X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zawojanin
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 21

    #46
    a co z młodymi ludźmi, którzy nawet gdyby uzbierali na wpisowe to i tak ich nie przyjmią bo to już nie elita?

    Komentarz

    • mario1275
      Początki nałogu
      • 2005
      • 420

      #47
      arkady 111 jeśli pozwolisz bo wydaje mi się że wyczerpałeś temat,

      Vitez przyjmując twój tok rozumowania prowadzący do udowodnienia że zwierzetom nie zdarza sie polować dla przyjemności (bo zawsze jest to potrzebne dla przetrwnia)
      można również udowodnić że myśliwi nie robią tego dla przyjemności - oni szkolą się i podnoszą swoje umiejętności łowieckie na wypadek gdyby była to jedyna możliwość zdobycia pokarmu

      I jeszcze raz apel do kolegów fotografów - macie świetną broń przeciwko łamiącym prawo - aparaty, jak zdobędziecie dowody to instytucje które można zainteresować to:
      Policja, Prokuratura, Koło łowieckie, Prasa, Organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt - jeśli nie wierzycie, że to coś da, to dowodem niech będą ludzie którzy już dostali wyroki za znęcanie się nad zwierzętami.
      www.modelownia.pl

      Komentarz

      • Fotoaparatka
        Coś już napisał
        • 2006
        • 72

        #48
        "jeeee...nymi sierściuchami" oj podpadasz mi

        Komentarz

        • pmc
          Coś już napisał
          • 2006
          • 69

          #49
          arkady 111, po kolei:

          Tak jak napisałem: w swojej ocenie odniosłem się do tego co jak zrozumiałem było sednem Twojej wypowiedzi: myśliwi przestrzegają prawa, chronią przyrodę a przynajmniej jej nie szkodzą a jeżeli strzelają do zwierząt to ich dobre prawo.
          Odniosę się tylko do Twojej odpowiedzi:

          <<Ale nie wiesz czy strzelali dlatego, że się sfrustrowali, pytałeś się ich? Wynika to raczej z innych przyczyn.>>
          Podważasz najmniej istotną część wypowiedzi. Ok, nie wnikałem w ich dusze, nie wiem na pewno czy byli sfrustrowani, smutni czy weseli czy <<Wynika to raczej z innych przyczyn.>>.
          Niespecjalnie mnie to interesuje. I nie to było treścią tego przykładu.
          Zabili chronione zwierze i tyle. Ty zdajesz się to usprawiedliwiać: <<Wynika to raczej z innych przyczyn.>>.

          <<Ale są inne chronione gatunki gęsi, których tu nie wymieniłeś, być może myśliwi wiedzą, że nie ma ich na tym konkretnym jeziorze?>>
          Np. mała, albo krótkodzioba (z tych podobnych).
          A skąd myśliwy rano wie co wieczorem przyleciało na jezioro.
          Zwłaszcza na przelotach.
          Cyranka i cyraneczka jest podobna. Ta pierwsza jest chroniona.
          Rozumiem, że 90% tego co spadnie myśliwemu to krzyżówka, twierdzę tylko – znowu wyłącznie na podstawie własnych obserwacji, że to nie wybór myśliwego a wybór statystyki.

          <<Bo tak się poluje, zwykle o świcie lub przed zmierzchem na przelotach gęsi. Widocznie sk.. mieli prawo strzelać.>>
          i
          <<Jeśli mamy do czynienia z bronią to nie powinno być wątpliwości do czego strzelamy. Zwłaszcza w warunkach gorszej widoczności. >>
          Zauważasz sprzeczność? O świcie słabo widać do czego się strzela.
          Wybacz, argument że <<tak się zwykle poluje>> nie jest, żadnym argumentem.
          Ja podważam właśnie tę zasadę: bo o takich porach NIE da się rozpoznać gatunku.
          Oczywiście można założyć że na 90% nie strzeli się do ptaka chronionego. Bo są ginące i jest ich mało. Ale nawet jeżeli 2% z tych upolowanych to gatunki ginące to może to oznaczać zagładę całej lokalnej populacji. Nie wspominając, że to niezgodne z prawem.
          Chyba, że myśliwi prowadzą statystyki ile osobników zagrożonych gatunków zabili i wiedzą, że ich było 0.0001%. Ale jakoś nie sądzę...

