X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • centur
    Uzależniony
    • 2011
    • 766

    #961
    Odp: FF vs crop - sample

    Zamieszczone przez jaś
    ale jak dowodzą fakty takie zdjęcie ma wystarczającą jakość żeby zostać użyte w prasie czy na portalu informacyjnym i może stanowić narzędzie pracy profesjonalnego (znaczy takiego któremu zapłacą za reportaż - żeby była jasność co mam na myśli) fotoreportera (na fejsa lepiej zadziałają już te z lustrzanki). Ogólnie do celów amatorskich wystarcza 2Mpixele, ale 2Mpix nie jest już "cool".
    zapewniam Cię, jeśli zdarzy Ci być we właściwym miejscu i o właściwym czasie i uda Ci się zfilmować lub sfotografować jako jedynemu jakieś naprawdę ważne wydarzenie, to wszystkie największe stacje TV i gazety na świecie opublikują Twój materiał bez względu na to, czy zarejestrowałeś to Ds4, pudełkiem od zapałek czy nokią 3310 i jeszcze zapłacą Ci za to grubą kasę i uwierz mi, nawet zrezygnują z napisu "zdjęcia amatorskie" bo zauważyłem że tego głupawego napisu juz się w tv nie stosuje....

    --- Kolejny post ---

    Zamieszczone przez Bolek02
    Wygląda na to, że wojna na piksele się powoli kończy wśród producentów luster, bo nowe body mają niemal identyczne parametry jak ich poprzednicy.
    bo to nieuniknione z powodów czysto fizycznych, z tych samych powodów Intel i Amd przestali ścigać się na taktowanie procków a zaczeli na liczbę rdzeni i wydajność dopalaczy...
    http://www.obiektywni.pl/autorzy/aut...68-0-0-0-0.php
    http://www.canon-board.info/galerie-...karaiby-84676/
    Sprzęt: C650D+BG-E8, T17-50/2.8, C550EX dawniej: C20D, C300D, G3, S70-200/2.8, C50/1.4, T17-35/2.8-4.0, T90/2.8 macro...

    Komentarz

    • tomek s
      Bywalec
      • 2007
      • 180

      #962
      Odp: FF vs crop - sample

      Zamieszczone przez miki450
      Z tego wątku (i nie tylko tego) wynika jasno: tylko FF robi zdjęcia.
      Co ja teraz pocznę, właśnie sprzedałem 5-tkę classic i przesiadłem się na cropa od Fuji
      Pozdr

      Komentarz

      • miki450
        Bywalec
        • 2009
        • 150

        #963
        Odp: FF vs crop - sample

        Niedobrze - teraz już w ogóle nie zrobisz żadnego zdjęcia
        A jeśli jednak coś się uda pstryknąć, to zapomnij o magii i innych czarach.
        Na zdjęciach z tego Fuji będziesz miał masę szumu i głębię jak Rów Mariański
        Ale nie jest jeszcze beznadziejnie, bo gdybyś kupił któregoś z ostatnich Nikonów, to dopiero miałbyś przechlapane (matryce oczywiście).

        Komentarz

        • jan pawlak
          Pełne uzależnienie
          • 2012
          • 4283

          #964
          Odp: FF vs crop - sample

          Zamieszczone przez miki450
          Z tego wątku (i nie tylko tego) wynika jasno: tylko FF robi zdjęcia.
          Dziwne, bo wszelkie dostępne sample, pokazują jasno, że zdjęcia zrobione w dzień, są nierozróżnialne.
          Nie to, że praktycznie, czy prawie nierozróżnialne: tylko dosłownie - nierozróżnialne (w sensie: trudno jednoznacznie wskazać, czym było zrobione i co jest lepsze).

          Trzeba jednocześnie przyznać, że:
          FF ma wyraźnie mniejszy szum na wysokich ISO, i to nie podlega żadnej dyskusji.
          FF łatwo wspomagać świetnymi - dedykowanymi stałkami - i to też nie podlega żadnej dyskusji.

