Jeśli to jest Twoja pierwsza wizyta na naszym forum, pamiętaj sprawdź listę najczęściej zadawanych pytań FAQ . Zapraszamy do zarejestrowania się
Z uwagi na kłopoty wbudowanej "szukaczki" zalecamy korzystanie z narzędzia alternatywnego, wyszukiwarki google.
Istnieje kilka sposobów korzystania z narzędzia, najprostsze z nich to:
1. Rozbudowana wyszukiwarka Kolaj-a: http://maciejko.net/cbsearch/
W okienku wpisujemy szukaną frazę a w rozwijanym menu poniżej wybieramy całe forum lub też konkretne podfora.
Szukać możemy na całym forum, tylko w tytułach wątków lub też tylko w postach konkretnego użytkownika. Narzędzie umożliwia również wyłączenie z wyników wyszukiwania tematyki ślubnej.
2. Bezpośrednio przez google http://google.pl
w celu wyszukiwania informacji na CB wpisujemy: szukana_fraza site:canon-board.info - wyszukiwanie w tytułach i treści postów
lub: allintitle: szukana_fraza site:canon-board.info - wyszukiwanie wyłącznie w tytułach
Istnieje też możliwość bezpośredniego wyszukiwania googlem, ograniczonego do poszczególnych forów i działów. Aby znaleźć coś w konkretnym dziale konstruujemy zapytanie w następujący sposób: "Canon Board > nazwa_forum > nazwa_działu" "szukana_fraza" site:canon-board.info
np.: "Canon Board > Sprzet Cyfrowy > Canon dSLR" "7D" site:canon-board.info
3. Za pomocą wtyczki do przeglądarki internetowej, którą możemy pobrać w tym wątku: http://canon-board.info/showthread.php?t=22036
Chcą ograniczyć wyszukiwanie do tytułów wątków wpisujemy. allintitle: szukana_fraza
Wyszukiwanie ograniczone do tytułów wątków działa jak wyżej lecz nie wpisujemy już oczywiście "site...."
Wbudowana wyszukiwarka przyjmuje obecnie zapytania złożone z 5 lub więcej znaków i nie zawierające znaków typograficznych ("-" "/" itp.). Znajdzie więc wyniki dla zapytania "plecak", "teleobiektyw" czy "1200L" ale dla "600D","70-200/2.8", "24-70"czy "35/2" już nie.
Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
Gość: Jeśli coś działa - nie ruszaj. Jeśli nie działa - udawaj, że tak miało być.
Wiem że są takie publikacje. Ja to zrobiłem dużo prościej. Wpiąłem się z rozsądnej jakości amperomierzem przed zasilaczem i zanotowałem średnio dla różnych zwyczajnych kompów ok 1A przy starcie i ok 0,6A w czasie pracy. Wypasione nieco więcej, energooszczędne nieco mniej. A mam wykształcenie elektroenergetyczne i elektryczne, więc raczej wiem jak to się robi.
Jesteś pewien, że Twój miernik działa?
Niestety w temacie tej dyskusji potrzebne jest wykształcenie elektroniczne, elektryka i energetyka, to zupełnie inne prądy.
Chciałbym zobaczyć jak ten Twój zwyczajny Chieftec się ma w kwestii sprawności i jak dałby radę przeciętnemu komputerowi o wartości powiedzmy 3000zł (ostatnia modernizacja komputera mnie kosztowała niecałe 2500zł, ze starego komputera został tylko monitor i myszka). Tutaj można znaleźć testy prądowe zasilacza zainstalowanego w moim komputerze, czy mógłbyś przedstawić podobne dane dla przytaczanego przez Ciebie Chiefteca?
Pozwolę sobie jeszcze na chwilę wrócić do tematu Maców.
Pisanie o braku fanatyzmu ze strony użytkowników Maców jest żartem, wystarczy zerknąć na dowolne forum dyskusyjne żeby zobaczyć jak to wygląda w praktyce.
Ja się kiedyś zastanawiałem nad zakupem Maca, ale musiałbym zapłacić 1.5x więcej za porównywalne parametry, dokupić drugi monitor (iMacowy się średnio nadaje do czegokolwiek sensownego), a potem jeszcze nauczyć żonę obsługi nowego systemu którego w ogóle nie zna.
