X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • VRx
    Coś już napisał
    • 2008
    • 83

    #16
    Zamieszczone przez m_o_b_y
    Fotografowanie obiektów, a fotografowanie osób, to dwie różne sprawy.
    W zasadzie bez zgody właściciela, nie wolno fotografować jego własności.
    (Przerobiłem to w praktyce dwukrotnie, gdy ochrona zakazała mi fotografować hipermarketu bez pisemnego zezwolenia: MM + REAL)
    Przecież ja nie mówiłem o tym że wolno, tylko że nie mogą Ci tak na prawdę nic zrobić. Mogą Cię wyprosić, ale prawnie nic Ci nie zrobią. Przeczytaj proszę jeszcze raz mój post.

    Poza tym nie porównuj samochodu na ulicy do hipermarketu. Samochód może być prywatny a market/centrum handlowe jest obiektem użyteczności publicznej.
    Poza tym tablice rejestracyjne pozwalają zidentyfikować właściciela, którym może być osoba prywatna, a znak, nazwa, logo, wizerunek firmy nie podlega pod ochronę danych osobowych. Zakazują bo boją się że zdjęcie wykorzystasz na szkodę firmy....
    Ostatnio edytowany przez VRx; 20585.
    trzy zoomy na krzyż

    Komentarz

    • ABJ
      Bywalec
      • 2007
      • 234

      #17
      to ja juz nic nie rozumiem, wczoraj bylem w galerii zobaczyc bolidy F1...
      milion fotografujacych, od komorek, po 1D, D3ki i kamery...
      Ochrona nawet nie zwraca uwagi...a jak sie wyjdzie na dach, na parking i zacznie fotografowac samochod (wlasny) lub modelke/dziewczyne, to w ciagu 5 minut sie pojawia ochrona...
      abjphotography.com

      Komentarz

      • przemencjusz
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 21

        #18
        Zamieszczone przez m_o_b_y
        [...]
        I nie można portretować kogoś, kto sobie tego nie życzy.
        Jeśli kogoś sportretujesz i ten portret opublikujesz [...]
        Kruczek tkwi w różnicy między "portretować" i "opublikować"
        Portretować mogę kogo/co chcę w tzw. przestrzeni publicznej (czyli np. nie ciebie w twoim mieszkaniu przez okno - to jest nielegalne).
        Kwestia po co fotografować jeśli nie można opublikować...
        A i tak jestem zdania, ze powinniśmy być ludźmi i jak ludzie ze sobą rozmawiać...

        Komentarz

        • Kolaj
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 3293

          #19
          Zamieszczone przez m_o_b_y
          W zasadzie bez zgody właściciela, nie wolno fotografować jego własności.
          Wolno. Byleby tylko robić to z miejsca, które nie jest jego własnością. Stojąc na ulicy mogę obfotografować Twój dom. Tak samo, jak mogę go sobie narysować, namalować, opisać słowami w kajeciku lub po prostu zapamiętać, jak wygląda. Przecież to tylko kwestia zastosowanej techniki rejestracji obrazu.
          Nie bez powodu w TV zamazują tablice rejestracyjne fotografowanych samochodów.
          A no właśnie bez powodu. Nie ma przepisu, który by zabraniał publikacji zdjęć z tablicami. Nie widzisz absurdu w tym, że telewizja zasłania "wizerunek" samochodu poprzez zasłonięcie tablic, jednocześnie nie mając oporów przed pokazaniem twarzy kierowcy, który jest np. zatrzymany do kontroli?

          Komentarz

          • DonBolano
            Początki nałogu
            • 2008
            • 331

            #20
            Zamieszczone przez Kolaj
            A no właśnie bez powodu. Nie ma przepisu, który by zabraniał publikacji zdjęć z tablicami. Nie widzisz absurdu w tym, że telewizja zasłania "wizerunek" samochodu poprzez zasłonięcie tablic, jednocześnie nie mając oporów przed pokazaniem twarzy kierowcy, który jest np. zatrzymany do kontroli?
            Na TVN Turbo zamazuja wszystko i zmieniaja glos :P
            Na świat spoglądam przez armatę...

            Komentarz

            • RNz
              Uzależniony
              • 2007
              • 708

              #21
              Zamieszczone przez Kolaj
              Wolno. Byleby tylko robić to z miejsca, które nie jest jego własnością. Stojąc na ulicy mogę obfotografować Twój dom.
              Nie tak dawno zainspirowała mnie wystawa jednej ciastkarni (pyszności w przepięknym oświetleniu). Wyjąlem więc sprzęt z plecaka, cyknąłem kilka fotek (stojąc cały czas na ulicy) i jakież było moje zdziwienie, gdy wyskoczyła na mnie z pretensjami sprzedawczyni, że fotografuje teren prywatny bez zezwolenia...
              Mam wrażenie, że w okresie "transformacji utrojowej" transormacji uległy także mózgi... Jeszcze na początku lat 90-tych jakoś nikt się nie burzył, a jedynie czasem zapytał gdzie to będzie mógł zobaczyć.

              Komentarz

              • Kolaj
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 3293

                #22
                Zamieszczone przez RNz
                Mam wrażenie, że w okresie "transformacji utrojowej" transormacji uległy także mózgi...
                To jest, że zacytuję klasyka "oczywista oczywistość"

                Komentarz

                • DonBolano
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 331

                  #23
                  Heh Wlasnie mi sie przypomnialo jeszcze jedno.

