X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • myciek
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 26

    #31
    Jeszcze moje 3-grosze:
    1. Do 1000F dokupiłem pół-gripa - taki ogryzek, który ogromnie poprawiał wygodę trzymania korpusu. Podobnie jak w kilku powyższych postach również nie wyobrażałem sobie zdjęcia go... po czym po kilku latach go zdjąłem (wyjaśnienie poniżej).
    2. Do 30 (analog), o ergonomii porównywalnej z 40D, dokupiłem gripa. Długo go używałem (używając za ogromną wygodę)... po czym coraz częściej go zdejmowałem.
    3. Wielką zaletą gripa jest to, że powiększa korpus a wielką wadą jest to, .... że powiększa korpus. Często chodzę "na lekko" - bez torby - a korpus z gripem najzwyczajniej nie mieści się w typowym futerale. Z tego punktu widzenia jest niewygodny.
    4. Kiedyś aparaty zasilane były jednorazowymi bateriami, które wydawały mi się bardzo drogie. Obecnie to są akumulatorki a zużycie energii mniejsze więc jeden z argumentów za gripem odchodzi na dalszy plan.
    5. Nigdy nie nauczyłem się fotografować w pionie trzymając za gripa. Po prostu wygodniej mi jest trzymać aparat z góry prawą ręką. Pod tym względem zatem grip mi nie pomaga w pionowych kadrach.
    6. Pytanie "Czy warto" jest trochę podobne do pytania "Co lepszego w 40D w porównaniu z 450D". Różnice w specyfikacji mogą być nieprzekonywające a jak zaczniesz używać to sam będziesz wiedzieć!

    (wyszło nawet 6 groszy...)

    Komentarz

    • Daga
      Bywalec
      • 2008
      • 100

      #32
      Kupiłam gripa do 40-tki, oryginalnego BG-E2n.
      Pomyślałam, że będzie wygodniej robić zdjęcia pionowe, bo jakoś ostatnio ręka mnie bolała po dłuższej sesji i ciągłym przekręcaniu aparatu .

      No i moje wrażenia po zakupie :
      1. Aparat jest cięższy (żadne odkrycie w sumie)
      2. Wcale nie jest wygodniej (jak dla mnie) robić zdjęcia w pionie naciskając spust na gripie...
      3. Aparat trzyma sie zdecydowanie stabilniej, jestem w stanie zrobić ostre zdjęcie z ręki przy 1/25s z 85mm ! - to jakiś cud... moje ręce sie przecież trzęsą i zawsze miałam z tym problem robiąc zdjęcia...
      4. Bardziej chwalę sobie do zdjęć z poziomie, niż w pionie (przewrotne, cóż...)
      5. Mój budżet jest o ponad 500 zł mniejszy, ale... WARTO BYŁO (patrz punkt 3).

      A teraz zastanawiam sie jaki plecak kupić, bo mój Slingshot 100 gripa już nie zmieści...

      Komentarz

      • mamiski
        Bywalec
        • 2007
        • 130

        #33
        W plenerze z gripem zdarzyło się, że kółko nastaw przestało działać; zablokowaniu uległy wszelkie możliwości regulowania migawki i przesłony. Zmiana obiektywu nic nie dała i wtedy przypomniałem sobie o drugim kółku - tym na gripie i rzeczywiście: działało. Mało tego, to na korpusie również się odblokowało. Nikt mi nie wmówi, że grip to zbędne gabaryty i dekagramy.

        Komentarz

        • Soundman
          Początki nałogu
          • 2008
          • 371

          #34
          Zamieszczone przez mamiski
          W plenerze z gripem zdarzyło się, że kółko nastaw przestało działać; zablokowaniu uległy wszelkie możliwości regulowania migawki i przesłony. Zmiana obiektywu nic nie dała i wtedy przypomniałem sobie o drugim kółku - tym na gripie i rzeczywiście: działało. Mało tego, to na korpusie również się odblokowało. Nikt mi nie wmówi, że grip to zbędne gabaryty i dekagramy.
          A wiesz ze miałem tak samo... w mojej 350siątce też wszystko stanęło ale ustawiać mogłem z gripa

          Komentarz

          • pst
            Uzależniony
            • 2006
            • 560

            #35
            Zamieszczone przez janmar
            .Niemniej ja sie przez lata przyzwyczailem i nie umiem bez gripa fotografować.Nawet na statyw nie odkręcam [choć to głupota]
            dlaczego twierdzisz ze to głupota? chyba nie opłaca sie za kazdym razem odkrecic gripa jak robisz ze statywu?

            w 300d miałem; w 30d tez miałem; konsekwentnie używałem; dobrze sie trzyma i łatwiej nacisnąć spust przy pionowym kadrze
            przy 5d nie mam - zaczynam patrzec na gabaryty i wage


