X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Shadow
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1565

    #256
    Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

    To prawda nie jest to łatwy kawałek chleba jak się komuś wydaje. Po 12 godzinach na nogach i ciagłej czujności na sali weselnej to można porządnie się wyeksploatować. Później wsiadasz w auto i jedziesz jeszcze nocą z 2 godziny do domu jeśli ślub był gdzieś daleko. Osobiście dałem sobie już z tym spokój bo kasa to nie wszystko. Wiele par najczęściej i tak nie docenia jakości zdjęć. Najbardziej interesuje ich aby cena była możliwie jak najniższa. Idealnie by wręcz było jakbyś zrobił całe wesele w zamian za wódkę weselną i żarcie ktróre Ci dadzą podczas zabawy.

    Komentarz

    • totamten
      Początki nałogu
      • 2013
      • 316

      #257
      Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

      Zamieszczone przez Shadow
      To prawda nie jest to łatwy kawałek chleba jak się komuś wydaje. Po 12 godzinach na nogach i ciagłej czujności na sali weselnej to można porządnie się wyeksploatować. Później wsiadasz w auto i jedziesz jeszcze nocą z 2 godziny do domu jeśli ślub był gdzieś daleko. Osobiście dałem sobie już z tym spokój bo kasa to nie wszystko. Wiele par najczęściej i tak nie docenia jakości zdjęć. Najbardziej interesuje ich aby cena była możliwie jak najniższa. Idealnie by wręcz było jakbyś zrobił całe wesele w zamian za wódkę weselną i żarcie ktróre Ci dadzą podczas zabawy.
      Żartujesz, teraz "talerzyk" chodzi po 4 stówy, chciał fotografować, niech sobie zamówi pizzę, a w pracy się nie pije! Zespoły muzyczne już nierzadko przyjeżdżają z kanapkami i termosami, bo nie wiadomo, czy będzie dla nich jedzenie weselne.

      Komentarz

      • Heldbaum
        Uzależniony
        • 2021
        • 993

        #258
        Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

        Ponieważ pracowałem przez kilka lat, jako fotograf ślubny, więc wtrącę dwa słowa... Co do pozwolenia z kurii, to jest to jedna wielka farsa i chyba nikt nie wątpi, że tym lichwiarskim nienasyconym klechom, chodzi tutaj wyłącznie o pieniądze. Byłem na takim szkoleniu, jednym z pierwszych i... Nie skończyłem go, po tym, jak usłyszałem, że w zasadzie nie ma obowiązku uczestniczenia w wykładach, aby tylko wpłacić należność za kurs. Po prostu podniosłem się i wyszedłem. Szczęśliwie, nie miałem ani jednej sytuacji... Choć przepraszam, miałem. Tylko że państwo młodzi postawili sprawę jasno. To jest ich ślub i ich fotograf, więc jeśli niemiła księdzu ofiara... No i musiał ustąpić.
        To, co jednak chciałem powiedzieć, to to, że NIE MA najmniejszego znaczenia, ukończenie takiego kursu, dla odpowiedniego zachowania się fotografa w świątyni. Zwłaszcza, że wiedza większości jego uczestników ogranicza się do czynności związanych z opłatą. Ja WIEM, jak się powinienem zachować, a państwo młodzi, którzy wybierają moje usługi, WIEDZĄ, że ja wiem. To należy do umowy między nimi, a mną. Na szczęście, poza tym jednym przypadkiem, nie miałem żadnych niemiłych przygód. A kilka lat po wejściu tych durnych "pozwoleń", zakończyłem moją działalność zawodową.

        Jaki w ogóle jest zawód fotografa ślubnego? No cóż. Porównywalny z najstarszym zawodem świata. Podobny prestiż, podobne pieniądze i tylko czasami satysfakcja, że klient jest naprawdę zadowolony. Miałem kilka takich ślubów (i wesel), których nigdy nie zapomnę, a w paru przypadkach, państwo młodzi stali się moimi przyjaciółmi i utrzymuję z nimi kontakty, do dziś. Na jednym z wesel, byłem przez trzy dni, bez przerwy. Obtańcowały mnie wszystkie "mamuśki", pojadłem, popiłem, a pod koniec imprezy, traktowano mnie już niemal, jak "familianta". Ale to był wyjątek...