          << Tylko ok. 0,25% - liczba myśliwych w Polsce oscyluje wokół 100 tys. >>
          Proszę ... a jaka jest różnica w znaczeniu mojej wypowiedzi między 0.25% a 1%.
          1% i 0.25% to mało. A twierdzę, że Ty się czepiasz.
          “Znaczna część społeczeństwa...”: Tak, tu masz rację. Większość ma to gdzieś.
          Ale jakaś część - przynajmniej ci, którzy oglądają ptaki nie.


          Generalnie: Twierdzę tylko, że prawo łowieckie, które może jako tako wygląda na papierze (np. te no ... kąty 45%) ma się nijak do rzeczywistości. Na podstawie własnych (z natury rzeczy) niezbyt obiektywnych i ludzi z którymi zajmuję się oglądaniem ptaków twierdzę, że myśliwi notorycznie te prawo łamią.

          Pozdrawiam
          PM
          Ostatnio edytowany przez pmc; 4274.
          http://pmc123.blogspot.com

          Komentarz

          • slawi_3000
            Uzależniony
            • 2006
            • 568

            #50
            Ja - w 1975 zdałem egzamin selekcjonerski, w 1980 wypisałem się z PZŁ i sprzedałem broń z powodów etyczno-estetycznych.

            @Arkady
            Nie wytłumaczysz laikom co to znaczy gospodarstwo łowieckie. Nie wytłumaczysz, że dla zwierzyny dzikożyjącej (? ) jest ono bezwzglednie pożyteczne. Przeciwnicy łowiectwa to są "przyjaciele źwierzątek". Poza tym myśliwi przeszkadzają fotografom, tak jak irytuje ich człowiek parkujący auto przed fotografowanym przez nich właśnie zabytkiem.
            Moralnie jest obojętne, czy regulacji stanu (nadmiarowego!) zwierzyny dokona profesjonalista, czy ochotnik - myśliwy. Oczywiście, myśliwi:
            1. to atawiści przeczący teorii Giertycha, że człowiek od razu był kulturalny, jak on i jego ojciec
            podczas gdy:
            2. fotografowie to elita utrwalająca przy pomocy sprzętu high-end wrażenia estetyczne, jakich dostarcza przyroda.

            Tak więc myśliwi dokonują destrukcji , podczas, gdy fotografowie utrwalają i chronią .
            To, w czym są podobni, to piwko i nie tylko we własnym gronie.
            ____________
            Aha, myśliwi nie kradną softu....

            Komentarz

            • mario1275
              Początki nałogu
              • 2005
              • 420

              #51
              ale jak zwykle problem nie leży w prawie które jak się okazuje jest dobre a w jego egzekwowaniu.
              www.modelownia.pl

              Komentarz

              • DoMiNiQuE
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 3548

                #52
                Zamieszczone przez slawi_3000
                Tak więc myśliwi dokonują destrukcji , podczas, gdy fotografowie utrwalają i chronią .
                To, w czym są podobni, to piwko i nie tylko we własnym gronie.
                Wypowiadziales sie jako fotograf czy mysliwy?

                Zamieszczone przez slawi_3000
                Aha, myśliwi nie kradną softu....
                Kradna za to upolowane "na lewo" zwierzeta.

