X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • krzysiek13
    Coś już napisał
    • 2006
    • 55

    #31
    Kolego _igi, przesiadłem się z 40D na 1D mk II N i absolutnie nie żałuję. W moim odczuciu plastyka jest sporo fajniejsza niż w czterdziestce, szumy są na podobnym poziomie, ale więcej detali przy wysokim ISO. Jeśli chodzi o AF, to dla mnie jest ogromna różnica na korzyść marka. Moim zdaniem o jakość plików nie masz co się obawiać. Dalej będzie robił świetne zdjęcia.

    Komentarz

    • HuleLam
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1641

      #32
      Zamieszczone przez MacGyver
      To może ja spróbuję :-)
      Plastyka obrazu, to po mojemu wypadkowa:
      - koloru
      - kontrastu
      - przejść tonalnych
      - rozpiętości tonalnej
      - ostrości
      - głębi ostrości
      - miękkości kształtu elementów obrazu, znajdujących się poza głębią ostrości
      - wielkości i charakteru zakłóceń i zniekształceń obrazu (szumy, winieta, dystorsja, abberacje itd)
      ... czyli wartość w zasadzie niemierzalna i raczej słabo definiowalna matematycznie :-)
      Dziękuję
      Od siebie dodam, że póki różnic nie wykażemy w podwójnie ślepej próbie to...
      zdRAWki
      Fotograf platoniczny

      Komentarz

      • Bahrd
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 3053

        #33
        Zamieszczone przez MacGyver
        To może ja spróbuję :-)
        [...]
        ... czyli wartość w zasadzie niemierzalna i raczej słabo definiowalna matematycznie :-)

        Zamieszczone przez _igi
        W dwójce pasuje mi cena (koło czterech tysiaków) i mała rozdzielczość (może w końcu moje 50/1,8 będzie ostre ), boję się tylko jakości plików i samej puchy, która jest już dosyć leciwa...
        Tak jak napisał wyżej Janusz Body: 170 000 klatek i będzie i pięknie i ostro...
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Zamieszczone przez HuleLam
        Dziękuję
        Od siebie dodam, że póki różnic nie wykażemy w podwójnie ślepej próbie to...
        zdRAWki
        W praktyce - myślę - przewaga FF do się sprowadzić do prostego spostrzeżenia, że z tym samym zestawem szkieł i przy rozsądnej wielkości odbitkach z FF "da się zrobić" APS-H/C...
        Ostatnio edytowany przez Bahrd; 9841. Powód: Automerged Doublepost
        EOS - conditio sine Kwanon...

        Komentarz

        • xsardas
          Uzależniony
          • 2008
          • 731

          #34
          Ja używając zarówno 40D jak 1D twierdzę że 1ka jest bezkonkurencyjnie lepsza, pomimo iz jest konstrukcją znacznie starszą.

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #35
            Zamieszczone przez xsardas
            Ja używając zarówno 40D jak 1D twierdzę że 1ka jest bezkonkurencyjnie lepsza, pomimo iz jest konstrukcją znacznie starszą.
            40D, pomijając inne cechy, które w jedynce są poza konkurencją, ma matrycę zbliżoną do 20/30D. Ma minimalnie większą rozpiętość tonalną i trochę mniej szumi na ISO 800 i 1600. w 50D i 7D CMOS-y są już zdecydowanie bardziej dopracowane (gdyby nie te chore ilości empeiksów to byłyby wręcz cudowne :-D ).
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • krzysiek13
              Coś już napisał
              • 2006
              • 55

              #36
              40D ma już 14-bitowe RAWy i jak na moje oko, bez robienia żadnych testów, to nie widzę jakoś przewagi matrycy 40D nad 1D mk II, a wręcz przeciwnie...

              Komentarz

              • siudym
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2254

                #37
                Bo Matryca moze byc lepsza pod jednym wzgledem, a gorsza pod drugim. 5D1 takze ma 12bit'owe RAW'y, wiec powinna byc gorsza od 40D, prawda? A wiadomo, ze nie jest.

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #38
                  Zamieszczone przez siudym
                  Bo Matryca moze byc lepsza pod jednym wzgledem, a gorsza pod drugim. 5D1 takze ma 12bit'owe RAW'y, wiec powinna byc gorsza od 40D, prawda? A wiadomo, ze nie jest.
                  Rozpiętość tonalną, uzyskiwaną z RAW-a, mają porównywalną, moim zdaniem. Pod każdym innym względem ta z piątki kładzie APS-C z 40-tki na łopatki :-)
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • siudym
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 2254

                    #39
                    Pelna klatka robi swoje Stara piatka juz z automatu rejestruje obraz z wieksza rozpietoscia tonalna, wiec jej 12bitow nie szkodzi, malo trzeba wyciagac. CROP 14-bit przydatny aby to nadrobic przy wyciaganiu tonow. Przynajmniej tak mi sie wydaje, bo nie bede laboratoryjnie testowal A juz FF/APSH z 14bitami to jest to
                    Ostatnio edytowany przez siudym; 7602.

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #40
                      Przeczytajcie temat wątku i odsiejcie proszę APS-C ze swoich postów, bo zacznę ciachać za offtopa.

