X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Oakhallow
    Początki nałogu
    • 2005
    • 258

    #61
    Jesli chodzi o sprzet to zaczalem z 350d i dwoma kitowymi obiektywami. W pierwszej kolejnosci dokupilem 24-105 L i wyraznie poprawila sie jakosc zdjec oraz zwiekszyly mozliwosci (chocby archikatedra bez lampy - co bardzo spodobalo sie kilku edytorom, bo nie bylo szablonowe). Dopiero kiedy moja sytuacja w redakcji sie ustabilizowala zmienilem puszke na 30tke.
    Tak wiec nie sprzet w pierwszej kolejnosci sie liczy (choc pomaga). Ja utwierdzilem sie w potrzebie zmiany po nocnej akcji na Okeciu, kiedy ladowali uchodzcy z Libanu. Wtedy zbyt czesto zawiodl mnie autofocus a na lampe bylo za daleko (przynajmniej na plycie lotniska). Wtedy zapadala decyzja o zmianie puszki, ale z drugiej strony juz wiedzialem, ze ma szanse mi sie zwrocic, a nie jest to inwestycja w ciemno.
    Z moich obserwacji "na polu walki" wynika, ze wiekszosc robi 20tkami, 10tki, aczkolwiek pojawiaja sie juz 1nki, ale i zdarzaja sie 350tki (z kitowymi szklami - wtedy wiadomo ze ktos albo zaczyna, albo mala, lokalna redakacja).
    Kolejna sprawa jest na poczatku obserwowanie innych i uczenie sie zachowania. Owszem jest konkurencja, ale nie spotkalem sie z brutalna walka, utrudnianiem sobie, wlazeniem w kadr. Byc moze wynika to z tego, ze redkacje nie wysylaja kilku fotoreporterow na miejsce. Co innego banki zdjec typu Forum, widac potem, ze z tej samej imprezy sa zdjecia 2-3 osob. Ale to nie jest agencja z prawdziwego zdarzenia.
    Jeszcze inna sprawa jest byc tam gdzie trzeba byc. Sprzet, mobilnosc to jeszcze nie wszystko. Przyklad: Prymas odwiedza wicepremiera Leppera. Wydarzenie niezwykle, poniewaz to do Prymasa sie przyjezdza, a nie odwrotnie. Konferencja na dziedzincu ministerstwa, fotoreportezy, kamery, itp. Panowie potem przechodza na rozmowe "w cztery oczy". No i wszyscy maja zdjecia Prymasa i Leppera przy mikrofonach, ale tylko fotograf Prymasa ma zdjecia z rozmowy przy stole. No i oczywiste jest, ktore sa najbrdziej pozadane.
    I tu chcialem poruszyc kwestie ile w fotografii prasowej licza sie umiejetnosci, sprzet... a mozliwosci. Wydarzenia w metrze londynskim czy plonaca sw. Anna pokazaly ze nie o sprzet chodzi. Zreszta bodaj w zeszlym roku byl gdzies obszerny artykul nt konkurowania zawodowych fotoreporterow z rzesza uzytkownikow komorek. A druga sprawa to mozliwosci. Fotoreporter nie ma szansy wejsc w niektore miejsca. A taka pani Krysia, sekretarka, jest przy jakims spotkaniu, wydarzeniu i moze sobie pstrykac swoim kompatkem, a nawet komorka. A jesli by miala potem odrobine sprytu to ma szanse wykosic zawodowcow.
    Dlatego uwazam, ze oprocz budowania portfolio, doskonalenia umiejetnosci i inwestycji sprzetowych, niezbedne jest budowanie "portfolio kontaktow", zwlaszcza z roznymi paniami Krysiami wlasnie od ktorych czasami bardzo wiele zalezy i zawsze pozostawianie po sobie dobrego wrazenia.

    Oakhallow

    Komentarz

    • liquidsound
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1956

      #62
      Dzieki, dodales mi otuchy
      1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
      Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

      Komentarz

      • H-u-d-y

        #63
        Oakhallow: pytanie może być niedyskretne, ale zapytam: jak ty się ,,wkręciłeś,,? Jest to twoje stałe zajęcie ? I jescze mniej dyskretnie - (w Polsce takie pytanie nie uchodzi) ile zarabiasz ?
        Raz mi sie tylko jak narazie zdarzylo hehe
        to i tak nieźle :-(

        Komentarz

        • Oakhallow
          Początki nałogu
          • 2005
          • 258

          #64
          Na poczatku chodzilem na rozne imprezy ogolno dostepne, typu manifestacje, protesty, msze, procesje, koncerty itp i robilem zdjecia. Przygotowalem elektroniczne portfolio i przesylalem. Dwum fotoedytorom sie spodobaly i tym sposobem rozpoczalem wspolprace z redakcja i agencja.

