji to bedzie ten zakres prostoliniowy czyli stromy + jakis tam zakres po obu stronach wedlug tego jak zdefiniujemy granice przydatnosci.

      przy czym nie definiuje sie tak calkiem dowolnie teoretycznie tych granic , ale wlasnie do akceptowalnego tangensa kata nachylenia krzywej ( lub minimalnego zaczernia = dmin +delta d).
      dla katow mniejszych , czyli zbyt plaskiego przebiegu krzywej zakres jest nieuzywalny.

      tutaj na osi pionowej jest -log (d) ( choc nieopisane) dlatego krzywa jest rosnaca dla pozytywu.
      normalnie przy osi oznakowanej jako +log(d) lub luminancja , bedzie to krzywa rosnaca dla negatywu i matrycy.
      Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
      Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

      Komentarz

      • czornyj
        Zasłużeni
        • 2006
        • 2626

        #108
        Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

        Zamieszczone przez Bechamot
        jesli masz matryce , powiedzmy ktora jest w stanie objac np 10 ev zakresu tonalnego sceny , to dla przetowrnika a/d 8 bit dostaniesz na wyjsciu co najwyzej 256 b co odpowiada 8ev
        a dla przetwornika a/d np 12 b dostaniesz 4096 bit co odpowiada 12 ev

        12 czy 8 bit niczemu nie odpowiada.
        W obu przypadkach zakres tonalny obejmowany przez matryce bedzie taki sam - zawsze bedzie wynosil te przykladowe 10 ev , bedzi tylko podzielony na wiecej stopni.
        Jeśli masz matrycę, która ma 10EV rozpiętości i zdyskretyzujesz sygnał przy pomocy 8-o bitowych A/D, to dostaniesz zdjęcie o 8-o bitowej DR, z czego po konwersji na postać możliwą do wyświetlenia/wydrukowania 8EV i 7EV będą mocno spasteryzowane, więc użytecznego zakresu będzie może z 6EV (a i to nie będzie urywało tyłka). Ze sceny o zakresie 10-ciu EV rozpiętości tonalnej pozwalają zrobić sensowny użytek dopiero 12-o bitowe AD, które zarejestrują oczywiście 10EV (w 11 i 12 EV po prostu nie będzie informacji), tyle że w sposób, który po przekształceniu na postać wyjściową będzie dawał dobrą jakość tonalną w okołoczerniach i cieniach.
        Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
        Marcin Kałuża | foty

        Komentarz

        • czornyj
          Zasłużeni
          • 2006
          • 2626

          #109
          Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

          Zamieszczone przez Bechamot
          Jak to?

          Jeszcze raz taki sam szkic jak to pomierzylem kreslac krzywa charakterystyczna na podstawie zdjec 8-bitowych szarej tablicy bez ciagniecia cieni i swiatel
          Równie dobrze mógłbyś kreślić krzywe charakterystyczne filmu negatywowego mierząc gęstości optyczne na odbitce.
          Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
          Marcin Kałuża | foty

          Komentarz

          • Bechamot
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 2512

            #110
            Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

            Zamieszczone przez czornyj
            Jeśli masz matrycę, która ma 10EV rozpiętości i zdyskretyzujesz sygnał przy pomocy 8-o bitowych A/D, to dostaniesz zdjęcie o 8-o bitowej DR, z czego po konwersji na postać możliwą do wyświetlenia/wydrukowania 8EV i 7EV będą mocno spasteryzowane, .
            taki jest , z zastrzezeniem co do slowa " mocna pasteryzacja" . 8 bit na 3 kanalch RGB to w sumie 16,8 milionow kombinacji , slowo " mocna " ma wymiar wzgledny.

            przechodzac na przetwornik np 12 b itowy co najwyzej mozna rozszerzyc ZAKRES TONALNY onieco mniej niz 1/128 stopnia przyslony- bez znacznia.
            wzrosnie znacznie rozdzielczosc tonala natomiast nie wzrosie w praktyce zakres tonalny.
            o tym czy dostaniemy przepal lub niedopal decyduje zakres tonalny matrycy w stosunku do zakresu tonalnego sceny.

