X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #16
    To jest wyleczalne, zarówno z papierowych GO na każdym zdjęciu jak i z nadużywania ultra szerokiego kąta się wyrasta :-)

    No chyba że kos chce być gwiazdą plfoto czy innego tego typu portalu, wówczas musi nadążać za wszystkimi nowymi trendami ;-)
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • Przemek_PC
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2456

      #17
      Zamieszczone przez retter
      Od razu profanacja, ja tam dużo bardziej wole światełko zastane niż sztuczne.
      W innym wątku piszesz, że jeszcze nie masz lampy (i że zaczyna Ci jej brakować) to skąd wiesz co bardziej lubisz?

      Komentarz

      • retter
        Początki nałogu
        • 2007
        • 432

        #18
        Zamieszczone przez Przemek_PC
        W innym wątku piszesz, że jeszcze nie masz lampy (i że zaczyna Ci jej brakować) to skąd wiesz co bardziej lubisz?
        To że nie mam nie znaczy że nie używałem, nie widzę efektów. Owszem rozsądnie użyta lampa nie krzyczy zostałam odpalona!! ale ładnie dopełnia już zastane naturalne światełko. Czy to z zooma czy stałki.

        Bo wole obrazek ze stałki niż dopalane lampą. Inne światło inny klimat. Raczej ciągnie mnie do miejsc taki jak ciemne kapliczki, cierkiewki, opuszczone starsze chatki gdzie lampa jest nie wskazana a wręcz zabroniona. Boli brak iso 6400 no ale cóż nie wszystko od razu.

        Wracając do wątku są sytuacje tematy gdzie mała GO jest pożądana i gdzie nie jest. Podobnie z UWA.

        Autorowi przekornie polecam pożyczyć kupić coś jasnego i samemu spróbować, aby się nie okazało że się spodobało samemu
        szukaczka http://maciejko.net/cbsearch/

        FaanBW

        Komentarz

        • _igi
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2035

          #19
          Przy złych warunkach oświetleniowych warto lekko dopełnić cienie lampą, ale bez przesady.

          A GO zależy od zdjęcia, w niektórych pasuje jak największa, w innych nie. Zwykle wolę robić na większej, ale jeśli mam do wyboru f/2,8 na ISO 800, a f/5,6 na 3200, to wybieram to pierwsze

          No i nie raz zdarza mi się domykać szkło 1,2 do f/11, czy nawet 16, co niektórzy tutaj pewnie określą idiotyzmem, bo rozdzielczość szkła coś tam, coś tam
          5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

          Komentarz

          • tantal
            Początki nałogu
            • 2008
            • 404

            #20
            Zamieszczone przez _igi
            No i nie raz zdarza mi się domykać szkło 1,2 do f/11, czy nawet 16, co niektórzy tutaj pewnie określą idiotyzmem, bo rozdzielczość szkła coś tam, coś tam
            Eee, ironizujesz. Jeśli to L 1,2 to zapłaciłeś właśnie za to żeby gwizdać na rozdzielczość, która na f16 nie spada poniżej tego co może dać kit w porywach przy najbardziej optymalnych ustawieniach.
            Wydaje mi się, że porywając się z kitopodobnymi obiektywami na format np. A3 z założeniem że włosy mają się nie lepić to albo trzeba zmienić obiektyw albo przymykać go tak żeby nie robił z matrycy ~12Mpix obrazka wyglądającego jak 6Mpix szopowane do 12Mpix.
            Fajnie że mnie najczęściej zadowala postprocesowe 0,3 Mpix
            Co kto lubi, czasem co kto musi...Jak dybię na minirobala i przymykam na max to wartością dodaną jest diagnoza czystości matrycy

            Komentarz

            • _igi
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2035

              #21
              Zamieszczone przez tantal
              Eee, ironizujesz. Jeśli to L 1,2 to zapłaciłeś właśnie za to żeby gwizdać na rozdzielczość, która na f16 nie spada poniżej tego co może dać kit w porywach przy najbardziej optymalnych ustawieniach.
              Wydaje mi się, że porywając się z kitopodobnymi obiektywami na format np. A3 z założeniem że włosy mają się nie lepić to albo trzeba zmienić obiektyw albo przymykać go tak żeby nie robił z matrycy ~12Mpix obrazka wyglądającego jak 6Mpix szopowane do 12Mpix.
              Fajnie że mnie najczęściej zadowala postprocesowe 0,3 Mpix
              Co kto lubi, czasem co kto musi...Jak dybię na minirobala i przymykam na max to wartością dodaną jest diagnoza czystości matrycy
              Od maksymalnej żyletki mam 100 macro L, które faktycznie ma ostry obrazek, ale nic poza tym. Natomiast obrazem z 50-ki bardzo lubię, a i mz na okolicach 2,2 da się zrobić naprawdę ostre foty.
              5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

              Komentarz

              • poszukiwacz2006
                Uzależniony
                • 2007
                • 824

                #22
                W polecanej na tym forum książce B.Petersona "Fotografia bez tajemnic", chyba tylko jedno z kilkudziesięciu zamieszczonych zdjęć było wykonane przy f 2.8, pozostałe od f4 w górę. Lektura publikacji zmieniła w jakiś sposob moje podejście do małej głębi ostrości. Celowo piszę to o GO, a nie o jasnych szkłach, gdyż ich użyteczność doceniam i często wykorzystuję. Za poprzednikami - każdy ma swój styl, sposób widzenia rzeczywistości i przedstwiania jej za pomocą obrazu. Jedni lubią małą GO inni nie. Co tu więcej pisać. Pozdrawiam.
                Do pracy - 50d, 6d, 135 2.0, 85 1.8, 35 1.4, 24-70 is, DJI Phantom 3, + lampy, wyzwalacze, gripy, rigy, statywy....
                hobbystycznie - brak czasu niestety :-(

                Komentarz

                • Przemek_PC
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2456

                  #23
                  Jedni mając pod maską kilkaset koni spod świateł zawsze ruszają z piskiem opon a inni którzy też mają taką moc korzystają z niej wyłącznie gdy tego wymaga sytuacja. U niektórych ci pierwsi znajdą podziw ale w większości przypadków reakcją będzie puknięcie się w głowę. Podobnie z jasnymi szkłami i małą GO.

