X
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
-
Ma ktos linka do filmu (na youtube) gdzie reporterka wojenna dostaje nagrode za zdjecie zamordowanej dziewczynki a na gali filmowej nie może wytrzymac przez emocje i zryta juz psychike?Canon 1D MK III, 300D x2| BG-E1 | Tokina 12-24 | Canon: 24-70 | 28 | 50 | 85 | 75-300 | 420EX |
zamiennik RS-60E3 | EOS -> m42 | Revuenon 50 | MC 3M-5CA 8/500 | pierścionki | First Opticam PRO-6604G + inny badziewny trójnóg
www.nagor.prv.pl - FOTOblog.Komentarz
-
Kruca fix, ludzie. kto was gdzie wyśle?
Pomyślcie chwilę - w tak krótkim wątku już by się paru chętnych znalazło na wycieczkę z adrenaliną i w dodatku za friko.
Ci co mają plecy w agencjach też nie wszyscy tam wyjadą, bo zdjęcia te mają służyć różnym celom.
Myślicie że jak wygląda człowiek zbierający informacje dla MSZ czy innych - ma kapelusz i wysoko postawiony kołnierz?
Jak chcecie tam jechać i żeby jeszcze za to zapłacili to musicie zacząć starać się o pracę w służbach a oni już wam potem dadzą skierowanie do mediów, które oficjalnie zorganizują wyjazd i dadzą jeszcze tłumaczy, ochronę i opiekę konsularną.
Wolni strzelcy przeżyć mogą tylko w grupie, ale tam też nie każdy się załapie bo nikt nie chce być czyjąś niańką.
Nie martwcie się czy zrobi na was wrażenie rozerwany brzuch a raczej o to czy potraficie cali i zdrowi dotrzeć na miejsce wydarzeń.
I czy potraficie zadbać o sprzęt wśród grupy obszarpańców.Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.Komentarz
-
Komentarz
-
Obejrzyjcie sobie "Dla Ciebie i ognia" tam też już w pierwszych scenach jest wątek z fotografem w akcji. Amatorska produkcja, ale dla mnie znacznie lepsza niż wszystkie głupawe polskie komedie.Komentarz
-
Podobają mi się zdjęcia tego typu, niby chciałbym pofotografować, ale jednak wolę pożyć sobie trochę dłużej, może nudniej, ale dłużej.
Z jednej strony mam kumpla, któremu zdarza się focić konflikty i nie ma z tym problemu, raczej myśli o tym jak o okazji do zrobienia dobrych fot, z drugiej jednak presja że mogę już nie wrócić do domu i do moich bliskich jest nie dla mnie.
W zasadzie większość tego typu fotografów jest samotnikami, a mimo wszystko, nie chciałbym spędzić resztek życia z aparatem, jakikolwiek on by nie był
5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrottoKomentarz
-
W Libii zginęli Chris Hondros i Tim Hetherington. Wojna zabrała kolejnych wybitnych fotoreporterów.Komentarz
-
-
oglądałem kiedyś dokument chyba na tvp1 (może już ktoś o ty pisał nie chce mi sie czytać wszystkich postow) o fotografach "wojennych" XX wieku, z niektórymi wywiady były. Trochę bym chciał byc tam bo jednak foty wymiatająKomentarz
-
Jakby coś, to polecam film "Dom Frankiego".
Stary, ale dobry.Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!Komentarz
-
Nic szczególnego, jeśli chodzi reportera wojennego, jesteś w centrum wydarzeń masz ze soba najpotrzebniejszy sprzet, ten który Ci sie na pewny przyda i kamizeka ( zależne od miejsca)
Byłem w Iraku i nie fajnie to wspominam, mam nadzieje, że już tam nie wróce.Komentarz
-
-
Byłeś w Iraku jako reporter czy jako jeden z żołnierzy w składzie PKW bo to chyba jednak różnica. Reporterzy wojenni to raczej osoby działające na własną rękę, ryzykują dużo więcej niż ci którzy nocują w bazie potem jadą z patrolem zrobić kilka fotek. Ja też byłem w Iraku i w Afganistanie, zrobiłem masę zdjęć ale nie nazwałbym się reporterem wojennym jak i nie powiedziałbym, że reporterka wojenna (ta prawdziwa) to nic szczególnego.Komentarz
-
Komentarz