X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • trud

    #46
    No może trochę przesadziłem co do 300 :wink: , ale 3000V jest tak reklamowany przez dystrybutorów (lustrzanka kompaktowa), a jedyna istotna różnica miedzy nimi nie licząc wyglądu to podgląd głębi ostrości. Nie mniej Eos 300 jest bardzo ograniczony i bardzo amatorski. Według mnie, jest skierowany raczej do użytkownika mało wymagającego i raczej bez aspiracji twórczych. Do kogoś, kto chce mieć aparat trochę lepszy niż zwykły kompakt. Ze standardowo dodawanym obiektywem EF 28-90 DC jakość zdjęć jest porównywalna na przykład z aparatem Olimpus Mju II. Możliwości programów w strefie niby kreatywnej Eosa 300 są dość ograniczone. Nawet w programie manualnym nie mamy całkowitej władzy nad parametrami ekspozycji.

    Jest tez pewna ciekawostka, która świadczy o zmianach w kierunku myślenia techników z Canona. Eos 3000V nie ma gniazda na wężyk . Tylko wersja z datownikiem może być odpalana na pilota. Myślę, że w następnych modelach będą dalej rezygnowali z innych funkcji na rzecz ukompaktowienia tych modeli, poczym znikną z rynku gdyż klasę aparatów amatorskich całkowicie przejmą cyfraki.

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #47
      Zamieszczone przez trud
      3000V jest tak reklamowany przez dystrybutorów (lustrzanka kompaktowa),
      Chodzi glownie o sens slowa "kompaktowy" . Bardzo uogolniajac mozna uznac ze "kompaktowy" = mozna schowac do kieszeni... i wszystkie malpki sie w tej kategorii mieszcza jak najbardziej. 300 i 300V tez ale... bez obiektywu .
      Dlatego jednak nadal pod wzgledem wymiarow a dodatkowo budowy wewnetrznej jest to po prostu lustrzanka, a producent dodal "kompaktowa" by uniknac w reklamach dla niektorych negatywnego okreslenia "amatorska" (nie chca deptac ludziom po ambicji i tracic klientow ).

      Według mnie, jest skierowany raczej do użytkownika mało wymagającego i raczej bez aspiracji twórczych.
      Klasa reklamowa: lustrzanka kompaktowa (choc z kompaktem swoimi wymiarami z obiektywem niewiele ma wspolnego).
      Klasa faktyczna: lustrzanka amatorska, wlasnie ze wzgledu na ograniczenia.

      Komentarz

      • Scaramanga
        Początki nałogu
        • 2004
        • 272

        #48
        Co do roznic miedzy obudowa Eosa 30,a 30 V to przewaga lezy po stronie tego drugiego.
        Trzymajac trzydziestke ma sie wrazenie,ze mozna go zgniesc jedna reka jak skorupke mlodego zolwia... 8)
        30 V przypomina mi 50 E,z ta roznica,ze przod nie jest srebrny,ale czarny.Niestety tyl korpusu
        oraz tylna scianka to mieszanka roznych tworzyw przypominajacych polietylen,nie podobna
        do solidnego tworzywa chocby z Eosa 600.Tylna scianka w obu trzydziestkach ma ok 1-1.2 mm luzu
        po jej zamknieciu (dobrze widoczne jest to pod palcem)Ten luz niestety moze byc przyczyna nioeszczelnosci i dostania sie niepozadanych "tresci" do srodka korpusu w ciezkich warunkach uzytkowania.
        Osobiscie zamierzam kupic 30V,ale bez datownika,ktory nie wiedziec czemu zostal tu wprowadzony
        (chyba,ze ktos ustawicznie robi foty na libacjach bezmlecznych i pozniej nie pamieta, w ktorym miesiacu
        lub roku gdzie byl,a tak wszystko jasne...) :wink:
        Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

        Komentarz

        • Leprekan
          Bywalec
          • 2004
          • 166

          #49
          Robię EOS'em 30 amatorską reporterkę, i jeszcze nigdy coś obcego nie wpadło mi do środka.
          Ostatni test wytrzymałości i szczelności miał na Woodstock pod sceną główną i okolice jakieś 5 rolek filmu.
          Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0

          Komentarz

          • Rudi
            Bywalec
            • 2004
            • 241

            #50
            Zamieszczone przez Leprekan
            Ostatni test wytrzymałości i szczelności miał na Woodstock pod sceną główną i okolice jakieś 5 rolek filmu.
            Ja tak samo ze swoim stałem 2 metry od sceny na koncercie Kultu i wszystko okej, w zimie także sprawuje się dobrze przy mrozie i śniegu.

            I jak to się mówi na Śląsku: Jak dbosz tak mosz.

            Komentarz

            • fredi
              Bywalec
              • 2005
              • 153

              #51
              Pare slow na temat EC. Ja tez uzywam. Powiem wiecej: to jest wygodne. Dzieki temu mozna szybciej wybrac pole ostrzenia niz naciskajac przycisk. Oczywiscie mozna zawsze ostrzyc na srodkowe pole, a potem przekadrowywac, ale.. przecierz wtedy mamy pomiar swiatla dla innego kadru niz ten ktory fotografujemy. Dla mnie zdecydowanie nie jest wodotrysk, tylko funkcja zwiekszajaca mozliwosci aparatu.

              Roznice pomiedzy 30 a 300 pomine, bo sa oczywiste i juz wypunktowane przez przedpiscow.

