X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #16
    Zamieszczone przez RadiB
    A czym objawia sie jakosc sprzetu w przypadku kart CF?
    Ryzykiem utraty danych.

    Komentarz

    • RadiB
      Bywalec
      • 2005
      • 176

      #17
      Zamieszczone przez Zodiakalny Rak
      Pretec ma metalowa obudowe!!!
      Chcesz powiedziec: Mam dwie karty, plastikowa i preteca. Obie spadaja mi z wysokosci 1.5m (n.p. przy wyciaganiu z aparatu) na beton. W plastikowej odlamuje sie rog i rozsypuje obudowa - zgrywam fotki i wyp.. do kosza. Pretec wyglada nieuszkodzony - zgrywam fotki i uzywam dalej?

      Zamieszczone przez Vitez
      Ryzykiem utraty danych.
      Producentow pamieci flash jest niewiele. Wszyscy produkuja pamieci w piningu i funkcji kompatybilne z konkurencja - producenci elektroniki lubia miec w rekawie cos co sie nazywa "second source". W "firmowych" kartach w zaleznosci od serii sa IC roznych producentow. PCB sa proste (4 layer), profile lutowania podane przez producentow - w takiej karcie nie ma nic co by mozna bylo zrobic "polowicznie". Tak jak nie ma mozliwosci byc troche w ciazy - albo karta dziala, albo nie. Jezeli psuje sie po tygodniu, miesiacu, roku, jest to w 99.999999% wina uzytkownika.

      Komentarz

      • LemonR
        Bywalec
        • 2005
        • 234

        #18
        Zamieszczone przez RadiB
        ... Jezeli psuje sie po tygodniu, miesiacu, roku, jest to w 99.999999% wina uzytkownika.
        Miałem kartę (firma krzak) 512Mb zakupioną na targu w Iraku. Pewnie pochodziła z USA jak wszystko co można tam kupić. Nawaliła po około roku nieintensywnego użytkowania. Podczas robienia zdjęć odmówiła posłuszeństwa i nie można było odzyskać zapisanych fotek. Pomożesz mi znaleźć gdzie jest to moja wina, no chyba, że jestem w tym 0.0000001%.
        Ciekawe dlaczego takie rzeczy nie dzieją się np. z Sandiskami?

        Komentarz

        • RadiB
          Bywalec
          • 2005
          • 176

          #19
          Zamieszczone przez LemonR
          Miałem kartę (firma krzak) 512Mb zakupioną na targu w Iraku. ....
          Mozesz w 100% wykluczyc, ze Ci (lub komus na targu) nigdy nie spadla, nie byla narazana na lezenie w sloncu lub mrozie, nie rozladowales sie w nia (ESD)?

          Zamieszczone przez LemonR
          Ciekawe dlaczego takie rzeczy nie dzieją się np. z Sandiskami?
          Tez sie dzieja.

          Komentarz

          • LemonR
            Bywalec
            • 2005
            • 234

            #20
            Procent uszkodzeń niefirmowych kart pamięci jest dużo większy i to niepodlega dyskusji. Więc chyba niechcesz powiedziec, że tylko te karty upadają :-)

            Komentarz

            • kauki
              • 2006
              • 12

              #21
              Witam,
              widze ze dyskusja wrze
              zakupilem ta karte :


              napisze pozniej jak mi sie sprawuje

              pozdrawiam
              kauki
              Zaczynamy zabawe z 300d

              Komentarz

              • RadiB
                Bywalec
                • 2005
                • 176

                #22
                Zamieszczone przez LemonR
                Procent uszkodzeń niefirmowych kart pamięci jest dużo większy i to niepodlega dyskusji.
                Nie bedzie podlegal dyskusji, jesli pokazesz wiarygodne statystyki, uwzgledniajace przyczyne uszkodzenia.

                Komentarz

                • mihal
                  Dopiero zaczyna
                  • 2006
                  • 35

                  #23
                  glupie pytanie jakie mamy potencjalne problemy z kartami nieszybkimi , tj zwyklymi,

                  wiem ze nalezy kupic karte szybka ,ale dlaczego , czy chodzi tylko o zapis zdjec przy strzalach seryjnych czy jeszcze o cos innego
                  eee......dopiero sie ucze, ale pozdrawiam serdecznie 8)

                  Komentarz

                  • Tomasz1972
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3042

                    #24
                    Zamieszczone przez mihal
                    wiem ze nalezy kupic karte szybka ,ale dlaczego , czy chodzi tylko o zapis zdjec przy strzalach seryjnych czy jeszcze o cos innego
                    chodzi jeszcze o zrzucanie zawartości karty do kompa

                    Komentarz

                    • senturion
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 108

                      #25
                      ogólnie zapis i odczyt z kart szybkich bedzie szybszy szczególnie z nowymi aparatami. w przypadku starszych np 300d to nie działa bo procesopr nie pozwala na to. np w 350d różnica zapisu między karta zwykła a szybka np extreme III sięga 20%.
                      +KIT+BG-E1+Kingston 512 MB+SanDisk 1GB+statyw hama+czas pokaże :rolleyes:

