tu jest nieco poważniejsza sytuacja. Gdy sięgnąć do pisma KUE z 12.12.06 okaże się, że te zalesienia są przede wszystkim same w sobie naruszeniem prawa o ochronie środowiska, gdyż tereny pod nie przeznaczone przez ministra podlegają równiez ochronie. Sam Polski rząd je takimi uczynił, a teraz "kompensując" obwodnicę przez Rospudę, zalesia tam, gdzie mu nie wolno i gdzie jest zobligowany chronić przed naturalnym zarastaniem. Bardziej się tego spaprać nie dało.
X
-
-
czyli jednym slowem kary murowane :/totalny zoltodziob z aparatem
-----------------------------------------
i Ty mozesz pomoc:
http://www.serce-malwiny.pl/index.php
http://www.wiktor.netoh.pl/historia.html
http://pancho2006.googlepages.com/malagosia
http://www.zuzannaszkudlarek.jms.pl/Komentarz
-
Trochę się pogubiłem. To gdzie te zalesianie kompensacyjne miało być ?
Jakaś nieścisłość jest chyba w tym tekście. Nie bardzo też sobie wyobrażam zakaz zalesiania (chyba, że faktycznie chodzi tylko o kompensacje i tylko o ten konkretny przypadek) na obszarze Puszczy Augustowskiej - część to lasy gospodarcze.Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
moze pomoze ci dzisiejszy news: http://wiadomosci.onet.pl/1521611,11,item.htmlTrochę się pogubiłem. To gdzie te zalesianie kompensacyjne miało być ?
Jakaś nieścisłość jest chyba w tym tekście. Nie bardzo też sobie wyobrażam zakaz zalesiania (chyba, że faktycznie chodzi tylko o kompensacje i tylko o ten konkretny przypadek) na obszarze Puszczy Augustowskiej - część to lasy gospodarcze.totalny zoltodziob z aparatem
-----------------------------------------
i Ty mozesz pomoc:
http://www.serce-malwiny.pl/index.php
http://www.wiktor.netoh.pl/historia.html
http://pancho2006.googlepages.com/malagosia
http://www.zuzannaszkudlarek.jms.pl/Komentarz
-
Mam nadzieję, że ktoś coś więcej na ten temat napisze, bo tego typu stwierdzenia to trochę (jak dla mnie) mało. Nie twierdzę oczywiście, że nie mają racji, po prostu jestem ciekaw szczegółów.
A tak na marginesie to nie rozumiem, dlaczego nasze władze tak idą w zaparte i budują mimo tego całego zamieszania. Nadal jestem za budową, ale w ten sposób to tylko nam wrogów narobią, ale to chyba ich metoda na życie publiczne
Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
ciekawostka
oraz Biperek wypis z listu KUE z 12.12.06 odnośnie zalesiania nad Rospudą:
Projekt zalesienia
13. Jak wspomniano, w decyzji z dnia 18 października 2006r. władze polskie proponują wykonanie projektu polegającego na zalesieniu obszaru około 100 ha w terenie, który Polska zamierza przekazać Komisji do włączenia na listę kontynentalną terenów mających znaczenie dla Wspólnoty zgodnie z dyrektywą 92/43 (Pojezierze Sejneńskie PLH 200007, obejmujące w całości obszar 7456,9 ha), graniczącym z OSO „Puszcza Augustowska" na jej północno-wschodniej granicy. Obszar zaplanowany do zalesienia położony jest na wschód i południowy wschód od miejscowości Berżniki.
14. Obszar ten przedstawiono do wyznaczenia między innymi ze względu na występowanie typu siedliska murawy o znaczeniu priorytetowym *6120 (suche, piaszczyste, wapniste murawy) oraz z uwagi na 2 gatunki roślin (Pulsatilla paters and Thesium ebracteatum). Wspomniane gatunki roślin z załącznika II dyrektywy 92/43 są również wymienione w załączniku IV i przez to są przedmiotem ścisłej ochrony gatunkowej.
15. Można wnioskować, że według władz polskich obszar ten spełnia więc kryteria ustalone dla wyboru obszarów jako terenów mających znaczenie dla Wspólnoty (TZW) na mocy dyrektywy 92/43. W konsekwencji Polska jest zobowiązana do podjęcia środków ochrony odpowiednich dla zachowania ekologicznego charakteru tego terenu (zob. wyrok w sprawie C0244/05, Bund Naturschutz, punkt 44). Oznacza to, zgodnie z wykładnią Trybunału Sprawiedliwości, że:
Państwa Członkowskie nie mogą (...) zezwolić na ingerencje, które mogłyby poważnie zagrozić ekologicznemu charakterowi terenu wyznaczonego na podstawie wspomnianych kryteriów. Ma to miejsce w szczególności wtedy, gdy dana ingerencja niesie niebezpieczeństwo bądź to istotnego zmniejszenia powierzchni terenu, bądź zniknięcia gatunków o znaczeniu priorytetowym żyjących na tym terenie, bądź też w końcu doprowadzenia do zniszczenia terenu lub zniweczenia jego cech charakterystycznych.
