X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Shadow
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1565

    #16
    W bardzo podobny zresztą co i ja Manual z lampą w kościele a później słoneczne południe przed kościołem, nie skorygowałem ustawień ani nie przeszedłem na AV i poszło się paść kilka ciekawych ujęć.

    GenEsiS ----> Co do sprzętu to jest o tym cały wątek długi jak brazylijski serial. Ewentualnie rzuć okiem na stopkę Zbyszka to będziesz wiedział z czym na wesela. Niestety jest jeszcze druga rzecz. Wiedza i doświadczenie. Tego nie kupisz to wymaga czasu i nauki.

    Komentarz

    • diplo
      Początki nałogu
      • 2005
      • 298

      #17
      Kolego, obejrzyj filmy z serii Masters of wedding photography, przeczytaj wątek ślubny na Canon-board (chociaz aby przejść cały to ze dwa miesiące Ci zajmie), kup książkę i może przedewszystkim oglądaj zdjęcia.
      5DMK3 z grypą, 5DMK2 też chory, 6D, 40D,1200D, 350D, C85 f1.8, C24-70 f2.8L, C70-200 f4 L IS, S 35 1.4 A, T 15-30 2.8, S 18-125 f3.5/5.6, C430EX, YN-600EX-RT...i kit

      Komentarz

      • Chris_11
        Uzależniony
        • 2006
        • 572

        #18
        Zamieszczone przez diplo
        ...przeczytaj wątek ślubny na Canon-board (chociaz aby przejść cały to ze dwa miesiące Ci zajmie),
        I jak już go przeczytasz to nabierzesz co najwyżej kompleksów i stwierdzisz to, co wszyscy powinni doskonale wiedzieć - bez co najmniej dwóch sztuk 5D i worka jasnych obiektywów L (oczywiście stałek, broń Boże zoom (!) ) nie da się zrobić ślubu.

        Jeśli czujesz się na siłach, a Siostrze Twoje zdjęcia się podobają to myśle, że warto spróbować i zdobyć nowe doświadczenie.
        Nieważne, czym... Ważne, jak...

        Foto-Blog

        Komentarz

        • GenEsiS
          • 2009
          • 9

          #19
          Widze ze do niektorych to sie mozna z pomoca zwrocic ze hej. Niewazne.

          Po pierwsze chyba ktos tu albo sie zbytnio uniosl albo mnie nie zrozumial...

          Nie mam byc ani pierwszym ani drugim fotografem na slubie. Poprostu ze troche sie fotografia interesuje i mam okazje sprobowac czegos czego nie mam za czesto okazji - poprostu przy okazji mam zamiar zabrac ze soba moj aparat na wesele czy to zle?

          Co do szukania inf i lenistwa... spokojnie kupuje, czytam ksiazki i nie tylko. Z tym ze jak ktos juz zaznaczyl teoria a praktyka...

          Przemek_C Panu juz podziekuje... nic nie wnosisz i wogole nie pomagasz...

          Komentarz

          • Morfii
            Uzależniony
            • 2010
            • 529

            #20
            jako mało doświadczona osoba... powiem jedno... przesadzacie z tymi fotami i rodziną... Wszystko inne się zgadza... ale... podam swój przykład... byłem na weselu znajomych... w zasadzie to była tam moja przyszła rodzina (jak się chajtnę ) robiłem pstryki świeżo nabytym C550D + 18-55 kit... w kościele dużo nie robiłem by nie przeszkadzać głównemu fotografowi... ale na sali trochę poszalałem i efekt był taki że 80% osób z rodziny powiedziało że zrobiłem dużo lepsze foty niż tamten fotograf najlepsze jest to że nikt ich nie pytał o to jak im się one podobają... sami stwierdzili że są OK... dodam jeszcze że foty nie obrabiane były
            Jaki z tego morał... chyba tylko jeden... ludzie jak Cię znają to inaczej reagują na robione zdjęcie są weselsi i bardziej uśmiechnięcie to takie moje spostrzeżenie...
            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
            jeszcze jedno.... jak bym robił te foty dziś... były by jeszcze lepsze... czemu ? bo dużo dało mi to forum oraz książki czy porady w necie... ale wiem że jeszcze dużo przede mną nauki
            Ostatnio edytowany przez Morfii; 36668. Powód: Automerged Doublepost
            było.. C550D, C7D, C28, T17-50VC, Takumar 50SMC, Zenitar 16, S8, S14. Teraz jest tylko lepiej

            Komentarz

            • Przemek_PC
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2456

              #21
              Morfi, morał z tego taki że nie sprzęt robi zdjęcia tylko fotograf, widocznie masz dobre wyczucie chwili i punkt widzenia jak większość gości dlatego Twoje foty im się podobały.
              Ponieważ Genesis już mi podziękował na tym kończę.