            i dopisek mala ilustracja

            zdjecie samochodu jako obraz 8 bitowy , sklada sie wiec ze 256 stopni luminancji / kanal
            a wiec "przetwornik " 8b


            i to samo zredukowane do 35 stopni szarosci , a wiec " przuetwornik " 3,7 b


            zakres tonalny jakby ten sam roznica oczywiscie jest , ale nie widac jej .
            roznica tonalna jest rowna co najwyzej rozdzielczosci .
            natomiast rozdzilczosc tonalna jest rozna.
            Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
            Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

            Komentarz

            • Bechamot
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 2512

              #111
              Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

              poprzedni dopisek nie zmiescil sie w 30 minutach - braklo 5 sekund na drugie zdjecie wiec jeszcze raz.

              i dopisek mala ilustracja

              zdjecie samochodu jako obraz 8 bitowy , sklada sie wiec ze 256 stopni luminancji / kanal
              a wiec "przetwornik " 8b




              i to samo zredukowane do 35 stopni szarosci , a wiec " przetwornik " 3,7 b




              zakres tonalny jakby ten sam roznica oczywiscie jest , ale nie widac jej .
              roznica w zakresie tonalnym jest rowna co najwyzej rozdzielczosci (1/35) .
              natomiast rozdzielczosc tonalna jest rozna.
              Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
              Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

              Komentarz

              • czornyj
                Zasłużeni
                • 2006
                • 2626

                #112
                Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                To, co do ciebie nie dociera, to że matryca rejestruje światło liniowo. Wyobraźmy sobie, że rejestrujemy hipotetyczną scenę o DR=8EV przedstawiającą*przejście tonalne od czerni do bieli:

                Matryca 8-o bitowa zarejestruje ją w ten sposób:

                Po konwersji na postać strawną dla oka z 256 odcieni zostanie nam 184, z czego większość zostanie uwalona w okołoczerniach i cieniach, więc pierwsze EV od czerni będą zmasakrowane. Do tego należy pamiętać jeszcze o balansie bieli, którego tu nie uwzględniłem:
                Marcin Kałuża | foty

                Komentarz

                • Bechamot
                  Pełne uzależnienie
                  • 2012
                  • 2512

                  #113
                  Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                  Zamieszczone przez czornyj
                  To, co do ciebie nie dociera, to że matryca rejestruje światło liniowo. Wyobraźmy sobie, że rejestrujemy hipotetyczną scenę o DR=8EV przedstawiającą*przejście tonalne od czerni do bieli:


                  Matryca 8-o bitowa zarejestruje ją w ten sposób:


                  Po konwersji na postać strawną dla oka z 256 odcieni zostanie nam 184, z czego większość zostanie uwalona w okołoczerniach i cieniach, więc pierwsze EV od czerni będą zmasakrowane. Do tego należy pamiętać jeszcze o balansie bieli, którego tu nie uwzględniłem:
                  https://dl.dropboxusercontent.com/u/...utReferred.png
                  nie tylko ze dociera do mnie , ze rejestruje liniowo , ale wiem o tym od urodzenia - no prawie- .
                  kiedy przed laty zrobilem sobie sam jako majsterkowicz pierwszy swiatlomierz oparty na fototranzystorze do pomiarow pod powiekszalnikiem.
                  fabryczne i drogie wowczas jobo , dostepne w pewexie nie umywaly sie do mojego.
                  gdzies lezy w piwnicy - oddam moze kiedys do muzeum fotografiii :-)

                  jesli masz klin "plynny" to mozna mu przypisac jakas skale - powiedzmy centymetrowa a te dziela sie na milimetry

                  i jezeli teraz digitalizujemy obraz tego klina , powiedzmy ze nasz przetwornik "widzi" zakres o jasnosci od 1 - 11 cm.

                  to dla przetwornika 8b jasnosci 1cm zoszanie przypisamy bit 0 , jasnosci 11 cm - bit nr 255

                  zakres tonalny 11-1=10 cm

                  rozdzielczosc tonalna bedzie( 11-1)/256 = 1/26 (cm/bit) albo 25,6 bitow /cm


                  i teraz mamy przetwornik 12 b

                  jasnosc 1 zostanie przypisam bitowi nr 0
                  jasnosc 11 cm zostanie przypisana bitowi nr 4095

                  zakres tonalny 11-1= 10 cm (ten sam)

                  rozdzielczosc tonalna :