O takich problemach jak gry, pakiet Office'a, czy innych programach które są mi potrzebne, nie wspomnę przez grzeczność.
No chyba że sugerujesz kupna Maca i zainstalowanie na nim Windowsa...
Działa. Proszę wybaczyć, nie będę robić zdjęć pomiarów.
Zamieszczone przez sal
czy mógłbyś przedstawić podobne dane dla przytaczanego przez Ciebie Chiefteca?
Nie ja przytoczyłem przykład Chiefteca. Wtrąciłem trzy grosze bo przypadkowo mam do czynienia z nimi dosyć często. Nie mam tego typu danych, musiałbym zlecić a nikt mi tego nie zrobi ani na szybko ani za darmo.
Zamieszczone przez sal
Pisanie o braku fanatyzmu ze strony użytkowników Maców jest żartem, wystarczy zerknąć na dowolne forum dyskusyjne żeby zobaczyć jak to wygląda w praktyce.
No właśnie mam inne wrażenia. Zwolennicy Windowsów wydają mi się wręcz agresywni w takich polemikach.
Zamieszczone przez sal
O takich problemach jak gry, pakiet Office'a, czy innych programach które są mi potrzebne, nie wspomnę przez grzeczność
Nie przesiada się na OSX żeby korzystać z Windowsowego oprogramowania. No, chyba że jest przymus. Np oprogramowanie księgowe, albo właśnie gry. Akurat Office ma zarówno Macową wersję jak i conajmniej kilka odpowiedników zamiennych.
Nie ja przytoczyłem przykład Chiefteca. Wtrąciłem trzy grosze bo przypadkowo mam do czynienia z nimi dosyć często. Nie mam tego typu danych, musiałbym zlecić a nikt mi tego nie zrobi ani na szybko ani za darmo.
Ale Ty rzucasz tym przykładem na prawo i lewo.
W takim razie pozwolisz że zwyczajnie uznam że piszesz bzdury, które są tak jak napisałeś - "wtrąceniem trzech groszy".
Zamieszczone przez Tom01
No właśnie mam inne wrażenia. Zwolennicy Windowsów wydają mi się wręcz agresywni w takich polemikach.
Ale użytkownicy Windowsa nie muszą nic nikomu udowadniać.
Po prostu korzystają ze swojego OS-a, z lepszym lub gorszym skutkiem.
W przeciwieństwie do użytkowników Maców wśród których jest wielu fanatyków, udowadniających całemu świata dlaczego "Maci są the best!"...
Zamieszczone przez Tom01
Nie przesiada się na OSX żeby korzystać z Windowsowego oprogramowania. No, chyba że jest przymus. Np oprogramowanie księgowe, albo właśnie gry. Akurat Office ma zarówno Macową wersję jak i conajmniej kilka odpowiedników zamiennych.
No, to już ustaliliśmy że Mac jest dla bardzo niewielu ludzi.
Jak bym chciał zamiennik Office'a, to bym zainstalował Linuxa i Openoffice.
Dziękuję za potwierdzenie tezy że Mac jest dobrym wyborem dla niewielu, którzy lubią zmiany i nie są związani z konkretnymi, używanymi już przez siebie programami.
Jako użytkownik maka dawno zamknąłem się zniechęcony zacietrzewieniem niektórych pececiarzy z ich anty makową krucjatą. Frajer, szpaner i ignorant i z uśmiechem i lekkim politowaniem śledzi wątek który ewoluuje w coraz to nowe dziwne kierunki podczas kiedy temat wyczerpał się bardzo dawno temu. Office jest także w wersji makowej, tak samo programy do księgowości. Nie ma 3d maxa i autocada, jest za to archicad, maya i sporo innych, ale co ja tam mogę wiedzieć. Życzę przyjemnego składania, ja tymczasem wrócę do pracy.
Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Office jest także w wersji makowej, tak samo programy do księgowości. Nie ma 3d maxa i autocada, jest za to archicad, maya i sporo innych, ale co ja tam mogę wiedzieć. Życzę przyjemnego składania, ja tymczasem wrócę do pracy.
