X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Rebciu

    #61
    Zamieszczone przez Tomasz Golinski
    Owszem. Z drobną korektą - zazwyczaj nie drukujesz po prostu zdjęcia, tylko trochę bardziej skomplikowane rzeczy (jakieś napisy, ramki, dyrdymałki) i wtedy zdjęcie jest częścią większego projektu. Wtedy przestaje być istotne, co jest wpisane w zdjęciu, bo i tak potem to dopasowujesz do całej reszty, a DPI będzie zadane przez projekt.
    Panie Tomaszu - piszesz Pan tzw. "bzdury kompletne" i nie piszę tego bo Pana np. nie lubię, tylko stwierdzam fakty.

    Zamieszczone przez Tomasz Golinski
    O ile się nie mylę, to te maszyny raczej skalują dobrymi algorytmami i jeśli się nie mylę, to nie pracują w 300dpi tylko w jeszcze większej rozdzielczości (a czasami nawet pojęcie rozdzielczości nie ma sensu).
    Tu to samo
    Może lepiej przestać pisać tą fantastykę dla dobra osób, które w przyszłości będą to czytać.
    Ja już pisałem o powodach, dla których parametr dpi ma znaczenie i nie widzę sensu powtarzać w kółko to samo. Miło też widzieć osoby na tym forum, które znają to "zagadnienie" i wiedzą, że z 6 megapikselowej matrycy jednak "cudów" nie osiągniemy
    @arturs - często drukarze nie mają możliwości poprawiania czegokolwiek. Poprawiać może dtpowiec ale różne okoliczności przyrody mogą sprawić, że jest on np. nieosiągalny na ten moment lub najzwyczajniej w świecie ktoś blędu w drukarni nie zauważy i cały druk trafia do kosza, a trzeba pamiętać, że często są to bardzo duże kwoty. Stąd dobrą praktyką jest pracowanie w 300 dpi i ja osobiście nie widzę powodów aby tych 300 dpi unikać jak ognia.

    Komentarz

    • Tomasz Golinski
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 8623

      #62
      Zamieszczone przez Rebciu
      Miło też widzieć osoby na tym forum, które znają to "zagadnienie" i wiedzą, że z 6 megapikselowej matrycy jednak "cudów" nie osiągniemy
      Porzuć ten temat, bo to nie jest ten wątek. Ponadto sam napisałeś:

      Zamieszczone przez Rebciu
      Jeszcze raz bo niedoczytałem - chodzi o te A2 z pewnych odległości. Pisałem już, że czym większa tym mniejsze oczekiwania co do dpi. Np. na 5m obserwacji 120 dpi powinno starczyć. Myślę, że na 3 m coś ok 180 dpi
      6Mpix na 120dpi daje ponad A2. Zdjęcie z 5d daje już prawie 200dpi na A2. Ale Ty to oczywiście wiesz i te wewnętrzne sprzeczności są tylko dla zmylenia przeciwnika, np. z tą częścią:

      Zamieszczone przez Rebciu
      Żadna sznująca się agencja reklamowa z pliku z Canona 5D plakatu A2 nie zrobi bo rozdzielczość będzie za mała i dobrze o takich sprawach wiedzieć, a nie traktować wszystkich z góry bo napisali pierwszy post na forum.
      Czyli nie zrobi, ale czasem zrobi. Ale to ja piszę bzdury.

      Jeśli masz ochotę napisać coś konkretnego, to nie krępuj się. Tylko obawiam się, że znowu to będzie z czymś wcześniejszym sprzeczne. Odnoszę wrażenie, że od dawna nie odnosisz się do tego, co napisałem, tylko do tego, co Twoim zdaniem, mógłbym napisać...
      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



      Komentarz

      • Janusz Body
        Moderator
        • 2004
        • 5757

        #63
        Zamieszczone przez Rebciu
        ... Stąd dobrą praktyką jest pracowanie w 300 dpi i ja osobiście nie widzę powodów aby tych 300 dpi unikać jak ognia.

        Hmmmmm... musisz tą tezę zgłosić do National Geographic i paru innych wydawnictw drukujących wysokiej jakości katalogi i zdjęcia, oglądane z odległości ok 50 cm.

        Poniżej powiększenie (nawet niezbyt duże) z National Geographic - u dołu skala milimetrowa. Sam se policz jaka to "rozdzielczość" i ile tam jest DPI.




        Janusz,
        Old enough to know better - but I do it anyway.

