Zamieszczone przez Arkan
X
-
-
Kubaman-pewnie, ze kazdy sprzet ma jakies wady. Nie o to mi chodzi. Z tymi zawodowcami z 20D to troche przesadziles. I ta profesjonalnosc i to jeszcze za oceanem. Tak tam biednie, ze musza sie posilkowac 20d?
Nie twierdze, ze przed analogiem jest przyszlosc. Analog umiera! Umarl w momencie gdy film wklada sie do badziewnych maszyn cyfrowych ( jakies skanowanie- skandal! )a porzadnego laba analogowego juz nie uswiadczysz.
Kami 74- nie trolluje, bo to sztuka na tym forum zatrolowac? Wystarczy mrugnac okiem i juz sie dzieje. Myslisz, ze mnie to bawi? Nie widze zadnej jasnosci ani innych aureolek, widze zdjecia z 20D, nic szczegolnego!
Sven- szukam dalej! Ale musze przyznac, ze taki przystankowy ( chwilowy) E1 daje ciekawsze obrazy od 20D. I cena na niego caly czas rosnie, traktuje to jako inwestycje sredniorerminowa. Myslisz, ze lepiej zainwestowac w Canona?
Jurek Plieth- przysiac nie moge, danych za malo, ale drozsze Canony wydaja mi sie nie lepsze od tych niskobudzetowych. Tak tylko wydaja sie, nie sadze by wartowaly nakladow w porownaniu do 20D. Niewatpliwie piekniej sa zbudowane. Tak posągowo.
Snowboarder- " Wysokie Obcasy" to taka gazetka, wlasciwie dodatek do " Gazety"- dla kobiet. Ksztaltuje gusta takze w dziedzinie fotografii, jak widze wiekszosci pstrykajacych. Nie udawaj, ze nie znasz. Z tego co piszesz widac, ze pasjami oddajesz sie lekturze. Żartuje!
Cyfrowosc, czy syfrowatosc splastikowala fotografie- mysle o tej na papierze, nie ekranie ( na ekranie jest nieco lepiej), wszystko jest "na jednym dźwieku", na jednym tonie. Taki plastik fantastik, gebusie laluni Barbie. Moze troszke sie poprawila ale nieznacznie. Przed cyfra jeszcze wiele do zdzialania. Na razie to frajerstwo. Wiele winy ponosza maszyny- laby cyfrowe- ile? Przyjmijmy, ze wiele.
Cześć.Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
-
Mogę powiedzieć tylko jedno...
Snowboarder - potwierdzasz zdanie, jakie zdążyłem sobie na temat twojej wiedzy wyrobić.Komentarz
-
Ach cegly! Tak cegly, polary, winile, dlygie narty. Wybaczcie nie znam sie na tym. A powinienem? Cegly!?! I ten nieszczesny bokserek, pamietam. caly w bokehu. Moja Zośka ( kotka rasy dachowej- jest tak madra, ze moglaby administrowac to forum ) umarla by ze wstydu gdybym jej takie zdjecie przysposobil. Jest bardzo wybredna, prycha na bokeh.
czseść.Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
-
Mysle ze juz pora zakonczyc dyskusje w tym kierunku, nikt nikogo tutaj nie przekona, a kazdy wybierze takie narzedzie jakie mu bedzie odpowiadac (na jakie go bedzie stac)... Ciekawy jestem kto jest w stanie rozpoznac po odbitkach ze zdjecia sa robione z 20d, d200 czy analoga... naszczescie zyjemy w takich czasach za kazdy moze miec taka jakosc jaka jest mu potrzebna... pisanie ze 20d robi kiepskie zdjecia jest trolowaniem, bo to nie aparat robi zdjecia, kiepska jakosc ktos powie?!? do czego jest kiepska jak wiekszosc nie robi odbitek wiekszych niz 20x30 o czym my rozmawiamy???Zamieszczone przez chomskyPrzed cyfra jeszcze wiele do zdzialania. Na razie to frajerstwo. Wiele winy ponosza maszyny- laby cyfrowe- ile? Przyjmijmy, ze wiele.Cześć.Ch.