                      Komentarz

                      • krzysiek13
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 55

                        #41
                        Rozpiętość tonalna to jeszcze nie wszystko. Trzeba by wiedzieć gdzie się zaczyna, a gdzie kończy w danej matrycy. Mogą być dwie matryce o teoretycznie takiej samej rozpiętości tonalnej wyrażonej w EV, ale zaczynających się i kończących w innych miejscach, a o tym jakoś zbytnio się nie pisze.

                        p.s.Za chwilę moderator będzie ciachał moderatora... dobre hahaha
                        Ostatnio edytowany przez krzysiek13; 5773.

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #42
                          Zamieszczone przez Vitez
                          Przeczytajcie temat wątku i odsiejcie proszę APS-C ze swoich postów, bo zacznę ciachać za offtopa.
                          Nie nazwał bym tego offtopem. FF vs APS-C jest tu dość istotnym odniesieniem, bo tą różnicę każdy widzi, więc w dyskusji mającej na celu porównanie FF i APS-H pojawić się musiało.
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • krzysiek13
                            Coś już napisał
                            • 2006
                            • 55

                            #43
                            Zamieszczone przez MacGyver
                            Nie nazwał bym tego offtopem. FF vs APS-C jest tu dość istotnym odniesieniem, bo tą różnicę każdy widzi, więc w dyskusji mającej na celu porównanie FF i APS-H pojawić się musiało.
                            Dokładnie tak jak piszesz MacGyver, ale Vitez tego najwyraźniej nie rozumie. APS-C i FF jsą pewnego rodzaju odnośnikami ogólnie znanymi, a APS-H niekoniecznie.
                            Dla mnie osobiście różnica w plastyce pomiędzy APS-C a APS-H jest znacząca, chociaż precyzyjniej mówiąc, różnica między 40D a 1D mk II n. Tak zupełnie na marginesie, to moim skromnym zdaniem, moja pierwsza cyfra, czyli 10D, miała lepszą plastykę niż 40D.
                            Ostatnio edytowany przez krzysiek13; 5773.

                            Komentarz

                            • siudym
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 2254

                              #44
                              Druga sprawa w poscie tematu autor pisze:
                              "Czy APS-H jest zauważalnie "plastyczniejsza" od cropa x1.6 ?" Wiec zalicza to do tematu.


                              Zamieszczone przez krzysiek13
                              Rozpiętość tonalna to jeszcze nie wszystko. Trzeba by wiedzieć gdzie się zaczyna, a gdzie kończy w danej matrycy. Mogą być dwie matryce o teoretycznie takiej samej rozpiętości tonalnej wyrażonej w EV, ale zaczynających się i kończących w innych miejscach, a o tym jakoś zbytnio się nie pisze.

                              p.s.Za chwilę moderator będzie ciachał moderatora... dobre hahaha
                              Chyba cos pomyliles. Ok Sprawa "zaczynania i konczenia" ma sie do sceny, ale NIE matrycy. Scena ma warosc tonalną CIĄGŁĄ, natomiast matryca ma juz NIECIĄGŁĄ. Wiec trzeba brac pod uwage oba czynniki - sceny i matrycy.
                              W scenie punktem max. odniesienia bedzie najasniejsze miejsce np. majace wartosc powiedzmy 30000 (tak strzelam) i dopierio wtedy mozna ocenic zakres matrycy: majac 12-bit obraz sceny bedzie rejestrowany od 0 (czern) do 4095 czyli granicy bieli. Majac 14 bit zaczynamy dokladnie tak samo, ale biel konczy sie na zakresie 16384. Wiec logiczne, ze w pierwszym przypadku wszystko po 4095 bedzie przepałem, a w 14bitowym rawie dopiero od 16k.

                              Jak pokrecilem poprawcie Ja sie nie znam, tylko fotografuje :-P

                              Komentarz

                              • krzysiek13
                                Coś już napisał
                                • 2006
                                • 55

                                #45
                                Zamieszczone przez siudym
                                Druga sprawa w poscie tematu autor pisze:
                                "Czy APS-H jest zauważalnie "plastyczniejsza" od cropa x1.6 ?" Wiec zalicza to do tematu.




                                Chyba cos pomyliles. Ok Sprawa "zaczynania i konczenia" ma sie do sceny, ale NIE matrycy. Scena ma warosc tonalną CIĄGŁĄ, natomiast matryca ma juz NIECIĄGŁĄ. Wiec trzeba brac pod uwage oba czynniki - sceny i matrycy.
                                W scenie punktem max. odniesienia bedzie najasniejsze miejsce np. majace wartosc powiedzmy 30000 (tak strzelam) i dopierio wtedy mozna ocenic zakres matrycy: majac 12-bit obraz sceny bedzie rejestrowany od 0 (czern) do 4095 czyli granicy bieli. Majac 14 bit zaczynamy dokladnie tak samo, ale biel konczy sie na zakresie 16384. Wiec logiczne, ze w pierwszym przypadku wszystko po 4095 bedzie przepałem, a w 14bitowym rawie dopiero od 16k.

                                Jak pokrecilem poprawcie Ja sie nie znam, tylko fotografuje :-P
                                Niekoniecznie. A kto powiedział, że każda matryca tak samo rejestruje ciemne obszary? Może być tak, że poniżej pewnej wartości, np 100, ciemne fragmenty są już dla matrycy zupełnie czarne, czyli 0.
                                Także mogę się mylić, więc jeśli piszę, głupoty, to niech mnie ktoś mądrzejszy w tm temacie poprawi...

                                Komentarz

                                Pracuję...