X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jarek Jaworski
    Początki nałogu
    • 2005
    • 335

    #46
    Sprawa jest jasna, troche o tym napisalo pare osob.
    Canon Polska jest rozliczany za obrot (jak to mowia w korporacji - reve ) Sprzet sprowadzany z USA nijak nie powieksza obrotu. Wiec Canon Polska probuje prostymi zabiegami administracyjnymi, ktore niewiele kosztuja, zwiekszyc obrot.
    Per saldo i tak Canon Inc. zyska ale taka to juz pokretna logika korporacyjna.
    Pozdrawiam,

    Jarek

    www.jarekjaworski.net

    Komentarz

    • Tomasz Golinski
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 8623

      #47
      Zamieszczone przez Jarek Jaworski
      Per saldo i tak Canon Inc. zyska ale taka to juz pokretna logika korporacyjna.
      Nie łapię. Na czym zyska Inc. i jak?

      Hyhy... Na tym wszystkim to zyska niewątpliwie: Tamron, Sigma, Nikon
      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



      Komentarz

      • _ARTI_
        Coś już napisał
        • 2005
        • 98

        #48
        Zamieszczone przez iczek
        Od czasow gdy sluzby celne konstroluja sprowadzane podróbki czegos tam
        Tomku - nie dyktuje i nie nadinterpretuj.
        Sluzbom celnym to na reke, ze ktos sie zainteresuje za friko! piecioma aparatami wielkosci maszyny do szycia, o ktorych celnik gowno wie, ale deklaracja mowi ze sa warte 100usd
        Oni nie sa idiotami.
        Jesli nie ma faktury, to kontaktuja sie z przedstawicielem firmy i maja problem z glowy. Przedstawiciel mowi ze to kosztuje lacznie 50.000 i placisz clo.
        Prost i skuteczne.
        Bardzo mi sie to rozwiazanie podoba tak na marginesie

        Ale watpie aby sie sprawdzalo.
        Ale:
        1. do postępowania celnego stosuje się przepisy Ordynacji Podatkowej
        więc taką decyzję można zaskarżyć.
        2. skoro stosuje się przepisy ustawy Ordynacja Podatkowa
        to można spróbować bronić stanowiska, że przy nabyciu cena może się różnić o 33% od ceny rynkowej :rolleyes:
        3. nie bardzo widzę podstawę ingerowania Canon Poland - jedyne co to
        pomoc przy czynnościach operacyjno - rozpoznawczych, ale za każdym
        razem musieliby uzyskiwać zgodę przełożonych - więc musi być coś
        innego np. porozumienie - a wtedy ...
        ...

        Komentarz

        • snowboarder
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1358

          #49
          Zamieszczone przez jrock7
          Taki ciekawy artykuł z fotopolis o oficjalnym stanowisku Canona:



          Pzdr.
          Ale tak naprawde w jaki sposob mozna ograniczyc prywatny import?
          Wydaje mi sie, ze mozna podac do sadu FIRME, ktora to robi,
          ale koledze Coronado np Canon Europa moze co najwyzej wyslac
          kartke swiateczna. Podobnie prywatne paczki i to co sobie z US
          przywieziesz. Duzo halasu o nic.
          Swoja droga gdybym mieszkal w Europie, to bym na serio myslal
          o jakies rewolucji. Firmy paliwowe w US maja najwieksze zyski
          wszechczasow, a benzyna w Europie i tak jest dwa razy drozsza.
          Wiele dobrych samochodow europejskich kosztuje tu dwa razy
          mniej niz w kraju wyprodukowania. Itd, itd.
          Przeciez z tych dodatkowych pieniedzy z podatkow to raj na ziemi
          powinien tam kwitnac....

          Komentarz

          • Jacek_Z
            Administrator
            • 2005
            • 2694

            #50
            wlasnie
            i dlatego wroce do tematu.
            tu nie chodzi o dzialania canona w polsce, ale o dzialania canona w calej europie to raz,
            a dwa dotyczy to firm które nie bedac corkami canona handluja jego sprzetem.
            nie dotyczy to importu prywatnego, choc przy okazji utrudni korzystanie z napraw gwarancyjnych.

            czyli koniec z globalizacją. segregujemy na regiony i bogata europa placi wiecej. klient w europie placi za to jeszcze wiecej, bo w europie sa wyzsze podatki (co nie zalezy od canona)
            Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

            Komentarz

            • Tomasz Golinski
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 8623

              #51
              Zamieszczone przez jaca
              segregujemy na regiony i bogata europa placi wiecej. klient w europie placi za to jeszcze wiecej, bo w europie sa wyzsze podatki (co nie zalezy od canona)
              Czy wyjściowe ceny Canona rzeczywiście są wyższe na Europę?
              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



              Komentarz

              • Jurek Plieth
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 2087

                #52
                Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                Czy wyjściowe ceny Canona rzeczywiście są wyższe na Europę?
                Nie wydaje mi się, aby to było możliwe Moim zdaniem, i obym się nie mylił, wyższe ceny europejskie mają związek wyłącznie z innym systemem podatkowym w krajach europejskich.
                http://plieth.com

                Komentarz

                • Przemoc
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 319

                  #53
                  Zamieszczone przez Jurek Plieth
                  Nie wydaje mi się, aby to było możliwe Moim zdaniem, i obym się nie mylił, wyższe ceny europejskie mają związek wyłącznie z innym systemem podatkowym w krajach europejskich.
                  Podzielam uwagę, ceny producenta mogą się różnić w bardzo niewielkim stopniu, reszta to już haracz jaki płacimy do budżetu.

