X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ptrk
    Bywalec
    • 2005
    • 116

    #16
    Zajrzyj na to forum (angielskojęzyczne):


    ptrk
    -------

    Komentarz

    • LFB
      Początki nałogu
      • 2005
      • 372

      #17
      Zamieszczone przez ptrk
      Zajrzyj na to forum (angielskojęzyczne):

      -------
      Dzięki, czytam wnikliwie, a to taki mały offtopowy cytat:
      "I am going to get a D70 myself. I shoot Weddings on a Cannon 1ds and do not really like carrying around big, bulky, heavy gear.

      The only concern with using a camera like the d70 is your gear will not be much different then 3/4 of the wedding guests who are shooting right along side you and always in your way...I am not talking about talent here, but the impression. When I walk in with the 1ds it gives me a certain amount of credibility and sets me apart from the hoardes of guests shooting. I am not saying that has anything to do with anything other then simply the impression gear like that makes. Thats all. That is my gear for work. I myself still plan on shooting my own side job weddings with a d70 and plan on loving every minute of it."
      He u nas to tak z 1/4 wedding guests wogóle przychodzi z aparatami, a żeby jeszcze z lustrzanką ))))))
      http://www.tomasz-studio.pl

      Komentarz

      • heniek
        Uzależniony
        • 2004
        • 614

        #18
        Zamieszczone przez LFB
        Witam, w wakacje mam fotografować na ślubie brata. Problem w tym (albo przynajmniej mi to na problem wygląda) że kościół w którym uroczystość ma się odbyć jest zabytkiem (dosłownie). Drewniany, słabiutko oświetlony i bardzo mały (5-6 m x 11-12 m). Ze względu na budżet w grę wchodzi EOS 350D z obiektywami: Tamron 17-35/2.8-4 XR Di LD + KIT (od analoga) 28-90 lub KIT 18-55 + Tamron SP AF28-75MM F/2.8 XR Di LD Aspherical (IF). Wydaje mi się że ze względu na rozmiary kościoła, raczej należy postawić na wariant pierwszy, ale czy mam racje ? Macie może jakieś doświadczenia z pracy z obiektywem o ogniskowych 17-35 (lub analogicznych 27-56 dla analoga) przy fotografowaniu ludzi ? Czy zniekształcenia perspektywiczne nie będą za duże ? Ciężko mi sobie wyobrazić z jakiej odległości robiło by się typowe ujęcia (cała sylwetka młodych + ksiądz, pół sylwetki, itd) przy takich ogniskowych, może wy wiecie jak by to wyglądało ? Dodatkowym problemem jest sufit, który jest ciemny (drewniany) i raczej nie będzie można nic poodbijać wiec pozostanie walenie na wprost, a to z odległości 1-1,5 m odpada. Jeśli chodzi o lampę to albo 430EX + jakiś dyfuzor albo goła 580EX (budżet). Sam do tej pory robiłem zdjecia na dwóch ślubach jako fotograf dodatkowy (sprzęt Canon G5) które były jasne i dość przestronne, więc sytuacja ta była by dla mnie nowa i dosyć ekstremalna.
        Bardzo proszę o wszelkie informacje mogące odpowiedzieć na pytanie: Jak i czym fotografować w takich warunkach ?
        jeśli to mozliwe wczesniej spacerek do kościoła,
        kilka ujęć na róznych ustawieniach(manual)
        analiza zdjęć na kompie
        i decyzja idę albo nie idę
        580 ex nie jest taka "goła"...
        kiedyś musi być ten pierwszy raz
        pzdr
        Heniek

        Komentarz

        • LFB
          Początki nałogu
          • 2005
          • 372

          #19
          A jaki waszym zdaniem rodzaj dyfuzora na lampie lepiej by się w takich warunkach sprawdził, lumiquest SOFTBOX, lumiquest PROMAX, czy stofen OMNIBOUNCE ?
          http://www.tomasz-studio.pl

