X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4813

    #1

    Kadrowanie - cropy czy pelne klatki

    wlasnie sie tak zastanawiam jak to z tym jest u was ;-)

    czy zdjecia ktore pokazujecie na www/forum lub tez robicie odbitki sa cropowane czy jednak sa to pelne klatki?

    skad wiecie jak kadrawoac, czy czytaliscie jakies "madre" ksiazki, strony www o zasadach kompozycji czy tez sami wiec co i jak powinno byc na zdjeciu...

    no i najwazniejsze co robicie zeby tych cropow bylo jak najmniej

    u mnie sprawa wyglada tak ze jak robie zdjecia i mam czas "pomyslec" zrobic kilka wariantow to i tak pozniej w kompie prawie zawsze cos mi sie nie podoba i przycinam... moze to wina wizjerka ze nie ma 100% krycia a moze cos innego w kazdym razie odsetek zdjec kiedy pelna klatka mnie zadawala wcale nie jest duzy i fajnie by bylo gdybyscie mi podpowiedzieli jak to zmienic ;-)
    180
    pelne klatki
    0%
    24
    w wiekszosci pelne klatki
    0%
    84
    pol na pol ;-)
    0%
    34
    w wiekszosci cropy
    0%
    30
    cropy
    0%
    8
    Instagram
  • adamek
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2265

    #2
    Ja bardzo często cropuje. Nie jest to połowa klatki , ale trochę docinam bardoz często.
    Miłego dnia
    adam jastrzębowski
    cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
    tu tu

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12158

      #3
      "cropowanie" zdarza mi sie tylko w wypadku prostowania horyzontow, wiec niejako wynika z automatu.

      poza tym to w chwili robienia zdjecia robie docelowy kadr. kwestia chyba nauczyc sie widziec w formacie, ktorym sie fotografuje i dyscypliny w kompozycji

      EDIT: dobra, zeby "akcyjni" mnie nie zjedli dodam: i odpowiedniej statycznosci tematu
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • Tomasz Golinski
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 8623

        #4
        no ja zazwyczaj kropuje. Wychodze z założenia, że lepiej mieć na karcie więcej, niż mniej Zwłaszcza na koncertach to jest właściwa filozofia (ponadto trzeba polować na pkty AF ). W krajobrazach można bardziej się przyłożyć.

        Książek trochę czytałem. Ale i tak kieruje się tym, żeby "było ładnie"
        30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
        Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



        Komentarz

        • muflon
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 6763

          #5
          Cropy, z następujących powodów:

          - brakuje mm I po tym jak sobie ostatnio postrzelałem 10min z 500/4 już wiem, że zawsze będzie brakować
          - większość fotek obracam o jakieś drobne kąty, czyli siłą rzeczy coś uciąć trzeba
          - a nawet jeśli robię coś statycznego, to lubię zostawiać jakiś niewielki zapas, czy to na lepsze ucięcie, czy na korekcje poziomu, "prostowanie murów" itp.

          Co do kadrów - jak Tomek, "tak żeby było ładnie", lub ściślej: żeby mi się podobało
          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

          Komentarz

          • Driver
            Zablokowany
            • 2005
            • 786

            #6
            Tne coraz mniej.
            Na dzień dzisiejszy jakieś 25 % idzie "pod nóż"
            Z 350 D MUSI mi zostać nie mniej niż 3000 x 2000.

            nigdy nie czytałem żadnej książki o fotografii, ani o kadrowaniu, robie 'po swojemu"

            Komentarz

            • romanchch
              Zablokowany
              • 2006
              • 45

              #7
              kadrowanie to czesc "procesu tworczego" tak jak wywolanie czy robienie odbitek, bo przeciez czasem trzeba film "przewolac" lub "niedowolac" a na odbitce cos wyslonic itp, zeby osiagnac zamierzony efekt, nie wiem wiec o co wlasciwie pytasz?

              a moze chodzi ci o to czy innym wychodza zdjecia idealne, czyli ze ekspozycja, kadr sa trafione w punkt, ze foty nie potrzebuja ciemni czy ps-a? to raczej niemozliwe, a pytanie o to ile komu sie udalo zrobic zdjec idealnych ( naswietlonych i skadrowanych w punkt) jest troche bez sensu, bo nie ma takich zdjec, sam pewno zauwazyles, ze robiac zdjecia ciagle zblizasz sie do tego "idealu" i pracowac nad zdjeciem juz po jego wykonaniu mozna na wiele roznych sposobow i praktycznie w nieskonczonosc :-))) inna sprawa to to, ze przed przystapieniem do wykonania zdjecia trzeba wiedziec jak ono ma wygladac i co sie chce osiagnac...

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #8
                tnę
                - po pierwsze często brakuje mi mm
                - po drugie bardzo często zdjęcia ptaszysk w locie czy tańca są niezwykle dynamiczne, mie ma czasu na kadrowanie
                po trzecie, wywołując zdjęcie robię je trochę od nowa. Po prostu cxzęsto patrzę na nie w domu inaczej niż w terenie. Świadomie zmieniam.
                - nie robię ani makro, ani portretów, ani landszaftów
                - po czwarter mam niezwykle silną skłonność do krzywienia kadru gdy patrzę przez lufcik wizjera dslr
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • towersivy
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 992

                  #9
                  Około 10% zdjec kadruje, cropa nie robiłem jeszcze nigdy, jednynie ciutek przycinam choc naprawde sporadycznie. Staram sie wykadrowac zdjecie w wiezjerze bo zasadniczo tak to powinno byc :wink: moja bolaczka jest taka iz zostawiam czasami za duzo z prawej lub z lewej przy portretowaniu całej sylwetki lub przy ciasnym kadrowaniu choc w tym 2 juz bardzo sporadycznie trafia mi sie wpadka.