        Komentarz

        • micles
          Zablokowany
          • 2006
          • 4359

          #64
          Dzięki tym dwóm postom uśmiałem się najbardziej :
          Zamieszczone przez Jester
          Na wyjściu z aparatu fotka z 20D ma 3504 piksele na 2336 (jeżeli się machnąłem - to sorry, ale nie ma to żadnego znaczenia). Jak się pofatygujesz, otworzysz to zdjęcie w czymkolwiek i ustawisz przy takich wymiarach rozdzielczość 3956 DPI to będziesz miał 69 gigową fotkę.
          Te Twoje 3956 DPI w 20D tak naprawdę nie wystarcza, żeby przygotować zdjęcie do formatu A4 w Rossmannie - bo tam chcą mieć rozdzielczość 400 DPI (przynajmniej chcieli jakiś czas temu). Takie A4/400 DPI ma ponad 40 mega i nawet Twój prototypowy 23 gigapikselowy 20D nie da rady bez chamskiej interpolacji.
          Jeżeli Ci się Twoje fotki i odbitki podobają - to spoko. Prawdą jest, że dpi, które się wyświetla na dzień dobry po wyjściu z aparatu ma znaczenie ŻADNE. Ale jak zaczniesz nim manipulować w jakimś fotoszopie to już trzeba wiedzieć CO się zmienia, bo - wbrew temu co tu piszą - ma to wpływ na jakość wydruku/odbitki/druku. Łopatologicznie: Jeżeli zabawy z rozdzielczością powodują zmianę wagi zdjęcia w megabajtach - to znaczy, że zaczynasz interpolację, nieważne, w którą stronę.

          Spróbuj teraz stworzyć plik RGB o wymiarach 3504 piksele na 2336 - jak z Twojego 20D - i o rozdzielczości 3956 dpi. Jeżeli uda Ci się stworzyć coś takiego mniejszego niż 60 gigabajtów - to poproszę o zrzut ekranowy.
          Zamieszczone przez Janusz Body
          Hmmmmm... musisz tą tezę zgłosić do National Geographic i paru innych wydawnictw drukujących wysokiej jakości katalogi i zdjęcia, oglądane z odległości ok 50 cm.

          Poniżej powiększenie (nawet niezbyt duże) z National Geographic - u dołu skala milimetrowa. Sam se policz jaka to "rozdzielczość" i ile tam jest DPI.



          A teraz moje stanowisko : Pełną rację ma front fotografów (dpi to martwa wartość), ale DTPowcy i drukarze dzięki tej wartości są pewni, że ich wydruk nie będzie skierowany do śmietnika. Trochę to bez sensu, bo myślę, że ich maszyny i oprogramowanie umieją wykonać jedne z prostszych działań (podzielenie wymiarów w pix przez rozmiary wydruku docelowego i porównanie tego parametru z wartością dpi zadeklarowaną jako "jakość bierzącego projektu"). Przecież nawet w tych głupich fotostacjach wyskakuje okienko informujące, że zdjęcie jest za małe (pikselowo) żeby uzyskać dobrą jakość przy wydruku o takim rozmiarze (centymetrowo/calowo).

          Komentarz

          • Rebciu

            #65
            Zamieszczone przez Janusz Body
            Hmmmmm... musisz tą tezę zgłosić do National Geographic i paru innych wydawnictw drukujących wysokiej jakości katalogi i zdjęcia, oglądane z odległości ok 50 cm.

            Poniżej powiększenie (nawet niezbyt duże) z National Geographic - u dołu skala milimetrowa. Sam se policz jaka to "rozdzielczość" i ile tam jest DPI.



            Kolego Januszu - ja operuje tu kilkunastoletnim doświadczeniem z dużymi firmami, ich wymaganiami itp. NG możesz sobie analizować i dla mne nie jest to kompletnie rzadna wykładnia czy wzór - szczególnie ich polskie wydania.
            Kolego micles - te Twoje stanowisko może jest i "fajne" ale szkoda, że "...".

