X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sergiusz
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2708

    #121
    W gazetach piszą bo muszą coś pisać. Naturalność można wydobyć w pięć minut. I Avedon na pewno wiedział jak. Ale dobry bajer to trzy czwarte roboty. Musiał sobie pogadać.
    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

    Komentarz

    • jacek_73
      Pełne uzależnienie
      • 2010
      • 2587

      #122
      No dobra Avedon to ikona, a poziom podlinkowanego zdjęcia, mimo upływu lat jest nieosiągalny dla większości - ale działu glamur/feszyn nie śledzę to mogę się mylić. Zmieńmy dziedzinę. Kiedyś robiłem dla osiedlowego zieleniaka foty warzyw więc temat bliższy memu sercu (a na pewno żołądkowi :razz. Może zechce ktoś ocenić dwa starocie mistrza Edwarda Westona

      kapucha
      papryka
      Jestę fotografę
      miszcz martwi się o podpis

      Komentarz

      • Sergiusz
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2708

        #123
        Zwykła fascynacja techniką i możliwościami ówczesnych materiałów fotograficznych. Chyba nic ponadto.
        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

        Komentarz

        • jacek_73
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 2587

          #124
          miau...żdżąca recenzja fachofca :razz: Ale tutaj coś mu jednak nie poszło, takie mało-kontrastowe: http://1.bp.blogspot.com/-VqZWIx6Jp5...eston4_448.jpg.

          Cześć Edek!
          Jeśli zdjęcie ma być ciekawe... ...
          Jacek z Kujaw


          Zamieszczone przez Sergiusz
          ...Róża na desce przy aktorce zawsze wyjdzie blado.
          Przeoczyłem Z tą różą na desce to należy ostrożnie...istnieją fanatycy na wzór islamskich fundamentalistów...widziałem...
          Ostatnio edytowany przez jacek_73; 36710. Powód: Automerged Doublepost :)
          Jestę fotografę
          miszcz martwi się o podpis

          Komentarz

          • mc_iek
            Uzależniony
            • 2008
            • 790

            #125
            Zamieszczone przez Sergiusz
            To nie jest tak, że jak w koreksie można coś przewołać albo nie dowołać. Maszyna do wywoływania filmów kinematograficznych wywołuje je tak na oko z prędkością około 1000m na godzinę. Zmienianie parametrów wywoływania nie jest takie oczywiste jak by się mogło zdawać.
            I uważasz, że udźwiękowianie filmu następowało już na etapie kręcenia?
            Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

            Komentarz

            • Sergiusz
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2708

              #126
              Nie mam pewności na sto procent ale podejrzewam, że częściowo tak. Po coś się drą: Cisza na planie!
              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

              Komentarz

              • mc_iek
                Uzależniony
                • 2008
                • 790

                #127
                Po co na planie nagrywa się dźwięk i czemu w czasie kręcenia scen wymaga się ciszy, można zobaczyć w "Panu Tadeuszu", w scenie monologu wygłaszanego przez Jerzego Bińczyckiego*. W dzisiejszych produkcjach filmowych coraz częściej korzysta się z dźwięku "na żywo" ale to wymaga dobrego, specjalistycznego sprzętu i perfekcyjnej obsługi. Dawniejszymi czasy na planie rejestrowano "tło akustyczne sceny", bo jego odtworzenie w warunkach studyjnych było bardzo trudne, choć i takie sytuacje się zdarzały. Jednak większą część pierwszoplanowych dźwięków nagrywano i dodawano później.

                *) Jerzy Bińczycki zmarł po nakręceniu, a przed udźwiękowieniem filmu. Wszystkie inne monologi i dialogi nagrano postsynchronicznie w studio, a tego nie zdążono, w filmie zastosowano więc nagranie z planu filmowego. Niestety słychać różnicę w jakości.
                Ostatnio edytowany przez mc_iek; 15659.
                Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                Komentarz

                • Sergiusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2708

                  #128
                  Na planie nagrywa się dialogi aby w ich miejsce wprowadzić dialogi nagrane w studio. Po prostu jest łatwiej biorąc pod uwagę, że mamy początek lat 50 ( wtedy kręcono „W samo południe” ) Postsynchrony bo tak nazywają się te dialogi często nagrywano przed rozpoczęciem zdjęć. Chodzi o to, że kombinując z procesem mogliby zniszczyć lub uszkodzić ścieżkę dźwiękową.
                  Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                  Komentarz

                  Pracuję...