              Komentarz

              • N00bek
                Zablokowany
                • 2010
                • 734

                #22
                1. Szukajka - jest spory obszerny temat o ślubach, studniówkach itp.
                2. Książka pt: " Światło w fotografii Magia i Nauka" - bardzo obszerna książka, dosyć fajnie się ją czyta. Ja niestety dotarłem do strony 50 i tak leży na półce.
                3. Pogadaj z siostrą w jakim kościele i gdzie to będzie się odbywać. Zajrzyj tam i popstrykaj na próbę - nawet z podpiętym kitem.
                4. Jeżeli naprawdę fundusze pozwalają na zakup sprzęt - kupuj. Rozumiem, że 15-85 ze względu na zakres? Jednak zastanów się czy światło bardziej Ci się nie przyda(?) 17-50/2.8 z VC lub nie tamrona powinno pomóc. No i dodatkowo lampa.
                5. Czytaj, czytaj, czytaj i wykorzystuj to co wyczytałeś w praktyce - zawsze możesz wcześniej poćwiczyć.
                6. Zanim zacznie się uroczystość zagadaj do głównego fotografa (20-30 minut przed) o ile go zastaniesz wcześniej. Może uchyli Ci rąbek tajemnicy związany z techniką robienia zdjęć. Czego masz się jeszcze dowiedzieć? - a no tego gdzie fotograf będzie krążył i gdzie Ty możesz się ustawić by mu nie przeszkadzać.

                Wiadome jest, że wszystkim można wykonać zdjęcia. Jak napisał to kolega powyżej. Jednak trzeba pamiętać, żeby te zdjęcia się nam podobały nie tylko gościom

                Komentarz

                • czerwiniak
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 196

                  #23
                  Zamieszczone przez GenEsiS
                  Nie mam byc ani pierwszym ani drugim fotografem na slubie. Poprostu ze troche sie fotografia interesuje i mam okazje sprobowac czegos czego nie mam za czesto okazji - poprostu przy okazji mam zamiar zabrac ze soba moj aparat na wesele czy to zle?
                  I bardzo dobre podejście. Nie jedna osoba tak zaczynała.
                  5D, 40D, CP-E4, 16/2,8 Zenitar. 50/1,4. 24-70/2,8 L 70-200/4L 550ex + 580exII, CP-E3, DigiMate III + blendy, świecidełka
                  ---------------------------------------

                  Komentarz

                  • magart
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 378

                    #24
                    Zamieszczone przez GenEsiS

                    Nie mam byc ani pierwszym ani drugim fotografem na slubie. Poprostu ze troche sie fotografia interesuje i mam okazje sprobowac czegos czego nie mam za czesto okazji - poprostu przy okazji mam zamiar zabrac ze soba moj aparat na wesele czy to zle?
                    Przede wszystkim zacznij od księdza, bo jak będzie chciał od Ciebie legitymację to nic nie popstrykasz w kościele. A z kościoła zdjęcia są nieodzowne.
                    EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
                    www.magaczewski.blogspot.com
                    www.fotogaleria.magaczewski.pl

                    Komentarz

                    • GenEsiS
                      • 2009
                      • 9

                      #25
                      Dzieki za uprzedzenie ale z tego co sie orientuje nigdy z tym nie bylo problemu - z robieniem fot w kosciele. Ale mimo wsztstko zapytam.
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Przemek_C juz sie nie unos - tylko jak masz pisac posty typu "wynajmij fotografa za te pieniadze" to....

                      I wlasnie o cos takiego mi chodzilo... wasze praktyczne prywatne podpowiedzi, bledy...

                      Ksiazek troche przeczytalem (ok 3 - moze to malo ale to poczatki), neta szperam caly czas za inf...
                      no i pstrykam na ile czas pozwala.
                      Ostatnio edytowany przez GenEsiS; 23322. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • N00bek
                        Zablokowany
                        • 2010
                        • 734

                        #26
                        Zamieszczone przez GenEsiS
                        no i pstrykam na ile czas pozwala.
                        Problem w tym, że Ty nie masz pstrykać, bo pstrykać tylko robić to z głową.
                        Jeżeli dostosujesz się do tych rad, których i ja się trzymam (pomijając wymianę sprzętu), to możesz zyskać wiele.

                        Po prostu pochodź po kościołach i posprawdzaj jakie ISO przesłona i czas Ci pasują.
                        Ślub rozumiem, że będzie standardowo w godzinach porannych tak więc o brak światła się nie masz co martwić ISO 1600 -2000 i lecisz :-D

                        Komentarz

                        • Przemek_PC
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2456

                          #27
                          Genesis czytaj dokładnie co napisałem i jaką drogę przeszedłem aby zrobić pierwszy ślub i jak mimo to d...y dałem. Ucz się na cudzych błędach.