                  Pzdr.

                  Komentarz

                  • McKane
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2015

                    #10
                    U mnie wiekszosc zdjec to pelne klatki z tego wzgledu ze nie lubie jak cholera obrabiania zdjec w PS. Robie to oczywiscie ale staram sie jak moge zeby tego unikac. W przypadku zdjec ktorych robie najwiecej (pomimo ze nie widac jeszcze tego w galerii) czyli architektury najczesciej crop wymagany jest po prostowaniu zdjecia badz w przypadku jakiegos duperela ktory wlazl w kadr z boku. Ale sa to ciecia nie wieksze niz 1-2% pelnej klatki wiec pomijalne. Wiecej cropow mam w fotografii ktora zajmuje sie z doskoku czyli koncerty, ostatnio airshow itp gdzie dynamika obiektow jest nieco wieksza niz w przypadku zamku czy palacu

                    Wiedze o kadrach nabylem glownie z ksiazek i ogladania cudzych zdjec. Prawda jednak jest taka ze duzo robie na wyczucie i jestem przekonany ze duzo mam jeszcze w tej kwestii do poprawienia.
                    http://www.bykom-stop.avx.pl/

                    Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #11
                      Zamieszczone przez romanchch
                      kadrowanie to czesc "procesu tworczego"
                      no tak ale po co tworzyc dwa razy ;-)

                      dokladnie o to mi chodzi - jak zrobic zeby na zdjeciu znalazlo sie dokladnie to co sie chce i nic wiecej a ni nic mniej, ja juz zauwazylem wielokrotnie ze zrobienie zdjecia na styk w wizjerze i tak daje inne efekty na klatce (czyli to nieszczesne pole krycia w wizjerze) i wlasciwie musze zawsze robic z jakims marginesem ktory bede pozniej musial odciac - i mnie to wkurza o ile przy dugich ognsikowych to nie ma takiego znaczenia to przy cropowaniu szerokich katow czasmi traci sie dosc duzo na ogolnym wygladzie perspektywy i przerysowan...
                      Instagram

                      Komentarz

                      • adamek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2265

                        #12
                        jak mam czas to robię tak, by na zdjęciu było to co chcę żeby było.
                        Inna sprawa to to, czy z tego będzie fajne zdjęcie.
                        Miłego dnia
                        adam jastrzębowski
                        cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                        tu tu

                        Komentarz

                        • Kubaman
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 4709

                          #13
                          Zamieszczone przez Jac
                          dokladnie o to mi chodzi - jak zrobic zeby na zdjeciu znalazlo sie dokladnie to co sie chce i nic wiecej a ni nic mniej
                          - kupujesz zestaw 60 dostępnych szkieł Canona od kilku do 1200mm
                          - tresujesz dzikie ptaki, wilki, niedźwiedzie
                          - na spektaklach tearalnych i koncertach krzyczysz - Stop, zaświecić światło. Jeszcze raz proszę, bo mi nie poszło.
                          - załatwiasz sobie, że słonko świeci tam gdzie chcesz i jak chcesz
                          - eliminujesz płoty, smugi kondensacyjne na niebie, przewody wysokiego napięcia itp z krajobrazu - najlepiej dynamitem
                          - twoi modele są doskonałymi modelami a cierpliwości mają jeszcze więcej. Ustawiasz babkę 4 godziny, a ona wygląda naturalnie i jakby chciała jeszcze
                          - itp, itd

                          www.jakubszyma.pl

                          www.szyma.com

                          Komentarz

                          • kris75
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 413

                            #14
                            ja cropuje prawie wszystkie zdjecia bo zawsze mi sie zdarza krzywy horyzont - podziwiem osoby ktore robia cale klatki - widocznie potrafia wypoziomowac jakims cudem z reki albo robia ze statywu
                            ________
                            Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
                            Immanuel Kant

                            Komentarz

                            • romanchch
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 45

                              #15
                              [QUOTE=Jac;218971]no tak ale po co tworzyc dwa razy ;-)


                              robienie zdjecia to zamysl i wykonanie, a tak sie sklada, ze pomiedzy jednym a drugim znajduje sie przepasc :-) przeszkoda moze byc maly wizjer, crop dslr, niewlasciwy obiektyw( bo przeciez po cos sa one wszystkie) niewlasciwa puszka (dobor sprzetu do wykonania zadania np: sredni czy maly obrazek?) oraz cala masa innych przyczyn z brakiem wiedzy i doswiadczenia wlacznie, no wiec powtorze, ze jesli wiesz co chcesz zrobic juz przed przystapieniem do fotografowania, to latwiej ci potem zamknac w kadrze to wszystko co zamierzales i dysonans pomiedzy tym co zamierzales a udalo ci sie osiagnac jest mniejszy :-)
                              moze zadaj konkretne pytanie a ktos bedzie wiedzial jak i czym to zrobic

                              Komentarz

                              Pracuję...