                      Komentarz

                      • LemonR
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 234

                        #26
                        Zamieszczone przez RadiB
                        Nie bedzie podlegal dyskusji, jesli pokazesz wiarygodne statystyki, uwzgledniajace przyczyne uszkodzenia.
                        Nie ma czegoś takiego jak wiarygodne statystyki.
                        Ja opieram się na:
                        1. Własnym doświadczeniu
                        2. Doświadczeniu moich znajomych
                        3. Lekturze tego forum

                        Komentarz

                        • RadiB
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 176

                          #27
                          Zamieszczone przez LemonR
                          Nie ma czegoś takiego jak wiarygodne statystyki.
                          Sa. Kazdy szanujacy sie producent elektroniki analizuje przyczyne uszkodzenia urzadzen ktore do niego wracaja.

                          Zamieszczone przez LemonR
                          1. Własnym doświadczeniu
                          2. Doświadczeniu moich znajomych
                          3. Lekturze tego forum
                          Czy sugerujesz, ze przez twoje i twoich znajomych rece przeszla wystarczajaca ilosc kart, zeby moc cokolwiek na ten temat powiedziec?

                          Skoro padly Ci karty, to napewno dokonales szczegolowej analizy i mozesz udowodnic ze padla z powodow bledow produkcyjnych, a nie n.p. dlatego ze chlopy sprzedajacy ta karte mieli fantazje zagrac nia w pilke nozna?

                          Juz wyzej pisalem, ze karta moze byc potraktowana w taki sposob, ze dziala, ale wczesniej czy pozniej padnie. Upadek z wysokosci 1.5m jest najlepszym przykladem: Na karte dzialaja przeciarzenia rzedu 100g. Jesli padnie natychmiast - wina tego kto ja upuscil. Jesli padnie po trzech miesiacach (n.p. w skutek naprezen termicznych pusci jakis uszkodzony wczesniej lut) - to jest wina producenta i kiepska jakosc produktu.

                          I jeszcze anegdota z mojego podworka - w urzadzeniach ktore projektuje zdarzalo sie, ze cos wracaly - po dwoch...trzech miesiacach od zamontowania. Analiza wykazala, ze przyczyna awarii byla zazwyczaj ta sama - pekniete i popalone kondensatory ceramiczne. Zrobilismy serie doswiadczen, z ktorych winikalo, ze powodem pekniecia jest dosc specyficzne uderzenie - blad handlingu. Po drobnej zmianie w obudowie - ten typ uderzenia jest doskonale rozpoznawalny, poniewaz zmienia sie geometria i obudowa nie pasuje do miejsca montazowego - ilosc reklamacji spadla do 0.

                          Do momentu zmiany obudowy mielismy problemy z "kiepska jakoscia" - po zmianie klient rozpoznal wlasne problemy z handlingiem.

                          Komentarz

                          • marekb
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 2273

                            #28
                            a ja chce kupic sandiska 2GB i pytanie: czy i jaka różnica w szybkości zapisu i odczytania miedzy II gener i III ??

                            Komentarz

                            • LemonR
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 234

                              #29
                              Zamieszczone przez RadiB
                              Sa. Kazdy szanujacy sie producent elektroniki analizuje przyczyne uszkodzenia urzadzen ktore do niego wracaja.
                              Właśnie dlatego namawiam aby kupować karty szanujących się producentów.



                              Zamieszczone przez RadiB
                              Czy sugerujesz, ze przez twoje i twoich znajomych rece przeszla wystarczajaca ilosc kart, zeby moc cokolwiek na ten temat powiedziec?
                              Dla mnie tak!


                              Zamieszczone przez RadiB
                              Skoro padly Ci karty, to napewno dokonales szczegolowej analizy i mozesz udowodnic ze padla z powodow bledow produkcyjnych, a nie n.p. dlatego ze chlopy sprzedajacy ta karte mieli fantazje zagrac nia w pilke nozna?
                              Mi nie spadła a jeżeli spadła sprzedawcy będąc w pudełku to napewno nie osiągnęła 100G. Równie dobrze można założyć, że producent gra w piłkę kartami.