No ale nikt mi nie da tego Office'a za darmo, skoro już kupiłem wersję Windowsową.
Podobnie z innymi programami.
Jaki więc interes ma ktoś posiadający peceta i korzystający z konkretnych programów pod Windowsem, w kupowaniu Maca?
Poza byciem cool i trendy, oczywiście (o czym przypominają rzesze wyznawców iPodów).
Żadnego. Wybór platformy to także wybór oprogramowania, masz pecetowe, trzymasz się pecetów, chyba że możesz, jak np. u Adobe, wykupić legalny upgrade na inną platformę. Skończmy już proszę z byciem cool i trendy bo niedobrze się robi. Chcesz się licytować na tym poziomie, wal na fora komputerowe, tam się posprzeczasz z dzieciakami czy bardziej cool i trendy jest ipod, iriver czy iaudio.
Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Ale Ty rzucasz tym przykładem na prawo i lewo.
W takim razie pozwolisz że zwyczajnie uznam że piszesz bzdury, które są tak jak napisałeś - "wtrąceniem trzech groszy".
To po co zwraca Pan uwagę na czyjeś opinie jeśli pomimo praktycznych potwierdzeń postawionych tez są bzdurami.
Zamieszczone przez sal
Ale użytkownicy Windowsa nie muszą nic nikomu udowadniać. Po prostu korzystają ze swojego OS-a, z lepszym lub gorszym skutkiem. W przeciwieństwie do użytkowników Maców wśród których jest wielu fanatyków, udowadniających całemu świata dlaczego "Maci są the best!"...
Ale nadzwyczaj często usiłują. Regułą w takich dyskusjach jest podkreślanie subiektywności opinii przez Macowców i podważanie tego przez oponentów. Drugą regułą jest fakt, że ludzie pracujący na Macach wcześniej pracowali na Win, odwrotnie jest bardzo mało.
Zamieszczone przez sal
Jak bym chciał zamiennik Office'a, to bym zainstalował Linuxa i Openoffice.
Przecież piszę,*że jest MS Office for Mac. W tym roku będzie zdaje się nowsza wersja w Outlookiem, choć istnieją obecnie odpowiedniki bezpośrednio dostarczane z systemem. Poza kontrowersyjnym OpenOffice jest Macowy iWork, który obsługuje dokumenty Office bez problemu. I odpala się w sekundę.
Zamieszczone przez sal
Dziękuję za potwierdzenie tezy że Mac jest dobrym wyborem dla niewielu, którzy lubią zmiany i nie są związani z konkretnymi, używanymi już przez siebie programami.
Jest zupełnie odwrotnie. To system mocno tradycyjny, stworzony m.in. dla ludzi którzy mają dość przesiadek i walki z komputerem. Proszę zauważyć że OSX'y wszystkie wersje są niemal identyczne jeśli chodzi o interfejs i obsługę. Raczej w drugą stronę można powiedzieć, że Windows jest dla miłośników zmian, bo co wersja to inny. Jednocześnie OSX jest najbardziej uniwersalnym systemem na rynku, pozwalającym na użytkowanie oprogramowania pisanego na inne systemy, w tym Win. Osobiście, choć pracuję z Win odkąd jest, oraz z innymi systemami w tym dość egzotycznymi, odczuwam przesiadkę z OSX na maszynę Windowsową jako niekomfortową i frustrującą. Takie odczucia ma mnóstwo ludzi. Daje do myślenia?
Jaki więc interes ma ktoś posiadający peceta i korzystający z konkretnych programów pod Windowsem, w kupowaniu Maca?
Powodów jest tyle ile ludzi decydujących się na taki krok. Przesiadka jest czasem bolesna, tak samo jak zmiana systemu foto. Główna, jaka mi się wydaje, przyczyna zmiany WIN na OSX to jakość pracy tego systemu. Nie można tego opisać w kilku zdaniach. Zawierają się w tym rzeczy grube i drobne detale które łącznie składają się na ogólne wrażenia.
Szpan? Nie sądzę? Przykładowo mój główny komputer to normalny pecet z podwójnym, "biosem" i zainstalowanym OSX.
