To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fil91
    Bywalec
    • 2009
    • 140

    #2371
    Zamieszczone przez koleszkowiec
    Mając 16 lat i 350D z kitem oraz brak wiedzy, tylko chęci, okazją było robić zdjęcia pod okiem osoby bardziej doświadczonej. Zapewne teraz nikt się do tego nie przyzna, ale wielu pewnie zaczynało podobnie. Teraz każda nowa osoba, to konkurencja, która tylko zbija ceny... ;/
    W każdym bądź razie miło, że docenia się starania młodych.
    Jak będziesz kupował nowy sprzęt(bo stary się zużyje) to powiedz żeby dali go Tobie za darmo bo jesteś młody i bardzo się starasz :-D.
    Właściwie o co się starasz , hmm pomyślmy...czyż nie o to żeby osoba żyjąca z fotografii prasowej nie miała na chleb

    Komentarz

    • koleszkowiec
      Dopiero zaczyna
      • 2009
      • 26

      #2372
      Wg mnie to obustronna korzyść - ja się czegoś nauczę, a oni mają zdjęcia... Akurat nie są drukowane, ale publikowane na stronie www. Poza tym in plus dla mnie, że na imprezy typu koncerty itd. wchodzę za darmo...
      Z drugiej strony powiedzmy sobie szczerze - w ilu gazetach lokalnych zatrudniany jest fotograf? W moim mieście 'fotoreporterem' jest po prostu osoba wyposażona w najlepszym przypadku w coś pokroju Sony, bądź też Canona 1000D z kitem... Przy czym nie neguję jakości tych aparatów, ale podkreślam, że nie jest to zbyt bogate wyposażenie. Zresztą w szarej gazecie nijak wydrukować fotki dobrej jakości.
      7D | 5D mk II | 17-40 | 24-70 | 17-55 | 28 | 580ex II - w sumie po co te sygnatury?

      Komentarz

      • Merde
        Grzeczny i układny podpis
        • 2008
        • 7756

        #2373
        Zamieszczone przez koleszkowiec
        W każdym bądź razie miło, że docenia się starania młodych.
        I będziesz tak "doceniany" póki masz 16 lat i robisz za frajer.
        Za parę lat, jak pojawią się jakieś zobowiązania, rodzina na utrzymaniu itp. i będziesz chciał za zdjęcia jakąś kasę, to bez skrupułów zostaniesz wymieniony na "nowszy model", który też będzie tak naiwny żeby robić komuś dobrze za darmo.

        PS: Nie zechciałbyś czasem przetkać mi odpływu z wanny? Dostaniesz darmową wejściówkę do mojego mieszkania, może nawet kawą poczęstuję. Dodatkowo zyskasz doświadczenie jako hydraulik
        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

        Komentarz

        • wiktor2323
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 1290

          #2374
          Nie ważne jaki ten fotoreporter ma sprzęt, ale podejrzewam, że on w przeciwieństwie do Ciebie bierze za to kasę .. Nie daj się dymać, bo w Polsce tak są wszyscy nauczeni, że zdjęcia robi się co najwyżej za dziękuje..
          Facebook
          WWW

          Komentarz

          • Zybi_S
            Bywalec
            • 2010
            • 126

            #2375
            Witam

            Praktycznie w każdej dziedzinie, cokolwiek co dajemy, lub udostępniamy za darmo, czy uzyskujemy coś w zamian powoduje tak zwane "psucie rynku".
            - Udostępniając coś komuś zmniejszamy ewentualny czyjś zarobek.

            Bardzo lubimy coś dostać np. darmowe oprogramowanie, przeczytać jakiś poradnik w internecie itp. - Dzięki temu "psujemy rynek" komuś kto zarabiał właśnie na tym.

            Pozdrawiam

            Komentarz

            • HuleLam
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1641

              #2376
              Zamieszczone przez Zybi_S
              Witam

              Praktycznie w każdej dziedzinie, cokolwiek co dajemy, lub udostępniamy za darmo, czy uzyskujemy coś w zamian powoduje tak zwane "psucie rynku".
              - Udostępniając coś komuś zmniejszamy ewentualny czyjś zarobek.

              Bardzo lubimy coś dostać np. darmowe oprogramowanie, przeczytać jakiś poradnik w internecie itp. - Dzięki temu "psujemy rynek" komuś kto zarabiał właśnie na tym.

              Pozdrawiam
              Gotując i jedząc w domu, psujemy rynek restauracji!
              zdRAWki
              Fotograf platoniczny

              Komentarz

              • model
                Początki nałogu
                • 2008
                • 346

                #2377
                Jakby co, to jest już wątek o psuciu rynku: http://canon-board.info/showthread.php?t=75102

                Podpisy kłamią

                Komentarz

                • Zybi_S
                  Bywalec
                  • 2010
                  • 126

                  #2378
                  Witam

                  Często tak bywa że najpierw "psujemy rynek" - robiąc coś (fotografując) dla przyjemności, za śmieszne pieniądze, lub wcale, ale za to zdobywając wiedzę, robimy (fotografujemy) za możliwość wejścia na jakąś imprezę.
                  I kiedy już jesteśmy często dobrzy w tym fachu (np jako fotograf) posiadamy odpowiednią wiedzę, sprzęt i doświadczenie i moglibyśmy na nim zarabiać zauważamy że się często nie da bo inni tak jak my poprzednio "psują rynek".

