X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Przemek_PC
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2456

    #91
    Przeczytajcie może cały wątek zanim coś napiszecie, ok? I zwracają uwagę na akcenty, napisałem że kontekście TEGO wątku robienie wesela w RAW jest przerostem formy nad treścią? Dlaczego? Wystarczy przeczytać.

    Komentarz

    • dinderi
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 3028

      #92
      Zamieszczone przez Przemek_PC
      Przeczytajcie może cały wątek zanim coś napiszecie, ok? I zwracają uwagę na akcenty, napisałem że kontekście TEGO wątku robienie wesela w RAW jest przerostem formy nad treścią? Dlaczego? Wystarczy przeczytać.
      Jeśli chcesz, żeby Twoje wypowiedzi były rozumiane w sposób bezdyskusyjny, formułuj je w sposób scisły i bezdyskusyjny. Napisałeś prawdę ogólną i uniwersalną, która została zaprzeczona, bo nie ma przewidywalnych warunków.
      Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
      09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

      ---Moje zdjecia na FB---

      Komentarz

      • roshuu
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1107

        #93
        Rany 1500-2000 zdjec z calego dnia?! Kurcze to ja myslalem ze 800 to duzo. Mi tam 8GB spokojnie wystarcza ale widze ze mozna i zapelnic 30gb Jak kto woli - zycze powodzenia przy obrobce i selekcji.
        6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

        Komentarz

        • Misiek87
          Początki nałogu
          • 2009
          • 267

          #94
          Majac rawy z tańca można większość wołać tymi samymi ustawieniami jeśli nie kleimy dwóch sztuk. Nie jest to wcale czasochłonne .

          800 rawów to ja mam wychodzac z kościoła - od przygotowań do wejścia na sale. W dodatku stosuje raczej karty 4 a nawet mam pare "dwójek", które w kościele się sprawdzają. Jestem przeciwnikiem "ósemek". Co jeśli karta padnie albo zginie? Nie ma połowy fotek

          Komentarz

          • N00bek
            Zablokowany
            • 2010
            • 734

            #95
            Zamieszczone przez Misiek87
            Co jeśli karta padnie albo zginie? Nie ma połowy fotek
            Tak było kiedyś (2-4 lat temu). Teraz nie ma co się przejmować by karta padła. Jedynie, że zechcesz ją zalać na siłę, to proszę bardzo.

            Komentarz

            • dinderi
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 3028

              #96
              Zamieszczone przez N00bek
              Tak było kiedyś (2-4 lat temu). Teraz nie ma co się przejmować by karta padła. Jedynie, że zechcesz ją zalać na siłę, to proszę bardzo.
              Doprawdy? Obecnie produkowane karty nie padają? Hmmm, to ja chyba miałem z jakiegoś zapomnianego magazynu.
              Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
              09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

              ---Moje zdjecia na FB---

              Komentarz

              • fotopawkas
                Bywalec
                • 2010
                • 203

                #97
                heh.. licytacja na to kto ile ma po pierwszym dzwonku, czy po oczepinach może świadczyć dwojako...
                1. albo walisz co będzie i jak będzie - później siedzisz i wybierasz tych 500
                2. jest tak uroczyście, tak zaje***e, że szkoda każdego ułamka sekundy, bo każda chwila jest tak niepowtarzalna jak armagedon

                a tak na poważnie to z kartami jest tak, że jak ma paść to padnie i czy padnie 2GB czy 30 - ripleja nie budiet...
                .
                50D+grip, kilka szkiełek i gratów typu "akcesoria foto"...
                suma ogniskowych obiektywów nie przedłuży męskości...
                wielkość matrycy nie ogranicza wyobraźni...

                sigpic

                Komentarz

                • N00bek
                  Zablokowany
                  • 2010
                  • 734

                  #98
                  Zamieszczone przez dinderi
                  Doprawdy? Obecnie produkowane karty nie padają? Hmmm, to ja chyba miałem z jakiegoś zapomnianego magazynu.
                  No to widać, że szczęścia do kart nie masz. Mam u siebie jedną starą kartę cf 512mb - ma ponad 6 lat. Jeszcze się nie zdarzyło by padła. Możesz mi wierzyć, że była ze mną w górach, nad wodą i w ciepłych krajach. Jakoś nie widzę po niej by coś jej było

                  Komentarz

                  • m-a-r
                    Bywalec
                    • 2010
                    • 113

                    #99
                    Miałem w życiu wiele różnych kart, sd ,cf, xd. nigdy żadna mi nie padła. Podobnie jak dysk w kompie, laptopie. Nigdy nie straciłem danych z żadnego nosnika (z wyjątkiem płyt DVD, które ulegają rozkladowi po roku )

                    Ale zawsze ważne dane kopiuje na 3 rózne dyski. Na ślubach wolę zapisywać foty na kartach 4 GB i nigdy nie zapełniam ich do końca zazwyczaj w okolicy 75% zapełnienia wymieniam jeśli jest dogodny moment.

                    Czemu tak robię? bo zawsze jednak karta czy dysk może paść a zapisane zdjecia są jednak trochę warte więc warto mieć kopię. Zawsze kartę można zgubić (nigdy nie zgubiłem ale nigdy nie wiadomo). I co potem powiediec klientowi?
                    Poważnie podchodzę do zleceń klientów, zależy mi na moich prywatnych zdjęciach.
                    ceny kart i dyskow twardych są tak niskie, że trzeba naprawdę kochać ryzyko, żeby nie robić kopii i robić ślub lub inny reportaż na jednej dużej karcie.
                    W fotografii najważniejsze jest światło.

