X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • roshuu
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1107

    #1

    Ekspozycja +/- a RAW

    No wlasnie - jak powszechnie wiadomo robiac zdjecia np. sniegu w zimie podbijamy ekspozycje o 1/3 badz 2/3 i analogicznie robiac w ciemniejszych miejscach obnizamy ja.. No ale czy jest sens robic to gdy i tak zapisujemy do RAW?
    I jeszcze jedno - czy jest sens podbijac badz obnizac expo korzystajac przy fotografowaniu z lampy? Nie mowie w tym wypadku o sile blysku.
    6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4
  • mgtan
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1084

    #2
    Z tego co wiem to lepiej wydłużyć o krok czas naswietlenia (np z 1/200 na 1/160), a nie dobijać ekspozycję na śniegu. W Rawie przeważnie możesz podbić/zdjąć o 1/3 EV bez wielkich strat, raczej będą znikome.

    co do lampy, to uważam że już korekta ekspozycji będzie dawać gorsze efekty na kompie. Lepiej to zrobić w puszce.
    Canon 40D + BG-E2N => 5D MkII
    24-105 f/4 IS USM + 50 f/1.4
    Speedlite 580EX II,SanDisk Extreme 8GB, Benro A-500EX + KB-1A...

    Komentarz

    • MatusP
      Początki nałogu
      • 2008
      • 442

      #3
      pytanie pierwsze - no cóż, jeśli szumy przy rozjaśnianiu RAW ci nie przeszkadzają, to w sumie możesz tak działać. Tylko, że na śniegu to należy dać minimum 1EV, albo nawet 2. W ciemnościach z kolei mamy dwie opcje:
      - dajemy korekcję na minus tak, żeby ekspozycja zdjęcia zgadzała się z tym, co widzimy (oczywiście w miarę możliwości, wiadomo, jak ekranik w aparacie kłamie; ważne, żeby zmieścić się w histogramie)
      - naświetlamy bez korekcji (0EV) i obniżamy exp. na poziomie wywoływania RAWa
      Pierwszej metody lepiej używać, gdy warunki są dość trudne i wudłużenie ekspozycji będzie skutkowało poruszeniem, drugiej - w zasadzie zawsze indziej (nie wiem, czy tak się mówi ).
      A co do eksozycji przy foceniu z lampą... to już dłuższa rozmowa. Dziś nie mam już czasu.
      BLOG

      Komentarz

      • roshuu
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1107

        #4
        Zamieszczone przez mgtan
        Z tego co wiem to lepiej wydłużyć o krok czas naswietlenia (np z 1/200 na 1/160)
        no ale to jedoczesnie zmieni automatycznie ekspozycje na ekraniku Wiec wlasciwie efekt bedzie ten sam..
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Zamieszczone przez MatusP
        W ciemnościach z kolei mamy dwie opcje:
        - dajemy korekcję na minus tak, żeby ekspozycja zdjęcia zgadzała się z tym, co widzimy (oczywiście w miarę możliwości, wiadomo, jak ekranik w aparacie kłamie; ważne, żeby zmieścić się w histogramie)
        czyli juz nie zwracasz uwagi na wskaznik expo a na faktyczny widok wizjer-obiekt? I tak w sumie histogram pokaze niedoswietlenie
        Ostatnio edytowany przez roshuu; 16959. Powód: Automerged Doublepost
        6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

        Komentarz

        • Krzychu
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 3611

          #5
          Zamieszczone przez roshuu
          No wlasnie - jak powszechnie wiadomo robiac zdjecia np. sniegu w zimie podbijamy ekspozycje o 1/3 badz 2/3 i analogicznie robiac w ciemniejszych miejscach obnizamy ja.. No ale czy jest sens robic to gdy i tak zapisujemy do RAW?
          Nic powszechnie nie wiadomo - bo podbijanie ekspozycji o 1/3 czy 2/3 w takiej sytuacji jest całkowicie bezmyślne i świadczy o braku umiejętności pomiaru światła - jak zmierzysz spotem światło kogoś stojącego na śniegu w czarnej kurtce to też będziesz podbijał ?
          Wydaje mi się że zakładasz że aparat będzie dobrze mierzył bez względu na scenę co oczywiście jest bezsensem - przy śniegu najprędzej - jeżeli nie chce się prześwietlić świateł - trzeba zmierzyć światło z niego właśnie i dodać z 2EV do ekspozycji - ale nie koniecznie to musi być zamysł fotografującego - może chcieć śnieg prześwietlić albo niedoświetlić - trzeba to robić świadomie i tyle....
          A pytania czy to robić w RAW nie rozumiem - ja tam zawsze chce mieć dobrze naświetlone zdjęcie...
          Pozdrowienia,
          KZ
          KZ Aviation Photography

