X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • marfot
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 4568

    #121
    Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

    Myślę, że po tej ostatniej wypowiedzi zleci się cała zgraja fotografów pragnących spędzić czas w miłym towarzystwie
    https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
    EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

    Komentarz

    • Kolekcjoner
      Obertroll
      • 2006
      • 18766

      #122
      Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

      Zamieszczone przez candar
      tu masz dalszy ciąg dyskusji:

      [ATTACH=CONFIG]8762[/ATTACH]
      Po tych wypowiedziach to tak szczerze mówiąc oboje są siebie warci.
      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
      Kapitan Wagner

      Komentarz

      • Bangi
        Moderator
        • 2010
        • 5117

        #123
        Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

        Zamieszczone przez candar
        Osobiście uważam, że nawet przy tzw. TFP należy spisać umowę, bo ludzie z drugiej strony znajdą sposób aby zarobić na nieświadomym i "zielonym" fotografie (ochrona wizerunku osoby fizycznej).
        Oczywiście, że powinna być umowa. Nie raz czytałem na różnych grupach na FB, że krótko po sesji modelka się wycofywała i nie zgadzała się na publikowanie swojego wizerunku, a zdarzały się też takie bezczelne, że żądały odszkodowania. Oczywiście to jest margines, tak jak dyskusja tych gości odnośnie sesji ślubnej TFP, ale umowa w takich sytuacjach to IMHO podstawa, w szczególności jak strony się nie znają. Tym bardziej, że to jest korzystne dla obu stron.
        SAMOLOTY CB
        SAMOLOTY lotnictwo.net
        SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

        Komentarz

        • zdebik
          Pełne uzależnienie
          • 2013
          • 4065

          #124
          Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

          Gdybym miał czas to chętnie, za dobry obiad zrobiłbym TFP wesele moim samsungiem s10. Fotki oczywiście dostępne od zaraz przez chmurę czy coś.
          https://500px.com/Rafal_S

          Komentarz

          • Przemek_PC
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2456

            #125
            Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

            Nie zabłysnął byś bo takie rzeczy (fotki i filmy) to robią DJ-e i na bieżąco wrzucają je na ekrany TV w czasie wesela.

            Komentarz

            • candar
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 3366

              #126
              Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

              Raczej liczyłbym na to, że DJ swoimi laserami uszkodzi matrycę w aparacie delikwenta, który zrobi za darmo te foty. Po odebraniu zdjęć PM nie zgodzi się na jakąkolwiek publikację (brak zgody na publikację/użyczenie wizerunku)
              Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

              Komentarz

              • candar
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 3366

                #127
                Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                Zamieszczone przez zdebik
                Gdybym miał czas to chętnie, za dobry obiad zrobiłbym TFP wesele moim samsungiem s10. Fotki oczywiście dostępne od zaraz przez chmurę czy coś.


                Chyba nie robiłeś zdjęć ludziom na komuniach i ślubach Zawsze znajdzie się stadko mam (na komuniach), które nie zgodzą się na publikację zdjęć swoich pociech z komunii oraz gości weselnych grożących zniszczeniem aparatu oraz sprawą w prokuraturze gdy zobaczą gdziekolwiek swoje fizjonomie, coś jak ”oczekiwania kontra rzeczywistość” Później pozwy murowane i brak zgody na publikację to mały pikuś. "Rodzice jednego z dzieci raczej nie są zachwyceni" https://noizz.pl/spoleczenstwo/komun...nie-sa/9wxsbq4


                Statystycznie rzecz ujmując, jeśli na zdjęciu jest więcej niż jedna osoba to każde kolejne osoby z tego zdjęcia nie wyrażą zgody na jego publikację. A im więcej drogiego sprzętu foto zbierasz ze sobą tym większe ryzyko uszkodzenia, lub kradzieży. https://fotoblogia.pl/zlodziej-zaata...4322130867841a




                BTW - jak to mówił klasyk:
                w pracy z ludzi nie lubię dwóch rzeczy:
                1. pracy i 2. ludzi
                Ostatnio edytowany przez candar; 18138.
                Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

                Komentarz

                • Przemek_PC
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2456

                  #128
                  Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                  Musisz być strasznym bucem, że goście weselni grożą Ci uszkodzeniem sprzętu. Praca na weselu to specyficzne zajęcie i nie dla kazdego.

                  Komentarz

                  • candar
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 3366

                    #129
                    Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                    Zamieszczone przez Przemek_PC
                    Musisz być strasznym bucem, że goście weselni grożą Ci uszkodzeniem sprzętu. Praca na weselu to specyficzne zajęcie i nie dla kazdego.
                    Ja tam nie wiem, czy jestem jak napisałeś "strasznym bucem". Ale fotografowane przez mnie osoby nie mają uwag do zdjęć, ani do mojej osoby https://www.maxmodels.pl/fotograf-acar,referencje.html i zawsze dotrzymuję podjętych zobowiązań.