                              Zamieszczone przez RadiB
                              Juz wyzej pisalem, ze karta moze byc potraktowana w taki sposob, ze dziala, ale wczesniej czy pozniej padnie. Upadek z wysokosci 1.5m jest najlepszym przykladem: Na karte dzialaja przeciarzenia rzedu 100g. Jesli padnie natychmiast - wina tego kto ja upuscil. Jesli padnie po trzech miesiacach (n.p. w skutek naprezen termicznych pusci jakis uszkodzony wczesniej lut) - to jest wina producenta i kiepska jakosc produktu.
                              Zdecyduj się bo wcześniej pisałeś, że w karcie nic nie może być zrobione połowicznie a tu pitolisz o kiepskiej jakości produktu :razz:

                              Zamieszczone przez RadiB
                              I jeszcze anegdota z mojego podworka - w urzadzeniach ktore projektuje zdarzalo sie, ze cos wracaly - po dwoch...trzech miesiacach od zamontowania. Analiza wykazala, ze przyczyna awarii byla zazwyczaj ta sama - pekniete i popalone kondensatory ceramiczne. Zrobilismy serie doswiadczen, z ktorych winikalo, ze powodem pekniecia jest dosc specyficzne uderzenie - blad handlingu. Po drobnej zmianie w obudowie - ten typ uderzenia jest doskonale rozpoznawalny, poniewaz zmienia sie geometria i obudowa nie pasuje do miejsca montazowego - ilosc reklamacji spadla do 0.

                              Do momentu zmiany obudowy mielismy problemy z "kiepska jakoscia" - po zmianie klient rozpoznal wlasne problemy z handlingiem.
                              Nie wiem co palisz ale dobre musi być. Napiszesz coś więcej o tych urządzeniach, czy to są karty pamięci?
                              Jeżeli coś tam projektujesz to wiesz, że na ogólność jakość (trwałość) elektroniki wpływ ma wiele czynników jakość użytego topnika (jego skład), jego temperatura podczas lutowania, tolerancja użytych elementów, jakość elementów użytych do obudowy. Zapewne wiesz również, że nawet źle zaprojektowany obwód elektroniczny może być przyczyną kłopotów szczegulnie w urządzeniach cyfrowych.
                              Więc nie pitol, że w karcie nic nie można zrobić połowicznie bo można ją spieprzyć na każdym kroku projektowania i produkcji.
                              A twoja teoria, że karty psują się tylko od upadku jest śmieszna.
                              A ja mam większe zaufanie do markowych producentów niż firm krzak które składają coś na podwórku a potem testują z kolegami.

                              Komentarz

                              • RadiB
                                Bywalec
                                • 2005
                                • 176

                                #30
                                Zamieszczone przez LemonR
                                Mi nie spadla a jezeli spadla sprzedawcy bedac w pudelku to napewno nie osiagnela 100G. Równie dobrze mozna zalozyc, ze producent gra w pilke kartami.
                                Moze nie producent, ale firmy transportowe. Proponuje zrobic nastepujacy test: kup pare rejestratorow przeciazen, spakuj do paczki z napisem: "ostroznie" i przeslij dowolna firma spedycyjna przez cala polske.

                                Zamieszczone przez LemonR
                                Zdecyduj sie bo wczesniej pisales, ze w karcie nic nie moze byc zrobione polowicznie a tu pitolisz o kiepskiej jakosci produktu
                                Nie zrozumiales przykladu - amy karte ktora uzytkownikowi spadla. Padla natychmiast, uzytkownik mysli: "Upuscilem, zepsula sie, moja wina". Jesli ta karta padnie po trzech miesiach, to nikt nie powiaze jej padniecia z upadkiem (o ktorym w miedzyczasie napewno zapomnial), tylko bedzie wina "kiepskiej jakosci produktu".


                                Zamieszczone przez LemonR
                                Napiszesz cos wiecej o tych urzadzeniach, czy to sa karty pamieci?
                                Nie, elektronika samochodowa (OEM). To o czym pisze jest standartem, zreszta w specyfikacjach tesstow mechanicznych symulujacych handling w trakcie transportu i montazu czesto spotyka, ze test musi przejsc bez uszklodzen lub z widocznymi uszkodzeniami.


                                Zamieszczone przez LemonR
                                Jezeli cos tam projektujesz to wiesz, ze na ogólnosc jakosc (trwalosc) elektroniki wplyw ma wiele czynników jakosc uzytego topnika (jego sklad), jego temperatura podczas lutowania, tolerancja uzytych elementów, jakosc elementów uzytych do obudowy.
                                Mowisz o procesach produkcyjnych. Te ustawia sie w trakcie designu, waliduje i potem pozostaja bez zmian. Kazda, nawet najdrobniejsza zmiana (PCB, pasta, coating elementow ....) wymaga ponownego przejscia walidacji.


                                Zamieszczone przez LemonR
                                Wiec nie pitol, ze w karcie nic nie mozna zrobic polowicznie bo mozna ja spieprzyc na kazdym kroku projektowania i produkcji.
                                Wlasnie dlatego istnieja dzialy walidacji i testowania.

                                Zamieszczone przez LemonR
                                A twoja teoria, ze karty psuja sie tylko od upadku jest smieszna.
                                Czy ja pisalem ze tylko po upadku? Masz parenascie innych paramatrow, ktore uzytkownik moze przekroczyc, nie spostrzegajac tego (n.p. temperatura, wilgotnosc...).

                                Komentarz

                                Pracuję...