X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Fajer
    Początki nałogu
    • 2004
    • 290

    #16
    hmm..
    wiesz co? skoro chcesz mieć tylko "niezbędne" wyposażenie (a nie koniecznie "zbedne, ale przydatne"), to polecę Ci zenita ET, po co Ci EOS?

    Mam takie zenity dwa i robię nimi jeszcze czasem zdjęcia i z niektórych jestem bardzo zadowolony. Mam różne obiektywy a aparat lampę ma, migawkę też, światłomierz...

    Po co Ci Eos? "Niezbędny" nie jest...
    [fotolog] faj3r.blogspot.com
    [galeria] www.tgf.art.pl
    ----
    EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

    Komentarz

    • lux
      Początki nałogu
      • 2004
      • 271

      #17
      Po co Ci Eos? "Niezbędny" nie jest...
      jak kto woli, ja daje tylko pod rozwage argumenty czy warto za cos zaplacic. Ja mam Praktice ktora ma wszystko co potrzebne do foto, ale potrzebowalem automatyki czasu, dobrego swiatlomierza i TTLa lampy - dlatego dokupilem Canona ...rozumiem, ze Ty bez 1V to sobie nie wyobrazasz robienia zdjec.... :P
      =============
      www.fotolux4.blogspot.com/

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #18
        Zamieszczone przez lux
        ja daje tylko pod rozwage argumenty czy warto za cos zaplacic.
        Czyli uwazasz ze forse warto placic tylko za niezbedne cechy a nie za przydatne ulepszenia?
        Ja to moge podzielic na mniej wiecej 3 kategorie:
        - nioezbedne wyposazenie
        - przydatne/mi potrzebne wyposazenie
        - wodotryski

        I jestem sklonny doplacic za przemawiajace do mnie cechy i przewagi z dwoch pierwszych kategorii, na trzecia nie patrze.
        Ty zaliczyles lepszy AF i lepszy pomiar swiatla blyskowego do wodotryskow, ja zaliczam je do drugiej kategorii - czyli cech za ktore warto doplacic bo sie przydaja - lepiej miec szybszy AF czy lepszy pomiar niz pozniej psioczyc na sprzet... Tym bardziej w analogach gdzie (jak w cyfrze) nie mozna sprawdzic na podgladzie czy ujecie sie udalo i czy nie trzeba np wprowadzic korekty blysku i powtorzyc. Wydasz pare zl na przydatne cechy wiecej - wieksza masz potem oszczednosc z mniejszej ilosci nieudanych klatek.

        rozumiem, ze Ty bez 1V to sobie nie wyobrazasz robienia zdjec.... :P
        A z prywatnymi wycieczkami to udaj sie na PM a nie zawisc jakowas ukazujesz publicznie :P

        Komentarz

        • lux
          Początki nałogu
          • 2004
          • 271

          #19
          zależy co kto lubi, dla mojej fotografii wystarczy AF z Canona 1000FN, wybrazasz sobie, ze ja czesto wyłączam AF bo wole ręcznie! Ten niby lepszy pomiar to pomiar o którym nic nie wiadomo, po prostu następny bajer. W 90% sytuacji wystarcza zwykły TTL. Co innego jakby szło o lampę, to na pewno nie poradzę nic gorszego od 550ex.

          ja za niezbędne uważam: dobry światłomierz i migawkę
          przydatne- to automatyki naświetlania, pomiar punktowy, TTL lampy, informacje w celowniku, silnik to przewijania filmu, wbudowana lampa
          reszta: można się obejść...czasem pomaga pomślunek przed naciśnięciem spustu
          =============
          www.fotolux4.blogspot.com/

          Komentarz

          • Fajer
            Początki nałogu
            • 2004
            • 290

            #20
            Popieram całkowicie Vitez'a

            Jak nie lubisz bardziej zaawansowanych aparatów - O.K. twój biznes, nikt Cię ni zmusza do korzystania z nich, ale nie mów, ze naprawdę przydatne funkcje z których ludzie korzystają to "wodotryski", bo do tej kategorii był bym skłonny zaliczyć jedynie Eye Control, choć i tu nie do końca, bo niektórzy z tego korzystają podobno (przy szybkim robieniu dużej ilości zdjęć reporterskich) do mnie to nie przemawia, ale się nie czepiam...