                  Siedzialem w gmachu glownym biblioteki uniwersyteckiej we Wroclawiu. Byla polgodzinna przerwa na wietrzenie sali. Nudzilo mi sie, wiec wyjalem kompatka izaczalem focic sufit i jakies tam elementy architektoniczne...

                  Po paru zdjeciach podeszla do mnie pani portierka i mi mowie, ze zeby fotografowac (obskurne moim zdaniem i bardzo zniszczone wnetrze) musze miec zgode kierownictwa..

                  Do tej pory sie zastanawiam, czy ta zgoda wymaga jakiejs oplaty, czy chca sie przed czyms chronic?? Nie rozumiem tego
                  Na świat spoglądam przez armatę...

                  Komentarz

                  • ABJ
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 234

                    #24
                    dlatego przydala by sie jakas ustawa, zeby byla jasnosc co wolno a co nie...
                    abjphotography.com

                    Komentarz

                    • DonBolano
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 331

                      #25
                      Zamieszczone przez ABJ
                      dlatego przydala by sie jakas ustawa, zeby byla jasnosc co wolno a co nie...
                      No wlasnie.. Maly OT chcialem popelnic - fotografowanie ksiazek, gazet itp w niektorych bibliotekach...
                      Jak mialem zajecia na prawie jeszcze, to profesor mowil, ze nie ma zakazu fotografowania ksiazek, gazet w czytelniach.. Ale wiadomo - jednak w wielu miejsc jest zakaz..

                      Tyle nawijaja o tym, ze jak sie ksiazke xeruje, to ksiazka sie niszczy.. Na moje pytania, w jakim stopniu zrobienie fotografii ksiazce, gazecie ja niszczy, jeszcze odpowiedzi nie uzyskalem...

                      Wiadomo.. Z xero maja marżę, a z fotek nie.. Bida z nyndza w naszej Polsce..
                      Na świat spoglądam przez armatę...

                      Komentarz

                      • VRx
                        Coś już napisał
                        • 2008
                        • 83

                        #26
                        Proszę bardzo: http://www.forum.prawnikow.pl/topics...fotografowania
                        Sam chciałem być pewny to i poszukałem
                        trzy zoomy na krzyż

                        Komentarz

                        • franek999

                          #27
                          Witam wszystkich w moim pierwszym poście,
                          tak sobie czytam o tych centrach handlowych i czegoś nie rozumie, piszecie ze w miejscach publicznych wolno fotografować a w sklepach nie bo są prywatne, a przecież jedno nie wyklucza drugiego, tzn parking na sklepie mimo iż prywatny jest w 100% miejscem publicznym, no to wolno czy nie wolno?

                          Komentarz

                          • TomekS
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 274

                            #28
                            1. Wolno fotografować budynki i budynkach, o ile przebywasz tam legalnie (np w centrym handlowym). "Wizerunki budynków" nie podlegają ochronie, to nie ludzie :-) Autor "dzieła" pod nazwą "budynek" wystawia je "publicznie" co automatycznie daje innym możliwość dalszego publikowania tego utworu.
                            2. Wolno fotografować każdą osobę, nawet bez jej zgody. Oczywiście bez jej zgody, w określonych sytuacjach, utrwalonego wizerunku nie wolno publikować
                            3. Nie ma obowiązku uzyskiwania pozwolenia na fotografowanie w miejscach publicznych, którymi są m. in. publicznie dostepne centra handlowe, parkingi itp itd. Oczywiście pozwolenia wydaje się nie na "fotografowanie" a na "przebywanie w celu fotografowania", bo taki gość z aparatem, statywem i blendą w ocenie ochrony (a tym samym właściciela) może stwarzać jakiegoś-tam rodzaju niebezpieczeństwo dla innych przebywających tam osób. Zatem ochrona może kogoś wyrzucić, ale nie za fotografowanie a za stwarzanie zagrożenia. I, niestety, to ochrona podejmuje decyzje czy ktoś już stwarza zagrożenie czy jeszcze nie.

                            Acha, i oczywiście zdaję sobie sprawę że teoria a praktyka to dwie zupełnie inne dziedziny :-)
                            5D MKII | EF 70-200 f4 L IS USM | EF 24-105 f4 L IS USM | EF 17-40 f4 L USM | EF 50 f1.8 |Speedlite 580 EX |
                            Zdjęcia -> http://smolarek.info

                            Komentarz

                            • Memoriz
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 188

                              #29
                              warto zwrócić uwagę iż przy wejściu do centrum handlowego , tzn przynajmniej w Rybniku widnieją tablice zakazujące fotografowania wewnątrz obiektu... Co innego gdy w centrum mają miejsce jakieś przedstawienia, pokazy itp.
                              Generalnie bzdura i sam nie rozumię skąd te zakazy i po co.
                              .

                              Komentarz

                              • TomekS
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 274

                                #30
                                Zamieszczone przez Memoriz
                                warto zwrócić uwagę iż przy wejściu do centrum handlowego , tzn przynajmniej w Rybniku widnieją tablice zakazujące fotografowania wewnątrz obiektu... Co innego gdy w centrum mają miejsce jakieś przedstawienia, pokazy itp.
                                Generalnie bzdura i sam nie rozumię skąd te zakazy i po co.
                                Mają taką samą wartość zakazy wyprzedzania na moim podwórku (które drogą publiczną nie jest, więc KRD nie obowiązuje :-) )
                                5D MKII | EF 70-200 f4 L IS USM | EF 24-105 f4 L IS USM | EF 17-40 f4 L USM | EF 50 f1.8 |Speedlite 580 EX |
                                Zdjęcia -> http://smolarek.info

                                Komentarz

                                Pracuję...