X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • KMV10
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2320

    #31
    OT o Francuzach: Francuzi, jak cały Świat wie, to fachowcy i w dodatku odważni są...

    Komentarz

    • chomsky
      Początki nałogu
      • 2005
      • 485

      #32
      Co tam Francuzi. W Nowym Jorku zaden taksowkarz nie mowi po angielsku. Sami Azjaci lub Latynosi.

      Wracajac do tematu, w pewnych kregach nie oglada sie idiotycznych programow. Baru, big brothera i tegoz kretynstwa o ktorym mowa wyzej tez.
      To obraza inteligencje srednio uzdolnionego osobnika. A zamartwiac sie tym?!?
      Czesc.Ch.
      Analog ma "dusze".

      Komentarz

      • Kubaman
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 4709

        #33
        muflon, mój szef jest Francuzem i świetnie mówi po angielsku. Ale spędził w Anglii dwa lata, no i jest dyrektorem na Europę. Inna sprawa, to że połowa mojego zespołu to Francuzi pracujący w Paryżu. I mimo, że jest to firma amerykańska, gdzie język jest absolutnie podstawowym wymogiem, mówią po angielsku dużo gorzej niż Polacy. Nie wspomnę firm francuskich z którymi mam do czynienia.

        A Amerykanie snowboarder to są jeszcze lepsi. W zeszłym tygodniu podejmowałem sporą ekipę z USA razem z moją odpowiedniczką na NA. Babka w pewnym momencie spojrzała na mnie dziwnie i powiedziała do swojego kolegi: "popatrz, w Europie się jada widelcem w lewej ręce". To tylko przykład, mogę je mnożyć bo co do amerykańskiego braku kultury, wiedzy czy podstawowych danych historycznych (podstawowych) to mam dobrze wyrobione zdanie.
        www.jakubszyma.pl

        www.szyma.com

        Komentarz

        • muflon
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 6763

          #34
          Zamieszczone przez Kubaman
          I mimo, że jest to firma amerykańska, gdzie język jest absolutnie podstawowym wymogiem, mówią po angielsku dużo gorzej niż Polacy.
          No, poziom wiadomo że jest różny... Mi chodziło bardziej o tych, co mówią "railway station? here, right, straight, not far" ;-) Z tym naprawdę nie ma tak dużego problemu. Choć w sumie, może i ja nie jestem obiektywny... bo dośc szybko załapałem język, tego mojego błądzenia po angielsku wśród frankofonów to było może z pół roku

          Zamieszczone przez Kubaman
          co do amerykańskiego braku kultury, wiedzy czy podstawowych danych historycznych (podstawowych) to mam dobrze wyrobione zdanie.
          No, w końcu się w czymś zgadzamy :-D
          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #35
            zresztą, czy może być coś bardziej kompromitującego niż to co zobaczyliśmy w Boracie ?
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • gawryl
              Uzależniony
              • 2004
              • 810

              #36
              Zamieszczone przez Kubaman
              To tylko przykład, mogę je mnożyć bo co do amerykańskiego braku kultury, wiedzy czy podstawowych danych historycznych (podstawowych) to mam dobrze wyrobione zdanie.
              z ta historia to sie zgodze siedzac przy obiedie z litwinem, francuzem, wlochem, niemcem i angolem padl tema Drugiej Wojny Swiatowej i musialem cholerom tolkowac o przyjazni polsko-rosyjskiej i gonieniu ,,giermanca''. oczywiscie nic nie wiedzieli o pakcie Ribbentop-Molotow a Rosjan uwazali za
              super przyjacieli Polakow. 17 wrzesnia 1939 tez nie slyszeli. Ale taka to edukacja

              zreszta u nas: znowu sie emituje ,,4 pancernych i psa'' ktory
              dla mnie jest celowa, propagandowa bajeczka o Wojnie. ze o kapitanie Klosie nie wspomne, holdujaca super braterska konspiracje Rosyjsko-Polskiej przeciw wrogowi - Niemcom smutne to
              350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.pl

              Komentarz

              • snowboarder
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1358

                #37
                Powiedzialbym, ze to zabawne, gdyby nie bylo smutne...
                Na 3 stronach zdazyliscie juz zmieszac z blotem: Grekow, Niemcow,
                "Angoli" i przede wszystkim oczywiscie "pieprzonych zabojadow"
                i Amerykanow. Program byl oczywiscie "tendencyjny" a poza tym nikt
                naprawde "inteligentny" go nie ogladal.
                Gratuluje samozadowolenia :-(

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #38
                  A tak! Ze szczególnym naciskiem na ćwierinteligentnych Amerykanów.

