X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jacek_73
    Pełne uzależnienie
    • 2010
    • 2587

    #91
    Zamieszczone przez jaś
    ...podchodziłem do Egglestona ze trzy razy i nadal nic, rozumiem prekursor koloru, to zdjęcie ma nietypowa perspektywę (no i co z tego)...
    Zadałem podobne pytanie z tym że o film. Tym filmem był "Obywatel Kane", pytanie brzmiało: dlaczego...? Przez dwie godziny pompowano mi wiedzę do głowy. Z Egglestonem byłoby podobnie....więc lepiej nie pytaj
    Jestę fotografę
    miszcz martwi się o podpis

    Komentarz

    • Bahrd
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 3053

      #92
      Zamieszczone przez jacek_73
      Zadałem podobne pytanie z tym że o film. Tym filmem był "Obywatel Kane", pytanie brzmiało: dlaczego...?
      Ufff - jestem w dobrym towarzystwie!
      EOS - conditio sine Kwanon...

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12158

        #93
        zmienilem lekko tytul, a sam watek zasadniczo pozostawiam. oryginalny link niby znany, ale podobaja mi sie zalazki dyskusji na temat krytyki znanych fotografii. moze a nuz sie cos fajnego w tym watku urodzi...


        IMHO: rowniez nie qmam co zacz ma byc tak wybitnego w ww. Egglestonie, ale ja ogolnie jestem fotografem pocztowkowym i tzw. fotografie artystyczna omijam raczej szerokim lukiem. lubie, owszem, rzeczy nietuzinkowe ale w formie i pomysle, a nie w srodku wykonania czy odgornej koncepcji.
        kultura masowa i mody w sztuce rzadza sie nieco innymi prawami, nie mam potrzeby podazania za nimi...

        w pocztowkografii tez mnie nie kreca HDR-y czy ogolnie photoshopowe zmienianie kontrastu sceny. lubie za to fajne swiatlo i zgrabne kompozycje...
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • jaś
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 2601

          #94
          Zamieszczone przez akustyk
          IMHO: rowniez nie qmam co zacz ma byc tak wybitnego w ww. Egglestonie, ale ja ogolnie jestem fotografem pocztowkowym i tzw. fotografie artystyczna omijam raczej szerokim lukiem. lubie, owszem, rzeczy nietuzinkowe ale w formie i pomysle, a nie w srodku wykonania czy odgornej koncepcji.
          kultura masowa i mody w sztuce rzadza sie nieco innymi prawami, nie mam potrzeby podazania za nimi...
          cieszę się że nie jestem osamotniony, może gdybym zobaczył na własne oczy bo te miniaturki internetowe to jednak nie do końca jest to co widać jak się stanie przed jakimś sporym powiększeniem.
          z trochę innej bajki ta "kontrowersyjna" praca

          jak najbardziej do mnie gada.
          Jestem szumofobem
          S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
          Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

          Komentarz

          • jacek_73
            Pełne uzależnienie
            • 2010
            • 2587

            #95
            Powiedzmy w skrócie że Eggleston zestarzał się modernistycznie sam w sobie i już nie kręci :smile: ...tylko skąd na CB tyle wątków jak uzyskać taki efekt :razz:

            To co lubi akustyk, jaś, Bahrd czy ja nie ma tutaj żadnego znaczenia...no dobra porównanie z 'Obywatelem Kanem" było troszkę na wyrost.

            @jaś: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=67574 - zawsze możesz ożywić wątkek...jeśli chcesz
            Jestę fotografę
            miszcz martwi się o podpis

            Komentarz

            • Kolekcjoner
              Obertroll
              • 2006
              • 18766

              #96
              Zamieszczone przez Adso
              się wszystkich oceniających prace w galerii użytkowników. Znalazłem coś takiego


              pozdrawiam i miłej lektury życzę
              Ja wiem czy "miłej" jak to czytam już któryś raz to ..... ogólnie smutne to jest.
              "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
              Kapitan Wagner

              Komentarz

              • Sergiusz
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2708

                #97
                Powyższe komentarze świadczą o tym, że ani fotografia ani film nie są ponadczasowe. Sprawdzają się w określonych realiach a po kilku dekadach w oczach innego pokolenia będą uchodzić za może nie kicz ale zwykłe przeciętne zdjęcia. Nasze Forum nie jest odmienne i jakiś czas temu podałem link do zdjęć Helmuta Newtona i komentarze poza tym, że krótsze były podobne w treści.
                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                Komentarz

                • jacek_73
                  Pełne uzależnienie
                  • 2010
                  • 2587

                  #98
                  Zamieszczone przez Kolekcjoner
                  ..... ogólnie smutne to jest.
                  Smutne co jest?