                    Sądząc po ww. wpisie nie znasz definicji słowa "uogólnienie"(generalizacja) https://sjp.pwn.pl/slowniki/uog%C3%B3lnienie.html

                    Jeśli ma to sprawić Tobie przyjemność to możesz sobie pisać o mnie co tam sobie umyślisz: że nie potrafię robić zdjęć, że jestem strasznym bucem, że praca na weselu to za wysokie progi dla mnie, że nie znam się na aparatach foto, itp.
                    Ostatnio edytowany przez candar; 18138.
                    Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

                    Komentarz

                    • Przemek_PC
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2456

                      #130
                      Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                      To groził Ci ktoś uszkodzeniem sprzętu czy tylko tak sobie napisałeś?

                      Komentarz

                      • candar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 3366

                        #131
                        Re: Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                        Zamieszczone przez Przemek_PC
                        To groził Ci ktoś uszkodzeniem sprzętu czy tylko tak sobie napisałeś?
                        Na weselu i poza nim mnie osobiście nie zdarzyło się, ponieważ mocno unikam takich sytuacji i ich nie prowokuje. Ale kolegi nie chcieli wypuścić dopóki nie skasuje wskazanych zdjęć, lub nie odda aparatu. To naprawdę ciężki kawałek chleba. Osobiście to kiedyś straciłem aparat z obiektywem i lampę błyskową bo nie uważałem na otoczenie. Tak więc wg mnie to ciężka praca za którą zawsze należy się właściwa rekompensata i jakakolwiek praca za darmo w ogóle nie powinna mieć miejsca.
                        Ostatnio edytowany przez candar; 18138.
                        Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

                        Komentarz

                        • Przemek_PC
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2456

                          #132
                          Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                          W takim razie przepraszam za nazwanie Cię bucem. Z tym, że wesela to ciężki kawałek chleba zgadzam się choć akurat ja to lubię co nie zmienia faktu, że za przysłowiową "michę żarcia" wesela bym nie zrobił. Tak jak napisałeś jest to praca za którą przysługuje godziwe wynagrodzenie.

                          Komentarz

                          • robertskc7
                            Pełne uzależnienie
                            • 2010
                            • 1485

                            #133
                            Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                            O czym my w ogóle rozmawiamy. Auto - bez tego nic nie zrobisz. Dwa aparaty, obiektywy, lampy, komputer z monitorem, dyski karty, szkolenia i gonitwa za lepszym szkłem. O ubraniu wspominałem, paliwie, jedzeniu czy fajkach, jak ktoś pali? Ktoś kto mówi, że by sobie za darmo czy za kotleta zrobił materiał, to pierdzieli głupoty. Nie, nie zrobił by... jak ma głowę na karku, to wycofał by się już na spotkaniu z Para Młodą. Jedyne akcje "za darmo" w miarę wychodzą jak jesteś gościem i robisz znajomym w ramach prezentu... ale robisz to w wybranych momentach, a nie przez 13 godzin non stop. I masz na piśmie że Cię nie pozwą.
                            Ja tak zaczynałem ( wstyd ) i oddawałem ledwo po 100 krzywych zdjęć z przejebaną na maxa obróbką ( jeszcze większy wstyd), ale często oprócz mnie był drugi foto lub kamerzysta, a ja byłem gościem z aparatem. Warsztaty ukierunkowały mnie, ale poszedłem na nie dopiero po kilku latach ( największy wstyd )
                            Pierwsze płatne zlecenia nie były lepsze, a para oczekiwała kar umownych i innych rzeczy w umowie. Sporo też działałem jako drugi z bardziej doświadczonym fotografem, i miałem kilku ziomków, co fotografią zajmowali się bardzo długo, dzięki czemu wiedziałem co i jak. PO warsztatach ruszyło.

                            Pierwszy zjebany (wg klienta) materiał zrobiłem rok temu ( nie mówię o obróbce), po 11 latach pracy w branży. Szkopuł był taki, że jego podpisu na umowie nie było, na spotkaniu tez nie był obecny, bo spotkania nie było. Wszytko załatwiła jego żona przez telefon. Reklamację złożył po 4 miesiącach od otrzymania zdjęć. Zażądał nowego materiału w całości, bo wg niego tylko kilka zdjęć się nadawało do czegokolwiek.