          Śmieszne jest natomiast wmawianie, wszem i wobec, że w każdych (dosłownie: w każdych) warunkach, FF miażdży APS-C.
          Bo to jest bzdura do kwadratu, niepotwierdzona żadnym samplem i mam wrażenie, próba leczenia własnych kompleksów.

          Porównanie wiadra i kieliszka jest obrazowe ale zupełnie nietrafione.
          Jeśli już porównywać, to dwa wiadra: jedno 15 litrowe, drugie, 12 litrowe (przykład, bo wiem, że zaraz ktoś mi dokładnie wymnoży 1.6).
          Z obu koń się swobodnie napije i deszczówka też naleci.
          Pozwól jednak że uściślę,

          FF ma wyraźnie mniejszy szum na wysokich ISO
          FF łatwo wspomagać świetnymi - dedykowanymi stałkami


          nie jest wynikiem większej fizycznie matrycy, FF, lecz strategii producentów że wiążą lepsze technologie z puszkami FF.

          Nie ma żadnych technicznych/fizycznych przeszkód aby matryce APS-C miały porównywalne szumy z FF lub aby obiektywy ES-S były np. klasy L.
          Tu chodzi o koszty/zyski, i oto by nie zacierać różnicy pomiędzy dwoma segmentami rynku.

          No ale skoro APS-C są lżejsze i mniejsze, obiektywy EF-S mniejsze a więc mniej materiałochłonne
          to przy porównywalnych własnościach/technologii (szumy, dynamika, rozdzielczość, dystorsja, ...) powinny być tańsze w produkcji a więc i cena niższa.

          To jaka część kupujących została by przy puszkach FF (cięższych, droższych) tylko z powody większego kąta widzenia ?
          Ile osób kupowałoby obiektywy EF (droższe, cięższe) gdyby EF-S miały porównywalne własności ?

          jp
          Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
          puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
          Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
          http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
          public.fotki.com/janusz-pawlak/

          Komentarz

          • namoamo
            Uzależniony
            • 2009
            • 928

            #965
            Odp: FF vs crop - sample

            Dlatego Olympusy czy inne Pentaxy szumią podobnie jak FF.
            Ręce opadają.
            Flickr

            Komentarz

            • robertskc7
              Pełne uzależnienie
              • 2010
              • 1485

              #966
              Odp: FF vs crop - sample

              Zamieszczone przez miki450
              Z tego wątku (i nie tylko tego) wynika jasno: tylko FF robi zdjęcia.
              Dziwne, bo wszelkie dostępne sample, pokazują jasno, że zdjęcia zrobione w dzień, są nierozróżnialne.
              Nie to, że praktycznie, czy prawie nierozróżnialne: tylko dosłownie - nierozróżnialne (w sensie: trudno jednoznacznie wskazać, czym było zrobione i co jest lepsze).

              Trzeba jednocześnie przyznać, że:
              FF ma wyraźnie mniejszy szum na wysokich ISO, i to nie podlega żadnej dyskusji.
              FF łatwo wspomagać świetnymi - dedykowanymi stałkami - i to też nie podlega żadnej dyskusji.

              Śmieszne jest natomiast wmawianie, wszem i wobec, że w każdych (dosłownie: w każdych) warunkach, FF miażdży APS-C.
              Bo to jest bzdura do kwadratu, niepotwierdzona żadnym samplem i mam wrażenie, próba leczenia własnych kompleksów.

              Porównanie wiadra i kieliszka jest obrazowe ale zupełnie nietrafione.
              Jeśli już porównywać, to dwa wiadra: jedno 15 litrowe, drugie, 12 litrowe (przykład, bo wiem, że zaraz ktoś mi dokładnie wymnoży 1.6).
              Z obu koń się swobodnie napije i deszczówka też naleci.
              Różnica jest mniej więcej taka jak w przypadku telewizorów. 40 cali też ma wyśmienity obraz tylko, że to nie 50 cali. Dokładnie jest z cropem. 35L też wygląda dobrze na nowoczesnym cropie tylko, że ogniskowa jest daleka od 35mm na FF. Niektórzy, między innymi ja, nigdy nie zaakceptuję przycinania ogniskowej. Mam 24LII i nie wyobrażam sobie abym miał korzystać z tej ogniskowej "jak" z 35mm bo to zupełnie inna bajka.
              www.robertzbiec.pl