                Komentarz

                • slawi_3000
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 568

                  #53
                  Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                  Wypowiadziales sie jako fotograf czy mysliwy?
                  DoMiNiQuE, proszę... :-) - nie jestem ani fotografem (w mojej opinii fotograf to profesjonalista, tzn. choć 0,05 PLN zarobił na zdjęciach), ani myśliwym (jest o tym w moim poście, jeżeli tego nie zauważyłeś, to cała reszta postu nie ma sensu).

                  Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                  Kradna za to upolowane "na lewo" zwierzeta.
                  Jasne, chyba tego nie czytałeś, ale przecież świetnie zorientowany Arkady nawet nie dyskutuje na temat wykroczeń w społeczności myśliwych, potwierdza fakt strzelania dla zabawy do gatunków chronionych, czasem maskowanego błazeńskim "chronimy małe zajączki". Jest tych pospolitych występków znacznie wiecej. Tępią je sami myśliwi, podobnie jak my tępimy np. p2p wśród naszych kolegów.

                  Jeżeli chodzi ci o moje osobiste nastawienie, to nie poluję, robię zdjęcia.

                  Lubię twoje posty na CB, pozdrawiam, Sławek

                  Komentarz

                  • iczek
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 711

                    #54
                    Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                    Tak to wyglada w teorii ...gorzej z praktyka!


                    Problem w tym, ze polowa mysliwych to po "godzinach" zwykli klusownicy.

                    Dowody?
                    Takie gadanie to prezentuje obecna koalicja, a Ty stosujesz wprost metody (tfu) Kurskiego.
                    Wstyd!
                    FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                    Ptaki
                    Portrety
                    Pejzaż

                    Komentarz

                    • DoMiNiQuE
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3548

                      #55
                      Zamieszczone przez iczek
                      Dowody?
                      Takie gadanie to prezentuje obecna koalicja, a Ty stosujesz wprost metody (tfu) Kurskiego.
                      Wstyd!
                      Czego oczekujesz? Ze pokaze kogos palcem? Mam znajomych, ktorzy sa mysliwymi i nie raz przy "piwko" opowiadali jak to koledzy z kola po godzinach kochaja przyrode.

                      Zamieszczone przez iczek
                      Wstyd!
                      Nie widze podstaw.

                      Komentarz

                      • iczek
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 711

                        #56
                        Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                        nie raz przy "piwko" opowiadali jak to koledzy z kola po godzinach kochaja przyrode.
                        Teraz to żałośc na maksa...

                        Wiesz, przy piwku to moj kolega potrafi poderwac kazda laske ktora widzi w telewizorze! I to maja byc argumenty!!?
                        Naprawde przeraza mnie poziom twoich wywodow, a "żródła" twojej "wiedzy" są po prostu smieszne... a wlasciwie tragikomiczne
                        Nie masz stary pojecia o czym piszesz.Bladego. I to juz wiem na pewno. Wiec dyskusja z Toba nie ma sensu, żadnego.
                        Skup sie na fotografii lepiej.
                        FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                        Ptaki
                        Portrety
                        Pejzaż

                        Komentarz

                        • DoMiNiQuE
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3548

                          #57
                          Zamieszczone przez iczek
                          Teraz to żałośc na maksa...
                          Ojej
                          Zamieszczone przez iczek
                          Wiesz, przy piwku to moj kolega potrafi poderwac kazda laske ktora widzi w telewizorze! I to maja byc argumenty!!?
                          Przepychasz sie argumentami jak male dziecko.
                          Zamieszczone przez iczek
                          Naprawde przeraza mnie poziom twoich wywodow, a "żródła" twojej "wiedzy" są po prostu smieszne... a wlasciwie tragikomiczne
                          Ja za to nie znam poziomo Twojej wiedzy, poza wytykaniem komus zalosci nic do tej dyskusji nie wniosles.
                          Zamieszczone przez iczek
                          Nie masz stary pojecia o czym piszesz.Bladego. I to juz wiem na pewno.
                          Wpisz sobie w google kilka slow kluczowych takich jak "mysliwi, nielegalnie, klusownicy itp" to wypluje Ci troszke dowodow o ktore tak prosiles.
                          Zamieszczone przez iczek
                          Wiec dyskusja z Toba nie ma sensu, żadnego.
                          To nie jest przymus, nie musisz odpisywac.
                          Zamieszczone przez iczek
                          Skup sie na fotografii lepiej.
                          Ok