                  @Sergiusz jak nie ponadczasowe? Proszę bardzo: zdjęcie sprzed prawie pół wieku: http://fashionbeyondfashion.files.wo...67-low-res.jpg (fot. Richard Avedon, 1967). Wskaż mi chociaż jeden wątek na CB (może jest?) - chętnie dodam do ulubionych.
                  Jestę fotografę
                  miszcz martwi się o podpis

                  Komentarz

                  • airhead
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2495

                    #99
                    Zamieszczone przez Sergiusz
                    Powyższe komentarze świadczą o tym, że ani fotografia ani film nie są ponadczasowe. Sprawdzają się w określonych realiach a po kilku dekadach w oczach innego pokolenia będą uchodzić za może nie kicz ale zwykłe przeciętne zdjęcia. Nasze Forum nie jest odmienne i jakiś czas temu podałem link do zdjęć Helmuta Newtona i komentarze poza tym, że krótsze były podobne w treści.
                    ech, niektóre się starzeją, inne są ponadczasowe - po tym właśnie poznajesz te najlepsze
                    Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                    Fujifilm x100

                    mgrochocki.wordpress.com

                    Komentarz

                    • Sergiusz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2708

                      #100
                      Mnie nie musisz przekonywać. Wątek, który wymieniłem jest usunięty, zadałem sobie trud aby go znaleźć. A tak na marginesie wiesz skąd wziął się cień na podlinkowanym zdjęciu u styku sciany i podłogi? Bo ja się domyślam skąd. Na zdjęciach profi z 1967r raczej nie powinno go być. Ktoś powyżej wspomniał, że może w większym formacie. Owszem ale dzisiejszy świat jest ograniczony formatem monitora, tabletu czy pewnie niebawem smartfonu. Popatrz na ponadczasowy Pocałunek Klimta. Oryginał ma ileś metrów na ileś metrów a broni się na popielniczkach, kubkach ręcznikach i czym tam jeszcze. Fotografia poprzez zmniejszenie, kompresje i wyostrzenie jak widać nie zawsze.
                      Ostatnio edytowany przez Sergiusz; 14465.
                      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12158

                        #101
                        Zamieszczone przez Sergiusz
                        Popatrz na ponadczasowy Pocałunek Klimta. Oryginał ma ileś metrów na ileś metrów a broni się na popielniczkach, kubkach ręcznikach i czym tam jeszcze. Fotografia poprzez zmniejszenie, kompresje i wyostrzenie jak widać nie zawsze.
                        popatrz na ponadczasowy Ogrod rozkoszy ziemskich Jeroena Boscha. oryginal 2,20 na 3,90 metra, mozna godzinami ogladac detale.
                        na kubku...? mozna domyslic sie, ze chodzi o jakies postaci ludzkie, ale nie zawsze. duzy musi byc, ten kubek.


                        to troche za duze uogolnienie, ze cos tam broni sie przy zmniejszaniu.


                        co do oceny tego co jest wielka sztuka a co sie podoba... pozostanmy przy osobistym smaku. Warhol tez "wielkim artysta byl", ale osobiscie patrzac na te zabite do nieprzytomnosci twarze Marylin nie moge wydobyc z siebie pozytywniejszego okreslenia niz "co za go*!". jak widac, nie wszystkim musi sie podobac i nie kazdy musi uwazac kanony za wielkie dziela...
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • mrjq
                          Coś już napisał
                          • 2008
                          • 61

                          #102
                          Zamieszczone przez jaś
                          cieszę się że nie jestem osamotniony, może gdybym zobaczył na własne oczy bo te miniaturki internetowe to jednak nie do końca jest to co widać jak się stanie przed jakimś sporym powiększeniem.
                          z trochę innej bajki ta "kontrowersyjna" praca

                          jak najbardziej do mnie gada.
                          Skoro tak rzucamy linkami z fotopolisa http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13938
                          Dosyć szybko można powiedzieć bez analizy, że coś mnie nie pociąga w danej pracy, ale my tu nie dyskutujemy o sztuce, tylko co się nam podoba ?!
                          Pytanie kolejne, czy rzeczy które nam się nie podobają, mogą być sztuką ?!
                          Ostatnio edytowany przez mrjq; 21853.

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #103
                            Zamieszczone przez akustyk
                            popatrz na ponadczasowy Ogrod rozkoszy ziemskich Jeroena Boscha. oryginal 2,20 na 3,90 metra, mozna godzinami ogladac detale.
                            na kubku...? mozna domyslic sie, ze chodzi o jakies postaci ludzkie, ale nie zawsze. duzy musi byc, ten kubek.


                            to troche za duze uogolnienie, ze cos tam broni sie przy zmniejszaniu.