            Co do 1V - nie widzę nic przeciwko :P (no może brakuje mi w nim wbudowanej lampy - która moze sie w niektórych sytuacjach przydać, pomimo ze nie najlepsza :wink: )
            [fotolog] faj3r.blogspot.com
            [galeria] www.tgf.art.pl
            ----
            EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #21
              Zamieszczone przez lux
              dla mojej fotografii wystarczy AF z Canona 1000FN, wybrazasz sobie, ze ja czesto wyłączam AF bo wole ręcznie!
              Zamieszczone przez Fajer
              Jak nie lubisz bardziej zaawansowanych aparatów - O.K. twój biznes, nikt Cię ni zmusza do korzystania z nich, ale nie mów, ze naprawdę przydatne funkcje z których ludzie korzystają to "wodotryski"
              Przy takiej sprzecznosci argumentow pozostaje tylko zadac sobie (jesli sie ktos nad danym modelem zastanawia) pytanie : jaki typ fotografii uprawiamy, i czy usprawnienia w lepszych, drozszych mdoelach sa warte by do nich doplacac. I nie tylko warte ale czy sa potrzebne. Ja np bym doplacil za lepszy pomiar blysku i AF bo obu rzeczy (lampa i AF) uzywam nagminnie.

              A co do 550EX to akurat poza wieksza LP ma ona same wodotryski jak dla mnie, albo funkcje mi nieprzydatne lub z ktorych nie umialbym/nie wiedzialbym kiedy korzystac dlatego 420EX mi wystarcza i nie zgodze sie ze zdaniem zeby nie polecac nic gorszego niz 550 EX :P bo to tez zalezy od indywidualnych potrzeb.

              Komentarz

              • lux
                Początki nałogu
                • 2004
                • 271

                #22
                Przy takiej sprzecznosci argumentow pozostaje tylko zadac sobie (jesli sie ktos nad danym modelem zastanawia) pytanie : jaki typ fotografii uprawiamy, i czy usprawnienia w lepszych, drozszych mdoelach sa warte by do nich doplacac. I nie tylko warte ale czy sa potrzebne.
                myślę, ze wkońcu doszliśmy do sedna
                A co do 550EX to akurat poza wieksza LP ma ona same wodotryski jak dla mnie, albo funkcje mi nieprzydatne lub z ktorych nie umialbym/nie wiedzialbym kiedy korzystac dlatego 420EX mi wystarcza i nie zgodze sie ze zdaniem zeby nie polecac nic gorszego niz 550 EX bo to tez zalezy od indywidualnych potrzeb.
                masz rację...zależy od potrzeb...a dla mnie najważniejsza w lampie jest moc
                =============
                www.fotolux4.blogspot.com/

                Komentarz

                • aronowicz

                  #23
                  Różnice pomiędzy Eos 300/300V i 30/33 są znaczące (parę rad)

                  Wiem bo jestem od prawie trzech lat posiadaczem obu lustrzanek i z każdej z nich jestem zadowolony. To dobre aparaty.

                  Eos 30/33 góruje nad 300/300V w następnych dziedzinach:

                  - Lepszy wizjer (jaśniejszy obraz, jaśniejsze i bardziej czytelne napisy)
                  - Lepszy czas synchronizacji z lampą (1/125)
                  - Trwalsza i bardziej ergonomiczna konstrukcja
                  - Szybszy autofokus
                  - Szybciej wykonuje zdjęcia seryjne (4 kl./s)
                  - Bardzo cichy, nie płoszy zwierzęta
                  - Mniejsze drgania lustra
                  - Możliwość wstępnego podniesienia lustra (bardzo istotne dla ostrości przy ekspozycjach w przedziale 1/60s do 1/2s)
                  - Mozliwość szybkiego sterowania polami autofokusa przyciskami na tylnej ściance

                  Ale oprócz wyżej wymienionych istnieją BARDZO istotne parametry o których się rzadko wspomina:

                  - W Eosie 30/33 można nastawić tryb autofokusa niezależnie od programu. Dla przykładu: W Eosie 300 (i 300V też), żeby robić zdjęcia w trybie servo trzeba korzystać z programu sportowego, który nie pozwala manualnie dobrać parametrów ekspozycji.
                  - W Eosie 30/33 istnieje możliwość dokonywania korekty błysku (w Eosie 300/300V mozna "oszukać" aparat zmieniając ISO, ale jest to skomplikowany manewr).
                  - W Eosie 30/33 można nastawiać tryb naświetlania niezależnie od programu. Dla przykładu: w Eosie 300/300V w trybie manual aparat mierzy światło trybem centralno-ważony, w pozostałych trybach robi pomiar matrycowy. Eos 30/33 pozwala uziezależnić program od pomiaru oświetlenia (np. może być tryb manualny, pomiar matrycowy).
                  - Eos 30/33 ma te same pola pomiaru oświetlenia, ale algorytmy interpretujące ten pomiar są inne. Eos 300/300V częściej chybi w naśwetleniu (ma tendencje do niedoświetlania).