16. Zrozumiałe jest, że przedsięwzięcie zalesienia w terenie, który jest wybrany z uwagi na jego siedliska śródpolnych muraw o znaczeniu priorytetowym, poważnie zagrozi ekologicznemu charakterowi omawianego terenu poprzez doprowadzenie do zniszczenia jego cech charakterystycznych. Komisja wyraża zatem opinię, że zezwolenie przez władze polskie na wyżej wspomniany projekt zalesienia mogłoby naruszyć przepisy dyrektywy 92/43 w myśl interpretacji Trybunału Sprawiedliwości i że władze mają obowiązek powstrzymać się od udzielenia zezwolenia na taki projekt.
Skrótowo: ministerstwo środowiska jako kompensację dla zniszczeń wywołanych budową obwodnicy zaproponowało zalesienie w terenie chronionym przed zalesieniem ze względu na ich "murawową" naturę siedliskową.Komentarz
-
No w końcu konkrety
Dzięki Kubaman. Wyjdzie, że sie czepiam
ale gdzie tu zagrożone gatunki ptaków, o których trąbią media? Zaznaczam, że jest to raczej zarzut w stronę dziennikarzy. Większość informacji pojawiających się w telewizji i radio stwierdza, że zabroniono zalesiania doliny Rospudy.
A co do tego podlinkowanego przez Kobamana pisma, to nie widzę w tym nic strasznego, o ile oczywiście praca operacyjna miałby dotyczyć jakichś skrajnych zachowań. To co zrobili zieloni zimą do takowych (moim zdaniem) się nie zalicza.Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
Biperek, chciałem ten list z 12.12.06 w całości tu przytoczyć już dawno temu, ale nikt by tego nie chciał czytać, bo straaasznie długie.
Wyjaśnię: kwestia ptaków nad samą Rospudą jest omawiana w wymienionym liście KUE wcześniej (zwróć uwagę na numerację punktów). W dalszej części znajdują się zarzuty pod adresem budowy obwodnicy Wasilkowa.
Część którą zacytowałem, dotyczy bezpośrednio działań w sprawie których TS wydał wyrok i zakazał prac.
Można to podsumować tak:
A) budowa obwodnicy Augustowa jest sprzeczna z prawem i szkodzi co najmniej 14 gatunkom ściśle chronionym i zagrożonym, niszcząc ich siedliska lęgowe i unikalne obszary bytowania.
B) nawet gdyby pominąć dyskusję w sprawie punktu A (teoretycznie) to i tak projekt byłby podany do sądu. Dlaczego? Bo polski rząd i minister środowiska zaproponowali działania kompensacyjne dla doliny Rospudy (zniszczonej w skutek budowy estakady) polegające na zalesieniu innych terenów podlegających ochronie prawnej lub do takiej ochtrony zaproponowanych. Ochrona tych terenów (muraw czy jak im tam) polega na czynnym zapobieganiu przed zarastaniem - czyli na wycince samosiejek i koszeniu traw jeśli potrzeba. Takie same działania są prowadzone na przykład nad Biebrzą. Po co? Bo te tereny zmienił w przeszłości człowiek i zakłócił je umożliwiając gatunkom obcym (roślin) dla takich ekosystemów inwazję i zmienę ich charakteru. Nie muszę chyba mówić czym skończyłoby się zarośnięcie bagien biebrzańskich, podobnie - choć w innej skali - dzieje się na tych wspominanych murawach na skraju Puszczy Augustowskiej.
Czyli jeszcze raz: nie dość, że ministerstwo zgodziło się niezgodnie z prawem na budowę w dolinie Rospudy, to dodatkowo jako działania mające skompensować przyrodzie te straty zatwierdziło projekt naruszający inne przepisy o ochronie środowiska i niszczące inne cenne tereny. Czyli niszczymy Rospudę, a rzekomo naprawiając te szkody niszczymy inne chronione tereny. Arcydzieło..
.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
ja jednak widzę. Policja ma ścigać zloczyńców i bandytów i dbać o przestrzeganie prawa. Nie ma wspierać "projektów rządowych" bo nie jest komórką rządową, i ma działać dla dobra publicznego a nie określonej grupy politycznej. Zbieranie na zapas haków na opozycję jest działaniem charakterystyczym dla państwa totalitarnego, policyjnego - tak było w komunie.Komentarz
-
Masz rację, jak zaznaczyłem swoją uwagę skierowałem do dziennikarzy, których teksty kształtują opinię publiczną. Z relacji medialnych wynika, że TS zabronił sadzić drzew w części Puszczy Augustowskiej, bo mogłoby to zaszkodzić rzadkim gatunkom ptaków. Ptaki z nad Rospudy to jedno, a nasadzenia na pojezierzu sejneńskim i ochrona tamtych terenów to drugie. Nie kwestionuję zasadności zakazu, ale rzetelność informacji.
