X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Polaco
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1135

    #16
    Ale sceny sa mocne, nie chce tu rozpoczynac rozmowy o etyce ani o innych OT, ale kurcze, nie wiem czy bym wkladal w twarz obiektyw osoby ktora oplakuje swoich zmarlych. Wiem ze to jego praca, ale to nie dla mnie. Ale potwierdzam, warto zobaczyc ten film.
    Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
    Troche moich knotow

    Komentarz

    • KuchateK
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 4895

      #17
      Ale on tam mowi co i jak z takim robieniem "wkladaniem"... Trzeba bylo sluchac
      ...

      Komentarz

      • canis_lupus
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1252

        #18
        Ma ktoś polski txt do tego filmu, bo angielski to ja jako tako ale niemieci i inne juz nie kumam zupełnie.
        "I love You Cię" Różyczko...
        Galeria ,
        Druga galeria,

        Komentarz

        • DariuszM
          Coś już napisał
          • 2004
          • 94

          #19

          tu sa angielskie napisy
          Canon 10D, EF 50mm 1.8, EF 28-135 IS, EF 70-210mm 3.5-4.5 EF-S 18-55mm, SpeedLite 550EX, Lander L830, Jeep Bag
          "...professionals only have a bigger trashcan."

          Komentarz

          • Jac
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4813

            #20
            jak by sie komus nudzilo :-) dzis w CartoonNetwork o 21:00 (TCM chyba)

            Powiększenie (107 min.) (Blowup)
            (Włochy/Wielka Brytania, 1966 rok)
            Reżyseria: Michelangelo Antonioni
            Obsada: Vanessa Redgrave, Sarah Miles, David Hemmings, John Castle

            dramat psychologiczny

            Młody fotograf Thomas (David Hemmings) zamierza wydać album pokazujący współczesny Londyn. Chodzi po mieście w poszukiwaniu atrakcyjnych ujęć. Pewnego razu w parku dostrzega młodą kobietę w towarzystwie znacznie starszego od niej mężczyzny. Zaintrygowany schadzką kochanków, robi kilka zdjęć. Uwieczniona na kliszy nieznajoma kategorycznie żąda zwrotu negatywów. Thomas jednak odmawia. Jej wizyta w atelier wzbudza zainteresowanie fotografa. Ciekawy efektów swojej pracy w plenerze, robi odbitki. Kolejne powiększenia ujawniają, że przypadkowo uwiecznił scenę morderstwa.

            powtorki
            Nazwa kanału Czas emisji
            Ale Kino! Sobota, 16-07-2005 godz. 18:05
            Ale Kino! Czwartek, 21-07-2005 godz. 14:35
            Instagram

            Komentarz

            • Nemeo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1757

              #21
              Ma ktoś polskie napisy ?

              Komentarz

              • LemonR
                Bywalec
                • 2005
                • 234

                #22
                Zamieszczone przez Fajer
                mnie się podoba taka robota.
                Można zginąć - fakt, ale pokazujesz światu co stę tam dzieje i pozostawiasz po sobie coś o ludziach i dla ludzi.
                Zginąć - za duża cena świat raczej nie jst zainteresowany tym co się złego dzieje przynajmniej jego większość. Ale ktoś to pokazywać musi.

                Zamieszczone przez Fajer
                Gdybym miał możliwość to pojechał bym na wojnę robić zdjęcia (chciałem kiedyś iść do wojska na zawodowego).
                Czy aby napewno znasz swoją psychikę? Przeważnie silniejsza okazuje się wola przeżycia a wtedy nie zrobisz dobrych zdjęć. Żeby takie mieć trzeba wystawiać łeb, iść w inną stronę niż idą inni, trzeba ryzykować - co?- życie. I kolejne pytanie czy cię na to stać.
                pozdrawiam
                PS.
                Za 6 dni wracam do domu i niestety nie mam dobrych zdjęć. Może dlatego że nie ryzykowałem, może dlatego że nie miałem dużo okazji do ryzyka, może dlatego że tu w Iraku nie ma wojny w tej chwili i całe szczęście.
                Filmu jeszcze nie widziałem ale po waszych opiniach widzę że warto go obejrzeć. Gośc musi być niesamowity.