        Generalnie chodzi o to, że fotografia ślubna wtedy (lata 1980 - 2000), a fotografia ślubna dziś, to są dwa zupełnie inne światy i nie ma tu nawet czego porównywać. Podobnie było ze studniówkami. W 1998, robiłem z moim zespołem zdjęcia, w prawie wszystkich szkołach w Radomiu. W roku 2002, już nikt zdjęć nie chciał. Telefonów (takich jak S23) jeszcze nie było, ale były już cyfrowe małpki i każdy twierdził, że zrobi sobie zdjęcia sam. Włącznie z grupowymi. Gdy robiliśmy na filmie, nie każdy mógł obsłużyć lepszy aparat, poza tym zdjęcia trzeba było jeszcze wywołać. Więc jak przyniosłem po studniówce album i "puściłem" go po klasie, to oni widzieli, że moje zdjęcia są lepsze, niż te, które oni robili jakimiś prostymi kompaktami, z plastikowym obiektywem. Natomiast z pojawieniem się fotografii cyfrowej, znikły odbitki. A zdjęcia na ekranie komputera, z kompaktu i cyfrowej wypasionej lustrzanki, na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie.

        To tyle, jeśli chodzi o tzw. reportaż. Ze zdjęciami pozowanymi, w studio, to jest w ogóle inny temat, ale też wszystko padło na pysk, bo żeby takie zdjęcia zrobić, trza mieć trzy rzeczy. Studio, sprzęt i wiedzę. A tego spora część "ślubnych reporterów" nie miałą. W związku z czym, sesje studyjne zaczęły stanowić mniejszość. Aż w końcu znikły (w świadomości klientów) całkowicie. Częściowo zostały zastąpione przez "sesje plenerowe", bo to może zrobić każdy, dziś nawet (podobno) telefonem, a znaczna część klientów, po prostu ich nie robi, ograniczając się wyłącznie do reportażu.

        Branża ślubna jeszcze istnieje, ale przez pojawienie się fotografii cyfrowej, smartfonów i przekonania społeczeństwa, że fotograf to "hiena i nicpoń", bo przecież "każdy może zrobić to samo, za darmo", zeszła niemal do podziemia. Stała się "fanaberią" bogatych i została sprowadzona do pozycji "niszowej". Na szczęście, ja już się z tego wycofałem.
        http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia

        Komentarz

        • Przemek_PC
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2456

          #259
          Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

          Zamieszczone przez totamten
          Żartujesz, teraz "talerzyk" chodzi po 4 stówy, chciał fotografować, niech sobie zamówi pizzę, a w pracy się nie pije! Zespoły muzyczne już nierzadko przyjeżdżają z kanapkami i termosami, bo nie wiadomo, czy będzie dla nich jedzenie weselne.
          Gdzie tak jest? Nie zdarzyło mi się przez kilkanaście lat aby nie być "nakarmiony" na weselu. Czasem jest to ograniczony w stosunku do gości weselnych zestaw ale nigdy pustego stołu nie było. Alkohol też zawsze jest choć akurat ja nie piję. Często nawet specjalnie postawione wizytowki się zdarzają czy inne gadżety przewidziane dla gości. Ostatnio każdy z uczestników wesela (ja również) dostał od pary młodej zdrapkę a w mojej ukryta była wygrana na 15zl
          Ostatnio edytowany przez Przemek_PC; 1405.