Tu się z tobą nie zgodzę. Jak dla mnie w tym piśmie nie ma mowy o hakach. Działania policji mają mieć również charakter prewencyjny. Jak pisałem, protesty zielonych to jedno, ale jeśli miałaby się znaleźć jakaś grupa, która chciałaby podjąć jakieś bardziej ekstremalne działania, to uważam, że jak najbardziej trzeba takich ludzi wyłapywać przed faktem. Granica jest cienka, ale jednak istnieje.Ja jednak widzę. Policja ma ścigać złoczyńców i bandytów i dbać o przestrzeganie prawa. Nie ma wspierać "projektów rządowych" bo nie jest komórką rządową, i ma działać dla dobra publicznego a nie określonej grupy politycznej. Zbieranie na zapas haków na opozycję jest działaniem charakterystycznym dla państwa totalitarnego, policyjnego - tak było w komunie.Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
No to chyba będzie czas na przeanalizowanie nowych wariantów obwodnicy. Podobno wstrzymują inwestycje w podlaskim i kasa idzie na budowę infrastruktury pod Euro 2012.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
Do tego czasu z doliny zostanie jeden wielki śmietnik. Zieloni zrobili taką reklamę, że teraz turystów w dolinie jest jak mrówek. Jeżdżą sobie samochodami po wąskich dróżkach (lenią się nawet zostawić samochody przy głównej drodze i urządzić sobie spacer), smrodzą, śmiecie i puszki po piwie wyrzucają do lasu itp. To jest dopiero obcowanie z naturą!!!!!!!!!
... i po sezonie, zapraszam tutaj Wajraka, Winiarskiego i ich bandę, żeby posprzątali nie tylko po sobie, ale i po turystach. Kiedyś kilkakrotnie brałem udział w masowym sprzątaniu, ale teraz nie tknę nawet palcem. Może czas, żeby "ekolodzy" się w końcu za to wzięli.Komentarz
-
a z jakiej paki Wajrak ma sprzątać po piwoszach z markowych terenówek? Bo broni doliny przed wykopami? Co za bzdura!
Niech właściciel tego terenu o niego zadba. Postawi zakazy wjazdu, szlabany, zamontuje śmietniki, oznaczy jakieś szlaki. I niech to sprząta. W Polsce jakoś dziwnie są ludzie, którzy myślą, że odpowiedzialność za teren polega na zostawieniu go samemu sobie, zwłaszcza jeśli chodzi o instytucje państwowe na które ładujemy kasę z podatków.
Biperek - mam nadzieję, że moja prognoza rozwalonej doliny i miasta bez żadnej obwodnicy jednak się nie spełni. Ale to wina Szyszki, że nie pomyślał.Komentarz
-
sp4xkp ma trochę racji. Brak infrastruktury to jedno, ale zainteresowanie Rospudą znacznie przekracza możliwości obsłużenia wszystkich jak należy. Nie ma problemu z ludźmi, którzy są jako tako świadomi. Już o tym kiedyś pisałem - zieloni powinni zaangażować się teraz w lobbowanie (nie zorganizować) na rzecz zorganizowania i skanalizowania tego całego ruchu wokół Rospudy - znają się przecież na ochronie przyrody. Zwierzęta z nad Rospudy mogą na razie o spokoju zapomnieć
Sama Dolina jest na razie nietknięta, jeśli rzeczywiście wstrzymają inwestycje ze względu na mistrzostwa Europy, to może do 2012 wyklaruje się projekt satysfakcjonujący wszystkie strony.
Biperek - mam nadzieję, że moja prognoza rozwalonej doliny i miasta bez żadnej obwodnicy jednak się nie spełni. Ale to wina Szyszki, że nie pomyślał.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
Bosz, a Ty nie grzmisz... no typowa ściana wschodnia, zamiast się cieszyć, że dzięki "wysiłkom" ekologów zaczęło im przyjeżdżać więcej turystów na których można przecież nieźle zarobić, to już narzekają, że to ekolodzy są odpowiedzialni i powinni coś z tym zrobić...sp4xkp ma trochę racji. Brak infrastruktury to jedno, ale zainteresowanie Rospudą znacznie przekracza możliwości obsłużenia wszystkich jak należy. Nie ma problemu z ludźmi, którzy są jako tako świadomi. Już o tym kiedyś pisałem - zieloni powinni zaangażować się teraz w lobbowanie (nie zorganizować) na rzecz zorganizowania i skanalizowania tego całego ruchu wokół Rospudy - znają się przecież na ochronie przyrody. Zwierzęta z nad Rospudy mogą na razie o spokoju zapomnieć
Przecież to kasa przyjeżdża, wystarczy tylko o to zadbać...Pozdrawiam, Tomek
Canon S-120PC IIKomentarz
-
nie Biperku, odpowiedzialnośc za utrzymanie terenu jest srawą jednoznacznie określoną.
zgadzam się i popieram gorąco. Ale to nie zdejmie odpowiedzialności z tych, którzy za to biorą kasę (urzędników państwowych).Już o tym kiedyś pisałem - zieloni powinni zaangażować się teraz w lobbowanie (nie zorganizować) na rzecz zorganizowania i skanalizowania tego całego ruchu wokół RospudyKomentarz
Komentarz