                  Jeszcze pewnie są inne różnice, ograniczyłem się do tych najistotniejszych z punktu widzenia praktycznego fotografowania.

                  Ale to nie wszystko... Eos 300/300V ma przewagę nad Eosem 30/33 w paru aspektach:
                  - jest tańszy
                  - jest lżejszy (czasami bardzo istotne, razem z tanim obiektywem 50mm f1.8 tworzą super tani zestaw i otrzymujemy zdjęcia rewelacyjnej jakości)
                  - Współpracuje z obiektywami M42 (wystarczy zakupić tanią przejściówkę)
                  - Jak ci go ukradną lub się zniczczy to strata jest mniejsza
                  - 300V ma duży, podświetlany zewnętrzny wyświetlacz


                  Moja rada: Jeżeli chcesz mieć dobrej jakości zdjęcia z wakacji lub nie chcesz nosić ze sobą kiogramowy aparat, ale lubisz "pstrykać", kup sobie jakąś cyfrówkę z trybami manualnymi - to powinno wystarczyć.
                  Jeżeli chcesz robić zdjęcia wysokiej jakości, ale waga jest dla Ciebie bardzo istonym elementem, proponuje Eosa 300V (np. z ob. Canon 50mm f1.8 ).
                  Jeżeli natomiast chcesz robić zdjęcia wysokiej jakości i chcesz mieć pełną kontrolę nad aparatem, kup sobie Eosa 33. Dlaczego 33? Sam mam Eosa 30 i nigdy nie korzystam z eye control. Ten system jest zbyt zawodny więc po co wydawać więcej za coś, czego nie będziesz używał?
                  Trzeba jeszcze pamiętać o odpowiedniej optyce. O końcowej jakości zdjęcia decyduje przede wszystkim obiektyw, dlatego lepiej jest miec gorsza lustrzankę z lepszym obiektywem. Zdecydowanie odradzam kupowania lustrzanki wraz z zoomem w zestawie (np. 28-90 f4.0-5.6 lub 28-105 f4.0-5.6)!!! Obiektywy te są bardzo nieostre i ciemne.
                  Polecam za to obiektywy stałoogniskowe albo trochę lepsze zoomy (np. Canon 24-85mm f3.5-4.5 albo Tamron 28-75mm f2.8 ).

                  Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości tych którzy zamierzają kupić amatorską lustrzankę Canona.
                  @lex

                  Komentarz

                  • Fajer
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 290

                    #24
                    Re: Różnice pomiędzy Eos 300/300V i 30/33 są znaczące (parę

                    Dzięki za bardzo dokładną wypowiedź
                    Myślę, że w kwestii bardziej wymagających fotoamatorów wybór jest jednoznaczny

                    Zamieszczone przez aronowicz
                    - 300V ma duży, podświetlany zewnętrzny wyświetlacz
                    Dla niektórych to wada! Mój znajomy nie kupił Minolty Dynax 7 ale Dynax 9 między innymi właśnie z powodu wyświetlacza z tyłu w siódemce. Ja szczerze mówiąc też wolę wyświetlacze górne, no ale ponownie wracamy do punktu wyjścia - czyli jak kto woli i co komu pasuje :wink:
                    [fotolog] faj3r.blogspot.com
                    [galeria] www.tgf.art.pl
                    ----
                    EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #25
                      Praktycznie rzecz biorac wymieniles prawie wszystkie roznice miedzy cyfrowymi odpowiednikami (chyba) czyli 10D vs 300D . Przydatne.
                      Jakie roznice zauwazylem: 10D ma synchronizacje 1/200 nie 1/125, oraz wspolpracuje z M42, ma rowniez zewnetrzny wyswietlacz. Czyli 300D ma nad nim jeszcze mniej przewag.
                      Tylko nie mgoe sobie przypomniec czy 10D byl wzorowany na 30tce czy 50tce?