              Komentarz

              • tomek s
                Bywalec
                • 2007
                • 180

                #967
                Odp: FF vs crop - sample

                Jeśli już to mówimy o "przycinaniu" kąta widzenia, a nie ogniskowej, która niezależnie od wielkości matrycy jest zawsze taka sama, to może banał ale często te pojęcia są mylone
                Pozdr
                Ostatnio edytowany przez tomek s; 13495.

                Komentarz

                • Kuba1
                  Uzależniony
                  • 2010
                  • 960

                  #968
                  Odp: FF vs crop - sample

                  Zamieszczone przez robertskc7
                  Różnica jest mniej więcej taka jak w przypadku telewizorów. 40 cali też ma wyśmienity obraz tylko, że to nie 50 cali. Dokładnie jest z cropem. 35L też wygląda dobrze na nowoczesnym cropie tylko, że ogniskowa jest daleka od 35mm na FF. Niektórzy, między innymi ja, nigdy nie zaakceptuję przycinania ogniskowej. Mam 24LII i nie wyobrażam sobie abym miał korzystać z tej ogniskowej "jak" z 35mm bo to zupełnie inna bajka.
                  No i widzisz, napisałeś swoimi słowami jak Ty postrzegasz tę różnicę. Mam podobnie - za każdym razem otwieram szeroko oczy ze zdumienia, kiedy czytam/słucham jak ktoś mówi, że taka a taka ogniskowa na APSC jest "równa" takiej a takiej ogniskowej na FF, po czym deklaruje gotowość udowodnienia tego wyliczeniami matematycznymi itd.

                  Szczęśliwi, którzy nie dostrzegają różnicy pomiędzy obrazkiem dawanym przez cały obiektyw o danej ogniskowej, a wycinkiem obrazka z innej ogniskowej, "będącej odpowiednikiem" tamtej na FF. Rzeczywiście można dowieść brak podstaw przemawiających za określeniem "lepszości" którejś z wersji na podstawie praw fizyki. Nie o to tu jednak chodzi - tu chodzi o kwestie estetyczne, bo Fotografia jest dziedziną sztuki - hello.

                  Zaczynałem przygodę z fotografią, kiedy komputer zajmował powierzchnię hali, a termin APSC nie znaczył nic. Było tylko FF (większe oczywiście też, ale nie bierzemy teraz tego pod uwagę). Zdjęcia których się wtedy naoglądałem - perspektywa na nich, "nieostre" brzegi kadru, ziarno, dystorsje i co tam jeszcze, wpłynęły na moje postrzeganie fotografii jako medium służącego rejestrowaniu obrazów otaczającej rzeczywistości .

                  Po latach, przy zakupie pierwszej lustrzanki cyfrowej nawet nie zdawałem sobie sprawy, że sprytni spece od marketingu postarali się o to, bym najpierw zapłacił za APSC . Zanim się ogarnąłem w "nowej rzeczywistości" minęło trochę czasu - dotarło do mnie, że to czego mi brakuje w czyściutkich obrazkach z cyfrówki, to "niedoskonałości" optyki (a raczej jej pełnych właściwości) nadających kadrowi to, do czego skorupka za młodu przywykła.

                  Streszczając powyższe - najbardziej widać tę różnicę w szerszych kadrach krajobrazowych i reportażowych, najmniej przy klasycznym portrecie (pomijając mydło z APSC Canona na 100% powiększeniu, co dla niektórych może mieć znaczenie, ale to już chyba kwestia technologii budowy matryc).