          Komentarz

          • bebop
            Uzależniony
            • 2005
            • 755

            #20
            Zamieszczone przez LFB
            A jaki waszym zdaniem rodzaj dyfuzora na lampie lepiej by się w takich warunkach sprawdził, lumiquest SOFTBOX, lumiquest PROMAX, czy stofen OMNIBOUNCE ?
            używałem lumiquest SOFTBOX (pożyczony) i mam stofen'a z 550'tką. pierwszy napewno lepsze, miększe ale i też słabsze (moc) światło. stofen daje za mocne cienie jak dla mnie...
            gra i buczy bebop

            Komentarz

            • eMILz
              Bywalec
              • 2005
              • 210

              #21
              moze troche pozno ale wlacze sie do watku, sam mam 17-35 i powiem ze na slubie do bliskiego focenia starcza ten zakres .. chociaz robie zdjecia pol na pol z 28-75, a co do rad. Moja jest taka jesli to jest wybor na zasadzie maja zdjecia ktore ty zrobisz albo nie maja .. to czemu sie zastanawiac, napewno lepsze beda jakiekolwiek zdjecia niz ich brak.
              ciemny kosciol to tylko jedno wyjscie ... mocna lampa przymkniety obiektyw i jazda blyskamy ... swiatlo zastane bedzie prawie zadne wiec na wielka sztuke sie nie nastawiaj ...
              jesli chcesz isc po bandzie to nawet kit spelnilby zadanie.

              Komentarz

              • LFB
                Początki nałogu
                • 2005
                • 372

                #22
                Zamieszczone przez eMILz
                moze troche pozno ale ...
                Wcale nie późno ja tu nadal zaglądam i nadal czekam na Wasze rady :smile:
                http://www.tomasz-studio.pl

                Komentarz

                • nastier
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 686

                  #23
                  to i ja sie podlaczam do tego, bo za jakis czas bede pelnil role 2 fotografa na slubie kolezanki

                  ale zeby nie bylo, zadam konkretne pytanie:
                  czy potrzebne jest upowaznienie do fotografowania, o ktorym byla mowa w innym watku czy to zalezy od dogadania sie z ksiedzem?


                  fotoblog

                  Komentarz

                  • dentharg
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 867

                    #24
                    W tym dziale pierwszy przyklejony post nosi tytul "Fotografowanie w kosciele - FAQ", czytales? Masz upowaznienie, to wejdziesz wszedzie; nie masz - dogadaj sie
                    Postprocessing: AfterShot Pro + pluginy

                    Komentarz

                    • KLOSZ
                      Dopiero zaczyna
                      • 2005
                      • 37

                      #25
                      Troche OT, takie sobie wspomnienie ku przestrodze ;-)

                      Zamieszczone przez dentharg
                      Nastomiast jedno jest pewne: jeśli nie pojedziesz jako fotograf, ale jako gość z aparatem - znika cały stres związany z odpowiedzialnością!
                      Heh, przypomina mi sie sytuacja kiedy bylem fotografujacym gosciem na slubie przyjaciol, ale tylko ja na tym slubie mialem aparat. "Profi" fotografa nie bylo. Ciezar odpowiedzialnosci niewyobrazalnie ogromny. Robilem wtedy swoim analogiem 50E z lampka 380EX i dopiero po tym slubie dowiedzialem sie w labie, ze moja lampa ma cos walniete ze sterowaniem i wszystkie "lampowane" fotki maja rozrzut +- kilka EV... Podczas ceremonii w kosciele zrobilem okolo 9 rolek po 36 kl. Kilka dni spedzonych z laborantem przy maszynie w labie uratowalo sytuacje. Mlodzi dostal wymarzony album w ktorym bylo cos ponad 100 fotek, ktorych jakosc okreslilbym jako nienaganna ;-). Jak dzis pomysle o tym calym czasie spedzonym w labie i stresie, kiedy dowiedzialem sie co sie porobilo to mnie wstrzasa....

                      To tak ku przestrodze. Wiem, wiem... cyfra ma ekranik i od razu widac co wyszlo (przynajmniej w przyblizeniu ;-) )

                      Pozdrawiam

                      KLOSZ
                      Aparat jakiś mam... cyfrowy nawet też... i taki na klisze też mam... i jakieś szybki, słoiki, torebki i kolorowe szkiełka do tego, i stojak.... taki na trzech nogach... i namiot z białego jak śnieg płótna, i lampy z Castoramy i....tylko zdjęć robic nie umiem, ale się uczę....