                  PS. Program badań kosmicznych też nie ich...
                  Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                  Komentarz

                  • slawi_3000
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 568

                    #39
                    Groch z kapustą i spisek światowy:-D . Skądś się w końcu ta permanentna bieda w Polsce bierze :-D .

                    Komentarz

                    • McKane
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 2015

                      #40
                      Tak piszecie bo snowboarder z dalekiego kraju znowu postanowil cos skrytykowac.

                      Prawda jest jednak taka ze do najmilszych na codzien nie nalezymy. Znieczulica i gburstwo to standard w tym kraju.

                      Zaczyna sie rano w sklepie gdzie panie maja od samego rana niezadowolone miny bo musialy wstac do pracy. Nie daj Boze nie masz drobnych ... zbrodnia.

                      Potem autobus ... nie dosc ze polowa wspolpasazerow zapomniala sie umyc badz przebrac to jeszcze patrza spode lba bo miales czelnosc wsiasc na krancowce i jeszcze byly miejsca siedzace. Siedzacy natomiast patrza z zazdroscia i nieukrywana nienawiscia na tych co jada samochodami do pracy ... burzuje jedne.

                      Potem praca ... to dopiero tragedia ze trzeba pracowac i to codziennie. Dobrze sie na kims wyzyc nieco od razu lepsze samopoczucie - najlepiej na nizszym personelu bo juz w stosunku do szefa nie ma sie odwagi. Mojej kolezance szefowa po tym jak na nia wrzeszczala przez kilka tygodni powiedziala w przyplywie szczerosci ze musi sie przeciez na kims wyladowac bo ma stesogenna prace i gdzies ta frustracja musi znalezc odplyw.

                      Po pracy znowu autobus i znowu te frustracje ... zawsze mozna kogos przydepnac niby przez przypadek a potem nie przeprosic. Nieco ulgi to przynosi.

                      Naprawde rozladowac to sie mozna dopiero w domu ale to juz nie moja sprawa.

                      Zachowanie kierowcow jadacych do pracy i z pracy tez jest niezle ale o tym napisze moze kiedy indziej.

                      Nie kazdego ta historia dotyczy ale ide o zaklad ze wielu czytelnikow tego jak zwykle przydlugiego elaboratu spotkalo sie z wielokrotnie z takim scenariuszem.

                      Nie wspomne o sytuacjach w ktorych ktos prosi o pomoc a ludzie sie odwracaja badz odchodza. O podejsciu do lezacego na ulicy nie wspomne ... przeciez to pijak napewno.

                      Ciekawe ze wszyscy moi znajomi wracajacy z USA opowiadaja z zapalem o tym jak ludzie tam sa mili, zyciowi, pomocni, usmiechnieci. Nie generuja niepotrzebnych problemow, staraja sie zrozumiec druga osobe, ba pomoc w trudnych sytuacjach. Z zycia wziete ... moja kolezanka pracowala w USA troche czasu. Ktoregos dnia poszla do jakiejs tam firmy bo wiedziala ze maja tam ksero. Ciezko jej bylo wykrztusic prosbe o kilka kopii bo to nie byl punkt uslugowy tylko ich prywatna maszyna. W koncu sie zdobyla i okazalo sie ze nie ma zadnego problemu - oczywiscie nie bylo mowy o zadnym placeniu. Mile Panie smialy sie z niej i innych Polakow ze nie maja opory przed czyms tak normalnym. Malo tego po paru tygodniach postanowily wystawic to ksero na ulice zeby kazdy pracujacym tam obcokrajowiec mogl sobie sam zrobic odbitke. Ciekawe ile minut staloby ksero przed sklepem w naszym kraju ?

                      Zgrabnie tez pomineliscie przyklad ktory podal slawi_3000 w zwiazku z liniami lotniczymi. Czyste buractwo LOTu i tyle.

                      Ja mam swoja anegdote. Moja dobra kolezanka wypatrzyla w tramwaju grupe kieszonkowcow. Bala sie ich zaczepic bezposrednio co nie dziwne ale od razu zadzwonila na policje. Pech chcial ze na nastepnym przystanku wysiedli. Wysiadla wiec za nimi i podala nowy namiar policjantom. Zlodzieje przeszli na 2 strone torow i wsiedli do kolejnego tramwaju. W tym samym momencie podjechal policyjny samochod z grupa policjantow. Otworzyli jej drzwi wskoczyla do srodka i ruszyli za tramwajem. W czasie jazdy pokazywala im kolejne osoby w tramwaju nalezace do tej grupy. Na przystanku policjanci zatrzymali tramwaj i kilka osob ktore mialy przy sobie mase skradzionych rzeczy (portfele komorki itp). Podziekowali jej obiecali ze nagroda ja nie minie. Jak myslicie zadzwonil do niej ktos z komendy czy urzedu miasta ? Nawet glupiego dyplomu nie dostala za wyjatkowo obywatelska i jakby nie bylo bohaterska postawe.

