X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Polaco
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1135

    #181
    Zamieszczone przez perqsista
    Przychodzi żaba do lekarza...
    - Panie doktorze cos mnie jebie w stawie ...
    I na koniec chyba byla odpowiedz od lekarza: "Podejrzewam raka"
    Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
    Troche moich knotow

    Komentarz

    • Robson01
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1574

      #182
      Lekcja anatomii.

      Ciekawsze byłoby w drugą stronę:-)
      Canon
      Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

      Komentarz

      • Venio
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1084

        #183
        Zamieszczone przez thorin
        mam ten sam problem, pytalem juz o to na quorum, ale nikt nie raczyl udzielic odpowiedzi, dlatego bezczelnie uprawiam OFFTOP, jak mi wyjasnicie mozecie skasowac tego posta pozdro
        moze twoj nick jest juz tam zarejestrowany przez kogod innego?

        Komentarz

        • domero
          Bywalec
          • 2005
          • 155

          #184
          Panienka w wieku 30 lat idzie po plazy i nagle zobaczyla stara butelke. Podniosla, potarla i z butelki wydobyl sie duszek. Panienka pyta:
          - Czy bede miala trzy zyczenia?
          - Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spelniajacy tylko jedno zyczenie
          Panienka bez wahania:
          - To prosze o pokoj na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mape Duszku? Chce zeby te wszystkie kraje przestaly ze soba walczyc, zeby Zydzi i Arabowie pokochali sie miedzy soba i zeby kochali Amerykanow i odwrotnie i zeby wszyscy tam zyli w pokoju i harmonii.
          Duszek popatrzyl na mape i mowi:
          - Kobieto badz rozsadna, te kraje sie bija i nienawidza od tysiecy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce tez nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie az tak dobry. Nie sadze zebym mogl to zrobic. Pomysl i daj jakies sensowne zyczenie.
          Panienka pomyslala przez chwile i mowi:
          - No dobrze, przez cale zycie chcialam spotkac wlasciwego mezczyzne zeby wyjsc za niego za maz. Wiesz, takiego ktory bedzie mnie kochal, szanowal, bronil, dobrze zarabial i oddawal pieniadze, nie pil, nie palil, pomagal przy dzieciach, w gotowaniu i sprzataniu, byl swietny w lozku, byl wierny i nie patrzyl tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam zyczenie
          Duszek pokrecil glowa z niedowierzaniem gleboko westchnal i powiedzial:
          - Pokaz mi Kobieto te cholerna mape jeszcze raz.
          domero

          Komentarz

          • htx
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 48

            #185
            Ja znam podobny ale:

            Był sobie pewien bardzo pobożny człowiek, który całe życie postepował zgodnie z Dekalogiem, co niedzielę na mszy itd. Smutek go kiedys naszedł i krzyknął w niebiosa:
            -"Boże, całe życie Tobie poświęcam, a Ty mnie nie zauważasz!".
            Zebrały się chmury i z nieba odezwał się głos:
            -"Widzę, pragnę cię wynagrodzić- spełnię twoje jedno życzenie".
            Człowiek pomyślał i odparł:
            -"Nigdy nie byłem na wyspach karaibskich, a strasznie się boję statków i samolotów, spraw, abym dostał się tam samochodem- zbuduj mi most".
            -"Ale synu- tyle materiałów, tyle ludzkiej pracy, potu i znoju dla twojej zachcianki? Wymyśl coś innego".
            Człowiek zasmucił się, ale szybko wymyślił:
            -"Spraw Panie, abym zrozumiał kobiety!"
            Na to Bóg:
            -"A jezdnia na tym moście ma być dwu, czy czteropasmowa?"

            Komentarz

            • htx
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 48

              #186
              Spotyka się Syzyf z Edypem w Bronxie
              - Yo, rolling stone !
              - Yo, mother fucker!

              Komentarz

              • Venio
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1084

                #187
                Zamieszczone przez htx
                Ja znam podobny ale:

                Był sobie pewien bardzo pobożny człowiek, który całe życie postepował zgodnie z Dekalogiem, co niedzielę na mszy itd. Smutek go kiedys naszedł i krzyknął w niebiosa:
                -"Boże, całe życie Tobie poświęcam, a Ty mnie nie zauważasz!".
                Zebrały się chmury i z nieba odezwał się głos:
                -"Widzę, pragnę cię wynagrodzić- spełnię twoje jedno życzenie".
                Człowiek pomyślał i odparł:
                -"Nigdy nie byłem na wyspach karaibskich, a strasznie się boję statków i samolotów, spraw, abym dostał się tam samochodem- zbuduj mi most".
                -"Ale synu- tyle materiałów, tyle ludzkiej pracy, potu i znoju dla twojej zachcianki? Wymyśl coś innego".
                Człowiek zasmucił się, ale szybko wymyślił:
                -"Spraw Panie, abym zrozumiał kobiety!"
                Na to Bóg:
                -"A jezdnia na tym moście ma być dwu, czy czteropasmowa?"
                buahaha jakze prawdziwe

                Komentarz

                • htx
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 48

                  #188
                  Zamieszczone przez Venio
                  buahaha jakze prawdziwe
                  tak Polska to śmieszna kraja :-D

                  Komentarz

                  • GaGacek
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 235

                    #189
                    Are you brave enough?