                          Komentarz

                          • Arkady111
                            Dopiero zaczyna
                            • 2006
                            • 36

                            #58
                            Witam

                            Zamieszczone przez pmc
                            Podważasz najmniej istotną część wypowiedzi. [...] Zabili chronione zwierze i tyle. Ty zdajesz się to usprawiedliwiać:.
                            Jeśli przeczytasz moją wypowiedź DOKŁADNIE, to zauważysz, że się w niej zgodziłem z Tobą. Mam takie samo zdanie ja Ty na ten temat.
                            A podważyłem (e tam, zwróciłem tylko uwagę, że możesz nie mieć) tylko tę część Twojej wypowiedzi, co do której uważam, że myśliwi mogli kierować się innymi pobudkami, a tylko nie chciałem rozwijać tego wątku.
                            Jakie mogą być zdania na ten i inne tematy odsyłam zainteresowanych do innego forum, ot choćby do tego wątku: http://www.lowiecki.pl/forum/read.ph...=53868&t=53868
                            Również są tam przedstawiany skraje opinie, te mądre i te mniej mądre. Myślę, że o tyle ciekawe, że są tam osoby ze stażem 30-40 letnim, które na własne oczy obserwują i przytaczają przykłady olbrzymich zmian jakie zaszły w środowisku i świecie zwierząt.

                            Zamieszczone przez pmc
                            A skąd myśliwy rano wie co wieczorem przyleciało na jezioro […] O świcie słabo widać do czego się strzela. […] Wybacz, argument że <<tak się zwykle poluje>> nie jest, żadnym argumentem. […] Ja podważam właśnie tę zasadę: bo o takich porach NIE da się rozpoznać gatunku
                            Znów każesz mi się domyślać. To Ty bywasz na tym jeziorze i ja nie podważam tego co Ty widziałeś. Ale również to Ty wymieniłeś wcześniej tylko 3 gatunki gęsi, wszystkie łowne. Może Ci myśliwi również wiedzą, że tylko te 3 bywają na tym zbiorniku [ale to tylko moje przypuszczenia]. Chyba znasz pojęcie areał bytowania gatunku?
                            Określenie – tak się poluje – dotyczyło sposobu i pory wykonania polowania. Nie ja to wymyśliłem, to całe lata doświadczeń wielu osób. Po prostu w odniesieniu do wielu gatunków zwierząt tylko określony sposób polowania (lub pora) jest odpowiedni.

                            Zamieszczone przez pmc
                            Oczywiście można założyć że na 90% nie strzeli się do ptaka chronionego. Bo są ginące i jest ich mało.
                            Masz rację, ale i ja to ciągle powtarzam, myśliwy nie powinien mieć wątpliwości do czego strzela, jeśli to robi, to robi źle.
                            A tak na marginesie, nie wszystkie chronione gatunki podlegają ochronie z powodu swej niskiej liczebności. Wiele gatunków jest po prostu uznanych za pożyteczne dla człowieka [np. niektóre owadożerne]. I przy objęciu ich ochroną kierowano się raczej korzyścią dla człowieka. Nie dotyczy to oczywiście omawianych Ti chronionych kaczek których faktycznie jest mało.

                            Zamieszczone przez pmc
                            Proszę ... a jaka jest różnica w znaczeniu mojej wypowiedzi między 0.25% a 1%.
                            1% i 0.25% to mało. A twierdzę, że Ty się czepiasz.
                            .
                            Jak bym chciał być upierdliwy to powiedziałbym, że znaczna bo 4 krotna. Jeśli odebrałeś to jako czepianie się to wybacz, ale to Ty zacząłeś od określenia „bzdura”. A czepiać się nie chciałem, chcę przy okazji tego wątku po prostu „przemycić” trochę informacji, nie tylko domysłów.