          Komentarz

          • atsf
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 4832

            #260
            Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

            Zamieszczone przez robertskc7



            100% zgoda
            Bez kozery powiem pińćset

            --- Kolejny post ---

            Zrobiłem mnóstwo reportaży ślubnych z weselami do białego rana, a nawet z kilkudniowymi weselami, i tylko raz mi nie dano nawet szklanki wody, ale- na szczęście- wesele było w restauracji, i mogłem sobie kupić coś w bufecie, a umowę miałem tylko do północy.

            Zawsze też byłem gotów do niekonwencjonalnych zachowań, jeśli musiałem "walczyć z systemem"- kiedyś bez namysłu przeskoczyłem przez barierkę w kościele, gdy mnie kościelny złośliwie przyblokował, a nie chciałem przechodzić księdzu za plecami
            EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

            Komentarz

            • candar
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 3366

              #261
              Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

              Zamieszczone przez Przemek_PC
              Gdzie tak jest? Nie zdarzyło mi się przez kilkanaście lat aby nie być "nakarmiony" na weselu. Czasem jest to ograniczony w stosunku do gości weselnych zestaw ale nigdy pustego stołu nie było. Alkohol też zawsze jest choć akurat ja nie piję. Często nawet specjalnie postawione wizytowki się zdarzają czy inne gadżety przewidziane dla gości. Ostatnio każdy z uczestników wesela (ja również) dostał od pary młodej zdrapkę a w mojej ukryta była wygrana na 15zl
              No nie jest tak różowo jak malujecie...

              Bodaj w zeszłym roku z drugim fotografem robiliśmy zdjęcia na imprezie charytatywnej (za darmo bo chcieliśmy pomóc), z której część dochodu była przekazana na fundację dla fotografowanych osób chorych na raka. Potraktowani zostaliśmy dosłownie gorzej niż za przeproszeniem bydło. Bardzo nam było przykro bo fotografowane chore osoby zupełnie tu nie zawiniły a nas fotografów organizator potraktował dosłownie jak śmieci jeszcze podczas wykonywania zdjęć. Do zakończenia imprezy mrugnęliśmy nawet okiem, aby nie odczuły tego fotografowane osoby i obecnie wszystkich powiązanych z organizatorem omijamy z daleka. Dodam, że nawet w przypadku płatnych eventów każdy spodziewa się szacunku ze strony organizatora dla wykonującego zlecenie fotografa bez traktowania go jak szmaty.

              Potwierdziło się powiedzenie, że w pracy z ludźmi najbardziej nie lubię dwóch rzeczy: pracy i ludzi. Na szczęście w moim przypadku była to jednostkowa sprawa, ale obrazuje z czym można się spotkać w fotografii ludzi.
              Ostatnio edytowany przez candar; 18138.
              Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

              Komentarz

              • totamten
                Początki nałogu
                • 2013
                • 316

                #262
                Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                Zamieszczone przez Przemek_PC
                Gdzie tak jest? Nie zdarzyło mi się przez kilkanaście lat aby nie być "nakarmiony" na weselu. Czasem jest to ograniczony w stosunku do gości weselnych zestaw ale nigdy pustego stołu nie było. Alkohol też zawsze jest choć akurat ja nie piję. Często nawet specjalnie postawione wizytowki się zdarzają czy inne gadżety przewidziane dla gości. Ostatnio każdy z uczestników wesela (ja również) dostał od pary młodej zdrapkę a w mojej ukryta była wygrana na 15zl https://uploads.tapatalk-cdn.com/202...89d8da15e8.jpg
                Normalnie jesteś jak Gagarin - byłem w kosmosie i Boga nie widziałem.

                Komentarz

                • Przemek_PC
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2456

                  #263
                  Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                  Pytałem gdzie tak jest, że na weselu nie dają nic do jedzenia. Trudno Ci konkretnie odpowiedzieć?
                  A jeśli chodzi o imprezę charytatywną to co ma ona wspólnego z weselem?