            Naprawdę dajcie już spokój z tym udowadnianiem, że czarane jest czarne - jak będę chciał dowodu na nieśmiertelność to zgłoszę się do jakiegoś "wywoływacza zdjęć ślubnych" i będę wszystko wiedział Temat do zamnięcia bo ludzi znających się*na temacie wręcz "zagryziecie" aby nie wyszło, że nie macie pojęcia o pewnych sprawach.
            Pozdrawiam i życzę dystansu do siebie i.... sukcesów dla tych co mają tzw. "ambicję"

            Komentarz

            • Janusz Body
              Moderator
              • 2004
              • 5757

              #66
              Zamieszczone przez Rebciu
              Kolego Januszu - ja operuje tu kilkunastoletnim doświadczeniem z dużymi firmami, ich wymaganiami itp. NG możesz sobie analizować i dla mne nie jest to kompletnie rzadna wykładnia czy wzór ....
              Mam prawo jazdy od 40 lat. Czy to oznacza, że mogę startować w wyścigach formuły 1?

              BTW: Zdjęcie było z ich hamerykańskiego wydania


              EDIT: Jeśli dobrze pamiętam to standardowy raster drukarski w druku offsetowym to 144 albo 150 lpi a do tego optymalnym jest dawać zdjęcie o rozdzielczości 225 DPI. Powszechnie przyjęte 300 DPI jest po prostu nadmiarowe i zupełnie niepotrzebne.

              Na lepszych maszynach i papierze możliwe jest osiągnięcie 175 lpi (bodajże) i wówczas standardowo ustawione w Photoshopce 240 DPI tyż wystarczy.

              EDIT2: Naświetlarki pracują z rozdzielczością 2400 i 3600 ale to wcale nie znaczy, że zdjęcie ma być w tej rozdzielczości.
              Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

              Janusz,
              Old enough to know better - but I do it anyway.

              Komentarz

              • Rebciu

                #67
                Oczywiście wg was dpi, ppi i lpi to to samo choć w tym wątku na początku był ten temat poruszany i wyjaśniony przynajmniej tak mniej-więcej. Drukowanie powyźej 150 lpi tak naprawdę ma mało wspólnego z przygotowywaniem prac w 300 dpi. Tu chodzi raczej o "rip" w drukarni i jakość na wyjściu, a nie o rozdzielczość matrycy aparatu. Jak sam ten skrót sugeruje chodzi o drukowanie w liniach na cal i tu bym nie "demonizował" dpi. Po prostu - finalny druk jest lepszej jakości.
                Jak chcesz możemy tu podyskutować o tych parametrach ale sensu większego nie widzę takich "podchodów" tym bardziej jak nie wiemy o czym piszemy.

                Komentarz

                • Janusz Body
                  Moderator
                  • 2004
                  • 5757

                  #68
                  Zamieszczone przez Rebciu
                  .... ale sensu większego nie widzę takich "podchodów" tym bardziej jak nie wiemy o czym piszemy.
                  Tu się zgadzam w pełni. Rozumiem, że piszesz o sobie

                  Janusz,
                  Old enough to know better - but I do it anyway.

                  Komentarz

                  • ewg
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1079

                    #69
                    Zamieszczone przez Rebciu
                    Żadna sznująca się agencja reklamowa z pliku z Canona 5D plakatu A2 nie zrobi bo rozdzielczość będzie za mała i dobrze o takich sprawach wiedzieć...
                    I to napisał doświadczony drukarz??? - Chyba tylko po to żeby nic nie powiedzieć... (Konkurencja życia nie ułatwia?)

                    Co ma piernik do wiatraka? A jeśli już to jaki piernik do którego wiatraka? - Co innego rozdzielczość naświetlarki/maszyny, co innego rozdzielczość druku rastra (rodzaj, liniatura (jeśli liniowy), głębia tonalna, składowe rozety (jeśli liniowy)), co innego rozdzielczość optyczna rastra, co innego rozdzielczość druku w labie - a co innego rozdzielczość dpi zapisana w pliku z Canona 5D!
                    Jeśli komuś po wydruku wielkoformatowym "znika logo firmy z koszulek" osób fotografowanych (a na zdjęciu prosto z aparatu na kompie było je widać), to znaczy, że zawiniła albo przygotowalnia albo generalnie "drukarz", ale na pewno nie bogu ducha winny fotograf albo Canon - na miłość boską!