          Komentarz

          • MariuszJ
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 1697

            #6
            Przepał pozostaje przepałem, bez względu na format na którym go wypalisz
            A ekspozycję trzeba po prostu ustawić tak, żeby zmaksymalizować ilość potrzebnych Ci informacji (nawet kosztem odrzucenia - niedoświetlenia/prześwietlenia - tych potrzebnych mniej), słusznej recepty uniwersalnej więc nie ma.
            Śnieg bywa ładniejszy niż narciarz
            Entuzjastyczny Neofita

            Komentarz

            • Janusz Body
              Moderator
              • 2004
              • 5757

              #7
              Zamieszczone przez roshuu
              No wlasnie - jak powszechnie wiadomo robiac zdjecia np. sniegu w zimie podbijamy ekspozycje o 1/3 badz 2/3 i analogicznie robiac w ciemniejszych miejscach obnizamy ja.. No ale czy jest sens robic to gdy i tak zapisujemy do RAW?
              I jeszcze jedno - czy jest sens podbijac badz obnizac expo korzystajac przy fotografowaniu z lampy? Nie mowie w tym wypadku o sile blysku.

              RAW czy JPEG zdjęcie ma być poprawnie naświetlone. Gdyby RAW był cudownym lekarstwem na nie-/prze-świetlenie zdjęcia nie było by potrzeby używania światłomierza. RAW pozwala na nieco większy margines błędu ale nie zastępuje pomiaru światła i myślenia.

              Śnieg to zwykle "prześwietlenie" od 1 do nawet 3 EV. Przeswietlenie jest tu rodzajem slangu bo to raczej poprawka na "głupotę" światłomierza. Tak naprawdę niczego nie prześwietlamy tylko korygujemy ekspozycję w stosunku do błędnego rezultatu pomiaru światłomierza.

              Drugiej części - tej o lampie zupełnie nie rozumiem. Są sytuacje gdy się wali lampą "na wprost" ile Bozia dała i jest jeszcze za mało i sytuacje kiedy lampa użyta na 1/16 mocy to już za dużo.


              EDIT: Reszta jak w postach powyżej i tu: http://canon-board.info/showthread.php?t=25632
              Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

              Janusz,
              Old enough to know better - but I do it anyway.

              Komentarz

              • roshuu
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1107

                #8
                Kurde dochodze do wniosku, ze wogole nie mam pojecia o robieniu zdjec
                6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

                Komentarz

                • Bombee
                  Coś już napisał
                  • 2008
                  • 58

                  #9
                  roshuu, to jest nas co najmniej dwóch :/

                  40D, 24-105, 430EX II + graty

                  Komentarz

                  • MatusP
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 442

                    #10
                    roshuu - a abstrahując od technik naświetlania - na kompozycji się znasz? Bo byśmy się zamienili .
                    BLOG

                    Komentarz

                    • roshuu
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1107

                      #11
                      Zamieszczone przez MatusP
                      roshuu - a abstrahując od technik naświetlania - na kompozycji się znasz? Bo byśmy się zamienili .
                      Zapewne juz nie
                      Kurde pierwszy raz tej zimy zaluje, ze nie ma juz sniegu
                      A tak na powaznie - czy ma znaczenie pomiar w tym wypadku tj. usredeniony, punktowy, etc? Osobiscie mam tendencje do uzywania tylko usrednionego.
                      6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

                      Komentarz

                      • simon83
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 216

                        #12
                        Jeżeli będziesz chciał zrobić zdjęcie samego białego śniegu, to w stosunku do wskazań światłomierza, który mierzy na 18% (12%) szarość będziesz musiał wnieść poprawkę +EV (bo śnieg ma być biały, a nie 18% szary). Jeżeli przy pomiarze uśrednionym do kadru wstawisz osobę ubraną na czarno, to łatwo przewidzieć, że "średnio" kadr będzie szary (przy połowie kadru zajętego przez czarną osobę ok. 50%). Wówczas poprawka będzie też inna w stosunku do tych 18% światłomierza.
                        Odsyłam do artykułów Janusza Body o pomiarze światła.
                        Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
                        Blog: http://szymon.zdziabek.net/blog

                        Komentarz

                        • Janusz Body
                          Moderator
                          • 2004
                          • 5757

                          #13
                          Zamieszczone przez roshuu
                          Zapewne juz nie
                          Kurde pierwszy raz tej zimy zaluje, ze nie ma juz sniegu
                          U mnie dalej leży ok. 30 cm.

