X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #241
    Zamieszczone przez JaW
    W zaden sposob nie moge zrozumiec - jak mozna zrobic 500 zdjec w ciagu jednego dnia?
    Byłeś kiedyś (z aparatem) na dużym airshow?
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • dzuniek
      Dopiero zaczyna
      • 2004
      • 45

      #242
      NO brzmi ciekawie, amógłbyś polecić jakies konkretny model,który mógłbym sobie zapodać? Z góry wielkie dzięki

      [ Dodano: 18-07-2004 ]
      Jeśli chodzi o ilość fotek to zdarza się ze robie wypady na sluby i wesela a tam można zrobić fotek tysiące. Szczerze mówiąć udało mi sie ze dwa razy chyba robic foty na dwudniowym weselu i ich liczba przekroczyła 1000. Do tego jak wyjezdzam do innego miasta to przydalaby sie alternatywa dla laptopa,bo moja obecna 256MB ledwo zipie i ja od wyciągania jej co chwile.
      "Obraz jest to fragment natury widziany przez temperament twórcy"

      Komentarz

      • JaW
        Początki nałogu
        • 2004
        • 258

        #243
        Zamieszczone przez muflon
        Zamieszczone przez JaW
        W zaden sposob nie moge zrozumiec - jak mozna zrobic 500 zdjec w ciagu jednego dnia?
        Byłeś kiedyś (z aparatem) na dużym airshow?
        Wiem jak wyglada duze airshow, ale nadal nie moge zrozumiec, jak na takiem imprezie mozna zrobic 500 INTERESUJACYCH zdjec... Nawet jesli zrobisz 250 zdjec - kto to pozniej obejrzy? Panowie - przeciez mamy cyfraki... fotki mozna na biezaco przegladac, usuwac wybitnie nieudane, oszczedzajac miejsce na karcie.
        Nie przekonales mnie :-)
        Dla jasnosci - ja nie twierdze, ze trzaskanie setek zdjec dziennie jest czyms złym - kazdy sie bawi tak jak lubi.
        Pozdr - JaW
        Moja galeria Fotojaw
        Moje zdjęcia na plfoto
        Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

        Komentarz

        • DariuszM
          Coś już napisał
          • 2004
          • 94

          #244
          a ja moge zrozumieć bo kiedyś samoloty to był mój nawiększy konik i jak zawitałem na targi w Farnborough? to pstryknąłem ze 4 filmy jeszcze głuptakiem i do dzis wszystkie fotki są dla mnie super i udane czasem sam temat zdjecia jest kluczowy a nie kadr, ekspozycja, kompozycja itd
          Canon 10D, EF 50mm 1.8, EF 28-135 IS, EF 70-210mm 3.5-4.5 EF-S 18-55mm, SpeedLite 550EX, Lander L830, Jeep Bag
          "...professionals only have a bigger trashcan."

          Komentarz

          • muflon
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 6763

            #245
            Zamieszczone przez JaW
            Wiem jak wyglada duze airshow, ale nadal nie moge zrozumiec, jak na takiem imprezie mozna zrobic 500 INTERESUJACYCH zdjec... Nawet jesli zrobisz 250 zdjec - kto to pozniej obejrzy? Panowie - przeciez mamy cyfraki... fotki mozna na biezaco przegladac, usuwac wybitnie nieudane, oszczedzajac miejsce na karcie.
            Nie ma czasu! Na początku września wybieram się do Payerne.
            Tam program zawsze był dograny co do minuty, coś w stylu:

            - 13:47 - eskadra taka i taka,
            - 14:03 - kolejna

            itp. Każdą ekipę fotografuje się seriami po kilka zdjęć na nalot. Przy najlepszych teamach do 100 fotek na zespół Na "przeglądanie i usuwanie wybitnie nieudanych" czas jest dopiero w domu...
            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

            Komentarz

            • JaW
              Początki nałogu
              • 2004
              • 258

              #246
              Zamieszczone przez muflon
              Nie ma czasu! Na początku września wybieram się do Payerne.
              Tam program zawsze był dograny co do minuty, coś w stylu:

              - 13:47 - eskadra taka i taka,
              - 14:03 - kolejna

              itp. Każdą ekipę fotografuje się seriami po kilka zdjęć na nalot. Przy najlepszych teamach do 100 fotek na zespół Na "przeglądanie i usuwanie wybitnie nieudanych" czas jest dopiero w domu...
              OK - rozumiem. Jestes kolekcjonerem zdjec lotniczych i kilka razy w roku robisz 1000 albo i wiecej fotek w ciagu jednego popoludnia, databank jest Ci niezbedny. A inni? Kiedy są jeszcze sytuacje, w ktorych po prostu TRZEBA zrobic kilkaset fotek w ciagu krotkiego czasu?
              Pozdr - JaW
              Moja galeria Fotojaw
              Moje zdjęcia na plfoto
              Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

              Komentarz

              • muflon
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 6763

                #247
                Zamieszczone przez JaW
                Kiedy są jeszcze sytuacje, w ktorych po prostu TRZEBA zrobic kilkaset fotek w ciagu krotkiego czasu?
                - Koncert rockowy, kilka zespołów, zdjęcia "z tłumu" (szalejącego)? Kilka takich koncertów pod rząd? Przez trzy dni bez przerwy od popołudnia do późnej nocy? (niedawno miałem taką imprezę - moje fotki tutaj - "tylko" kilkadziesiąt wybranych z ok. 400 )

                - Ślub/wesele? Nie próbowałem (i nie zamierzam) ale bez 2GB bym nawet nie startował.

                - Rajdy/mecze/jakikolwiek sport bardziej dynamiczny niż szachy?

                Pewnie jeszcze coś by się dało wymyśleć Sesja z modelką to przykład z dokładnie przeciwnej bajki: rzeczywiście nad każdym zdjęciem można (trzeba :-)) pomyśleć, przymierzyć...
                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                Komentarz

                • JaW
                  Początki nałogu
                  • 2004
                  • 258

                  #248
                  Zamieszczone przez muflon
                  Zamieszczone przez JaW
                  Kiedy są jeszcze sytuacje, w ktorych po prostu TRZEBA zrobic kilkaset fotek w ciagu krotkiego czasu?
                  - Koncert rockowy, kilka zespołów, zdjęcia "z tłumu" (szalejącego)? Kilka takich koncertów pod rząd? Przez trzy dni bez przerwy od popołudnia do późnej nocy? (niedawno miałem taką imprezę - moje fotki tutaj - "tylko" kilkadziesiąt wybranych z ok. 400 )

                  - Ślub/wesele? Nie próbowałem (i nie zamierzam) ale bez 2GB bym nawet nie startował.

                  - Rajdy/mecze/jakikolwiek sport bardziej dynamiczny niż szachy?

                  Pewnie jeszcze coś by się dało wymyśleć Sesja z modelką to przykład z dokładnie przeciwnej bajki: rzeczywiście nad każdym zdjęciem można (trzeba :-)) pomyśleć, przymierzyć...
                  Czyli trzaska sie seryjnie zdjecia w nadziei, ze pozniej cos sie da z tego wybrac? Koncert - trudne warunki, nie ma jak spokojnie stanac i pomyslec, sytuacja zmienia sie dynamicznie... trzeba strzelac seryjki, ok. Co do wesel - 2GB zdjec ze slubu to nawet para mloda nie strawi, ale strach pominac jakas wazna ciocie czy wujka A na rajdzie - kilkaset ujęć podobnych do siebie samochodow na wirażu...
                  Zgadzam sie z tym - można zrobic i 10GB na koncercie czy slubie ale czy to bedzie dobre i kto pozniej bedzie to ogladac?
                  Pozdr - JaW
                  Moja galeria Fotojaw
                  Moje zdjęcia na plfoto
                  Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

                  Komentarz

                  • Czacha
                    fotograf
                    • 2004
                    • 4868

                    #249
                    JaW, problem polega na tym, ze jesli samochod pedzi z predkoscia ot chocby 60km/h (a wiadomo ze na rajdach jezdza "troche" szybciej), to ciezko jest miec pewnosc iz af podola i ta jedna jedyna fota ktora strzelisz bedzie ostra ;-) Po to wymyslono zdjecia seryjne aby z nich korzystac w takich i innych, jak zauwazyles, dynamicznych sytuacjach ;-)

                    Slub? No moze 1000 fot to przesada.. ale robiac zdjecia kilku osobom istnieje olbrzymie prawdopodobienstwo ze a to ktos mrugnie okiem.. a to ktos inny spojzy na chwile nie tam gdzie trzeba.