Ja nie widze potrzeby (jak narazie - poza landszaftami) pakowania sie w sredni format... z jednej prostej przyczyny, jest mi to nie potrzebne... o analogu mysle ale nie dlatego ze jest lepszy tylko dlatego ze kiepsko sie chodzi z aparatem (cyfrowym swiecidelkiem na dresy) po ulicach myslac czy najpierw zrobie zdjecie czy najpierw strace aparat...
chomsky- z calym szacunkiem ale kazdemu w miare potrzeb i nie staraj sie uszczesliwiac ludzi na sile, ja mojego 20d chyba nigdy nie sprzedam wlasnie dlatego ze mi on w 100% wystarcza, to ze pewnie kiedys dokupie kolejne body to raczej nie ulega watpliwosci... ale 20d to jest dobry aparatKomentarz
-
Jac- ty sie slyszysz czasami? A kto Cie pyta o zgode na kontynuacje dyskusji? Nie dyskutuj. Klik i po sprawie. Nie pragne Cie takze uszczesliwiac ( czy gdzies o tym pisalem? ) , az takim altruista nie jestem, zreszta to niemozliwe. Masz juz przeciez 20D.
Czesc.Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
-
Budowa też ważna, ale nie o to mi chodziło. Tylko proszę nie pisz nic o tzw. "duszy analoga". Chociaż dusza u mnie artystyczna, to wykształcenie techniczne i staram się temat zdroworozsądkowo analizować. W związku z tym nie wierzę w takie brednie jak "płaskość obrazu z cyfry" - vide pl.rec.foto. #1 to co wiem na 100%, to większa rozpiętość tonalna błony negatywowej. Ale tylko negatywowej, bo już nie diapozytywu. Przez całe moje dorosłe życie profi w studio korzystali z diapozytywu i jakoś wówczas ta mała rozpiętośc tonalna nie przeszkadzała, a teraz nagle podnoszona jest jako zarzut nr 1. Sprawa #2 to "ładność" analogowego ziarna i "brzydkość" cyfrowego szumu. Coś w tym jest, ale jednak bardziej zahaczamy o subiektywne odczucia niż o coś, co da się obiektywnie zmierzyc i porównac, przyznajesz? Sprawa #3 to "ładność" analogowej odbitki BW i stosunkowo duże problemy z ładną konwersją kolor => BW w cyfrze. IMHO odmówić prawdy nie można, ale subiektywizmu też w tym sporo. No i wreszcie sprawa #4, czyli czułość. Tutaj nie ma żadnej wątpliwości, że błona bije na głowę każdą matrycę. Jednak chyba nie o to Ci chodziło, kiedy podnosiłes zalety analoga.Zamieszczone przez chomskyJurek Plieth- przysiac nie moge, danych za malo, ale drozsze Canony wydaja mi sie nie lepsze od tych niskobudzetowych. Tak tylko wydaja sie, nie sadze by wartowaly nakladow w porownaniu do 20D. Niewatpliwie piekniej sa zbudowane. Tak posągowo...
Gdybyś mógł więc sprecyzować, to byłbym wdzięczny. Jednak prostym językiem proszę, tak aby zwykły elektronik po politechnice zrozumiał:rolleyes:Komentarz
-
Jurek zawarl w swoim poscie w sumie wszystko i zbyt wiele do dodania juz nie ma.
Przez niemal polotrej roku konwertowalem przeroznymi sposobami zdjecia z cyfry na BW.. po pierwszej rolce HP5+ cyfra poszla na polke, pol roku pozniej zostala sprzedana
Teraz jest juz sredni format.. i jakos narazie nie widze zadnej cyfry, ktora nadawala by sie do zdjec, ktore robie..
..no ale ja zboczony jestem..
Komentarz
-
Jurek Plieth- tak budowa jest wazna, zarowno wielkosc body, rozmieszczenie tego i owego, jak i szczelnosc obudowy.
Obiecuje, ze nie wtrace niczego o duszy analoga, analog nie ma duszy. Gdyby mial nie sprzedalbym prawie wszystkiego, jak mozna sprzedac cos co ma dusze- trąciloby to niewolnictwem- "Chata wuja Toma"- koszmar. Nie wierze nawet, ze dusze ma Leica ( chociaz tak po cichu?) Jestem bardzo zdroworozsadkowy ( nie dalem sie wpuscic coreczkom, synkowi i zonie w swiateczn-gwiazdkowe prezenciki- starczy Mikolaj) i stechnicyzowany do spodu, vide mieszkanko.
W studiu da sie zaaranzowac swiatla tak by splaszczyc rozpietosc tonalna swiatel, rejestrowanej sceny.
Wiekszosc uzytkownikow zas pewnie narzeka, patrzac na wyprane ze szczegolow niebo, lub czarna dolna polowe, gdy sie juz te chmurki uda wydobyc z niebytu.
