X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Przemek Lipski
    Bywalec
    • 2006
    • 212

    #16
    rOOmak, rękojmia dotyczy tylko podmiotów gospodarczych (czyli firm). Osoba prywatna - konsument, gdy coś kupuje może powoływac się na niezgodnośc towaru z umową
    "Wszyscyśmy z płócien
    Rembrandta:
    To tylko kwestia
    Światła ; " (Jacek Kaczmarski "Światło")

    Komentarz

    • magart
      Początki nałogu
      • 2008
      • 378

      #17
      Trzeba też zrozumieć sprzedawców, zwłaszcza w PL. Bo:
      1. jest wielu klientów, którzy kupują nieświadomie i potem chcą zwrócić towar bo są nim rozczarowani, choć mogli sobie w sklepie dokładnie pomacać itd. Albo na drugi dzień zobaczyli że u konkurencji jest kilka zł taniej.
      2. Na następny dzień np. aparat mógł spaść na ziemię, mógł zostać zamoczony itd. Takie usterki często nie są widoczne na pierwszy rzut oka i przyjmujący sprzedawca może zrobić się w jajo. Dlatego po to jest serwis, żeby ocenić usterkę, a sklep, żeby sprawdzić przed zakupem czy wszystko działa.

      Nie kumam tych frazesów pisanych przez zauroczonych sklepami (nie) dla idiotów, że mają prawo do zwrotu i klient decyduje, ble ble ble. Niech tylko mają na uwadze, że te sklepy mają na tyle duży zarobek (bo kupują taniej niż inni, a sprzedają drożej niż inni), że mogą ponosić ryzyko zwrotów towarów.
      EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
      www.magaczewski.blogspot.com
      www.fotogaleria.magaczewski.pl

      Komentarz

      • Mane
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 19

        #18
        Zamieszczone przez Cichy
        Nieokreślone jest jednak, cóż oznacza termin "niezwłocznie". W praktyce pewnie jest tak, że jeśli "niezwłocznie" odeśle do serwisu i każe się zgłosić do odbioru za parę dni, to mieści się to w granicach prawa.
        Jesli nie ustosunkuje sie do zadan kupujacego w ciagu 14 dni (kalendarzowych) to znaczy ze uznal roszczenia. Nie wazne ile seriwis bedzie sie bujal ze sprzetem.

        Komentarz

        • gervee
          Początki nałogu
          • 2004
          • 371

          #19
          Zamieszczone przez magart
          Trzeba też zrozumieć sprzedawców, zwłaszcza w PL. Bo:
          1. jest wielu klientów, którzy kupują nieświadomie i potem chcą zwrócić towar bo są nim rozczarowani, choć mogli sobie w sklepie dokładnie pomacać itd. Albo na drugi dzień zobaczyli że u konkurencji jest kilka zł taniej.
          2. Na następny dzień np. aparat mógł spaść na ziemię, mógł zostać zamoczony itd. Takie usterki często nie są widoczne na pierwszy rzut oka i przyjmujący sprzedawca może zrobić się w jajo. Dlatego po to jest serwis, żeby ocenić usterkę, a sklep, żeby sprawdzić przed zakupem czy wszystko działa.

          Nie kumam tych frazesów pisanych przez zauroczonych sklepami (nie) dla idiotów, że mają prawo do zwrotu i klient decyduje, ble ble ble. Niech tylko mają na uwadze, że te sklepy mają na tyle duży zarobek (bo kupują taniej niż inni, a sprzedają drożej niż inni), że mogą ponosić ryzyko zwrotów towarów.
          Oczywiście, że trzeba rozumieć sprzedawców/właścicieli - jak się nie umawiałem, że przetestuję i ewentualnie zwrócę (mogę się tak umówić - mogę) - to klamka zapadła. Sprzedawca/właściciel ma kasę a człowiek sprzęt. Jeśli wszystk ojest ok to obie strony są zadowolone.

          No ale czasem kupujący coś spierniczy już na starcie/nagle braknie mu kasy na życie/rozmyśli się itp. i usiłuje oddać towar do sklepu (bo mu się wydaje, że tak można a zasadniczo nie można). Takie działanie jest nie fer ze strony kupującego - i to chyba tylko jeden przypadek gdy kupujący jest tym "złym".

          Zazwyczaj to sprzedający ma "coś do ukrycia". Sprzedaje sprzęt np. nie do końca tak sprawny jak by powinien być a użytkownik nieświadom kupuje go w dobrej wierze jako pełnosprawny, bez wad. Jeśli takie się pojawiają to zaczyna się już "walka" ze sprzedawcą/właścicielem - zazwyczaj nie widać woli załatwienia sprawy w szybki sposób, nie mówiąc już o załatwieniu sprawy na korzyść klienta (mam takie doświadczenia z serwisów samochodowych ).
          ||| FotogRAF ||| FotoKRAK ||| www.rebacz.pl ||| TaWanda ||| 500px |||