                    W wielu sytuacjach (jak i tych gdzie chodzi o kase) ujecia o ile to mozliwe nalezy powtarzac.. I nie ma tu nic do rzeczy myslenie badz nie podczac wciskania spustu migawki.. bo na niektore rzeczy wplywu nie masz.. i mozesz liczyc jedynie iz ostatnia z 9tej klatki ktora strzeliles w sreii bedzie udana, bo pierwszych 8 jest po prostu nie taka jak trzeba ze wzgledu to co sie dzieje w kadrze...


                    ja, majac w kadrze cos, co wiem ze wiecej moze sie nie zdarzyc, nie martwie sie tym ze bede musial pozniej obejzec kilka fot wiecej.. Martwil sie bede jak zrobie jedno ujecie, a pozniej sie okaze ze cos poszlo nie tak.. ze reka zadrzala... ze cos tam...

                    ty fotografujac portrety nie musisz sie tym martwic.. bo kazdy kadr mozna powtarzac do woli... jednak w fotografii reportazowej czy tez sportowej nie ma sie tego luksusu..


                    zreszta, sport czy reporterka to nie jedyne dziedziny gdzie mozna, lub powinno sie robic seryjnie.. ;-)

                    robiac krajobrazy powtarzam kadr.. zmieniam przede wszystkim parametry naswietlenia (jak kto woli, stosuje bracketing) bo potem moze sie okazac, ze to co na monitorku w aparacie wygladalo dobrze, tak naprawde jest nie do przyjecia.. zreszta zanim mialem cyfre, jak mialem sprawdzic co wyjdzie? na slajdzie bracketing to podstawa.. zawsze robisz 3 klatki tego samego motywu.. tylko po to, aby potem wybrac najlepiej naswietlony.. i nie wynika to z tego ze nie umiem nastawic expozycji czy cos.. po prostu nie da sie wszystkiego przewidziec..



                    mysle ze po prostu zle ci sie kojazy robienie wielu zdjec w serii.. a to wcale nie musi oznaczac pstrykania bez celu..








                    PS. oczywiscie wszystko ma swoje granice - rowniez robienie zdjec seryjnych ;-)
                    https://www.piotrczechowski.pl

                    Komentarz

                    • dzuniek
                      Dopiero zaczyna
                      • 2004
                      • 45

                      #250
                      Jak widać każdy ma swoje upodobania i wymagania.
                      Jeden woli szybką kartę CF o dużej pojemności drugi databanki a trzeci małą karte na 120 fot.
                      Wydaje mi sie ze nie ma najlepszego wyboru. Każdy będzie dobry dla danego użytkownika i panujących w okół niego warunków czy sytuacji.

                      Wiadomo ze dla różnego rodzaju fot (sesje,wesela,rajdy etc.) przydatne jest inne rozwiązanie - takie dzięki któremu w pełni wykorzystamy daną chwilę i sprzęt.

                      Może Vasia wpadnie na jakiś universalny pomysł.


                      A korzystacie w ogóle z tych tanków/databanków czy jak to tam zwą? Zdaje to egzamin? Jak z eksploatacja? Macie jakieś doświadczenie?
                      "Obraz jest to fragment natury widziany przez temperament twórcy"

                      Komentarz

                      • Tytus
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1358

                        #251
                        Zamieszczone przez muflon
                        Zamieszczone przez JaW
                        W zaden sposob nie moge zrozumiec - jak mozna zrobic 500 zdjec w ciagu jednego dnia?
                        Byłeś kiedyś (z aparatem) na dużym airshow?
                        Misiek ma ewidentnie ograniczoną wyobraźnię
                        przy modelce leci mi lekko 300 zdjęć
                        jak jeszcze miałem analoga, to raz będąc w Peru a dokładnie w kanionie Colca jak 3 metry nad głową zaczęły krążyć mi najprawdziwsze wielgaśne kondory poszły 4 rolki filmu w 10 minut