          Jesli chodzi o kase to jest to jak na razie dodatkowy zastrzyk gotowki, tak ze sprzet sie zaczyna zwracac. Ale nie jest to na razie moje glowne zrodlo utrzymania. Ale idzie w tym kierunku. Uprawiajac fotografie prasowa nie ma czasu na inny etat. To jest praca 24h. Jak mawia Czarek Sokolowki, on "zawsze jest w pracy".
          Wszystko zalezy od ilosci pracy jaka sie wlozy. W im wiecej miejscach bedziesz i bedziesz mial zdjec ludzi, wydarzen tym wieksza szansa na kase. Zdjecia warto robic nawet bez zamowienia, bo niektore tematy, osoby musza po prostu poczekac na swoj czas.

          Oakhallow
          Ostatnio edytowany przez Oakhallow; 3539.

          Komentarz

          • liquidsound
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1956

            #65
            mozna ogladnac twoje portfolio??
            1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
            Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

            Komentarz

            • Kubak82
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 2348

              #66
              Zamieszczone przez liquidsound
              mozna ogladnac twoje portfolio??
              jesli nie ma w stopce to szukaj w profilu - http://www.jacekzawadzki.pl/main.php 8)

              Komentarz

              • Oakhallow
                Początki nałogu
                • 2005
                • 258

                #67
                I tym samym kolega Kubak82 uswiadomil mi brutalnie jak dawno nawet nie zagladalem na tamta strone

                Zdjecia do prezentacji to raczej pod tym adresem: http://prezentacja.porter.pl

                Oakhallow

                Komentarz

                • zanussi
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1696

                  #68
                  Już lepiej... a już chciałem obsmarować tamte fotki....
                  a propos agencji Forum - do tej agencji, po podpisaniu umowy zdjecia moze wrzucać każdy fotograf o ile zdjecia są ciekawe i spodobają im sie na tyle, ze racza je wrzucić do serwisu. pozdrawiam
                  Oko plus aparat - dobrana para.

                  Komentarz

                  • Oakhallow
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 258

                    #69
                    ... i o ile znajda sie tam do 3h od wydarzenia, przynajmnie 2-3 sztuki. Takie przynajmniej uslyszalem wymagania.
                    Ale to raczej bank zdjec niz agencja, umowa reguluje tylko kwestie praw autorskich.

                    Oakhallow

                    Komentarz

                    • zanussi
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1696

                      #70
                      O wymaganiach czasowych w Forumie nie słyszałem.... nik nigdy tego ode mnie nie wymagał ale to chyba oczywiste, że czas sie liczy....redakcje muszą mieć z czego wybierać a często wygrywa najszybszy.... czasem temat jest o 11.00 a o 14.00 jest termin i się trza wyrobić i od tego właśnie są laptopy i łącza GPRS
                      Oko plus aparat - dobrana para.

                      Komentarz

                      • Oakhallow
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 258

                        #71
                        Te 3h to nie jest nigdzie formalnie zapisane, ale cos takiego uslyszalem jak bylem na rozmowie.
                        Ja sie na wspolprace z nimi nie zdecydowalem z uwagi na brak wplywu na sposob wykorzystania zdjecia.
                        Pan fotoedytor od razu znalazl "zastosowanie" dla jednego z moich zdjec jak ilustracje do tematu o zwiazkach homoseksualnych w hierarchii koscielnej (po pewnych modyfikacjach oczywiscie). No i na tym sie rozmowa skonczyla. Wole nie wspolpracowac z forum niz byc spalony w Konferencji Episkopatu.

                        Oakhallow

                        Komentarz

                        • zanussi
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1696

                          #72
                          Eeee tam.... mam znajomego, który od roku czy dwóch pracuje dla Superaka i Faktu i jakoś go tam nikt nie kojarzy z konkretnym nazwiskiem i wyglądem.... Nie wszystko da się mieć pod kontrolą a już na pewno gdzie i w jaki sposób zostan awykorzystane Twoje zdjęcia.... w szczególności jeśli masz ich w swoim archiwum tysiące.
                          Oko plus aparat - dobrana para.

                          Komentarz

                          • Oakhallow
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 258

                            #73
                            A jednak mozna miec na to pewien wplyw. Chocby taki, ze nie wspolpracujesz z pewnymi redakcjami i "agencjami", a z takimi, ktore daje pewnosc, ze zdjecie nie zostanie wykorzystane w niewslasciwy sposob.
                            Na wspolprace z Faktem to bym sie nie zdecydowal za zadne pieniadze. Nie pasuje mi robienie takich zdjec jak przy okazji materialu o wielorybie w Wisle. Jest to dla mnie po prostu nieetyczne.

                            Oakhallow

                            Komentarz

                            • zanussi
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1696

                              #74
                              Hmmm... pewnie jest tyle podejść do tematu zawód-fotoreporter, ilu fotografów właśnie.... Nie mam nic przeciwko żadnemu z podejść...
                              Oko plus aparat - dobrana para.

                              Komentarz

                              • H-u-d-y

                                #75
                                Oakhallow-zdjęcia z parady równości jak rozumiem w Wawie ? Tam też rzucali jajami jak w Krakowie ? Była bojówka wszechpolaków ?

                                Komentarz

                                Pracuję...