                  (11-1)/4096 = 1/406 ( cm/bit) albo 409 bit/cm

                  zakres tonalny w obu przypadkacch ten sam ( z dokladnosci do rozdzielczosci 1/256) , rozdzielczosc tonalna rozna.

                  w obu przypadkach zostanie zarejestrwana w przyblizeniu ta sama czern i ta sam biel jako krance zakresu tonalnego , zostanie caly zakres podzielony na rozna ilosc stopni.

                  zakres tonalny to dynamika wejscia , rozdzielczosc tonalna to dynamika wyjscia. Liczbowo jesli wyrazimy w ev wcale nie musza byc sobie rowne.

                  w drugim przypadku masz dynamike wyjscia 12 ev , obejmuje ona zakres tonalny cos ok 3 ev.

                  to trzeba rozrozniac .
                  Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                  Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                  Komentarz

                  • pan.kolega
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2817

                    #114
                    Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                    Zamieszczone przez Bechamot

                    zakres tonalny 11-1= 10 cm (ten sam)
                    Bechamot, ja mam nieodparte wrażenie, że Ty sobie te dxiwactwa wymyślasz na bieżaco jako reakcję na każdy post, a nic przedtem nie przeczytałeś na ten temat -- nawet podstaw. Czyli "make it up as you go".

                    Teraz wymyśliłeś DR w centymetrach, tóry jest zawsze ten sam -- teraz już nawet bez względu na matrycę. No bo przecież czarne jest zawsze czarne a białe zawsze białe, więc o co chodzi?

                    Jaki zakres napięcia zmierzysz woltomierzem, co ma tylko jedna cyfrę na wyświetlaczu? Twoja odpowiedź- dowolny, bo zero to zero, a 9 może oznaczać nawet 100 000V....

                    Niestety ta dyskusja zeszła na bardzo niski piziom, bo teraz już nawet takie podstawy, jak liniowość/nieliniowość matrycy sa przedmiotem watpliwości, albo czy przetwornik 8-bitowy może reprezentiwać 12 EV DR matrycy.

                    Bechamot, przecież zmierzyłeś krzywa charakterystyczna matrycy w kształcie S, a tu wszyscy twierdza, że matryce sa liniowe, i co -- żadnego komentarza? Dwie strony jeremiady w koło Macieju o niczym, "musisz odróżniać dynamikę wejścia od dynamiki wyjścia" powtórzone po raz siedemnasty, a do tego, dosyć podstawowego problemu jakoś się nie odniosłeś?

                    Jeżeli twój światłomierz domowej roboty był oparty na tej wiedzy, to ja jednak wolę ten z Pewexu. Spróbuj skonstruować matrycę z DR=25 EV lepsza od Sony ze szprych rowerowych i gumek do włosów.


                    Tu jest trochę najpodstawowszych podstaw:

                    Curve Shape in Digital Photography
                    Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.
                    I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                    Komentarz

                    • czornyj
                      Zasłużeni
                      • 2006
                      • 2626

                      #115
                      Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                      Nic sobie nie możemy przypisywać, bo matryca aparatu cyfrowego zawsze wyskalowana jest tak samo, rejestruje światło liniowo, a inżynierowie dokładają wszelkich starań by nie powstawały najmniejsze nieliniowości, bo narobiliby sobie cholernego bigosu. W efekcie zawsze jest to bezduszne liczydło fotonów, gdzie jeśli powiedzmy x fotonów wzbudza sygnał rejestrowany jako wartość 1, to ilość 2x fotonów wzbudzi sygnał rejestrowany jako wartość 2 i tak aż do 4095, 16383 lub 32 767 w zależności od tego czy mamy AD 12, 14 czy 15 bitowe (w przetwornikach 16 bitowych do kwantyzacji w praktyce wykorzystuje się 15 bitów).