                          Zamieszczone przez roshuu
                          ....
                          A tak na powaznie - czy ma znaczenie pomiar w tym wypadku tj. usredeniony, punktowy, etc? Osobiscie mam tendencje do uzywania tylko usrednionego.
                          A używasz aparatu "na zielonym"? Pytam poważnie. Pewnie nie bo "nie wiadomo co on robi" albo coś w tym stylu. Światłomierz na matrycowym zachowuje się podobnie. Też "nie wiadomo co dokładnie mierzy". Naprawdę warto poćwiczyć spota i tryb M. Światło w scenie zmienia się tak rzadko, że mniejsze błędy są z tytułu tych zmian niż z powodu ogłupiałego światłomierza.


                          Nie trzeba śniegu. Biała kartka papieru jest blisko białej strony szarej karty Kodaka. Biały papier odbija o 2 i 1/3 EV więcej niż "szara-szarość". Warto se przyswoić system strefowy, pomiar "na niebo" spotem z "prześwietleniem" o 2 i 2/3 EV, pomiar na wnętrze własnej dłoni i parę innych tricków pozwalających na poprawny pomiar światła w każdych okolicznościach. Histogram "do prawego" też jest baaaaardzo pomocny. Zdawanie się na automatyczny pomiar matrycowy to.... nie jest najlepszy pomysł.

                          Janusz,
                          Old enough to know better - but I do it anyway.

                          Komentarz

                          • roshuu
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1107

                            #14
                            Zamieszczone przez Janusz Body
                            U mnie dalej leży ok. 30 cm.



                            A używasz aparatu "na zielonym"? Pytam poważnie. Pewnie nie bo "nie wiadomo co on robi" albo coś w tym stylu. Światłomierz na matrycowym zachowuje się podobnie. Też "nie wiadomo co dokładnie mierzy". Naprawdę warto poćwiczyć spota i tryb M. Światło w scenie zmienia się tak rzadko, że mniejsze błędy są z tytułu tych zmian niż z powodu ogłupiałego światłomierza.


                            Nie trzeba śniegu. Biała kartka papieru jest blisko białej strony szarej karty Kodaka. Biały papier odbija o 2 i 1/3 EV więcej niż "szara-szarość". Warto se przyswoić system strefowy, pomiar "na niebo" spotem z "prześwietleniem" o 2 i 2/3 EV, pomiar na wnętrze własnej dłoni i parę innych tricków pozwalających na poprawny pomiar światła w każdych okolicznościach. Histogram "do prawego" też jest baaaaardzo pomocny. Zdawanie się na automatyczny pomiar matrycowy to.... nie jest najlepszy pomysł.
                            Oczywiscie, ze nie robie na zielonym. W sumie jak dla mnie nie musi byc nic wiecej niz M Tv i Av
                            Wlasnie skonczylem czytac watek u systemie strefowym - przeczytalem 2 razy, bo ciezko zlapac calosc za pierwszym razem.
                            Faktycznie chyba zrezygnuje z matrycowego i tak jak proponujesz (a wiem, ze napewno masz racje) zaczne bawic sie punktowym pomiarem. Jedno tylko mnie zastanawia - dlaczego co poniektorzy jada usrednionym (matrycowym) nawet w tych gorszych warukach, czyli wiecej niz 50% czarnego badz jasnego w kadrze? Znam 2 fotografow, ktorzy doslownie nie zwracaja uwagi na "dopalanie" i odwrotnie.
                            Czy naprawde nie ma sensu dzialac na matrycowym? Domyslam sie, ze Ty Janusz cagle na punktowym?
                            6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

                            Komentarz

                            • Janusz Body
                              Moderator
                              • 2004
                              • 5757

                              #15
                              Zamieszczone przez roshuu
                              .... Domyslam sie, ze Ty Janusz cagle na punktowym?
                              95% zdjęć tryb M.

                              Janusz,
                              Old enough to know better - but I do it anyway.

                              Komentarz

                              Pracuję...