Eee, no ale nie róbmy sobie też jaj w drugą stronę :-) To jest rzeczywiście dobre może do mierzenia ile ciągną żarówki w żyrandolu ;-)
Z tego co panowie pisza, wnosze ze w Polsce niesamowite przekrety sie odbywaja i straszny badziew jest upychany na rynku. Stad chyba ta nieufnosc do wszystkiego i te "gorne polki, dolne polki" do znudzenia. Moze u was wolno lgac w zywe oczy, u nas nie.
Prosze uwierzyc, ze to urzadzenie (ach te nowosci...) mierzy moc "true rms" (tak jak multimeter Fluke za $500) z dokladnoscia do 0.2% (rowniez dla silnikow elektrycznych i wszelkich innych urzadzen). Wyswietla tez czestotliwosc, true rms napiecie i prad oraz skumulowane amperogodziny. No i jak mowilem, power factor.
Waszmosciowe amperomierze tego nie potrafia. Amperomierzem to mozna sobie pomierzyc VA, nie W. Ale trzeba rozumiec te roznice, zeby docenic...
(Akurat, klamia panie, zeby tylko sprzedac...) :-D:-D
Niewiarygodne czego to w Ameryce nie wymysla? A jednak....
tak trochę odbijając od technicznych wywodów na temat amperomierzy;-) ...
rozmawiałem o swoim problemie (składak czy np. gotowe PC HP) ze znajomym informatykiem i on zapytał mnie tak:
gdyby samochody sprzedawane były w dwóch opcjach; te produkowane w fabryce jak do tej pory, oraz składaki, z teoretycznie tych samych części ale składane u ciebie w mieście w małym punkcie handlowym to który byś kupił? kupiłbym ten fabryczny
gdybym miał kasę kupiłbym Maca i w głębokim poważaniu mam opinię o byciu trendy i inne pierdoły wymyślane chyba faktycznie przez mocno zakompleksionych ludzi, niestety nie stać mnie na to więc muszę celować w PC i na 99% wybiorę PC HP, ten zwykły który w/g Was przepłacam o jakieś 30%, jednak patrząc nawet na tą dyskusję tu na forum; kilka osób które uważają się za znawców tematu nie mogą dojść do porozumienia w kwestii mocy zasilacza to ja podziękuję, większe zaufanie mam do inżynierów którzy projektowali takiego paviliona dobierając a potem odpowiednio testując jego komponenty, niż składaczy - przynajmniej tych których znam.
Ktoś z Was w kwestii mocy zasilacza ma rację, szukałem w specyfikacji takiego konkretnego paviliona jaka jest moc zasilacza - niestety nie podają tego nigdzie.
Niewiele się dowiedziałem ale mimo wszystko dzięki tym którym chciało się coś napisać w mojej sprawie a wątek pośledzę dalej tak z ciekawości :-D
Ktoś z Was w kwestii mocy zasilacza ma rację, szukałem w specyfikacji takiego konkretnego paviliona jaka jest moc zasilacza - niestety nie podają tego nigdzie.
Niewiele się dowiedziałem ale mimo wszystko dzięki tym którym chciało się coś napisać w mojej sprawie a wątek pośledzę dalej tak z ciekawości :-D
To ja Ci w poniedziałek rano mogę napisać jaki zasilacz ma xw8600 jeżeli to jest takie istotne - dwa Xeony, Quadro, ze 4 dyski...
rozmawiałem o swoim problemie (składak czy np. gotowe PC HP) ze znajomym informatykiem i on zapytał mnie tak:
gdyby samochody sprzedawane były w dwóch opcjach; te produkowane w fabryce jak do tej pory, oraz składaki, z teoretycznie tych samych części ale składane u ciebie w mieście w małym punkcie handlowym to który byś kupił?
A gdybyś był w stanie złożyć taki samochód samodzielnie?