                      Komentarz

                      • aronowicz

                        #26
                        Racja

                        Fajer masz racje z tym wyświetlaczem, ja też wole jak jest umieszczony na górze. Raczej chodziło mi o to, że można go podświetlić co jest niewątpliwie bardzo przydatne fotografując w ciemności. Nowy Eos 30V/33V już ma podświetlany wyświetlacz i chociażby z tego względu uważam, że pomimo róźnicy ceny pomiędzy nim a starym 30/33 jest wart świeczki.
                        Oprócz tego różni sie 30/33 pomiarem światła błyskowego TTL2, (który ponoć uwzględnia odległość zaostrzonego obiektu). Podejrzewam jednak że TTL2 nie wnosi zasadniczych zmian, że jest to przede wszystkim zabieg marketingowy (zwłaszcza po tym, jak konkurenci zaczęli się chwalic tym, że ich system uwzględnia odległość, a Canona nie).
                        @lex

                        Komentarz

                        • Fajer
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 290

                          #27
                          Podobno w 30/33V (Elan7NE/7N) E-TTL II pobiera dane z obiektywu dotyczące odległości, ale działa to tylko z lampami Speedlite - z wbudowaną nie, oraz przy próbnym błysku wykrywa powierzchnie bardziej odbijające światło i nie uwzględnia ich przy ustalaniu siły błysku, żeby uniknąć zafałszowań... to tyle co mówią "ulotki". Zobaczymy jak będzie w praktyce, ale zgadzam się z Tobą, że choć poprawki są kosmetyczne to jednak warto dołożyć i wziąć V/N (chociażby z powodu wyświetlacza).

                          p.s. podobno jeszcze AF jest szybszy troszkę niż był i ta powłoka na obudowie coś daje - generalnie korpus ma być mocniejszy, co jest miłe moim zdaniem.
                          [fotolog] faj3r.blogspot.com
                          [galeria] www.tgf.art.pl
                          ----
                          EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #28
                            Zamieszczone przez Fajer
                            zgadzam się z Tobą, że choć poprawki są kosmetyczne
                            Wg mnie E-TTL2 to nie jest kosmetyczna poprawka. Jest to system zywcem sciagniety z systemu pomiaru Nikonowskiego, ktory mial go juz od... 10 lat?
                            Owszem - jego glowna cecha jest pobor odleglosci od celu z obiektywu, poza tym dodatkowe algorytmy uwzgledniajace wlasnie odbijanie od blyszczacych powierzchni, modelowanie blysku, doswietlanie tla, przedblysk sprawdzajacy i pomiar przedblysku matryca a nie - jak w dotychczasowym E-TTL tylko w punkcie pomiaru ostrosci (zazwyczaj centralny) - wszystko w zaleznosci od zasatncyh warunkow i nastawow aparatu. To wszystko to tylko plotki zaczytane/uslyszane od znajomych wiec prosze nie bic jesli macie dokladniejsze dane

                            Jesli ktos bardzo czesto robi zdjecia z lampa blyskowa ale w trudniejszych warunkach (np sluby: biala suknia vs czarny garnitur i lampa roznie sobie blyska w zaleznosci od tego gdzie padnie punkt pomiaru swiatla i trzeba kombinowac z korekcja blysku/ekspozycji) to taki system ulatwi bardzo prace.
                            Znam kilka przypadkow przesiadki z systemu Canona na Nikona wlasnie z powodu takiego rozwiazania pomiaru blysku... choc jesli ktos dokladnie wie jak dziala E-TTL i potrafi z niego swiadomie korzystac to moze ominac te niedogodnosci, ale i tak system E-TTL 2 omija je automatycznie o wiele bardziej ulatwiajac i poprawiajac wspolprace z lampa blyskowa.
                            Dlatego ja juz sie zastanawiam nad 1D MkII

                            Aha - E-TTL 2 rzeczywiscie dziala tylko ze Speedlite, a dokladniej tylko z tymi lampami ktore wspolpracuja w E-TTL .

                            Komentarz

                            • Rudi
                              Bywalec
                              • 2004
                              • 241

                              #29
                              Witam

                              Co do eye control może to i jest zbędny bajer, ale ja z powodzeniem z niego kożystam... kwestia gustu.

                              Komentarz

                              • Fajer
                                Początki nałogu
                                • 2004
                                • 290

                                #30
                                A co możesz więcej powiedzieć o Eye control?
                                Zdecydowana większość użytkowników po kalibracji i pstryknięciu kilku próbnych fotek właściwie wyłącza na stałe

                                p.s. czy BP200 pasuje do EOS'a 30?! Zawsze był to BP300...
                                [fotolog] faj3r.blogspot.com
                                [galeria] www.tgf.art.pl
                                ----
                                EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                                Komentarz

                                Pracuję...