                  Komentarz

                  • tantal
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 404

                    #24
                    Chyba za daleko posunięta analogia, tutaj otwierając na maxa uwalę co najwyżej swoja karierę ahtysty
                    Przeżyliśmy HDR-y, przeżyjemy bokeh. Cieszę się że mam wybór- zrobić se HDR abo nie...

                    Komentarz

                    • marfot
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 4568

                      #25
                      Głębia ostrości i bokeh to specyficzne dla fotografii środki wyrazu. Mogą być źle użyte lub dobrze podobnie jak inne elementy budowy i kompozycji obrazu. Są techniczne możliwości to się z nich korzysta.
                      Zobacz jakie są poważne nazwiska ekstremistów w drugą stronę - grupy f/64. Była też taka moda.
                      https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
                      EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

                      Komentarz

                      • przemko216
                        Dopiero zaczyna
                        • 2010
                        • 45

                        #26
                        ale dyskusję wywołałem ,fajnie
                        a odnośnie

                        cytuję"
                        Autorowi przekornie polecam pożyczyć kupić coś jasnego i samemu spróbować, aby się nie okazało że się spodobało samemu[/QUOTE]"

                        to tak mam w planach zakup jasnej stałki 50 f1.4 ale najpierw postanowiłem zakupić zooma 15-85

                        analogia używania zbyt małej GO opisana przez Przemek_PC jest trafiona w 100 %

                        Komentarz

                        • tantal
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 404

                          #27
                          Chyba nadal chcesz "wywoływać"...
                          Jak już Twoje foty będą rozpoznawane i rozchwytywane, to wszystkie wartości przysłon będą usprawiedliwione tym "co poeta miał na myśli".
                          Co do analogii to jak wyżej- dyskusyjna i prowokująca do dyskusji z której konkluzja będzie mizerna.
                          Jeśli GO jest taka na pałę bo "taka wyszła" i nijak ma się do zamysłów (o ile takowe były) to rzeczywiście można sprawę ćwiartować, ale jeśli jest zgodna z wizją autora ( i o zgrozo kocha ją ojcowską miłością)- to co ?
                          Można by nieśmiało przypomnieć "znaj proporcją, mocium panie" ale proporcje to bywają różne. Mój znajomek o mało nie oberwał kiedyś od krewnych ze Wschodu schwytany na próbie rozcieńczania spirytusu. Został oskarżony o niszczenie wódki, czyli czyn wysoce społecznie szkodliwy Kiedy indziej na Zachodzie częstował naszą rodzimą gorzałką i tym razem o próbę zabójstwa go posądzili.
                          Może wiec bez monopolu (!) na jedynie słuszną GO ?

                          Komentarz

                          • kaindox
                            Uzależniony
                            • 2009
                            • 598

                            #28
                            Zamieszczone przez tantal
                            Chyba nadal chcesz "wywoływać"...
                            Jak już Twoje foty będą rozpoznawane i rozchwytywane, to wszystkie wartości przysłon będą usprawiedliwione tym "co poeta miał na myśli".
                            Co do analogii to jak wyżej- dyskusyjna i prowokująca do dyskusji z której konkluzja będzie mizerna.
                            Jeśli GO jest taka na pałę bo "taka wyszła" i nijak ma się do zamysłów (o ile takowe były) to rzeczywiście można sprawę ćwiartować, ale jeśli jest zgodna z wizją autora ( i o zgrozo kocha ją ojcowską miłością)- to co ?
                            Można by nieśmiało przypomnieć "znaj proporcją, mocium panie" ale proporcje to bywają różne. Mój znajomek o mało nie oberwał kiedyś od krewnych ze Wschodu schwytany na próbie rozcieńczania spirytusu. Został oskarżony o niszczenie wódki, czyli czyn wysoce społecznie szkodliwy Kiedy indziej na Zachodzie częstował naszą rodzimą gorzałką i tym razem o próbę zabójstwa go posądzili.
                            Może wiec bez monopolu (!) na jedynie słuszną GO ?
                            Święte słowa. Sam lubię przy portretach czy zdjęciach ludzi zwykle stosuję niewielką GO. Po prostu lubię bokeh i odcięcie tła od fotografowanych osób. Może związane jest to z tym, że mam wadę wzroku i w ten sposób widzę świat albo po prostu kwestia gustu.

                            Komentarz

                            • Przemek_PC
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 2456

                              #29
                              Kaindox ale robisz tak, że tylko jedno oko jest ostre?

                              Komentarz

                              • kaindox
                                Uzależniony
                                • 2009
                                • 598

                                #30
                                Aż tak dużej wady wzroku nie mam

                                Komentarz

                                Pracuję...