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #190
                      Mandaryna występuje w Sopocie. Kończy śpiewać, ale publiczność domaga się bisu. Potem drugiego, trzeciego i tak w kółko. Zmęczona Mandaryna w końcu nie wytrzymuje: "Kochani, ja już dłużej nie mogę śpiewać". Na co publiczność: "Śpiewaj, aż się w końcu nauczysz".
                      Instagram

                      Komentarz

                      • GaGacek
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 235

                        #191
                        Donald Tusk po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św. Piotra, który go oprowadza po niebie. Tuska bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc św. Piotra:
                        - Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny
                        - Widzisz Donaldzie- odpowiada św. Piotr
                        - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12.
                        - A gdzie są zegary Kaczyńskich ?
                        - Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym....!!!!!
                        Are you brave enough?

                        Komentarz

                        • Zielony
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2928

                          #192
                          nawrócony dres oddaje krew...

                          sigpic


                          Komentarz

                          • kane
                            Początki nałogu
                            • 2004
                            • 293

                            #193
                            Zamieszczone przez marcingreen
                            nawrócony dres oddaje krew...

                            http://www.rckik-warszawa.com.pl/dzialkrw.html

                            e tam nawrocony nie widzisz tych dwoch za nim?
                            pewnie zostal sam bidoczek i go zmusili...

                            ale on wroci jak znajdzie kolegow
                            Galeria

                            Komentarz

                            • GaGacek
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 235

                              #194
                              RUDALTOTO menghadirkan login online praktis dengan akses cepat dan tampilan digital yang paling ringan digunakan.
                              Are you brave enough?

                              Komentarz

                              • FOTOGRAF
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 762

                                #195
                                Mechanicy kontra piloci

                                Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza nt. problemów technicznych, napotkanych podczas lotu.
                                Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, ze załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka aktualnych przykładów podanych
                                przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników.
                                Przy okazji warto zauważyć, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku...

                                P = problem zgłoszony przez pilota
                                O = Odpowiedz mechaników


                                P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
                                O: Niemal wymieniono lewa wewnętrzna opona podwozia głównego.

                                P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego ładowania przyziemia bardzo twardo.
                                O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

                                P: Cos się obluzowało w kokpicie.
                                O: Cos umocowano w kokpicie.

                                P: Martwe owady na wiatrochronie.
                                O: Zamówiono żywe.

                                P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokość' obniża lot 200 stop/minutę.
                                O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

                                P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym.
                                O: Ślady zatarto.

                                P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
                                O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

                                P: Zaciski blokujące powodują unieruchamianie dzwigni przepustnic.
                                O: Właśnie po to są.

                                P: Układ IFF nie działa.
                                O: Układ IFF zawsze nie działa kiedy jest wyłączony.

                                P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
                                O: Przypuszczalnie jest to prawda.

                                P: Brak silnika nr 3.
                                O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

                                P: Radar mruczy.
                                O: Przeprogramowano radar by mówił.

                                Z (załoga): Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
                                TON (techniczna obsługa naziemna): Usunięto pilota z samolotu.

                                Z: Zegar pilota nie działa.
                                TON: Nakręcono zegar.

                                Z: Igła ADF nr 2 szaleje.
                                TON: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

                                Z: Samolot się wznosi jak zmęczony.
                                TON: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

                                Z: 3 karaluchy w kuchni.
                                TON: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.

                                ===================================

                                Autentyczne dialogi pilotów

                                Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w
                                prawo.
                                Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stop?
                                Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie
                                przed sobą...

                                Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
                                Pilot: Oczywiście, ze Airbus 340.
                                Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed
                                startem pozostałe
                                dwa silniki.


                                Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
                                Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
                                Pilot: Wiedeń?
                                Wieża: Tak.
                                Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
                                Wieża: OK w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w
                                lewo...

                                Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu:
                                "Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz
                                nic nie
                                pokazuje...."
                                Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:
                                "Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"

                                Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
                                Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
                                Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na
                                cysternę.

                                Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
                                Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
                                Pilot: Do Salzburga, jak w każdy poniedziałek...
                                Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
                                Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

                                Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
                                Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

                                Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
                                Pilot: Tak.
                                Wieża: Tak, co?
                                Pilot: Tak, proszę pana.

                                Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
                                Pilot: Wtorek by pasował...

                                DC-1 miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu z
                                powodu nieco za
                                dużej prędkości przy podejściu. Wieża San Jose: "American 751
                                skręć w prawo
                                na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli nie, znajdź
                                wyjazd "Guadeloupe" na
                                autostradę nr 101 i skręć na światłach w prawo, żeby zawrócić
                                na lotnisko.
                                Canon? moze niedlugo!

                                Komentarz

                                Pracuję...