                    Komentarz

                    • marceleqs
                      Bywalec
                      • 2010
                      • 153

                      #100
                      roshuu dobrze gada, podzielam jego zdanie, mi rowniez zdazylo sie kilka takich akcji i 800-1000zdjec to jest wystarczajaca ilosc z calego dnia i nocy (oczywiscie kasujac w miedzyczasie mniej udane/zdublowane ujecia). Z tymi RAWami to jest to poniekad wybawienie z trudnych sytuacji, ale bez przesady, na sali jesli stosuje sie samo swiatlo halogenowe (ewentualne zarowki energooszczedne beda jako kinkiety to i tak slabe przy tym) to mozna "się" tak ustawic zeby obleciec na jpeg'ach i potem tylko drobna masowa korekcje zrobic. z balansem to jest najgorzej jak sa rozne swiatla w kosciole i przy przejsciach z/do kosciola, ew. tez bywa roznie przy blogoslawienstwie w domu, ale na sali rzeczywiscie raczej spotyka sie jednakowe warunki, o ile sie o nie wczesniej nieco zadba (pomijam sale wyposazone w dziesiatki jarzeniowek..).
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      co do kart.. ja tez wolalbym kilka 4gb niz jedna 16gb, i do tego nie zapelniac do pelna w tych czasach na jazde z jpeg'ami powinno spokojnie styknac 4-6GB, w rawach 12 (3x4gb).
                      Ostatnio edytowany przez marceleqs; 36470. Powód: Automerged Doublepost
                      50D + 17-55/2.8

                      Komentarz

                      • Shadow
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1565

                        #101
                        Zamieszczone przez fotopawkas
                        ...wszak, jeśli ktoś od razu podczas wesela prezentuje na telebimie zdjęcia z kościoła...
                        .
                        Nie wiem kto tak robi może fotograf rodzinny bo zatrudnionego za kasę fotografa to ja jakoś w tym nie widzę. To tak jakby Spielberg po całym dniu zdjęciowym puszczał prosto z kamery to co zrobił publice zgromadzonej na planie.

                        Komentarz

                        • fotopawkas
                          Bywalec
                          • 2010
                          • 203

                          #102
                          Zamieszczone przez Shadow
                          Nie wiem kto tak robi może fotograf rodzinny bo zatrudnionego za kasę fotografa to ja jakoś w tym nie widzę. To tak jakby Spielberg po całym dniu zdjęciowym puszczał prosto z kamery to co zrobił publice zgromadzonej na planie.
                          a ja właśnie widziałem.. 2 lata temu na ślubie mojego kuzyna... było małżeństwo fotografów i po kościele, kiedy już wszystko na sali "ruszyło" i podano kotleta, pani rozstawiła rzutnik z lapkiem i na jednej ze ścian leciały fotki praktycznie w pętli przez całe wesele. zdjęcia były tylko z body tej pani.

                          prędzej fotograf rodzinny będzie bawił się w "zabawę" niż w zabawę z rzutnikami, a za kasę... heh..
                          to, że nie widziałem Yeti nie znaczy, że nie istnieje.
                          .
                          50D+grip, kilka szkiełek i gratów typu "akcesoria foto"...
                          suma ogniskowych obiektywów nie przedłuży męskości...
                          wielkość matrycy nie ogranicza wyobraźni...

                          sigpic

                          Komentarz

                          • Shadow
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1565

                            #103
                            Imho mocno amatorskie zachowanie.

                            Komentarz

                            • fotopawkas
                              Bywalec
                              • 2010
                              • 203

                              #104
                              a co ma profesjonalizm czy amatorstwo do chęci pokazania owoców swojej pracy jeśli się ich nikt nie wstydzi? bo pewnie profesjonalistę charakteryzuje wielka tajemnica, siedzenie w domu i obróbka zdjęć, a później "...oferuję 100 zdjęć do albumu oraz 250 w wysokiej rozdzielczości na DVD..." bo resztę wstyd pokazać?

                              dla wszystkich to było bardzo sympatyczne i każdy mógł zobaczyć jak to wyglądało z bliska i w szczegółach. poza tym każdy amator może sobie pozwolić na robienie fotek i zestaw lapek + rzutnik.. błagam.
                              .
                              50D+grip, kilka szkiełek i gratów typu "akcesoria foto"...
                              suma ogniskowych obiektywów nie przedłuży męskości...
                              wielkość matrycy nie ogranicza wyobraźni...

                              sigpic

                              Komentarz

                              • jacek_73
                                Pełne uzależnienie
                                • 2010
                                • 2587

                                #105
                                Zamieszczone przez fotopawkas
                                a co ma profesjonalizm czy amatorstwo do chęci pokazania owoców swojej pracy jeśli się ich nikt nie wstydzi? bo pewnie profesjonalistę charakteryzuje wielka tajemnica, siedzenie w domu i obróbka zdjęć, a później "...oferuję 100 zdjęć do albumu oraz 250 w wysokiej rozdzielczości na DVD..." bo resztę wstyd pokazać?

                                dla wszystkich to było bardzo sympatyczne i każdy mógł zobaczyć jak to wyglądało z bliska i w szczegółach. poza tym każdy amator może sobie pozwolić na robienie fotek i zestaw lapek + rzutnik.. błagam.
                                .
                                w tym wypadku o którym piszesz profesjonalizm ma to do rzeczy, że ktoś płaci i ktoś decyduje, a drugi bierze pieniądze i jest w pewnym sensie ograniczony...i tylko tyle
                                Jestę fotografę
                                miszcz martwi się o podpis

                                Komentarz

                                Pracuję...