                    Za dużo tu demagogii. - Dopóki nie określimy w tym wątku wyraźnie i precyzyjnie o jakim systemie druku mówimy (bo przecież już dawno nie dotyczy to typowo fotolabów!), o której rozdzielczości mówimy (poczynając od najwyższej maszynowej, po optyczną), na jakich etapach zachodzą interpolacje i jakie, wg jakich wzorów liczone są rozdzielczości optyczne wydruków i dla jakich zastosowań, gdzie w tych wzorach jest miejsce na magiczne DPI z pliku fotki - dopóty będzie to jedynie czcze gadanie o niczym, prowadzące jedynie do całkowitej dezorientacji naiwnie wierzących.
                    ...Tu chodzi raczej o "rip" w drukarni i jakość na wyjściu, a nie o rozdzielczość matrycy aparatu. Jak sam ten skrót sugeruje chodzi o drukowanie w liniach na cal i tu bym nie "demonizował" dpi. Po prostu - finalny druk jest lepszej jakości...
                    No wreszcie widać przełom w dyskusji (a przynajmniej światełko w tunelu), bo teraz powinien nastąpić wykład o... RIPach? :rolleyes:

                    Komentarz

                    • Rebciu

                      #70
                      Kolego szanowny, czytałem Twoje teksty nie związane z tym naszym dpi, drukiem, przygotowaniem do niego ipt. i generalnie Twoje podejście i wiedzę szanuję. Ale - jeśli mamy tu organizowąc jakieś "igrzyska wiedzy" to może zajmijmy realnymi problemami foto-druk, a nie....
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Koego @ewg - bzdury piszesz, bzdury i jeszcze raz bzdury. Ja tego nie będę Ci udowadniał bo takie "szkoenia" kosztują szanowny kolego!
                      Ostatnio edytowany przez Gość; 19983. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • Kolaj
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3293

                        #71
                        Zamieszczone przez Rebciu
                        Koego @ewg - bzdury piszesz, bzdury i jeszcze raz bzdury. Ja tego nie będę Ci udowadniał bo takie "szkoenia" kosztują szanowny kolego!
                        To ja zrobię szkolenie z RIP-ów za darmo:

                        RIP - Rest In Peace

                        Amen

                        Komentarz

                        • ewg
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1079

                          #72
                          Zamieszczone przez Rebciu
                          Ja tego nie będę Ci udowadniał bo takie "szkoenia" kosztują szanowny kolego!
                          - Co Było Do Wykazania.

                          - Rest In Peace! ;-)

                          Komentarz

                          • muflon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 6763

                            #73
                            Zamieszczone przez Rebciu
                            Ale - jeśli mamy tu organizowąc jakieś "igrzyska wiedzy" to może zajmijmy realnymi problemami foto-druk, a nie....
                            "Realny problem foto-druk" (razem z jego obejściem) opisałem w poście #14 i powtórzyłem chyba w ze dwóch innych. Ciągle nie doczekałem się jednoznacznej, konkretnej, "na palcach", odpowiedzi dlaczego.

                            Bo skoro to wywołuje takie emocje, to musi być jakaś konkretna, leżąca u podstaw, "koncepcyjna" przyczyna - inna niż wykręty typu stare wersje softu, czy źle działające RIPy...
                            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                            Komentarz

                            • trid
                              • 2008
                              • 11

                              #74
                              Zamieszczone przez ewg
                              - Co Było Do Wykazania.

                              - Rest In Peace! ;-)
                              cnd. - co należało dowieść
                              galerija: http://www.drt.xk.pl

                              Komentarz

                              • Rebciu

                                #75
                                Zamieszczone przez muflon
                                "Realny problem foto-druk" (razem z jego obejściem) opisałem w poście #14 i powtórzyłem chyba w ze dwóch innych. Ciągle nie doczekałem się jednoznacznej, konkretnej, "na palcach", odpowiedzi dlaczego.

                                Bo skoro to wywołuje takie emocje, to musi być jakaś konkretna, leżąca u podstaw, "koncepcyjna" przyczyna - inna niż wykręty typu stare wersje softu, czy źle działające RIPy...
                                To nie są wcale wykręty. Proponuję wyobrazić sobię pracę np. katalog 100 stron, na każdej 8 zdjęć - daje nam to 800 zdjęć. Przy takich ilościach nie ma miejsca na "amatorkę", sprawdzanie wszytkiego 15 razy i liczenie na "fuksa". Wszystko musi grać na 100%.
                                Pisałem już wcześńiej - ja nie rozumiem takich DTPowców, którzy sami nie mogą sobię tych 300 dpi zrobić. Trwa to 2-3 sekundy i po sprawie. Opieranie się na "pobożnych życzeniach" (że wszytko będzie dobrze ) nie ma sensu tym bardziej jak mamy do czynienia z dziesiątkami czy setkami tysięcy złotych do stracenia.

                                Komentarz

                                Pracuję...