X
-
-
Komentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Chyba nie bardzo zrozumiałamWidzisz - krótko i na temat. No to 400D 8) , choć jeżeli nie pali się to na razie wszystkim radzę 450D.
Dlaczego mieszam? Bo wiem co dają zmiany w tym kierunku jakie pojawiły sie w 450D, pod względem jakości obrazowania też (14bit przetwarzanie, highlight tone priority itp).
Są to zmiany w tym smamy kierunku co pojawiły się w 40D, więc podobnych (pozytywnych) efektów można się spodziewać.
400d jest starszy, więc czemu mówisz w kontekście 450d o "niepaleniu się"? I z jakich konkretnie względów to właśnie jego polecasz?
I możecie mi wytłumaczyć o co chodzi z tą wielkością matrycy? Bo tak na chłopski rozum to człowiekowi się wydaje, że im więcej pixeli tym lepiej
Komentarz
-
Bo 450D jeszcze nie jest dostępny. Dlateo jeśli się nie pali to warto na niego poczekać.
Jeśli na pierwszym miejscu stawiasz jakość obrazowania to na podstawie porównania obrazowania 20D/30D a 40D - prawie te same zmiany w przetworniku (matryca i jej otoczka+algorytmy) następują między 400D a 450D - czyli m.in. 14bitowe przetwarzanie, highlight tone priority, poprawiony balans bieli i pomiar światła - to wszystko mi w 40D dało WYRAŹNIE lepsze jakościowo fotki.I z jakich konkretnie względów to właśnie jego polecasz?
A dlaczego tak Ci się wydaje? I dlaczego chłopski rozum, przecież kobietą jesteśI możecie mi wytłumaczyć o co chodzi z tą wielkością matrycy? Bo tak na chłopski rozum to człowiekowi się wydaje, że im więcej pixeli tym lepiej
.
W wielkim skrócie, zakładając tą samą fizyczną wielkość matrycy (a taka jest, APS-C):
- im więcej pikseli tym większa rozdzielczość, czyli tym większe fizyczne odbitki (i właściwie nic więcej nie dają ci te dodatkowe megapiksele)
- im więcej pikseli tym gęściej są upakowane więc tym bardziej sobie przeszkadzają (szumy)
Producenci różnie z tym walczą, najczęście wsadzając do aparatów coraz mocniejsze procesory z coraz mocniejszymi algorytmami odszumiającymi, któe to rozmywają detale więc i psują to co daje większa rozdzielczość. Czyli wychodzi na równo, czyli nie ma co się prejmować - takie jest moje podejście.
Jedynie problem taki że z megapikselowo większej matrycy większe megabajtowo zdjęcia wychodzą, więc i większe (więcej) karty pamięci trzeba kupić
.
Komentarz
-
ale z czego to może wynikać ? bo matryca ta sama, procesor ten sam.... zakładając to samo szkło powinno być to samo (mówię o 350D i 20D).
zrobię onanistyczny test w wolnej chwili w pracy - podepnę 50 1.4 do 1Ds Mark II i potem do 350D.... i zobaczymy czy są różnice :-)
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
aha, i żeby nie było że bronię mojego prywatnego 350D - nie mam do niego stosunku.Komentarz
-
Nie jest dostępny? Widziałam go na allegro i w kilku sklepach internetowych. Ale nie sprawdziłam czy nie trzeba czekać na dostawę itp.
Nie o taki chłopski rozum mi chodziło, ale przecież Ty doskonale o tym wiesz
A z tą matrycą to już nie wiem w takim razie czy to świadczy na korzyść czy niekorzyść tego 450d, ale generalnie o co w tym chodzi zrozumiałam
No i jeszcze kwestia ceny- jesteście w stanie mi powiedzieć w jakim tempie tanieją nowości rynkowe typu 450d? Bo wkurzę się jak kupię teraz, a za pół roku będę mogła dać np. 500 zł mniej
Ostatnio edytowany przez tiffany86; 15730.Komentarz
-
Pomysl ile mozesz przez pol roku zrobic fotek, sprzet zawsze predzej czy pozniej tanieje - zalezy to od wielu czynnikow i chyba nikt Ci nie powie na 100% ile za pol roku dana puszka bedzie kosztowac.Komentarz
-
Ano nie sprawdziłaś... to sprawdź
. Ale bez obaw - ma być dostępny w połowie marca więc praktycznie już. Ale i tak z miesiąc, dwa potrwa zanim ceny sie ustabilizują.
A te oferty Allegro czy sklepów to preorder - dla niecierpliwych. A jak potem spadnie za 2 mies. cena to niecierpliwi będą sobie w brodę pluć
. Wiem bo kupiłem jeden z pierwszych 40D, gdybym poczekał 2-3 mies to łącznie z cashbackiem miałbym ok 1000zł taniej - uczcie się cierpliwości na cudzych, nie własnych błędach.