                  Komentarz

                  • Bingant
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 507

                    #969
                    Odp: FF vs crop - sample

                    Zamieszczone przez Kuba1
                    No i widzisz, napisałeś swoimi słowami jak Ty postrzegasz tę różnicę. Mam podobnie - za każdym razem otwieram szeroko oczy ze zdumienia, kiedy czytam/słucham jak ktoś mówi, że taka a taka ogniskowa na APSC jest "równa" takiej a takiej ogniskowej na FF, po czym deklaruje gotowość udowodnienia tego wyliczeniami matematycznymi itd.

                    Szczęśliwi, którzy nie dostrzegają różnicy pomiędzy obrazkiem dawanym przez cały obiektyw o danej ogniskowej, a wycinkiem obrazka z innej ogniskowej, "będącej odpowiednikiem" tamtej na FF. Rzeczywiście można dowieść brak podstaw przemawiających za określeniem "lepszości" którejś z wersji na podstawie praw fizyki. Nie o to tu jednak chodzi - tu chodzi o kwestie estetyczne, bo Fotografia jest dziedziną sztuki - hello.

                    Zaczynałem przygodę z fotografią, kiedy komputer zajmował powierzchnię hali, a termin APSC nie znaczył nic. Było tylko FF (większe oczywiście też, ale nie bierzemy teraz tego pod uwagę). Zdjęcia których się wtedy naoglądałem - perspektywa na nich, "nieostre" brzegi kadru, ziarno, dystorsje i co tam jeszcze, wpłynęły na moje postrzeganie fotografii jako medium służącego rejestrowaniu obrazów otaczającej rzeczywistości .

                    Po latach, przy zakupie pierwszej lustrzanki cyfrowej nawet nie zdawałem sobie sprawy, że sprytni spece od marketingu postarali się o to, bym najpierw zapłacił za APSC . Zanim się ogarnąłem w "nowej rzeczywistości" minęło trochę czasu - dotarło do mnie, że to czego mi brakuje w czyściutkich obrazkach z cyfrówki, to "niedoskonałości" optyki (a raczej jej pełnych właściwości) nadających kadrowi to, do czego skorupka za młodu przywykła.

                    Streszczając powyższe - najbardziej widać tę różnicę w szerszych kadrach krajobrazowych i reportażowych, najmniej przy klasycznym portrecie (pomijając mydło z APSC Canona na 100% powiększeniu, co dla niektórych może mieć znaczenie, ale to już chyba kwestia technologii budowy matryc).
                    Myślę, że ta wypowiedź jest esencją tego, czego szukamy w pytaniu zawartym w temacie wątku. Pięknie to napisałeś Kuba1!!!
                    6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

                    Komentarz

                    • Merde
                      Grzeczny i układny podpis
                      • 2008
                      • 7756

                      #970
                      Odp: FF vs crop - sample

                      Zamieszczone przez miki450
                      Z tego wątku (i nie tylko tego) wynika jasno: tylko FF robi zdjęcia.
                      Dziwne, bo wszelkie dostępne sample, pokazują jasno, że zdjęcia zrobione w dzień, są nierozróżnialne.
                      Nie to, że praktycznie, czy prawie nierozróżnialne: tylko dosłownie - nierozróżnialne (w sensie: trudno jednoznacznie wskazać, czym było zrobione i co jest lepsze).
                      Nieprawda. Wystarczy użyć odpowiedniej kombinacji ogniskowych i jasności by nie dało się podrobić obrazka z FF na dowolnym cropie. Przykładem jest 24/1.4 na pełnej dziurze i przy odległości od obiektu rzędu 1,5-2 metry.

                      Śmieszne jest natomiast wmawianie, wszem i wobec, że w każdych (dosłownie: w każdych) warunkach, FF miażdży APS-C.
                      Oczywiście, że nie w każdych. Wystarczy, że będziemy na FF używać odpowiednio ciemnych szkieł (lub domykać jasne).
                      I nie użyłbym sformułowania "miażdży" - obrazek po prostu będzie inny! Nie zawsze przecież mała głębia ostrości jest zaletą.