                            Wracając do tematu.
                            Jak nie wiesz jak coś zrobić, zleć to zadanie osobie, która nie ma o tym pojęcia - na pewno wyjdzie dobrze, bo za darmo... albo i nie. Się okaże. Ryzyk fizyk.
                            Chcesz się wpakować na minę jak fotograf? Proszę bardzo. Jedni warci drugiego. Są inne drogi by zostać fotografem unikając błędów "niemowlaka" nie robić za darmo i mieć zadowolonych klientów.
                            www.robertzbiec.pl

                            Komentarz

                            • Heldbaum
                              Uzależniony
                              • 2021
                              • 993

                              #134
                              Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                              Nie sądzę, żeby kogoś obchodziły moje doświadczenia, tym bardziej, że z tej roboty wycofałem się koło 2006, a więc 16 lat temu. Od tamtej pory trochę się zmieniło. Ale ja nie miałem większych kłopotów (miałem widać szczęście), być może właśnie dzięki umowie, która była bardzo starannie zredagowana i dzięki temu, że nie miałem ciśnienia, by dostać KAŻDE zlecenie, jakie mi się pojawiło. Spotykając się z PM, to JA decydowałem, czy będę im robił zdjęcia, a nie oni. Zdarzało się, że odmawiałem (co było dla niektórych szokiem), albo zgadzałem się, bez umowy. Po prostu uważałem, że nie ma takiej potrzeby. Umowa pojawiała się w sytuacjach, w których miałem jakieś wątpliwości. W sytuacji, kiedy PM byli ludźmi zupełnie obcymi i nie mogłem (w rozmowie z nimi) przełamać ich "sztuczności". Sprawić, by się otworzyli i zaczęli być ze mną szczerzy. Ten system działał bez pudła i tylko raz, właśnie taka para, któa umowę podpisała, próbowała mi robić problemy. A konkretnie pan młody, który myślał, że jak ma zakład produkcji pustaków i Passata (Audi wtedy nie było jeszcze modne), to może wszystkich "ustawiać do pionu", jak mu się spodoba. Gdy pokazałem mu (przypomniałem), co podpisał, cały poczerwieniał i syknął z jadem w gębie - Ta umowa jest specjalnie tak zrobiona, żeby cię chroniła! - No a co, miałem ją zrobić tak, żeby mnie nie chroniła? - zapytałem naiwnie, i zaraz się rozeszliśmy. Ale to był jeden jedyny raz, i to dlatego, że panna młoda wybrała mnie (wcześniej fotografowałem ślub jej siostry), a jej luby, miał jakiegoś swojego. Skoro więc to ona zadecydowała, był wściekły i robił wszystko, żeby mi tylko zaszkodzić. Nawiasem mówiąc, już wtedy się zastanawiałem, czemu ci ludzie się pobierają. Bardzo często widziałem takie sytuacje, jak w filmie "Wesele", Smarzowskiego (tym z 2004). Niektórzy z tych "młodych" po prostu tak do siebie nie pasowali, że aż bolało i to było widać. Kilka z tych małżeństw (o których wiem), rozpadło się zresztą, po niedługim czasie. Albo takie zastrzeżenie, że "jak się rozwiedziemy, to nie będziemy chcieli zdjęć i proszę nam zwrócić kasę". Gdyby ktoś zażądał czegoś takiego ode mnie, zapytałbym wprost - Po co się pobieracie? Pewnie usłyszałbym, że to nie mój zasrany interes i... Rzeczywiście. Wtedy już nie był by to mój interes.

                              Gówniarze, którzy robią zdjęcia za frajer, to druga strona medalu. Oni i ci, którzy twierdzą, że "kupujemy wielkie obiektywy, by się dowartościować", psują cały rynek. To oni przekonują potencjalnych klientów, że "da się" za darmo. Gdyby nie zaczęli się pojawiać tacy kretyni, co to robią 10 tys. zdjęć i dają je razem z kartami pamięci, bo im się nawet nie chce obrabiać, to nie pojawiali by się PM, którzy chcą takich usług za darmo. A kto szuka, ten prędzej czy później znajdzie. Mój znajomy fotograf, fachowiec starej daty, który ma studio, średni format i kilkudziesięcioletnie doświadczenie, żalił mi się niedawno - Przychodzi taki gnojek z lustrzanką entry level i zerowymi umiejętnościami, no i daje 3 tys zdjęć, na karcie, w zamian za żarcie, picie i jakieś 200zł. To jak ja mam z czymś takim konkurować?

                              Jak z tym g... walczyć? Czy to jest w ogóle możliwe? Otóż jest. Potrzebne jest tylko publiczne potępienie takich praktyk. Każdy zasraniec, który oferuje coś w rodzaju - zrobię zdjęcia za możliwość wzbogacenia portfolio - powinien być rozebrany do naga, wysmarowany w smole i pierzu, oraz przywiązany do pręgierza w publicznym miejscu. A tymczasem, takie typy funkcjonują, mają swoje strony na fejsie, na instagramie, tysiące lajków i są w ogóle strasznie zaebiści. A Wy im powinniście jeszcze postawić piwo i powiedzieć - Tak, to prawda, że ci egoccentryczni starcy z wielkimi obiektywami, są po prostu zazdrośni. Dowal im i pokaż, że potrafisz zrobić sesję nawet smartfonem... Nie?
                              http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia

                              Komentarz

                              • candar
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 3366

                                #135
                                Odp: Sytuacja w branży eventowej w 2022 roku

                                Zamieszczone przez Heldbaum

                                Gówniarze, którzy robią zdjęcia za frajer, to druga strona medalu. Oni i ci, którzy twierdzą, że "kupujemy wielkie obiektywy, by się dowartościować", psują cały rynek. To oni przekonują potencjalnych klientów, że "da się" za darmo. Gdyby nie zaczęli się pojawiać tacy kretyni, co to robią 10 tys. zdjęć i dają je razem z kartami pamięci, bo im się nawet nie chce obrabiać, to nie pojawiali by się PM, którzy chcą takich usług za darmo. A kto szuka, ten prędzej czy później znajdzie. Mój znajomy fotograf, fachowiec starej daty, który ma studio, średni format i kilkudziesięcioletnie doświadczenie, żalił mi się niedawno - Przychodzi taki gnojek z lustrzanką entry level i zerowymi umiejętnościami, no i daje 3 tys zdjęć, na karcie, w zamian za żarcie, picie i jakieś 200zł. To jak ja mam z czymś takim konkurować?

                                Jak z tym g... walczyć? Czy to jest w ogóle możliwe? Otóż jest. Potrzebne jest tylko publiczne potępienie takich praktyk. Każdy zasraniec, który oferuje coś w rodzaju - zrobię zdjęcia za możliwość wzbogacenia portfolio - powinien być rozebrany do naga, wysmarowany w smole i pierzu, oraz przywiązany do pręgierza w publicznym miejscu. A tymczasem, takie typy funkcjonują, mają swoje strony na fejsie, na instagramie, tysiące lajków i są w ogóle strasznie zaebiści. A Wy im powinniście jeszcze postawić piwo i powiedzieć - Tak, to prawda, że ci egoccentryczni starcy z wielkimi obiektywami, są po prostu zazdrośni. Dowal im i pokaż, że potrafisz zrobić sesję nawet smartfonem... Nie?
                                Mnie najbardziej wq...wia traktowanie fotografów jak za przeproszeniem bezmózgich debili. Bo jak traktować ogłoszenia, gdzie KOMERCJA wylewa się z każdego słowa ("sesja pod publikacje do magazynów fashion, beauty") za które dużą kasę zgarnie modelka (+ za darmo ciuchy w których pozuje) oraz jej promotor, projektant i sprzedawca tych ciuchów, które będzie reklamował na bilbordach, magazynach oraz w swoich sklepach!!! Ale uparcie szukają do tego projektu fotografa za DARMO! Fotograf będzie siedział przy zleceniu BEAUTY kilka dni za darmo i co? Myślicie, że nikt, nic? Otóż nie! Zgłosiły się osoby, że "chętnie", "priv" i tych pseudo fotografów nie można nazwać inaczej jak debilami psującymi rynek pracując za darmo dla firmy odzieżowej.

                                Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: DkVMiax.jpg
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 13,2 KB
ID: 2087800

                                Piętnuję takie oferty i od razu pytam, czy w zamian wyremontują mi kuchnię oraz mój samochód??? ogłoszenie od razu znika, aby pojawić się indziej. To nic innego , jak żerowanie na naiwnych osobach nie mających pojęcia o co chodzi (podobnie zresztą jak oszustwo na ORLEN, których codziennie przewija mi się w necie kilkadziesiąt i od razu zgłaszam , aby zablokować oszustów https://motoryzacja.interia.pl/wiado...le,nId,6197403).

                                Skąd to wiem? Ano pracowałem dość długo dla firmy odzieżowej, która płaciła mnie za zdjęcia i modelkom za pozowanie i przed wszystkim nie szmaciła się (Kukizowała) w dawanie ogłoszeń w których szukała fotografów pracujących za darmo po kilkanaście godzin dziennie.

                                Zamieszczone przez zdebik
                                Gdybym miał czas to chętnie, za dobry obiad zrobiłbym TFP wesele moim samsungiem s10. Fotki oczywiście dostępne od zaraz przez chmurę czy coś.
                                Tak więc z całym szacunkiem, ale pisanie, że "Gdybym miał czas to chętnie, za dobry obiad zrobiłbym TFP wesele moim samsungiem s10." idealnie wpisuje się w dawanie zielonego światła dla wszelkiego rodzaju oszustów i kombinatorów żyjących na garnuszku państwa z dykty i kartonu, którzy na wykonawcy takiego zlecenia zarobią swój pierwszy milion dostając dodatkowo 500+ https://www.canon-board.info/threads...=1#post1435951
                                Ostatnio edytowany przez candar; 18138.
                                Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

                                Komentarz

                                Pracuję...