                  samo życie

                  Pozdrawiam

                  Komentarz

                  • Widelec
                    Coś już napisał
                    • 2010
                    • 90

                    #2379
                    mam dylemat, padło wobec mojej osoby zapytanie o wycenę zdjęć gdybym chciał takowe wykonać...
                    Zdjęcia byłyby wykorzystywane do reprodukcji jako obraz (druk) na płótnie. raczej większy niż mniejszy.
                    zagwostka polega na wycenie pojedynczego zdjęcia które będzie użyte do druku, i w dalszej sprzedaży takich obrazów. Ilość ewentualnie sprzedanych obrazów byłaby nieznana ani mi, ani pewnie twórcy. w sumie to by mnie nawet nie interesowało bo i tak nie miałbym możliwości weryfikacji tego... po sprzedaży zdjęć nabywca miałby możliwość korzystania z nich wedle woli i uznania (architektura, moto, krajobraz, ewentualnie jakiś akt).
                    ktoś ma pomysł jak to wycenić?

                    Komentarz

                    • sebfoto
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 380

                      #2380
                      Zamieszczone przez Widelec
                      mam dylemat, padło wobec mojej osoby zapytanie o wycenę zdjęć gdybym chciał takowe wykonać...
                      Zdjęcia byłyby wykorzystywane do reprodukcji jako obraz (druk) na płótnie. raczej większy niż mniejszy.
                      zagwostka polega na wycenie pojedynczego zdjęcia które będzie użyte do druku, i w dalszej sprzedaży takich obrazów. Ilość ewentualnie sprzedanych obrazów byłaby nieznana ani mi, ani pewnie twórcy. w sumie to by mnie nawet nie interesowało bo i tak nie miałbym możliwości weryfikacji tego... po sprzedaży zdjęć nabywca miałby możliwość korzystania z nich wedle woli i uznania (architektura, moto, krajobraz, ewentualnie jakiś akt).
                      ktoś ma pomysł jak to wycenić?
                      Przekazujesz prawa autorskie i majątkowe?
                      Wyceniasz siebie, swój warsztat, doświadczenie. Wyceń najprościej jak się da. Kiedyś ktoś powiedział, że sprzedajesz coś za tyle, ile Ci zapłacą.
                      Smiena [Смена] + szklarnia i inne drobiazgi.

                      Komentarz

                      • MM-architekci
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2227

                        #2381
                        no jak ma przekazac autorskie prawa ?

                        w zaleznosc od zaresu zdjecia cena bedzie rozna , co innego akt a co innego krajobraz
                        no comment...

                        Komentarz

                        • Widelec
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 90

                          #2382
                          "Przekazujesz prawa autorskie i majątkowe?"
                          Osoba która kupiłaby takie zdjęcie, mogłaby dowolnie nim dysponować i czerpać korzyści z jego reprodukcji. Informacja o mnie jako autorze pozostałaby przypisana do zdjęcia...

                          "Wyceniasz siebie, swój warsztat, doświadczenie. Wyceń najprościej jak się da. Kiedyś ktoś powiedział, że sprzedajesz coś za tyle, ile Ci zapłacą."
                          No właśnie problem w tym że nigdy nie miałem czegoś podobnego do wyceny... co innego zrobić komuś sesję, ślub, czy auto /mieszkanie do sprzedaży. Warsztat - pełna klatka i stałe eLki, trochę oleum w głowie - nie byłaby to więc taka całkowita partyzantka ;-)
                          Właśnie dla maksymalnego uproszczenia, wolałbym uniknąć rozróżniania typu akt / architektura / krajobraz...
                          Potrzebuję jakiegoś punktu zaczepienia jak to ugryźć...

                          Komentarz

                          • gonzo44
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1304

                            #2383
                            Negocjacje zacznij od 1000 za zdjęcie.
                            Moje zdjęcia na CB

                            Komentarz

                            • dinderi
                              Pełne uzależnienie
                              • 2009
                              • 3028

                              #2384
                              Zamieszczone przez gonzo44
                              Negocjacje zacznij od 1000 za zdjęcie.
                              Takie negocjacje zwykle wyjątkowo szybko się kończą
                              Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                              09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                              ---Moje zdjecia na FB---

                              Komentarz

                              • Lukas87
                                Dopiero zaczyna
                                • 2010
                                • 45

                                #2385
                                Witam, mam zrobić zdjęcia, które trafią później na stronę internetową kancelarii adwokackiej. Mają być fotki wnętrza oraz zdjęcia osób, które tam pracują. Mam zrobić jeszcze parę zdjęć w plenerze jednemu z adwokatów. Ile "krzyknąć" żeby nie zniechęcić i żebym nie był stratny? Dodam, że zdjęcia będą robione w Warszawie.
                                R6 II + R | RF 24-70 f/2.8 + RF 50 f/1.8 + EF 70-200 f/2.8 IS II

                                Komentarz

                                Pracuję...