            Komentarz

            • diZaster
              Dopiero zaczyna
              • 2008
              • 24

              #36
              mam grip od 2 dni.
              jako ze robie zdjecia prawie tylko w pionie, jest to dla mnie blogoslawienstwo

              rewelacja, absolutnie niezbedny jak dla mnie.
              …make yourself all honey and the flies will devour you ::

              Komentarz

              • neat84
                Dopiero zaczyna
                • 2008
                • 49

                #37
                Dorzuce tez moja opinie Gdy zakupilem pierwszego analogowego eosa 300 po dokupieniu GRIPa (byly drogie baterie) aparat robil na jednym komplecie baterii nieporownywalnie wieksza liczbe zdjec... Do tego dawal stabilnosc i pozwalal na nieco krotsze czasy naswietlania. Po przesiadce na eosa 30 tez zakupilem GRIPA ale im wieksze body tym mniej porecznie i wiekszy ciezar (czesto biore aparat i jakies uniwersalne szkielko na drobne wypady), pozniej baterie potanialy i zrezygnowalem z tego pomyslu zupelnie dla posiadaczy jednocyfrowych modeli Power Drive BOOSTERY dawaly lepsza predkosc migawki ale to juz inna bajka. Teraz zakupilbym GRIPA tylko do aparatow wielkosci xxxD biorac pod uwage ich niewielkie gabaryty, w wiekszych modelach osobiscie nie widze potrzeb. Ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam
                A ja mam canona...

                Komentarz

                • raaf
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 63

                  #38
                  Mam od roku grip Delty i nie mogę złego słowa powiedzieć jeśli chodzi o jakość, moim zdaniem do aparatów o gabarytach zbliżonych do 350d, grip to rzecz jak najbardziej rzecz użyteczna.
                  zagripiony +kit+70-300 APO DG Sigma, 17-50 Tamron +nadal brak umiejętności

                  Komentarz

                  • Soundman
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 371

                    #39
                    Jego wartość daje sie ocenić dopiero po zamontowaniu.. to jest poprostu miłość od pierwszego przykręcenia ;d

                    Komentarz

                    • skoku
                      Bywalec
                      • 2008
                      • 131

                      #40
                      Zamieszczone przez Soundman
                      Jego wartość daje sie ocenić dopiero po zamontowaniu.. to jest poprostu miłość od pierwszego przykręcenia ;d
                      ja bym powiedział, ze jego wartość można docenić po jego odkręceniu.
                      człowiek szybko się przyzwyczaja - wydaje się, że aż tak dużo grip nie daje.
                      a wystarczy go na chwilę odkręcić - wtedy dopiero czuć różnicę
                      "Kobietę łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać po jej myśli"

                      Komentarz

                      • Marcin Kułak
                        Dopiero zaczyna
                        • 2005
                        • 42

                        #41
                        No to moje 3 grosze.

                        Mam 40d, od razu dokupiłem gripa - wygoda użytkowania w mieście jest ogromna.
                        Pojechałem z aparatem w góry, plecak jak to w górach lekki nie był. Taszcząc aparat z gripem już pierwszego dnia miałem ochotę grip wywalić w krzaki... Od tamtej pory na każdy wyjazd odpinam gripa - ~pół kilo mniej.

                        Ale ogólnie zakup bardzo sobie chwalę.

                        Komentarz

                        • fotna
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 454

                          #42
                          Ja w góry biorę mniejszy aparat zamiast 40+gryp biorę 400d i tylko 2 obiektywy 17-55 i 70-200 w zupełności wystarcza a i lżejsze o akumulatory
                          fotna.dlm.pl

                          Komentarz

                          • siudym
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 2254

                            #43
                            Dokupilem Grip do mojego 20D. Teraz mam jedno pytanie, bo doszukac odpowiedzi sie nie moge: Co jest bardziej wydajne w b.gripie: 6x akumulatorki AA np. Energizer 2650mAh czy 2x BP-511 3000mAh. Aku 511 mam akurat dwa zammienniki, pisze na nich 3000mAh, pewnie maja mniej realnie, jak to w podrobkach bywa, jednak nie mam jak sprawdzic. Ogolnie interesuje mnie co jest bardziej wydajne z tych dwoch opcji. ??

                            Komentarz

                            • TomS
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 880

                              #44
                              Ja mam BP-511 a w swoich gripach a to dlatego że jak włożę aku AA to po 1 zdjęciu aparat mi się wyłącza

                              Komentarz

                              • fotna
                                Początki nałogu
                                • 2004
                                • 454

                                #45
                                Zamieszczone przez siudym
                                Co jest bardziej wydajne w b.gripie: 6x akumulatorki AA np. Energizer 2650mAh czy 2x BP-511 3000mAh. A
                                Jak ci jeden AA szybciej padnie cały układ traci zasilanie - z doświadczenia z innych rzeczy
                                im mniej rzeczy tym bardziej stabilny układ. AA w grypie to taka alternatywa w razie czego...
                                fotna.dlm.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...