          Komentarz

          • magart
            Początki nałogu
            • 2008
            • 378

            #20
            Zamieszczone przez gervee

            ...
            Zazwyczaj to sprzedający ma "coś do ukrycia". Sprzedaje sprzęt np. nie do końca tak sprawny jak by powinien być a użytkownik nieświadom kupuje go w dobrej wierze jako pełnosprawny, bez wad. Jeśli takie się pojawiają to zaczyna się już "walka" ze sprzedawcą/właścicielem - zazwyczaj nie widać woli załatwienia sprawy w szybki sposób, nie mówiąc już o załatwieniu sprawy na korzyść klienta (mam takie doświadczenia z serwisów samochodowych ).
            Zdawało mi się, że piszemy o sprzęcie nowym. Więc, z założenia sprzęt nowy powinien być 100% sprawny. Tego spodziewać się powinny obie strony.
            Jeśli na drugi dzień produkt okazuje się niesprawny to trzeba to rozstrzygnąć na drodze gwarancji. Jeśli jest wada to powinna być naprawiona wg tego co jest napisane w instrukcji, albo jeśli to jest niemożliwe to powinno się dostać produkt nowy. Tylko sprzedawca nie jest zbytnio właściwą osobą żeby to wszystko ocenić, więc jego jedynym obowiązkiem jest przyjąć towar i wysłać do serwisu.
            Tak to powinno wyglądać, ale nie powinniśmy dodawać wyjątków typu takiego, że np. sprzedawca ma układ z producentem i ma gwarancję wymiany bez dodatkowych formalności itd.

            Co do serwisów samochodowych to jest to zupełnie inna bajka, inne pieniądze, inne produkty, inny sposób zarabiania itd., tym bardziej żyjąc w naszym pięknym uczciwym kraju...
            EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
            www.magaczewski.blogspot.com
            www.fotogaleria.magaczewski.pl

            Komentarz

            • canis_lupus
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1252

              #21
              Zamieszczone przez magart
              Zdawało mi się, że piszemy o sprzęcie nowym. Więc, z założenia sprzęt nowy powinien być 100% sprawny. Tego spodziewać się powinny obie strony.
              Jeśli na drugi dzień produkt okazuje się niesprawny to trzeba to rozstrzygnąć na drodze gwarancji. Jeśli jest wada to powinna być naprawiona wg tego co jest napisane w instrukcji, albo jeśli to jest niemożliwe to powinno się dostać produkt nowy. Tylko sprzedawca nie jest zbytnio właściwą osobą żeby to wszystko ocenić, więc jego jedynym obowiązkiem jest przyjąć towar i wysłać do serwisu.
              Gówno prawda. Jeśli sprzęt kupuje osoba prywatna to sprzedawca odpowiada z tytułu niezgodności towaru z umową i mam prawo żądać od niego wymiany sprzętu na nowy.
              Poczytaj sobie Ustawę z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej najlepiej wraz z komentarzami.
              "I love You Cię" Różyczko...
              Galeria ,
              Druga galeria,

              Komentarz

              • retter
                Początki nałogu
                • 2007
                • 432

                #22
                to ja tylko dodam ze w euro rtv agd w warszawie sprzedali
                po 1 mp3 w rozdartym pudełku
                po 2 używany 2GB pojemności 700mega utworów muzycznych sony tyle na start nie daje wiec ktoś go używał, a sprzedawali jako nówkę
                po 3 aku działał byle jak 50% deklarowanej żywotności

                mp3 wracało do serwisu po przez euro rtv agd chyba 4 razy za każdym razem wciskali gadkę ze sprzęt jest ok ze trzeba po wyłączać wszystkie dopalacze dźwiękowe a i tak było blisko 55% żywotności aku i ze niby jest ok,

                po tych 4 razach okres 2lat sie skończył i bay bay

                innym razem kupiony euro rtv agd telefon bez przewodowy Panasonic powinien trzymać rozmowy ok 24h trzyma ok 12-14h (telefon był w przecenie, zapewne ze sporo przestał i aku straciło na żywotności, ale 2 lata intensywnie używany i jest ok to tylko wymienić aku i tyle)

                o tamtej pory omijam euro rtv agd i sony
                sory ze tak offtopowo ale to taka przestroga by inni uważali, czasem mniejszy sklepik da więcej niż taka duża siec
                pozdrawiam
                szukaczka http://maciejko.net/cbsearch/

                FaanBW

                Komentarz

                • magart
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 378

                  #23
                  Zamieszczone przez canis_lupus
                  Gówno prawda. Jeśli sprzęt kupuje osoba prywatna to sprzedawca odpowiada z tytułu niezgodności towaru z umową i mam prawo żądać od niego wymiany sprzętu na nowy.
                  Poczytaj sobie Ustawę z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej najlepiej wraz z komentarzami.
                  Żądać ma prawo, ale:
                  1. sprzedawca w terminie 14 dni ma obowiązek ustosunkować się do żądania nabywcy, jeśli tego nie zrobi, uznaje się, że uznał żądanie.
                  2. przed wyborem sposobu usunięcia niezgodności towaru z umową nabywca powinien jednak zastanowić się, czy dany przypadek kwalifikuje się do żądania wymiany. Roszczenie o wymianę na nowy towaru, którego wada jest nieistotna i łatwo usuwalna ma małe szanse na uznanie przez sprzedawcę. Wtedy może iść z tym do sądu, który to rozstrzygnie.
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Jeśli wada będzie nieistotna, sąd może uznać, że żądanie wymiany towaru na nowy jest nadużyciem przez konsumenta jego uprawnień.
                  Ostatnio edytowany przez magart; 20720. Powód: Automerged Doublepost
                  EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
                  www.magaczewski.blogspot.com
                  www.fotogaleria.magaczewski.pl