                      Komentarz

                      • KLOSZ
                        Dopiero zaczyna
                        • 2005
                        • 37

                        #26
                        Zamieszczone przez nastier
                        to i ja sie podlaczam do tego, bo za jakis czas bede pelnil role 2 fotografa na slubie kolezanki

                        ale zeby nie bylo, zadam konkretne pytanie:
                        czy potrzebne jest upowaznienie do fotografowania, o ktorym byla mowa w innym watku czy to zalezy od dogadania sie z ksiedzem?
                        Czasem wymagaja potwierdzenia ukonczonego kursu dla fotografow organizowanego w kurii. Najczesciej wystarczy wizyta u ksiedza prowadzacego ceremonie jeszcze przed slubem i zobowiazanie, ze nie bedziesz bezczescil najistotniejszych elementow mszy swoimi dzialaniami (podniesienie, komunia i te sprawy, chociaz przy komunii panstwa mlodych to juz roznie bywa ;-) ) Jak dobrze poszperasz w necie to znajdziesz "wytyczne" dla fotografow fotografujacych wazne uroczystosci koscielne. Warto poczytac, bo latwiej sie wtedy rozmawia z ksiedzem w parafii w ktorej chcesz focic slub, chrzciny czy jakas komunie.

                        Pzdr

                        KLOSZ
                        Aparat jakiś mam... cyfrowy nawet też... i taki na klisze też mam... i jakieś szybki, słoiki, torebki i kolorowe szkiełka do tego, i stojak.... taki na trzech nogach... i namiot z białego jak śnieg płótna, i lampy z Castoramy i....tylko zdjęć robic nie umiem, ale się uczę....

                        Komentarz

                        • Vitez
                          zło konieczne
                          • 2004
                          • 19804

                          #27
                          Zamieszczone przez KLOSZ
                          Jak dobrze poszperasz w necie to znajdziesz "wytyczne" dla fotografow fotografujacych wazne uroczystosci koscielne.

                          A po co szperac po necie? Na wlasnym podworku znajdziesz

                          Komentarz

                          • KLOSZ
                            Dopiero zaczyna
                            • 2005
                            • 37

                            #28
                            Zamieszczone przez Vitez
                            A po co szperac po necie? Na wlasnym podworku znajdziesz
                            http://canon-board.info/showthread.php?t=7340
                            O widzisz! Powinienem napisac: poszperaj na wlasnym podworku. ;-)
                            Jestem tu od niedawna i nie zdazylem zapoznac sie jeszcze z cala zawartoscia tego forum....

                            Pzdr

                            KLOSZ
                            Aparat jakiś mam... cyfrowy nawet też... i taki na klisze też mam... i jakieś szybki, słoiki, torebki i kolorowe szkiełka do tego, i stojak.... taki na trzech nogach... i namiot z białego jak śnieg płótna, i lampy z Castoramy i....tylko zdjęć robic nie umiem, ale się uczę....

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #29
                              Zamieszczone przez KLOSZ
                              Jestem tu od niedawna i nie zdazylem zapoznac sie jeszcze z cala zawartoscia tego forum....

                              To szczerze radze - zacznij od watkow przyklejonych w poszczegolnych dzialach... tam sa umieszczone najczesciej powtarzajace sie pytania 8)

                              Komentarz

                              • fragile

                                #30
                                Zamieszczone przez Rogeros
                                Z kitami sie tam nawet nie wybieraj
                                jako glowny fotograf bo spieprzysz mlodym zdjecia.
                                Argh, właśnie mi się trafił ten wątek - znów pastwicie się wszyscy nad kitowym obiektywem. Nie ma sensu. Dlaczego? Bo wszystko da się zrobić.

                                RAW. ISO400; f.5,6; 1/40sec; 38mm.
                                Czy to jest tak do końca zrąbane ujęcie, tylko dlatego, że ksiądz zaskoczył nas z tym, że nie było kazania i od razu przysięga, przez co nie zdążyłam nawet pomyśleć o zmianie kita na inny?

                                Komentarz

                                Pracuję...