X
-
-
Po zmianie 350-ki na 40D myslałem, że obejdę sie bez gripa, bo wszakże uchwyt w 40 jest bez porównania wiekszy i bardziej do wiekszej dłoni przystosowany, i nawet długo bez niego wytrzymałem, ale od dwóch dni mam gripa i jest lepiej: stabilniej, pewniej i wygodniej. O wydłuzonej pracy na dwóch akumulatorach nie wspominam, bo to nie był bynajmniej główny motyw przy zakupie. Dla mnie grip to przede wszystkim lepsza ergonomia...5d2 + 6D + 24-70 2.8 + 70-200 2.8 IS II + 24 1.4 + 50 1.4
flickrKomentarz
-
Hmmm OK, dzieki za info. Chcialem wiedziec zanim kupie 6 sztuk aku aku AA.
A wracajac do BP-511 - rozumiem, ze w przeciwienstwie do AA, zasilanie nie padnie mi gdy jeden z 511 sie wyczerpie wczesniej?
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
W moim przypadku grip jednocześnie ułatwił i jakby wymusił (może raczej sprowokował) robienie pionowych kadrów.Komentarz
-
Aby uzyskać odpowiednią wartość napięcia, akumulatory typu AA muszą być łączone szeregowo, a co za tym idzie uszkodzenie jednego z nich powoduje uszkodzenie całego systmu (zgodnie z logiką "najsłabszego ogniwa"). Akumulatory w gripie natomiast mają już na swoich wyprowadzeniach odpowiednie napięcie do zasilania aparatu (ponieważ są to przecież te same akumulatory, które wykorzystywane są bez gripa/gripu(?)), są one więc łączone równolegle aby zwiększyć ich wydajność prądową. Uszkodzenie jednego z nich spowoduje zmniejszenie wydajności zasilania całego systemu, ale nie spowoduje jego całkowitej awarii. Zastanawiam się tylko nad takim, czysto teoretycznym pytaniem: czy mając 2 identyczne akumulatory połączone równolegle, w przypadku uszkodzenia jednego z nich powodującego zmniejszenie napięcia na jego zaciskach, zacznie on być doładowywany z akumulatora sprawnego? Czy może grip wyposażony jest w elektronikę temu przeciwdziałającą (wystarczą 2 zwykłe diody)?Komentarz
-
Dobrze myślisz będzie trzeba spróbować... No i jeszcze trzeba rozgraniczyć miedzy gripami oryginalnymi i chinolamiKomentarz
-
Nie ma się co zastanawiać, grip, to pierwsza rzecz jaką kupiłem do mojej 400. Rób zdjęcia ok godziny na koncercie z lampą zewnętrzną, i z jakimś większym obiektywem baz gripa/gripu, a ręka Ci odpadnie... Jużnie wspominając o robieniu zdjęć w pionie no i zasilaniu...Komentarz
-
bez gripa z lampa zewnetrzna przez godzine? twardy jestes! ja nie umialem w takiej konfiguracji trzymac 400ki
Komentarz
-
W przypadku uszkodzenia lub rozładowania jednego z ogniw napięcie wyjściowe nadal pozostanie na takim samym poziomie, zmniejszy się jedynie wydajność prądowa źródła. Łączenie/rozłączanie ogniw zasilających połączonych równolegle powoduje zwiększenie/zmniejszenie wydajności prądowej źródła. Napięcie wyjściowe pozostaje na takim samym poziomie.EOS + SpeedliteKomentarz
-
Na szczęście to była 430, więc nie aż taka wielka, ale po powrocie do domu jak chwyciłem fliżankę z kawą, to ręka trzęsła mi się jak galareta...
Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia, to dla własnej wygody warto wydać te kilka 100...
Komentarz
-
Tyle że AA są połączone szeregowo, a nie równolegle w grypie.W przypadku uszkodzenia lub rozładowania jednego z ogniw napięcie wyjściowe nadal pozostanie na takim samym poziomie, zmniejszy się jedynie wydajność prądowa źródła. Łączenie/rozłączanie ogniw zasilających połączonych równolegle powoduje zwiększenie/zmniejszenie wydajności prądowej źródła. Napięcie wyjściowe pozostaje na takim samym poziomie.
Równolegle mogą być połączone BP511Komentarz
-
Raczej gripie a nie "grypie". Nie pisałem o ogniwach typu AA, tylko o ogniwach dedykowanych (jakichkolwiek, niekoniecznie BP-511). W przypadku kiedy zasilamy aparat z ogniw AA i jedno z nich ulegnie uszkodzeniu (a jak wiadomo dla uzyskania odpowiedniego napięcia wyjściowego ogniwa AA łączone są szeregowo) cały układ zasilania przestaje działać, tak więc jest to rozwiązanie dużo bardziej ryzykowne a niżeli stosowanie ogniw dedykowanych.Ostatnio edytowany przez axk; 16601.EOS + SpeedliteKomentarz
-
Komentarz