                      I jeszcze argument ze Amerykanie sa glupi ... dajcie mi kamere a nakrece podobny film jak ten pokazywany kilka stron wczesniej i w osobnym watku. U nas w sejmie mozna dowiedziec sie szczegolow o Ananie Kofanie a dzisiaj 30% spoleczenstwa skladajacego sie z 90% katolikow nie potrafilo wymienic ani jednego przykazania.

                      Gratujacje czytelniku jesli dotarles az tutaj Pewnie jestes jednym z niewielu ktorzy przeczytaja ze nie uwazam iz mam patent na jedyna sluszna racje. Prawda jest taka ze daleko nam do idealnego spoleczenstwa i mowienie ze gdzie indziej tez jest nie najlepiej do niczego nie prowadzi.
                      http://www.bykom-stop.avx.pl/

                      Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                      Komentarz

                      • trucker
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 89

                        #41
                        Zamieszczone przez KMV10
                        A tak! Ze szczególnym naciskiem na ćwierinteligentnych Amerykanów.

                        PS. Program badań kosmicznych też nie ich...
                        Nie wspominajac juz tych corocznych Nobli,... najlepiej to uogolnic
                        Jak to sie dzieje ze wszyscy chca przyjezdzac do tych "kretynow amerykanow" na stypendia?... ze o kontraktach juz nie wspomne;-)
                        WWW.MALYSZPHOTO.COM

                        Komentarz

                        • konradl
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 980

                          #42
                          nie orientujesz sie moze czy mozna by gdzies obejrzec ten odcinek w internecie? Bo w sumie to ogladam Amazing Race na AXN-nie ale sa to chyba jakies starsze odcinki.

                          Komentarz

                          • KMV10
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2320

                            #43
                            Zamieszczone przez trucker
                            Nie wspominajac juz tych corocznych Nobli,... najlepiej to uogolnic
                            Jak to sie dzieje ze wszyscy chca przyjezdzac do tych "kretynow amerykanow" na stypendia?... ze o kontraktach juz nie wspomne;-)
                            No właśnie nie wszyscy Kierunek "Stany" się właściwie skończył, co widać dobitnie po kierunku "fali emigracyjnej".
                            Teraz jest znacznie ciekawszy kierunek - Australia. Wielu moich znajomych naukowców - m.in. z Wielkiej Brytanii, wybrało się tam, gdyż zaoferowano im ciekawe warunki.

                            Jako Europejczyk wspomnę tylko, że jakoś dziwnie dużo azjatyckich nazwisk jest przy tych amerykańskich artykułach naukowych... O słowiańskich nie wspominam bo to oczywiste...

                            Nawiązując do tytułu wątku - obciach to oglądanie drugorzędnych amerykańskich programów telewizyjnych w dodatku z "wyselekcjonowanymi" uczestnikami...
                            Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                            Komentarz

                            • bonk
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 636

                              #44
                              Kto jak kto ale ty Snowboarder to powinienies chyba wiedziec co sie robi zeby w tv cos sie "fajnie" ogladalo.
                              Amazing Race to typowy show. Tam gdzie ktos sie spodziewa totlanej kaszany wszystko idzie jak po masle, tam gdzie ma bylc lekko - zaskoczenie i wiele trudnosci.
                              Ten progam nie mial by ogladalnosci i nie krecili by 8mego sezonu gdyby wszystko wygladalo jak podroz przez poludnie szwecji. Ma byc trudno, ciezko i wogole... amerykanskie szou.

                              A to ze w polsce panuje chamstwo i buractwo to inna sprawa z ktora sie w stu procentach zgadzam.
                              Ostatnio edytowany przez bonk; 3313.

                              Komentarz

                              • kami74
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1492

                                #45
                                Zgadzam sie z McKane'm tyle, że dorzuce jedno a mianowicie powód czemu tak jest jak On opisał. Z czego Pani w sklepie ma się cieszyć ? z tego , że wstaje skoro swit i zapierdziela po 10-12 godzin za pensje ktora pozwala jej nie umrzeć ? Nie żyć tylko właśnie nie umrzeć. Może to i banał ale prawdziwy że bieda ma w wiekszosci przypadków taki skutek jak wspomniana "pani w sklepie" , bieda deprawuje, bieda demoralizuje itd itp Tak ja wiem, ze pieniadze szczęscia nie daja. ;-)
                                5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
                                MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

                                później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

                                Komentarz

                                Pracuję...