Ziarno jest ladniejsze w analogu. Niedawno dlugo przygladalem sie pracy i wysilkom kolegi, ( piekny analogowy system Minolty ) w trakcie skanowania ( porzadny skaner, cos tam ... dual scan ) Agfy Optima Prestige 400. Film trudny, nie znoszacy niedoswietlen, z ziarnem, z pieknymi naturalnymi kolorami o jakich cyfra moze sobie tylko pomarzyc! Po bezmyslnym gapieniu w syfrowete cukierkokolorki- te ze skanow wydaly mi sie idealne, obrazy przejrzyste, glebokie, scena wieloplanowa. Wszystko takie przejrzyste, z powietrzem. Szum byl i owszem. Bardzo mily.
Dusza? - nie nie dusza- technika. Technika inna, stara ale dajaca lepsze efekty, niz te gęste lepkie rozmemłane cyfrowe fotki. Z tej samej imprezy widzialem rozne fotki ( w tym moje) z cyfry, moglem porownac, nawet rozni poprawiali to i owo, daremnie. Tak Jurku postacie w cyfrze sa nalepione na tlo! Wyglada to jak w atelier ze sztucznymi tlami. Nawet laikom zdarzalo sie to dostrzec, wiele razy wysluchiwalem opinie focacych i ogladajacych rozne fotki z roznych cyfrowycj dslr. Przyznaje, ze mniej to drazni w lepszych dslr i wystepuje wtedy najbardziej przy bliskim portrecie na dalekim tle. Ale jest.
Co do roznicy odbitek BW, nie wypowiem sie, za malo danych, nie robie ( jakies tam takie dla siebie raz w roku).
Jest w naszym miescie wojewodzkim jeszcze jeden- dwa ( moze i inne gdzie tkwia na zapleczu) porzadny analogowy lab i z niego zdjecia sa zupelnie inne, takie jak dawniej, nieplastikowe gebusie, zarejestrowane czernie ( glebokie) z bielami na jednej fotce, bez agresywnego cyfrowatego wyostrzania ( wiem wiem zaraz madrale napisza, ze mozna zsoftowac, ano nie mozna do konca, maszy i tak wie swoje i swoje zrobi) bez agresywnego kontrastu z naturalnymi barwami. Odróżnie na kilometr kazda fotke z kliszy zrobiona na analogowym labie od tej syfrowatej.
Jednak fotka z kliszy obrobiona na cyfrowym labie traci wiele, bardzo wiele i trudno ja odroznic od tej z matrycy.
Jedynie ostrosc, ta magiczna ostrosc wyżyłowana wraz z kontrastem na maxa, w cyfrze jest spora, tak by sie zdjecia podobaly, forumnowiczom, radosnym posiadaczo dwudziestek.
Kiedys byl taki dowcip-" po czym poznac wesolego motocykliste? ... Po tym, ze ma muchy w zebach." A szczesliwego mlodego i niedoswiadczonego posiadacza dslr? Nie wiem? Moze ze mu szumi w glowie? Szum kolorowy? Monochromatyczny?
Czesc. Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
-
zgadza się. Przy czym po drugiej stronie jest co najmniej tyle samo zalet.Zamieszczone przez CzachaJurek zawarl w swoim poscie w sumie wszystko i zbyt wiele do dodania juz nie ma.
Czacha, pozostaje jeszcze taka możliwość, że nie jesteś zboczony, tylko po prostu nie umiałeś dobrze skonwertować zdjęcia BW (bez urazy !). Fantastyczni zawodowcy robią zdjęcia BW cyframi i jakoś nie psioczą, więc zgadyję, że problem jest gdzie indziej. Oczywiście snuję te przypuszczenia oglądając materiały zgromadzone w sieci bądź na rozmaitych wystawach.Przez niemal polotrej roku konwertowalem przeroznymi sposobami zdjecia z cyfry na BW.. po pierwszej rolce HP5+ cyfra poszla na polke, pol roku pozniej zostala sprzedana
Teraz jest juz sredni format.. i jakos narazie nie widze zadnej cyfry, ktora nadawala by sie do zdjec, ktore robie..
..no ale ja zboczony jestem..
Komentarz
-
Chomsky, to nie jest rzeczowa dyskusja. Sorry, wiem że każdemu wolno mieć swoje zdanie, i ty masz. Jeśli jednak coś udowadniasz, to na tobie spoczywa dowiedzenie twojej tezy (a na mnie mojej), a to co podałeś to są bajania. "Myślę, uważam, widziałem u kolegi", itd. Naprawdę kojarzy mi się twoja wypowiedź z opowieścią kogoś kto mówi o cudownym świecie niedostępnym dla mas - i niestety trąci sekciarstwem (kastą, klanem etc).Zamieszczone przez chomskyW studiu da sie zaaranzowac swiatla tak by splaszczyc rozpietosc
Co do 20D - nie bronię metalowej puszki przed atakami innowierców. Bronię pewnej postawy jako sprzeciw wobec tzw. "prawdziwych fotografów", o której pisałem już wcześniej. A co do popularności - wystarczy wejść na dpreview.com i posprawdzać galerie zawodowców tam piszących. 20D jest najpopularniejszym sprzętem wśród użytkowników Canona. A kiedy kupowałem mój egzemplaż i czytałem tamto forum bardzo intensywnie, widziałem kilkadziesią wątków o tym, jak fotograficy czy reporterzy pisali o tym, ze 20D wchodzi na standartowe wyposarzenie największych agencji stosujących Canona (ich agencji).