                  Komentarz

                  • candar
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 3366

                    #264
                    Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                    Zamieszczone przez Przemek_PC
                    A jeśli chodzi o imprezę charytatywną to co ma ona wspólnego z weselem?
                    Naprawdę muszę Tobie tłumaczyć czym jest brak szacunku zleceniodawcy dla pracy fotografa niezależnie od tego co i gdzie fotografuje?
                    Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

                    Komentarz

                    • Przemek_PC
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2456

                      #265
                      Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                      A co konkretnie się stało, że napisałeś o potraktowaniu Was gorzej niż bydło?
                      O moich weselnych doświadczeniach już pisałem. Często jestem też na różnych eventach firmowych, konferencjach czy kongresach i również głodny nie jestem. Często są to imprezy kilkudniowe z zakwaterowaniem w drogich hotelach, gdzie mam darmowy dostęp zarówno do całej infrastruktury hotelowej jak i wyżywienia.

                      Komentarz

                      • candar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 3366

                        #266
                        Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                        Zamieszczone przez Przemek_PC
                        A co konkretnie się stało, że napisałeś o potraktowaniu Was gorzej niż bydło?
                        O moich weselnych doświadczeniach już pisałem. Często jestem też na różnych eventach firmowych, konferencjach czy kongresach i również głodny nie jestem. Często są to imprezy kilkudniowe z zakwaterowaniem w drogich hotelach, gdzie mam darmowy dostęp zarówno do całej infrastruktury hotelowej jak i wyżywienia.
                        Serio nigdy nie doświadczyłeś tego, że organizator poniża gości oraz fotografów pędząc ich jak bydło do zagrody praktycznie uniemożliwiając zdjęcia?

                        Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: ta umowa robi się coraz gorsza.JPG
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 48,3 KB
ID: 2101229
                        Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

                        Komentarz

                        • Przemek_PC
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2456

                          #267
                          Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                          Nie. Być może dlatego, że współpracuję z normalnymi ludźmi a jeśli widzę dziwne zachowanie to nie biorę zlecenia.

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18766

                            #268
                            Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                            Zamieszczone przez Przemek_PC
                            Nie. Być może dlatego, że współpracuję z normalnymi ludźmi a jeśli widzę dziwne zachowanie to nie biorę zlecenia.
                            Ja co prawda nie zajmuję się obsługą wesel ale robimy dosyć sporo eventów i różnie z tym bywa. Są klienci którzy się potrafią doskonale kamuflować i "Obcy" wychodzi z nich zupełnie nieprzewidywalnie. To samo jest czasem z różnymi neptykami, którzy nie mają pojęcia o niczym ale miewają złote myśli z gatunku: "a nie dałoby się przesunąć tej sceny o 2 metry...."
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • zdebik
                              Pełne uzależnienie
                              • 2013
                              • 4065

                              #269
                              Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                              Coś z zupełnie innej beczki. Dziś byłem na Decorex'ie. Z aparatem biegałem tylko ja. Gdy wracałem, zauważyłem jeszcze jednego fotografa z którym zagadałem. Wyszło na to, że wielu wystawców olewa prosów i robią relacje na insta telefonami. Koleś sam z teszta miał tel na gimbalu (u mnie było R5 na roninie rs2).
                              https://500px.com/Rafal_S

                              Komentarz

                              • robertskc7
                                Pełne uzależnienie
                                • 2010
                                • 1485

                                #270
                                Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2023 roku

                                Zamieszczone przez zdebik
                                Coś z zupełnie innej beczki. Dziś byłem na Decorex'ie. Z aparatem biegałem tylko ja. Gdy wracałem, zauważyłem jeszcze jednego fotografa z którym zagadałem. Wyszło na to, że wielu wystawców olewa prosów i robią relacje na insta telefonami. Koleś sam z teszta miał tel na gimbalu (u mnie było R5 na roninie rs2).
                                Cos z innej beczki. Braciak non stop naparza video z eventów i robi transmisje szkoleniowe dla korpo. I jeszcze mu za to płacą!!! Dziwne, przecież można telefonem, a transmisje przez FB...
                                www.robertzbiec.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...