                      Porównanie wiadra i kieliszka jest obrazowe ale zupełnie nietrafione.
                      Jeśli już porównywać, to dwa wiadra: jedno 15 litrowe, drugie, 12 litrowe (przykład, bo wiem, że zaraz ktoś mi dokładnie wymnoży 1.6).
                      Z obu koń się swobodnie napije i deszczówka też naleci.
                      Specjalnie dla ciebie powtórzę, bo najwyraźniej nie dotarło:

                      Zamieszczone przez Merde
                      Wersja z łapaniem deszczówki jest ogólnie znana i nie jest mojego autorstwa.
                      Ja ją tylko zmodyfikowałem w taki sposób, by ukazać (w sposób przesadny oczywiście!) niewielki wpływ technologii (wiardo: ocynk, kieliszek: kryształ) w stosunku do rozmiaru (pojemności) matrycy (naczynia).
                      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                      Komentarz

                      • Bolek02
                        Pełne uzależnienie
                        • 2010
                        • 3225

                        #971
                        Odp: FF vs crop - sample

                        Tak się ciekawie wątek zapowiadał a wyszło jak zwykle. Miałem nadzieję że skończy się powtarzanie wkoło tych samych prawd nie popartych żadnymi namacalnymi dowodami.
                        Skończyło się na wiadrach blaszanych i ocynkowanych oraz niemożliwych do wykonania próbach porównania sprzętu nieistniejącego w realnym świecie.
                        Canon 6D i 5D2 + Canon 24-70L/4,0 + Canon 16-35L/4,0 + Canon 17-40L/4,0 + Canon 70-200L/4,0 + Canon 40/2,8 + szkła M42 i lampa EXII

                        Komentarz

                        • Bingant
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 507

                          #972
                          Odp: FF vs crop - sample

                          Bolek02 masz FF i APSC, dawaj fotki porównawcze
                          6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

                          Komentarz

                          • jaś
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 2601

                            #973
                            Odp: FF vs crop - sample

                            szczęśliwi ci co nie widzą różnicy - mają więcej gotówki na inne przyjemności.
                            Jestem szumofobem
                            S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                            Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                            Komentarz

                            • michalko
                              Bywalec
                              • 2013
                              • 133

                              #974
                              Odp: FF vs crop - sample

                              Sęk w tym, że widać różnice. Nawet jak cropa zymieniłem nad zaawansowanego kompatka to różnica była widoczna. Co dopiero z FF
                              EFM+22mm; 5D+50mm

                              Komentarz

                              • pan.kolega
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 2817

                                #975
                                Odp: FF vs crop - sample

                                Zamieszczone przez Bolek02
                                Co prawda niektórzy producenci w swoich zapędach upchali niesamowite ilości pikseli w smartfonach i kompaktach, tylko po co ?
                                Bo to ma sens i cel. Tylko tym sensem i celem nie jest uzyskanie obrazka jak z formatu FF, bo to jest niemożliwe ze względu na sam rozmiar matrycy, i obecna technologię optyki, zupełnie pomijajac ilość i gęstość pikseli.

                                A jaki jest ten cel?

                                A np. taki: Wiadomo, że w telefonie nie da się zainstalować wielokrotnego zuma ani nawet dłuższego tele. Nawet gdyby się udało, to byłby bardzo ciemny.

                                Ale, biorac pd uwagę super ostrość małych i tanich i jasnych obiektywików ( co jest osiagalne przy mikroskopijnych ogniskowych) i postępy w cyfrowym odszumianiu i wygładzaniu, można zastapić zoom ekstremalnym kadrowaniem, jeśli jest dosyć pikseli. I tak właśnie reklamuje telefony Nokia (rodzice na przedstawieniu w szkole pchaja się do sceny i bija żeby zrobić zdjęcie, a właściciel Nokii spokojnie cyka zdjęcia z ostatniego rzędu).

                                Czy to sa zdjęcia jak z FF? Nie, ale sa i można rozpoznać pyski bachorów, mimo , że nie mieliśmy przy sobie krowiastego kompakta z zoomem 70x i nie trzeba było się bić. I o to chodzi.
                                Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.
                                I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                                Komentarz

                                Pracuję...