I jeszcze na koniec krótka opowieść. Trzy tygodnie temu byłem na wystawie fotografii w NCK autorstwa Walerego Eliasza Radzkowskiego. Zdjęcia robione pod koniec ubiegłego wieku na płytach szklanych, odbijane ponownie niedawno. Bardzo dobra wystawa, interesujące zdjęcia, duże odbitki. Ale zdjęcia nie były bardziej plastyczne, itd. itp. niż dobre zdjęcia z cyfry.
Właśnie a może jak być ortodoksem, to wrócić do szklanych płyt? Chomsky, co ty na to? To by dopiero elitarność była. I na pewno można by spokojnie pisać o argumentach, na które nikt by nie znał odpowiedzi.Komentarz
-
S3pro ma faktycznie widocznie większą rozpiętość tonalną.Zamieszczone przez Arkanz tego co ja wiem, to tyle wyciąga dobry slajd lub film cz-b. Matryca to 5-6 EV (nie wiem jak jest S3 Pro).
Ale jest coś za coś. Wolałbym wydłubać dziurkę w cegle i robić tym zdjęcia, niż pracować na s3. Wizjera tam prawie nie ma, AF działa gorzej niż w 300d, w oczy świecą na matówce jakieś czerwone syfy itp. Spust jest w takim miejscu, że w Canonach jest w tym miejscu górny wyświetlacz (mam o połowę za krótkie palce).
Plastik obudowy trzeszczy gorzej niż w 300D, ale jest chociaż czarny.
Mimo wszystko na obrazie jest widcznie więcej EV niż z 5D. Do tego jest przyjemnie niski poziom szumów (porównywalnie z 5D).
Mimo wszystko: w życiu nie zrobiłbym tym ani jednego zdjęcia. To nie jest sprzęt dla normalnych ludzi a ergonomia używania ciągle walczy ze zdrowym rozsądkiem. Nie dziwię się, że to produkt niszowy.JarekKomentarz
-
Oho, kolejna złota myśl do kolekcji sygnaturek ;-)Zamieszczone przez chomskydrozsze Canony wydaja mi sie nie lepsze od tych niskobudzetowychKomentarz
-
zdjęcia z analoga sa inne, to fakt. prawdopodobnie mozna by toczyc podobna dyskusje dotyczaca poszczegolnych materialow w analogu. jeden napisalby, ze kolory i plastycznosc velvi, to sam miod i orzeszki, a inny napisze, ze tylko material firmy X. troche naiwne jest myslenie, ze fotoa z matrycy musi zaspokoic oczekiwania wszystkich. materialy analogowe produkowali inzynierowie, ktorzy decydowali o tym jak ma wygladac kolor, ziarno itd. w cyfrze to uzytkownik w znacznym stopniu decyduje o koncowym efekcie, o tym jakie kolory uzyska, czy ile szczegolów wyciagnie z cieni itd. Jezeli komus nie chce sie spedzac czasu przy komputerze; proponuje wrocic do analoga; bedzie prosciej i "ladniej" (a dla niektorych nawet z dusza
Zgadzam sie z Jurkiem, ze dyskusje o rozpietosci tonalnej to taki temat zastepczy.
Wydaje mi sie, ze niektorzy mocno demonizuja "analogowe" czasy. ilosc gniotow jaka wtedy powstawala, byla proporcjonalnie dokladnie taka sama jak dzisiaj
. "magiczny" kolor z analoga, to tylko kolor i nie sadze, zeby moj PS odroznial kolor z analoga czy z cyfry
Komentarz
-
Kubaman- dobrze, ze widzisz potrzebe pozostawienia mi ("niszy") odrobiny przestrzeni dla myslenia inaczej. Dzieki serdeczne.
Biada tym reporterom wladajacym 20D i tym zawodowcom i tym agencjom posiadajacym na stanie te boskie maszyny. Biada!
Powazniej. Oczywista, ze dla gazet codziennych mozna ( a nawet nalezy) walic knoty czym sie da i co jest aktualnie pod reka. czytelnik i tak nie dostrzeze roznicy. Nawet 20D sie nada.
Czesc.Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
Komentarz