No to jeszcze raz w skrócie: "Czyli wychodzi na równo, czyli nie ma co się prejmować - takie jest moje podejście." Tylko "większe (więcej) karty pamięci trzeba kupić.".A z tą matrycą to już nie wiem w takim razie czy to świadczy na korzyść czy niekorzyść tego 450d, ale generalnie o co w tym chodzi zrozumiałam
Z wróżbiarstwa tu ludzie są raczej kiepscy, z obserwacji cen 40D radziłbym czekać 2-3 miesiące na stabilną cenę nowości albo na następny (jesienny) cashback ale to już naprawdę długo (ponad pół roku).No i jeszcze kwestia ceny- jesteście w stanie mi powiedzieć w jakim tempie tanieją nowości rynkowe typu 450d?Komentarz
-
-
Aparaty są do fotografowania, a nie napalania się
Dlatego proponuję kupić już teraz 400d za ok. 1500 złotych (po cash back), a zaoszczędzone 900 przeznaczyć na jakieś fajne szkiełko np. 50/1.4 albo inne.
Komentarz
-
Tak właśnie przeglądam internet, porównuje ceny i podobna myśli mi przeszła przez głowę. Tylko, że za 1500 zl dostane samo body, a oprócz 50/1.4 przydało by się jeszcze coś bardziej uniwersalnego i lepszego niż ten kitowy 18-55.
Sęk w tym, że jak teraz kupie, to raczej nie prędko pozwolę sobie na nowy aparat (bliscy by mnie chyba zlinczowali- "jak działa, to po co Ci nowy?"
) i chciałabym mieć jak najlepszy stosunek ceny do możliwości i jakości. Ciekawa jestem czy te zmiany w 450d są warte tej różnicy w cenie w stosunku do 400d. W chwili obecnej nie mam jakiś sztywnych ram finansowych w których powinnam się zmieścić, ale rozsądek podpowiada mi, że nie ma co szarżować na początek i na aparat + obiektyw(y)+ inne potrzebne rzeczy nie chcę wydać więcej jak 5 tys. Zastanawiam się nawet nad 30d/40d... Juz sama nie wiem
Osiołkowi w żłobie dano- w jednym owies w drugim siano
Komentarz
-
Mineły już prawie 2 lata od czasu, kiedy kupiłem D70s.
Teraz, sporo się zmieniło, niedługo będę chciał wymienić D70s na coś nowszego.
Padnie pewnie na D200.
Pamiętam, gdy wybierałęm puszkę, to pretendentami był Canon 400D i właśnie D70s.
Canon, lepszy technicznie miał tylko 1 wielką wadę-był dla mnie okropnie nie wygodny.
Uchwyt i cała jego malutka budowa strasznie mi przeszkadzały.
D70s przy nim, to kolos.
Teraz, po upływie prawie dwóch lat, już bym się zaczął zastanawiać.
Porównując puszki z pełną klatką i ich ceny, dużo ciekawszą opcją wydaje się 5D, gdyż kosztuje prawie 1/3 ceny D3.
Ale co tu gdybać, już za daleko zabrnąłem w system Nikona, żeby teraz wszystko sprzedawać i kupować Canona, choć jak teraz liczę "za i przeciw" to Canon 5D wydaje się być ciekawą pozycją.
Trochę mnie wk....., że w tym teście na Fotal.pl tak przyp...... się do D70s.
Ja widziałem wiele zdjęć z D70s i D80 i nie powiem, aby różnica była aż tak ogromna (oczywiście mówię o nefach).
Fakt, że D80 szumi mniej, ale z resztą to już lekka przesada.
Mi w puszce najbardziej zależy na szybkostrzelności, a 400D bije w tej kwestii D80 na głowę.
Ale niestety, wybór padł na Nikona i bez sensu wyprzedawać wszystko, żeby zmienić system na Canona.Komentarz
-
Z tym 50/1.4 to był przykład pierwszy z brzegu. Otrzymujesz wtedy,moim zdaniem, wyśmienity zestaw, choć mało uniwersalny. Ale jest wiele innych możliwości, np. Tamron 17-50/2.8 czy coraz tańszy Canon EF-S 17-55/2.8 itp. itd. Albo można wziąść tanią 50/1.8 i do tego EF-S 10-22
Zależy co kto lubi
Tyle możliwości co u Canona, to gdzie indzie nie znajdziesz
Komentarz
-
Akurat tym 50/1.4 byłam już zainteresowana od dawna, więc ze swoją propozycją trafiłeś idealnie
Generalnie co do obiektywów nie robiłam jeszcze rozeznania- choć może błędnie, bo łatwiej by mi było wybrać optymalny zestaw... W każdym razie będę potrzebowała coś dość uniwersalnego i coś typowo portretowego. Jak macie jakieś propozycje to chętnie je usłyszę, a raczej przeczytam
Komentarz
Komentarz