                      Konsekwencją tego faktu jest ograniczenie dynamiki matrycy przez ilość bitów przetworników AD - ponieważ matryca zawsze rejestruje światło w sposób liniowy, to:
                      pierwsze 2 wartości przypadają na 1EV zaczynając od czerni
                      kolejne 4 na 2EV
                      następne 8 na 3EV
                      i dalej 16 na 4EV
                      32 na 5EV
                      64 na 6EV
                      128 na 8EV
                      256 na 9EV
                      512 na 10EV
                      1024 na 11EV
                      4096 na 12EV (koniec zakresu dla przetwornika AD 12 bit)
                      8192 na 13EV
                      oraz 16384 na ostatni 14EV w światłach
                      (czemu akurat tyle ekspertom od logarytmów nie będę tłumaczył )

                      Jeśli zatem mielibyśmy matrycę o DR większej niż 14EV (lub chcieli zrobić lepszy użytek z 14-o działkowej dynamiki), to musielibyśmy użyć AD o większej ilości bitów, bo inaczej nie mamy czym zliczać kolejnych działek. Jest to zasada sztywna, niezmienna i stara jak świat (vide dynamika skanerów), praktycznie bez odstępstw.
                      Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
                      Marcin Kałuża | foty

                      Komentarz

                      • Bechamot
                        Pełne uzależnienie
                        • 2012
                        • 2512

                        #116
                        Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                        Zamieszczone przez czornyj
                        Nic sobie nie możemy przypisywać, bo matryca aparatu cyfrowego zawsze wyskalowana jest tak samo, rejestruje światło liniowo, a inżynierowie dokładają wszelkich starań by nie powstawały najmniejsze nieliniowości,tw.
                        rejestruje liniowo i o jej liniowosci decyduje nie przetworrnik a/d lecz jej charakterystyka swietlno-pradowa.

                        jej liniowosc nie zalezy od przetwornika a/d
                        liniowa to jest w teorii , w rzeczywistosci obserwuje sie jakas pewna nieliniowsc i to rozna dla roznych czestosci swiatla , ale mniejsza o to.

                        przetwornik A/D ten tez nie jest bezbledny , szumy termiczne , blad nieliniowosci rozniczkowej , calkowej itd.
                        przede wszystkim glebia bitowa przetwornika wynika z mozliwosci procesora i zakresu tonalnego matrycy.
                        zwiekszajac zakres tonalny matrycy wskutek postepu technologicznego dobiera sie rowniez przetworniki o wiekszej glebi aby nie zanizac rozdzielczosci tonalnej.

                        przy okazji , sam podkreslasz teraz jak wazna jest liniowosc - tak - jest wazna . przynajmniej waznym jest zeby nie byla nieliniowosc za duza . stad ten zakres prstoliniowosci jest tak wazny dla okreslania granicy ZT - o czym wczesniej wspominam i co widac na wykresach jakie przytoczylem.

                        --- Kolejny post ---

                        Zamieszczone przez pan.kolega
                        Bechamot, ja mam nieodparte wrażenie, że Ty sobie te dxiwactwa wymyślasz na bieżaco jako reakcję na każdy post, a nic przedtem nie przeczytałeś na ten temat -- nawet podstaw. Czyli "make it up as you go".

                        Teraz wymyśliłeś DR w centymetrach, tóry jest zawsze ten sam[/url]
                        jesli to przekracza Twoja wyobraznie i elastycznosc umyslu , co moge zrozumiec , to zastap sobie slowo cm wyrazeniem gestosc optyczna - jest bezwymiarowa , mozna ewentualnie wyrazic w %


                        wiec zamist cm wpisz sobie (%) albo wartosc ulamka 1/1 - 1/10

                        niczego to nie zmieni co do zasady , ale jesli bedziesz sie czul dzieki temu pewniej - to tak bym zalecal.

                        tak - szczegolnie wykresy ktore przytoczylem wczesniej i ktore potwierdzil takim samym cytatem z ksiazki Mroczka RobertOn sa wymylone na poczekaniu :-)))
                        Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                        Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                        Komentarz

                        • czornyj
                          Zasłużeni
                          • 2006
                          • 2626

                          #117
                          Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                          O liniowość układów matryc i przetworników AD nie musisz się martwić, bo o to martwią się najtęższe głowy działów R&D koncernów Sony, Canon itd.

                          Od przetwornika AD nie zależy liniowość, tylko potencjalnie możliwa do zarejestrowania DR.

                          Nie cytuj mi proszę więcej na chybił trafił miły buk Wikipedii, bo to zaczyna być nudne.