                            co do oceny tego co jest wielka sztuka a co sie podoba... pozostanmy przy osobistym smaku. Warhol tez "wielkim artysta byl", ale osobiscie patrzac na te zabite do nieprzytomnosci twarze Marylin nie moge wydobyc z siebie pozytywniejszego okreslenia niz "co za go*!". jak widac, nie wszystkim musi sie podobac i nie kazdy musi uwazac kanony za wielkie dziela...
                            Jeszcze większa jest Panorama Racławicka... Nie o to chodzi. Nie pisalibyśmy o Warholu gdyby nie była to zupka jarzynowa albo Marylin. Pewnie kubki z Lewisem Allanem idą gorzej. Ktoś słyszał o jego próbach z filmem czy szukaniu nowych technik malarskich? Zapamięta puszkę i twarz aktorki.
                            Róża na desce przy aktorce zawsze wyjdzie blado.
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • grzegorzki
                              Początki nałogu
                              • 2009
                              • 369

                              #104
                              Zamieszczone przez mrjq
                              Dosyć szybko można powiedzieć bez analizy, że coś mnie nie pociąga w danej pracy, ale my tu nie dyskutujemy o sztuce, tylko co się nam podoba ?!
                              Pytanie kolejne, czy rzeczy które nam się nie podobają, mogą być sztuką ?!
                              Przytoczyles link, ktory potwierdza ze Pan Wojtek Tkaczynski (tak jak inni wzmiankowani komentatorzy) jest osoba wielce marudna. Wyskrzybal pokazne felietonisko w ktorym niby broni Andreasa Gursky'ego, a jedynymi argumentami sa a) marnosc dziennikarstwa polskiego, b) format oryginalnej odbitki.

                              Guglujemy. Na Wikipedii rewelacja. Kilka zdan o biografii, natomiast o dzielach A.G. dwa zdania. Pierwsze - "był uczniem Bernda i Hilly Becherów. Pod ich wpływem zajął się fotografią bardziej artystyczną niż użytkową" i drugie "Charakterystyczne są dla niego wielkoformatowe, kolorowe zdjęcia o starannej kompozycji, z licznymi detalami, pozbawione jednego dominującego elementu" I przebrnawszy (babka Guglowa znalazla ponad 800 000 linkow) troche sensu mozna zlapac na stronie The Museum of Modern Art, ale tez nie wprost. Nigdzie nie ma wprost napisanego czemu A.G. uzywa wielkiego formatu odbitek, czemu nie pokazuje malych grup ludzi itd. Ja tez Wam tego nie napisze.

                              Sensu tworczosci danego typka na ogol nie da sie okreslic ogladajac pojedyncze zdjecia w formacie fragmentu monitora PC/Mac. Ale krytykowanie tego faktu to jeszcze wieksza glupota. Oceniamy to co nam wpadnie w oczy i tak jak mamy ustawiony monitor / Windowsy. Po co mordujemy klawiature upubliczniajac nasza ocene to inna sprawa. Komentarze "Swietne zdjecie" na flickr, FB czy gdzie tam maja wg mnie kilka przyczyn. Najzacniejsza to szczera pochwala autora powiazana z brakiem czasu na rozwiniecie komentarza.
                              6D - EF 24-70/2.8L USM + EF 50/1.8 II + EF 70-300/4-5.6 IS USM + EF 85/1.8 USM - 580EX II + YN565EX + YN568EX- YN-622C - Bowens 500R kit + akcesoria
                              Nie mnie się wtrącać biskupom w robotę.

                              Komentarz

                              • dinderi
                                Pełne uzależnienie
                                • 2009
                                • 3028

                                #105
                                Z krytykowaniem sztuki wielkich artystów jest jeden podstawowy problem. NIE WOLNO robic tego w obecności rzeczonego wielkiego artysty. Dozwolone sa TYLKO wyrazy zachwytu. W jakiej ilości? To zależne jest od pozycji, jaką chcemy zając u boku rzeczonego wielkiego artysty. Jeśli chcielibyśmy być traktowani jak partner i ktoś, kto sie liczy, niech beda umiarkowane, niedosłowne, niedopowiedziane tak, aby wciąż ekscytowały.
                                Jeśli odpowiada nam rola pampersa, im wiecej ochów i achów, tym lepiej.

                                Najgorzej wyrazić słowo krytyki, co do uzytych środków wyrazu. A najgorsze chyba jest zarzucić jakąś przypadkowość. To jest, jak zdradzieckie wrażenie sztyletu w plecy. W dziełach wielkich artystów nie ma nic przypadkowego, nigdy nie bylo i nigdy nie będzie.
                                To bardzo ważne, żeby o tym nigdy nie zapomnieć.

                                Zdefiniowane na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji.

                                U mnie, takim wielkim artysta, którego wielkości nie ogarnia moja marność jest Terry Richardson. Na szczęście go tu nie ma więc mogę spokojnie o tym napisac.
                                Ostatnio edytowany przez dinderi; 28157.
                                Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                                09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                                ---Moje zdjecia na FB---

                                Komentarz

                                Pracuję...