                          Komentarz

                          • fotopawkas
                            Bywalec
                            • 2010
                            • 203

                            #28
                            Zamieszczone przez GenEsiS
                            I wlasnie o cos takiego mi chodzilo... wasze praktyczne prywatne podpowiedzi, bledy...
                            no tak, ale wystarczyło o tym napisać już w pierwszym poście i od razu wątek byłby ciekawszy i bez zbędnego klepania...

                            swoją drogą podobnych wątków kilka jest... a do tego - to forum nie jest stricte ślubniackim, więc mnożenie wątków działa na niektórych jak płachta na byka. dlatego przede wszystkim:

                            1. praktyka z tym co mam - na zasadzie, co będzie jak zrobię tak, a co jak tak? może zmienię to, może brakuje mi tego, więc zapytam - co w zamian?
                            2. praktyka w "potencjalnych miejscach" - jak już o własnych doświadczeniach (bo nie tylko przykre się trafiają), to powiem tak - jak kupiłem pierwsze lustro, to fociłem co się dało, jak się dało, gdzie się dało.. jak kupiłem jasne szkła i zaproponowano mi pierwszą "okolicznościówkę" - chrzest, to wziąłem troszkę szkiełek i poszedłem do dwóch najstarszych kościołów w mieście, gdzie nie ma zakazu robienia zdjęć (jest zakaz błyskania lampką) i przez kilkadziesiąt minut robiłem niczym japoński turysta fotki z każdego kąta, biorąc poprawkę na to, że "normalnie" będę miał lampę, będzie więcej światła podczas mszy. zmieniałem ISO, ogniskowe, tryb M, Av.. no wszystko co uważałem za możliwe..
                            3. praktyka z modelem - weź (o tej porze roku może być ciężko) modela w plener, albo w jakimś większym pomieszczeniu i zobacz co się stanie jak go "zrobię" z tego kąta, co z takim zoomem, co przy takiej przysłonie, a może lampę od ściany, a może od szafy..
                            4. przeanalizuj wszystko - wyjdzie, że najczęściej używasz 23-78mm, nie jesteś w stanie utrzymać przy czasie dłuższym niż 1/40s, albo nie zadowala Cię zimna kolorystyka zdjęć z fleshem.. wracasz na CB i... nie nie pytasz... przeszukujesz forum i znajdujesz (na 200%) jakieś rady...
                            5. robisz ślub i wracasz na CB podzielić się wrażeniami odbiorców, nie zdjęciami, bo i tak już za dużo krytyki - co nie znaczy, że będą złe!!! - po prostu są gusta i guściki.

                            polecam książkę "Fotografia ślubna w praktyce" oraz "Fotografia portretowa i reportażowa - warsztaty fotografii" - na profi foto wydasz majątek, nie pozwoli Ci robić zdjęć, nie będziesz miał przyjemności focenia.
                            .
                            50D+grip, kilka szkiełek i gratów typu "akcesoria foto"...
                            suma ogniskowych obiektywów nie przedłuży męskości...
                            wielkość matrycy nie ogranicza wyobraźni...

                            sigpic

                            Komentarz

                            • obcy21
                              Początki nałogu
                              • 2010
                              • 467

                              #29
                              idź i rób zdjęcia, co będzie to będzie, nie masz żadnych obciążeń, bo kasy nie bierzesz, robisz to charytatywnie. pierwsze to podjedź na sale weselną i zobacz jako ona wygląda i zrób kilka zdjęć próbnych, tak samo z kościołem. Nie masz słynnej legitymacji o której wszyscy trąbią, żadne problem, udaj się wcześniej do księdza, porozmawiaj z nim, powiedz że jesteś z rodziny i chciałbyś troszkę zdjęć porobić młodym podczas ślubu. Pamiętaj aby nie biegać po kościele jak poparzony i trzaskać zdjęcia seriami, spokojnie, przemyślanie, ustawiasz warunki, kadrujesz i naciskasz spust migawki. ogólnie nie masz się co przejmować, będzie dobrze i dasz radę.
                              Regulamin pkt 8.

                              Komentarz

                              • czerwiniak
                                Bywalec
                                • 2007
                                • 196

                                #30
                                Zamieszczone przez magart
                                Przede wszystkim zacznij od księdza, bo jak będzie chciał od Ciebie legitymację to nic nie popstrykasz w kościele. A z kościoła zdjęcia są nieodzowne.
                                Jak tak już piszesz, to nie od księdza tylko od kursu.
                                Tą "cudowną" legitymację mam już ponad 10 lat i może z 2 razy się księciulek upomniał.
                                Ja idę wtedy, kiedy księciulek PM coś wcześniej wspomniał.
                                5D, 40D, CP-E4, 16/2,8 Zenitar. 50/1,4. 24-70/2,8 L 70-200/4L 550ex + 580exII, CP-E3, DigiMate III + blendy, świecidełka
                                ---------------------------------------

                                Komentarz

                                Pracuję...