                          A teraz wracając do meritum - skoro zgadzamy się już co do faktu, że matryca rejestruje liniowo, jej krzywa charakterystyczna to linia prosta, że jej możliwa do osiągnięcia DR odpowiada ilości bitów przetwornika AD, to zadam ci teraz retoryczne pytanie:

                          Jak u licha można mierzyć matrycę DR przy pomocy plików, które są tylko forsownie przekształconymi szczątkami oryginalnych danych zarejestrowanych przez matrycę aparatu?
                          Marcin Kałuża | foty

                          Komentarz

                          • pan.kolega
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2817

                            #118
                            Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                            Zamieszczone przez czornyj


                            Jeśli bity mają się nijak do DR matrycy dlaczego aparaty z przetwornikami 12bit nigdy nie przekraczają DR 12EV? Dlaczego akurat aparaty z przetwornikami 14bit dlaczegoś osiągają ok. 14EV? Odpowiedź jest prosta - matryca rejestruje światło LINIOWO, nie ma żadnej krzywej charakterystycznej - ma tylko prostą, która jest prosta jak budowa cepa:


                            Między ilością bitów przetwornika jest więc (w miarę) prosta zależność - jeśli mamy 14bit możemy uzyskać teoretyczne 14EV DR, jeśli 12EV to 12EV DR itd.
                            Oczywiście dlatego, że producenci zwiększaja rozdzielczość w miarę jak matryce sa w stanie zarejestrować szerszy zakres. Tym niemniej, DR gołej matrycy jest ustalone nawet bez przetwornika AD.
                            ale nie jest to takie proste jak nożem uciał.

                            np. Dla Powershota g7x DXO przyznaje DR(EV)=12.7, podczas gdy rawy sa 12-bitowe zdaje się?
                            Można tu oczywiście zaczać tłumaczenia, że wicie rozumicie, wskutek specyficznej metodologii DXO...chętnie wysłucham, ale pozostanie pewien niepokój moralny nieprawdaż.
                            Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.
                            I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                            Komentarz

                            • czornyj
                              Zasłużeni
                              • 2006
                              • 2626

                              #119
                              Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                              Jak w mordę strzelił 12EV - 12,7 podają po normalizacji do 8MPix Przyznam też, że nie mam pojęcia ile bitów mają przetworniki A/B G7X...
                              Marcin Kałuża | foty

                              Komentarz

                              • Bechamot
                                Pełne uzależnienie
                                • 2012
                                • 2512

                                #120
                                Odp: Rozważania o DR i pochodnych.....

                                Zamieszczone przez czornyj
                                O
                                A teraz wracając do meritum - skoro zgadzamy się już co do faktu, że matryca rejestruje liniowo, jej krzywa charakterystyczna to linia prosta, że jej możliwa do osiągnięcia DR odpowiada ilości bitów przetwornika AD, to zadam ci teraz retoryczne pytanie:

                                Jak u licha można mierzyć matrycę DR przy pomocy plików, które są tylko forsownie przekształconymi szczątkami oryginalnych danych zarejestrowanych przez matrycę aparatu?
                                co najmniej dwa razy odpowiadalem na to pytanie :
                                blad wynikajacy z tego ze okreslasz na podstawie zdjec zrobionych w 8 bitach ZAKRES TONALNY jest rowny co najwyzej 2/256 zakresu tonalnego - czyli ok 1/100 - 1/128 stopnia przyslony - bez znaczenia.

                                Dynamika wyjscia czyli rozdzielczosc tonalna - ja tego nie mierzylem gdyz takiej potrzeby nie ma - ona jest determinowana przez przetwornik !!

                                jesli masz przetwoernik 12b to dynamika wyjscia bedzie ok 2^12 bitow ,

                                wszystko napisalem .
                                nie mozesz tego przetrawic.
                                rozrozniaj pomiedzy wejsciem - zakresem tonalnym , a wyjsciem - rozdzielczoscia tonalna.


                                wracajac do meritum - wyciagajac suwakami cienie , swiatla nie zwiekszasz zakresu tonalnego matrycy - takie sa korzenie tego watku.

                                co najwyzej dokonujesz kompresji . dopasowujesz ten zakres do zakresu tonalnego urzadzenia wyjscia np monitora - ale o tym nie chce pisac , bo to tylko zaciemni Ci sprawe.
                                Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                                Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                                Komentarz

                                Pracuję...