                            Zamieszczone przez pmc
                            “Znaczna część społeczeństwa...”: Tak, tu masz rację. Większość ma to gdzieś.
                            Ale jakaś część - przynajmniej ci, którzy oglądają ptaki nie.
                            A tu mi akurat przykro, że się zgadzamy, bo nie nastraja to optymistycznie. Ale uwierz mi, że jakaś część myśliwych również chce chronić tę przyrodę, mam nadzieję, że takich też spotkasz. A samo oglądanie nie zawsze wystarczy, czasem trzeba podjąć konkretne działania, co niektórzy myśliwi czynią, a i tak są oceniani tylko za to, że strzelają do zwierzyny.

                            Zamieszczone przez mario1275
                            ale jak zwykle problem nie leży w prawie które jak się okazuje jest dobre a w jego egzekwowaniu.
                            Prawo (jakiekolwiek w tym i łowieckie) też nigdy nie jest idealne, bo by nie było zmieniane, a jest. A zmieniane jest często, bo jest dostosowywane do potrzeb aktualnie znajdujących się u władzy. Ale trafiłeś z grubsza w sedno. Bo chodzi o przestrzeganie prawa, zwyczajne stosowanie się do przepisów ze świadomością, że są po to by nam ułatwić życie, nie utrudnić.

                            Zamieszczone przez slawi_3000
                            Nie wytłumaczysz laikom co to znaczy gospodarstwo łowieckie.
                            Jeśli pozwolisz, będę próbował. Uważam, że nic tak nie wpływa na poglądy, jak rzetelna informacja. Kto jest uprzedzony lub ma złe doświadczenia zapewne nie da się przekonać, ale być może niektórzy zainteresują się tematem i dostrzegą nie tylko „czarne” strony łowiectwa.
                            Generalnie zgadzam się z Twoją wypowiedzą, lecz niekoniecznie ze sposobem argumentacji.

                            Pozdrawiam

                            Komentarz

                            • slawi_3000
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 568

                              #59
                              Zamieszczone przez Arkady111
                              Generalnie zgadzam się z Twoją wypowiedzą, lecz niekoniecznie ze sposobem argumentacji.

                              Pozdrawiam
                              Pozdrawiam także. No, z moim sposobem argumentacji mało kto sie zgadza , no problem.

                              A krótko reasumując moje podejście, bo dyskusja odpływa na duży OT:
                              Myśliwi, to taka sama grupa, jak każda inna skupiona wokół dodatkowego zajęcia. I jeżeli jest tam jakiś odsetek nielegalności, to nie większy, niż gdzie indziej, a na pewno dramatycznie mniej, niż np. na drogach. Postrzeganie tego inaczej jest podobne do widocznej obecnie często (iczek, zgadzam się) nagonki napędzanej emocjami, a nie realiami.
                              Samo myślistwo może się podobać, albo nie, ale jest częścią nowoczesnego, aktywnego podejścia do przyrody. Innego byc nie może w obliczu jej intensywnej eksploatacji. I nie wolno mylić akcji w obronie przyrody, jak np. doliny Rospudy, z sentymentalno-ignoranckim podejściem do łowiectwa.
                              Mi łowiectwo nie odpowiadało, więc jak to się mówi odwiesiłem flintę na kołek, zdarza się to nie raz. Ale nie dorabiam do tego faktu rzewnego tła.

                              Jeszcze raz pozdrawiam kolegów z forum Canona

                              Komentarz

                              • paweleverest
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 1138

                                #60
                                Zamieszczone przez Fotoaparatka
                                "jeeee...nymi sierściuchami" oj podpadasz mi
                                Wiem zasługuje na klapsa

                                Komentarz

                                Pracuję...