                        [ Dodano: 18 Lipiec 2004 ]
                        Zamieszczone przez JaW
                        Zamieszczone przez muflon
                        Zamieszczone przez JaW
                        W zaden sposob nie moge zrozumiec - jak mozna zrobic 500 zdjec w ciagu jednego dnia?
                        Byłeś kiedyś (z aparatem) na dużym airshow?
                        Wiem jak wyglada duze airshow, ale nadal nie moge zrozumiec, jak na takiem imprezie mozna zrobic 500 INTERESUJACYCH zdjec... Nawet jesli zrobisz 250 zdjec - kto to pozniej obejrzy? Panowie - przeciez mamy cyfraki... fotki mozna na biezaco przegladac, usuwac wybitnie nieudane, oszczedzajac miejsce na karcie.
                        Nie przekonales mnie :-)
                        Dla jasnosci - ja nie twierdze, ze trzaskanie setek zdjec dziennie jest czyms złym - kazdy sie bawi tak jak lubi.
                        robi się 500 by 10 dało się obejrzeć

                        robisz same interesujące fotki

                        [ Dodano: 18 Lipiec 2004 ]
                        Zamieszczone przez JaW
                        Oplaca sie zamiast 500 zdjec dziennie robic dwa razy mniej, czyli 250, ale za to dwa razy lepszych
                        W zaden sposob nie moge zrozumiec - jak mozna zrobic 500 zdjec w ciagu jednego dnia? Kiedys po 5-godzinnej sesji z modelka bylem bardzo zmeczony, wyprany z pomysłow i nie moglem juz nawet patrzec na aparat - a na karcie zapisalo sie okolo 130 fotek... Z czego i tak polowa marnych Dlatego od ciezkiego tanka wole malutkie karty CF albo MD oraz właczanie procesu myslenia podczas robienia zdjec Nawet pstrykajac jakies wesele czy inna impreze: 2 mikrodyski po 1GB kosztuja okolo 1200 zł (czyli mniej niz tank + CF 512 MB), a miesci sie na nich w sumie 320 RAW+small jpeg.
                        320 fotek... w ciagu jednego dnia... ratunku!!!
                        Tank owszem, ale na kilkudniowa wycieczke, wakacje, leży sobie w hotelu i wieczorem zgrywamy na niego fotki zrobione w ciagu dnia. Ale targac ze soba ciezki aparat, jakies szkielka i jeszcze taką cegłę?
                        I zeby nie było kompletne [OT] - moze istnieje sposob na zhackowanie karty CF 128MB coby sie zmienila w karte 1 GB?
                        jak już pisałem, popracuj nad wyobraźnią, poza tym siedząc całe życie w mieście w którym się urodziłeś może rzeczywiście nie potrzebny ci tank, ja kupiłem cyfraka po to by się nie ograniczać, trzy razy do roku wyjeżdżam na kilka tygodni, średnio analogiem robiłem półtorej rolki dzienie (odrzut na poziomie 30%), teraz robię ok. 150-200 zdjęć (odrzut odpowiednio większy) i mam wielki komfort, że w końcu nie muszę się ograniczać...
                        a zrzuty robię nie wieczorem w hotelu (żadko mieszkam w hotelach tam gdzie jeżdżę), a kilka razy dziennie po drodze,

                        a przykład praktyczny?

                        jakikolwiek widoczek, który chcesz spanoramować ogniskową 50mm, zdarza się takich czasami kilka dziennie a na każdy idzie średnio 15-20 klatek, wystarczy?

                        [ Dodano: 18 Lipiec 2004 ]
                        Zamieszczone przez muflon
                        Pewnie jeszcze coś by się dało wymyśleć Sesja z modelką to przykład z dokładnie przeciwnej bajki: rzeczywiście nad każdym zdjęciem można (trzeba :-)) pomyśleć, przymierzyć...
                        przymierzasz to się do modelki po sesji, no chyba, że masz sesję w studio

                        jak masz dynamiczny plener na zewnątrz to sie nie przymierzasz, bo modelka nie pozuje przed tobą na kanapie, tylko sie rusza i czasami jest kwestią mrugnięcia jej powieki czy powiewu wiatru, czy zdjęcie jest ok czy nie, a by jakieś się do czegoś nadawały, robisz 3 na sekundę i setki na godzinę...

                        [ Dodano: 18 Lipiec 2004 ]
                        Zamieszczone przez muflon
                        Nie ma czasu! Na początku września wybieram się do Payerne.
                        Tam program zawsze był dograny co do minuty, coś w stylu:

                        - 13:47 - eskadra taka i taka,
                        - 14:03 - kolejna

                        itp. Każdą ekipę fotografuje się seriami po kilka zdjęć na nalot. Przy najlepszych teamach do 100 fotek na zespół Na "przeglądanie i usuwanie wybitnie nieudanych" czas jest dopiero w domu...
                        festiwal sztucznych ogni już zaliczyłeś?
                        20Dset
                        maj łeb...