              Komentarz

              • adamek
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 2265

                #52
                W 33V (czyli 30V na pewno też) istnieje możliwość rozdzielenia punktu AF i pomiaru światła.
                tzn. możliwość nastawienia AF, zablokowania go i pomierzenia światła przy innym kadrze.
                Miłego dnia
                adam jastrzębowski
                cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                tu tu

                Komentarz

                • fredi
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 153

                  #53
                  Czyli:
                  - ostrzysz
                  - przekadrowujesz
                  - mierzysz swiatlo

                  a przy EC robisz wszytko jednym myslnikiem

                  Poza tym twoje myslenie jest poprawne dla pseudopunktowego pomiaru swiatla, a jak ktos uzywa matrycowego? (duzo luda).

                  Komentarz

                  • adamek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2265

                    #54
                    To jeśli przesuniesz sobie punkt wyostrzony ze środka na prawą krawędź, a z lewej Ci wejdzie np: duża szafa, to teoretycznie matrycowy sobie poradzi.


                    Apoza tym to fakt --> używam prawie i wyłącznie "spota".
                    Matrycowego rzadko - tylko przy bardzo szybkich fotkach w generalnie znanych warunkach.
                    Miłego dnia
                    adam jastrzębowski
                    cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                    tu tu

                    Komentarz

                    • fredi
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 153

                      #55
                      I teraz pytanie, jak on to zmierzy? Ogolne dla calej klatki, czy ze szczegolnym uwzglednieniem srodka? Bo chodzi mi po glowie ze jednak tak.... W instrukji stoi "w powiazaniu i ze szczegolnym uwzglednieniem punku ustawiania ostrosci" czy cos podobnego. Inna sprawa na ile to istotne przy tym sposobie pomiaru i jak duza roznica to moze byc, a to zalezy od konkretnego kadru, motywu... duzo zmiennych. W wiekszosci wypadkow powinno byc OK.

                      Ale ta "szafa" co "wejdzie" moze byc oswietlona bardzo mocno swiatlem przez okno w raczej ciemnym pomieszczeniu.

                      Komentarz

                      • adamek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2265

                        #56
                        I właśnie dlatego matrycy używam tylkoprzy dośćpewnych warunkach - gdy wiem co ona zmierzy.
                        Miłego dnia
                        adam jastrzębowski
                        cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                        tu tu

                        Komentarz

                        • Voyager70
                          Bywalec
                          • 2008
                          • 169

                          #57
                          EOS 30 - czy to są usterki...?

                          Witam,
                          Właśnie odebrałem kupiony na Allegro aparat EOS 30. Wg Sprzedającego 100% sprawny. Zadziwia mnie jedna rzecz - po załadowaniu filmu nie przewija się on cały z kasety na szpulę w aparacie, tylko kawałek i wyświetla się 1 klatka. Robiąc zdjęcia odczyt licznika rośnie. W dużo starszym 500N film po załadowaniu przesuwa się cały, do 36 lub 24 klatki i w miarę robienia zdjęć licznik maleje. Ta 30-tka potrafi zrobbić 25 zdjęć na 24-klatkowym filmie, a 500N miał zadaną ilość klatek z kasety filmu. Poza tym - widzę, ile zdjęć zrobiłem, a nie ile pozostało do zrobienia... . Rozwiąznianie z 500N zabezpiecza przed prześwietleniem zrobionych zdjęć przy przypadkowym otwarciu korpusu. Czy nowszy EOS 30 tego nie ma?!
                          Jak wypstrykałem testowo 24-klatkowy film (zrobił 25 zdjęć), to dopiero wtedy cały film przewinął się do kasety...
                          I druga sprawa - aparat prawidłowo odczytuje kod DX z ISO filmu, ale wyświetla go TYLKO po wywołaniu tej funkcji odpowiednim klawiszem. Czy wartość ISO nie powinna być wyświetlona np. po wyłączeniu aparatu?
                          Bardzo proszę o opinię Użytkowników 30-tek, bo nie wiem, czy ten egzemplarz jest sprawny, czy starać się go zwrócić... .
                          Pozdrawiam

                          Komentarz

                          • Endriu86
                            Dopiero zaczyna
                            • 2007
                            • 44

                            #58
                            Czesc, ten typ tak ma :]
                            Mam na mysli, ze jest to jak najbardziej prawidlowe dzialanie aparatu.
                            Niektore EOSy przewijaja do konca i cofaja podczas robienia zdjec, np EOS300 czy Twoj, a inne robia "do przodu" i na koncu zwijaja calosc.
                            Co do wyswietlania ISO, to tez jest prawidlowe dla tego modelu, ze pokazuje te wartosc tylko po wywolaniu funkcji zmiany.

                            PZDR
                            1V-HS, 30D, FX-D, ProSD

                            Narzędzia pracy...

                            Komentarz

                            • Voyager70
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 169

                              #59
                              Ok, to Ci dziękuję za uspokajającą informację. Trochę kamień z serca... .
                              Pozdrawiam!

                              Komentarz

                              • Endriu86
                                Dopiero zaczyna
                                • 2007
                                • 44

                                #60
                                Gdybys mial jeszcze jakies pytania to pisz smialo
                                PZDR
                                1V-HS, 30D, FX-D, ProSD

                                Narzędzia pracy...

                                Komentarz

                                Pracuję...