                Komentarz

                • tomsong
                  Bywalec
                  • 2004
                  • 143

                  #23
                  bebop: raczej watpie..pytalem sie tutaj na grupie, ale bez odzewu.. dopiero kolega mnie naprowadzil, ze szybciej i latwiej film dostane na torrencie.. zainstaluj bit comet.. wejdz na www.torrentspy.com (wpisz war photographer) i potem juz tylko czekac


                  Pozdrawiam
                  ---
                  www.thomasgulla.com

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #24
                    Zamieszczone przez tomsong
                    i potem juz tylko czekac

                    Tylko czekac... az przyjda przeszukac dom:
                    (juz to kiedys wklejalem na forum )
                    "
                    Kiedy przyjdą przeszukać dom,
                    Ten, w który mieszkasz chłopie,
                    Kiedy sprawdzą twój CD-ROM,
                    Oraz na płytach nagrane kopie,

                    Gdy pod drzwiami staną, i nocą
                    Nakazem w dłoni w drzwi załomocą
                    - Wiesz o jaką im chodzi zbrodnię?
                    Ściągałeś pliki - przez dwa tygodnie!

                    Już przed twym domem setki są glin,
                    Dokąd uciekać? Chyba do Chin.
                    A wszystko przez to, że owe dane,
                    Wprost z Ameryki były pobrane
                    Co czyni z ciebie kogoś gorszego,
                    Niźli mordercę wielokrotnego...

                    Kiedyś przyjdą na pewno pogrzebać ci w kompie
                    Czy się zlitują?.. – ja szczerze w to wątpię,
                    Jak GROM w nocy przez dach się wkują,
                    płyty połamią, save'y skasują...

                    Pójdzie się j***ć w Fifie kariera,
                    znów w NFS'a startujesz od zera,
                    Choć w Call of Duty wojnę wygrałeś,
                    choć wiele nocy przez to zarwałeś,
                    brak tu skrupułów, litości nie mają,
                    za dyskutowanie zarobisz pałą,
                    i nie pomogą płacze , lamenty
                    cały twój hardware w folię zapięty,
                    już biurko puste, już wiatrak nie huczy
                    może mnie w końcu to coś nauczy...

                    Mijają godziny, mijają dni,
                    chyba zwariuję - wciąż komp mi się śni,
                    Dzwonię na pały – dłużej nie mogę!
                    a glina na to: "Nic tu nie zrobię...
                    Tutaj jest Polska, tu cuda się dzieją,
                    kompa pan oddał przebranym złodziejom
                    "

                    Komentarz

                    • kartel
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 165

                      #25
                      Ja w takim razie polece książke do przeczytania :-D wprawdzie po angielsku ale super i zdjęcia i teksty. Poniżej link do strony autorów

                      Komentarz

                      • fredi
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 153

                        #26
                        Coz, widzilem film juz dosyc dawno temu. Przylacze sie do pochwal, naprawde jezeli ktos sie interesuje fotografia (niekoniecznie reporterka) to ten film warto obejrzec. Zreszta nawet nie interesujac sie warto... Na mnie osobiscie najwieksze wrazenie zrobila Malezja i ludzie zyjacy na torach kolejowych (normalni pracujacy, ale biedni, ludzie, nie jakies menelstwo), a tuz obok najwieksze wiezowce swiata i blichtr azjatyckich tygrysow. Jugoslawia, owszem, wstrzasajace - ale, z przykroscia to mowie, juz osowjona. Co szokuje to praca Nachtwaya, spokojna, pelna godnosci do tego co uwiecznia, a takze pamietajac dlaczego to robi, bohaterska na swoj sposob. Mysle tez ze kazdy z nas, ludzi ktorzy nie zetkenli sie z takimi sytuacjami, nie potrafi sobie nawet wyobrazic tego jak by sie zachwoal w obliczu ropaczajacej rodziny wiedzac ze zdjecia moga pomoc sprawie, jak by sie zachowal gdy wokolo lataja kule... Dobrze ze sa ludzie tacy jak Nachtway.