                  Np. kupując nowy samochód w amerykańskim salonie płacimy kwotę 20000$, około 1500-2000$ kosztuje fracht i rozładunek, a dalej:
                  10% cła
                  22% podatek VAT
                  3,1% - 13,6% akcyza (zależnie od pojemności silnika)

                  I tak np. z 20000$ robi się nam 35000$

                  Płacimy w ten sposób za słabe zarządzanie krajowymi gospodarkami, za obronę rynku, za dopłaty itp..
                  Pozdrawiam

                  PrzemoC

                  Komentarz

                  • Jacek_Z
                    Administrator
                    • 2005
                    • 2694

                    #54
                    to w takim razie dlaczego istnieją i na czym zarabiają firmy zajmujące się sprzedażą tego sprzętu w europie, jak nie na różnicy cen między europą a USA i azją?
                    Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

                    Komentarz

                    • Jurek Plieth
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 2087

                      #55
                      Zamieszczone przez jaca
                      to w takim razie dlaczego istnieją i na czym zarabiają firmy zajmujące się sprzedażą tego sprzętu w europie, jak nie na różnicy cen między europą a USA i azją?
                      Nie rozumiem, czego nie rozumiesz Różnica cen jest, ale w skali mikro, czyli z punktu widzenia pojedyńczego klienta. Zupełnie identycznie jak różnica cen pomiędzy PL, a Niemcami wynikająca z różncy podatków i marż w tych krajach, chociaż (jak sądzę) główni dystrybutorzy kupują ten sprzęt w centrali europejskiej Canona za takie same pieniądze.
                      Z kolei Skandynawom być może opłaca się u nas kupować itd.
                      Ostatnio edytowany przez Jurek Plieth; 676.
                      http://plieth.com

                      Komentarz

                      • Przemoc
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 319

                        #56
                        Zamieszczone przez jaca
                        to w takim razie dlaczego istnieją i na czym zarabiają firmy zajmujące się sprzedażą tego sprzętu w europie, jak nie na różnicy cen między europą a USA i azją?
                        Tak jak powiedziałem, niewielkie różnice cen istnieją, pewnie w większej skali można na tym zarobić. Szansą są też różnice kursowe, jeżeli jest określona przez producenta stała cena detaliczna w USA i stała w Polsce, to przy spadku ceny dolara można na tym nieźle zarobić. Wiele firm sprowadzających sprzęt z USA powstało w ciągu ostatnich 2 lat, korzystają z niskiego kursu $.
                        Pozdrawiam

                        PrzemoC

                        Komentarz

                        • Driver
                          Zablokowany
                          • 2005
                          • 786

                          #57
                          Zamieszczone przez jaca
                          to w takim razie dlaczego istnieją i na czym zarabiają firmy zajmujące się sprzedażą tego sprzętu w europie, jak nie na różnicy cen między europą a USA i azją?

                          Zarabiają na tym że mają biuro 60 m kw wyłożone tapetą z drewnianą podłagą i zatrudniają 3 osoby a canon ma biura o powierzchni 300 m kw w najdroższym biurowcu w mieście, wykładany marmurem i zatrudnia 300 ( z czego 280 zupełnie niepotrzebnych )osób a do tego utrzymuje serwis.
                          Wszystko to trzeba utrzymac z marży. więc kto ma tańsze koszty ?

                          Komentarz

                          • Przemoc
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 319

                            #58
                            Uczciwie trzeba też powiedzieć, że Canon Polska wnosi do systemu sprzedaży pewną wartość dodaną: serwis na miejscu, polskie instrukcje, sprzęt od ręki, targi, katalogi itp.. Pytanie czy nie wyceniają jej zbyt wysoko, wielu z nas kupując sprzęt w USA potwierdza, że chyba jednak tak.
                            Pozdrawiam

                            PrzemoC

                            Komentarz

                            • Jurek Plieth
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 2087

                              #59
                              Zamieszczone przez Przemoc
                              Uczciwie trzeba też powiedzieć, że Canon Polska wnosi do systemu sprzedaży pewną wartość dodaną: serwis na miejscu, polskie instrukcje, sprzęt od ręki, targi, katalogi itp.. Pytanie czy nie wyceniają jej zbyt wysoko, wielu z nas kupując sprzęt w USA potwierdza, że chyba jednak tak.
                              To już jest zupełnie inna para kaloszy, bo identyczna praktyka istnieje również w tym "raju" podatkowym, jakim są USA. Porównaj sobie ceny komputerów w oficjalnym amerykańskim przedstawicielstwie H-P z cenami rynkowymi; różnice potrafią przekraczać 30%. Za to jednak masz (przynajmniej w teorii, w praktyce nie wiem, ale snowboarder wie najlepiej) support firmowy w każdym niemal momencie oraz inne extrasy.
                              http://plieth.com

                              Komentarz

                              • Jacek_Z
                                Administrator
                                • 2005
                                • 2694

                                #60
                                jurek, ta róznica musi byc już w cenach netto, bo mówię tu o firmach a nie o "mrówkach" wożących indywidualnie sprzęt. te firmy robią to oficjalnie i płacą podatki
                                na pewnym forum firmy na N omówiono dokładnie ten temat (dział - cafe n..., wątek - wojna Canona)
                                możecie czytać spokojnie, nikt tam nie krytykuje aparatów canona.:smile:
                                Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

                                Komentarz

                                Pracuję...