                  Komentarz

                  • YTR_Bolanda
                    Dopiero zaczyna
                    • 2008
                    • 16

                    #24
                    W Fotojokerze sprzedają sprzęt z odrzutów... Kolegi 7d był najpierw kupiony w Niemczech. Wyszło dopiero na Żytniej.
                    "cegła" powered by 5dII

                    Komentarz

                    • Shingo
                      Zablokowany
                      • 2010
                      • 181

                      #25
                      Zamieszczone przez YTR_Bolanda
                      W Fotojokerze sprzedają sprzęt z odrzutów... Kolegi 7d był najpierw kupiony w Niemczech. Wyszło dopiero na Żytniej.
                      bawia mnie takie komentarze, nie żebym bronił FJ tylko wg mnie cos czego nie podwazamy żadnym argumentem jest groteskowe...

                      No sprzęt kupiony w niemczech... tzn ze tam diabeł mieszka i ze jak z dojczów aparat to napewno chochliki w środku siedzą i przeszkadzaja w robieniu zdjęć... come on , jak ktoś chce sie czepiać zawsze będzie sie czepiał, kupuje sprzęt i niewiem jak to jest ale nigdy nie miałem z zadnym problemu, może dlatego że zamiast gapić się w puszke i szkła jakie to nie są fantastyczne wrzucam sprzęt w torbe a potem wieszam na szyji i lece z tematem zadowolony jak dziecko z lizakiem... no ale cóż spoko, czekam aż ktoś zapyta z której części polski jest aparat, już to widzę:
                      A: Cześc a powiedz mi w której części polski ten aparat wykonał najwięcej zdjęc
                      B: Na mazurach
                      A: a to dzięki tam jest dużo krów pewnie któraś złożyła w nm swoje jaja...

                      Komentarz

                      • axk
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2027

                        #26
                        Zamieszczone przez YTR_Bolanda
                        W Fotojokerze sprzedają sprzęt z odrzutów...
                        Co jedno stwierdzenie to lepsze...
                        EOS + Speedlite

                        Komentarz

                        • Hubi78
                          Bywalec
                          • 2009
                          • 152

                          #27
                          FotoJoker

                          Moja żona kupiła aparat w FotoJoker który się popsuł, problem polegał na tym że nie bardzo chcieli uznać reklamacji. Gdy już się na to zgodzili powiedzieli że aparat wyślą do Niemiec. Czas oczekiwania 2 miesiące i nie wiadomo jak by się sprawa zakończyła. Nie przystała na to oparło się o UOKIK no i FotoJoker przegrał w tej wymianie ciosów. Kupujący ma swoje prawa pamiętajmy o tym.

                          Komentarz

                          • canis_lupus
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1252

                            #28
                            Zamieszczone przez Hubi78
                            Kupujący ma swoje prawa pamiętajmy o tym.
                            Tak, i warto je znać. Zwykle wystarczy sie na te swoje prawa powołac i sklepy już staja sie milsze i nie trzeba czekać miesięcy i wzywać UOKiK.
                            "I love You Cię" Różyczko...
                            Galeria ,
                            Druga galeria,

                            Komentarz

                            • kasmika
                              Dopiero zaczyna
                              • 2010
                              • 24

                              #29
                              W kwestiach spornych, kiedy nie jestem pewna jakie mam prawa, zawsze dzwonię do Stowarzyszenia Konsumentów Polskich na infolinię. Zawsze dostawałam pełną poradę i już przygotowana z wykazem przepisów, paragrafów i artykułów rozmawiałam ze stroną "konfliktową". Na szczęście powołanie się na rzecznika i odpowiednie przepisy wystarczało, żeby rozwiązać wszystkie problemy.
                              C 30 | C 50D | 8 fisheye | 17-55 | 35 | 50 | 85 |

                              Komentarz

                              • rOOmak
                                Uzależniony
                                • 2007
                                • 617

                                #30
                                Jakie to przykre że trzeba się posuwać do takich metod. Powinni wprowadzić przepisy takie jak UK lub w stanach: Prior to 31 March 2003, if you had to take court action against the trader you would certainly have to prove the television was faulty by getting an expert to examine it for you. Now however, if you pursue certain remedies, any faults occurring within the first 6 months are assumed to be present at the time of sale. This means you are entitled to a repair or replacement unless the trader can prove to the satisfaction of the court that the goods were satisfactory at the time of sale.

                                Komentarz

                                Pracuję...