                        Komentarz

                        • kocis
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 472

                          #27
                          Już dawno chciałem w tym temacie napisać swoją opinię. I wstrzymywałem się, ale zwrot "...praca Nochtwaya, spokojna, pełna godności.... , bohaterska na swój sposób" doprowadził mnie do wk..w...ia. Ci goście, korespondenci wojenni i innej maści pstrykacze sensacji, swoją robotą doprowadzają do tego, że "Jugosławia ... już oswojona".
                          W byle szmatławcach, za ich sprawą, następuje swoista licytacja przemocy i agersji fotograficznej. Już bez mała do wnętrza otwartych ran będą wchodzić ci "bohaterowie" fotografii.
                          Moim zdaniem ten gatunek to sępy. A że co jakiś czas któryś z nich ginie? Tak sami wybrali.
                          Dla zrobienia dobrego ujęcia kładą na szalę swoje życie. I po co? Po to, żeby fotka błysnęła np. w FAKTACH.
                          Może ostro, ale taki jest mój stosunek do sensacyjnej fotografii prasowej i ludzi, którzy ją uprawiają.
                          Pozdrawiam.
                          Ostatnio edytowany przez kocis; 1467.
                          300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                          Komentarz

                          • kartel
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 165

                            #28
                            Zamieszczone przez kocis
                            Moim zdaniem ten gatunek to sępy. A że co jakiś czas któryś z nich ginie? Tak sami wybrali.
                            Dla zrobienia dobrego ujęcia kładą na szalę swoje życie. I po co? Po to, żeby fotka błysnęła np. w FAKTACH.
                            Może ostro, ale taki jest mój stosunek do sensacyjnej fotografii prasowej i ludzi, którzy ją uprawiają.
                            Pozdrawiam.
                            Dziwny jesteś kolego... nie mówie że to "normalni" ludzie bo naprade trzeba mieć stalowe nerwy żeby robić to co oni robią ale gdyby nie oni to w życiu przeciętny zjadacz chleba nie zobaczyłby co się dzieje w krajach trzeciego świata czy na wojnie o której mało się mówiło (Jugosławia). Więc zanim zaczniesz rzucać komentarze pomyśl o inny aspekatch ich pracy oprócz sławy...

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #29
                              Zamieszczone przez kartel
                              gdyby nie oni to w życiu przeciętny zjadacz chleba nie zobaczyłby co się dzieje w krajach trzeciego świata czy na wojnie o której mało się mówiło (Jugosławia).
                              OK - dzisiaj dzięki fotografom, telewizji, itp. wojny mamy relacjonowane praktycznie na żywo, w najdrobniejszych, wstrząsających szczegółach. I czy coś to zmienia? Bo moim zdaniem wręcz przeciwnie - już się po prostu do takich obrazków przyzwyczailiśmy.
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              • kartel
                                Bywalec
                                • 2005
                                • 165

                                #30
                                Nie rozumiem sensu twojego posta... Teoretycznie masz racje ale gdyby nie telewizja i fotografia to nie miał byś zielonego pojęcia o tym co tam się dzieje... Ja nie mówie że fotografia jest lekiem na wszystko, często niektóre zdjęcia mnie szokują ale są one dla nas przestrogą i Nie jest winą fotografów że społeczeństwo nie potrafi nic się z tych zdjęć nauczyć i wyciągnąć jakichkolwiek wniosków... A tak swoją drogą jest to praca jak każda inna.

                                Komentarz

                                Pracuję...