                        Komentarz

                        • JaW
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 258

                          #252
                          Zamieszczone przez Tytus
                          robi się 500 by 10 dało się obejrzeć
                          A moze istnieje jakis sposob na zmiane tych niekorzystnych proporcji?

                          Zamieszczone przez Tytus
                          robisz same interesujące fotki
                          Alez skad - ja totalny amator, same gnioty produkuje. Jednak ograniczajac ilosc chronie nerwy moich znajomych, bo kilka gniotow to kazdy strawi, ale kilka setek to juz niebezpieczne...

                          W gruncie rzeczy nieco prowokujaco pytam o te gigabajty, bo odnioslem wrazenie, ze gdzieniegdzie pokutuje teoria "ilosc zawsze przerodzi sie w jakosc, trzeba tylko operowac na wielkich liczbach". Skoro 40-gigowy bank pomoze mi robic lepsze fotki to moze warto zakupic?
                          Pozdr - JaW
                          Moja galeria Fotojaw
                          Moje zdjęcia na plfoto
                          Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

                          Komentarz

                          • Czacha
                            fotograf
                            • 2004
                            • 4868

                            #253
                            Hm.. JaW.. ale robinie duzych ilosci wcale nie musi oznaczac prezentowania ich wszystkich.. co ma piernik do wiatraka?

                            tylko ty bedziesz musial je przejzec... a ludziom pokazesz te ktore wyszly najlepiej..


                            idac np. na miasto jesli jest "plodny dzien" robie do 30-40fotek.. fotek w rozumieniu roznych kadrow... a kazdy z tych kadrow mam zrobiony w kilku sztukach... niestety czasy migawki przy przyslonie 16 i wiecej nie sa zachwycajce... stad strzaly seriami.. najczesciej ostre wychodza te fotki ktore sa w srodku serii.. poruszona jest pierwsza, gdy wciskam spust.. i ostatnia, przy jego puszczaniu.. oczywiscie to zadna regula.. ale nikogo to nie boli.. mego portwela rowniez nie.. a ja mam pewnosc ze ktores z tych zdjec bedzie takie jak trzeba..
                            https://www.piotrczechowski.pl

                            Komentarz

                            • Przemek Białek
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 832

                              #254
                              Obawiam się że wszyscy macie racje;
                              co do tego gdzie i kiedy robić zdjęcia oraz ile ich robić zmusza nas nie tylko sytuacja, nasze umiejętności no i także ograniczenia sprzetowe.
                              Każda dziedzina fotografii wymaga od fotografujących odpowiednich nakładów, które to potem pokaża w jaki sposób sie do tego przygotowaliśmy.
                              Dlatego nie można powiedzieć czy robienie 10, 100,1000 lub więcej zdjęć dziennie jest dziwne!!!
                              Niekiedy sytuacja tego wymaga i nic nie może nam przeszkodzić w wykonaniu danej pracy, a w szczególności ograniczenie miejsca na zapis.

                              Poczytajcie sobie ile rolek filmu biorą ze sobą reporteży NG, raczej nikt z nimi nie może się porównywać, bynajmniej z tego forum.
                              .................................................. .................................................. .........................-Dla przykladu James Stanfield fotografując prof. Religę przy pracy spędził ok 20h na sali operacyjnej, przy tym wypstrykał 22 rolki filmu i dopiero na samym końcu zrobił to jedyne zdjęcie, i co powiecie na to?
                              - dlatego nie ma co polemizować na taki właśnie temat bo jest to tylko uzaleznione od danej osoby i sytuacji........
                              A więc sprzet i w drogę, robić foty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                              a dodatkowo chyba trochę zeszliście z tematu;
                              dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
                              "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

                              Komentarz

                              • Tomasz Golinski
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 8623

                                #255
                                Dyskusja całkowicie dotyczy porównania spraw nieporównywalnych. A można spytać:
                                lepiej mieć jedną fotkę złą, czy 500 dobrych? A lepiej być pięknym, czy bogatym?
                                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                                Komentarz

                                Pracuję...