Mam dobrego znajomego, który w wieku 10 lat rozkładał silniki spalinowe na drobiazgi i naprawiał. W wieku lat 14 czy 15 rozłożył zepsuty, wielki ciągnik Ursusa z napędem na 4 koła i 3-ma skrzyniami biegów tak, że w całości została kabina i koła, a reszta była porozwalana po całym garażu. Ponieważ części nie były w żaden sposób usystematyzowane czy poukładane, w mojej ocenie było to już nie do złożenia, 2 dni później wyjechał ciągnikiem z garażu, oczywiście naprawionym. Do dziś ten ciągnik pracuje w polu. Tak było jak był jeszcze dzieckiem.
Jakimś dziwnym trafem on woli sam naprawiać jak mu się coś zepsuje, niż oddawać do warsztatu, chyba, że maszyna na budowie się zepsuje, wtedy to on jest warsztatem (tj. pracownikiem i jednym z kierowników firmy która się tym zajmuje), przyjeżdża furgonetką pełną narzędzi, siada w piachu, na budowie i w kilka godzin uruchamia to co się zepsuło.
Dlatego mowa o składaniu samemu, do innych nie można mieć zaufania, ale do siebie samego można, oczywiście, że zna się na tym, tak jak mój dobry znajomy.
Skoro potrafię sobie złożyć sam komputer i może pracować tak jak chcę i nie sprawia mi nawet najmniejszych problemów, to czemu miałbym kupić gotowca, który nigdy nie będzie taki, jak ja chcę?
Inny przykład? Prawdziwe samochody terenowe (nie miejskie suvy) nigdy nie występują w wersjach fabrycznych, zawsze są modyfikowane na potrzeby konkretnego zadnia, wyścigu etc.
Jest świat konsumentów i fachowców.
Jeden zamawia usługi fotografa, drugi jest fotografem. Czy fotograf sam zrobi sobie (w sensie dla siebie, nie siebie samego) zdjęcia, czy zamówi innego specjalistę?
Oczywiście nie ma co się winić, że samemu nie jest się rzeczonym fotografem, zawsze korzystamy z usług innych. Nie można być swoim lekarzem, prawnikiem, mechanikiem i informatykiem jednocześnie. Ale można sobie nawzajem pomóc, trzeba tylko znać osoby godne zaufania. Kto dałby się leczyć kiepskiemu lekarzowi?
Czemu zatem nie pomogę Ci w złożeniu komputera? Ponieważ nie podejmę odpowiedzialności za coś co będzie wykonane zdalnie i nad czym nie będę miał bezpośredniej kontroli, oraz nad czymś do czego nie będę zaglądał regularnie.
Tom01 natomiast nie ma chyba oporu przed wzięciem odpowiedzialności, on się tym chyba zajmuje, sam pracuje na swoją renomę, dlatego dalsze jego wypowiedzi pozostawię bez komentarza. Ja się tym zajmuję dla przyjemności i dla siebie samego.
Dlatego mowa o składaniu samemu, do innych nie można mieć zaufania, ale do siebie samego można, oczywiście, że zna się na tym, tak jak mój dobry znajomy.
Skoro potrafię sobie złożyć sam komputer i może pracować tak jak chcę i nie sprawia mi nawet najmniejszych problemów, to czemu miałbym kupić gotowca, który nigdy nie będzie taki, jak ja chcę?
Otóż to - wszystko przy rowerze robię sam, bo wiem że zrobię to tak jak trzeba i w 90% przypadków lepiej niż ktoś w serwisie rowerowym (pozostałe 10% - tak samo). Wiara w "markowe" PC-ty wskazuje na lekkie oderwanie od rzeczywistości i brak styczności z takowymi - jedyna tak naprawdę zaleta to serwis - w przypadku składaka z reguły samemu się trzeba z nim bujać, do firmowego przyjedzie serwis (że będzie miał marne pojęcie o tym co robi to inna kwestia, ale za którymś razem mu/im się uda)...
Markowe PC-ty są robione na seryjnej linii gdzieś przykładowo w Chinach i nie mam najmniejszych wątpliwości że dobry składacz w domu zrobi to dokładniej (i będzie miał znacznie większe pojęcie o tym co robi) niż pracownik linii montażowej w fabryce HP / Della czy jakieś chińskiej firmy produkującej dla nich. Ale co kto tam lubi
Komentarz