X
-
Whose motorcycle is this? It's a chopper baby. Whose chopper is this? It's Zed's. Who's Zed? Zed's dead baby, Zed's dead. -
-
Odp: Canon 7D vs 70D
Chyba jednak coś ci się pomyliło. 7D to kawał dobrze zbudowanej puszki, 6D już taki bardziej plastyczany.To ja moge napisac cos o 7D. Aparat mam niedlugo, kupilem jako zapasowe body do 6D. W porownaniu do tego drugiego aparat bardziej plastikowy i bardzo brakuje mi krzyzaka w srodku kolka - wiem ze ma dodaktowy krzyzak ale on jest jakis oporny. Ogolnie myslalem ze 7D bedzie bardziej solidnie zbudowany niz 6D - tak nie jest. Co do reszty to sie nie wypowiem...
Komentarz
-
Odp: Canon 7D vs 70D
Moje odczucia sa zupelnie odwrotne. 7Dmk1 wg. mnie gorzej ma spasowane czesci, kolko chodzi bardziej opornie, czuc troszke jak wydmuszke...moze odczucia takie bo plastik inny.6D_7D_1635f4_2470f2.8_40f2.8_50f1.8Komentarz
-
Odp: Canon 7D vs 70D
Cóż, odczucia są indywidualną sprawą i w tym przypadku nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Ale co tam
Komentarz
-
Komentarz
-
Odp: Canon 7D vs 70D
Jednak teraz w filmie to tylko sporadycznie i z bardzo okreśonych przyczyn.czyli chcesz mi powiedzieć ze np ostatni odcinek dr housa bodajże sezon 8 został nakręcony 5d2 + 24-70 i 70-200 to kiszka , a https://vimeo.com/140370044#at=1 ten filmik chociażby to lipton bo kręcone lustrzanką
? Eleroo czasy d90 juz dawno minęły dzisiaj właśnie częściej można spotkać dslr w produkcji filmów niż kamery (nie mowie tutaj o kinie i wielkim ekranie)
Cóż tio co koledzy wcześniej napisali zbyt dużo obiegowych opinii i półprawd.Odrobiłam trochę lekcji, hehe.
Przemku, przecież nie piszę nieprawdy, nie wprowadzam w błąd. Do filmowania lepszy będzie zawsze dedykowany sprzęt, czyli kamera, a nie lustrzanka, która jest mała i nieporęczna do kręcenia. To oczywiście pociaga za sobą koszty i różne inne okołosprzętowe konieczności, ale nie o tym przecież mówimy. Filmowania w aparacie nie używam (no odpaliłam wczoraj i 'weź pan idź w cholerę', że tak powiem - takie to niewygodne), ale z kamerami zdarzyło mi się pracować, siedzę dość blisko filmu z zamiłowania - nie kręcę oczywiście, ale hobbystycznie biorę udział w festiwalach, warsztatach, wykładach i takich tam różnych, mam dużo znajomych z tego środowiska, więc to nie jest tak, że o filmie jako takim nie mam pojęcia. Jeśli komuś wystarczy jakość filmu z lustra to spoko, niech filmuje lustrem. Jak pisałam, można i telefonem i też efekt może być wystarczająco dobry do konkretnych celów. Nie poruszamy przecież kwestii 'sztuki operatorskiej' tylko technikaliów i parametrów otrzymanego materiału a to dwie różne sprawy. Do wielu zastosowań typu film z wesela, czy serial w telewizji czy pierwsze 'prawdziwe' filmy w zupełności taka jakość z lustra wystarczy. Tym bardziej, że filmowanie lustrzanką pozwala znacznie ograniczyć koszty takiego przedsięwzięcia. Przecież to nic złego, że ktoś nie ma kasiory na kamerę i kręci aparatem czy telefonem czy lodówką chociażby. Skoro materiał jest wystarczająco dobry, to po cholerę ten ktoś ma się na przykład zadłużać żeby kupić kamerę? No bez sensu. To otwiera też możliwości dla młodych zdolnych, którzy nie mają dostępu do profi sprzętu - teraz mogą sobie wziąć lustrzankę i nakręcić film na konkurs (na konkursach wszelkiego autoramentu i festiwalach filmowych jednak pomysł, zdjęcia i całokształt są brane pod uwagę, technikalia schodzą na dalszy plan) Każdemu według potrzeb
Można też zrobić animację poklatkową i mieć dużo dużo wyższą jakość filmu z lustra, jednak do typowego kręcenia to co kamera to kamera, inny komfort pracy zupełnie, inne możliwości. Filmowanie lustrem nawet w wyższej klasy aparatach to nadal tylko dodatek dla tych fotografów, którzy czasem coś nakręcą ale generalnie się tym nie zajmują i nie widzą sensu inwestować w sprzęt do kręcenia, w entry lewelach kusi, bo jednym urządzeniem można i fiocić i filmować na wycieczkach, więc odpada konieczność kupowania dwóch urządzeń. Oszczędność. Że część ludzi zaczęła używać luster typowo do filmowania - no okej, zdarza się przecież, nikt im nie zabroni. To moje zdanie, nikt nie ma obowiązku się z nim zagdzać przecież.
I nikt nie musi mi "wierzyć" 
Lustrzanki jak weszły na rynek z funkcją filmowania wywołały całkowity szok. Takie 5D w cenie pomijalnej jak na produkcje filmowe dawało obrazek który był całkowicie porównywalny z topowymi kamerami za setki tysięcy dolarów. Jednak od czasu jego wejścia producenci się ocknęli i powstało sporo konstrukcji typowo filmowych jak choćby Blackmagic'ki czy seria C. To spowodowało że jednak filmowcy wrócili do kamer, bo po co się męczyć jak można mieć jakość jak w dslr a wygodę kamery. Przy czym cały czas piszemy o rynku filmów a nie video czy telewizji. Nadal w małych produkcjach o niskim budżecie kustra są nie do przecenienia jako narzędzie do filmu. Tu jest jeszcze uwaga że słowo "lustro" jest w dużym stopniu umowne bo jest jeszcze bardzo duża gama aparatów bez lustra o możliwościach filmowych na poziomie profesjonalnych kamer np. Sony A6000.
Plastik? Chyba jednak nie piszesz o siódemce albo ktoś Ci sprzedał jakąś podróbkę. To jedno z najsolidniejszych body ever.
Jeśli chodzi o odczucia tzw. organoleptyczne to u mnie jest tak samo."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Komentarz
-
Odp: Canon 7D vs 70D
A ja odgrzeję kotleta:
niespełna dwa tygodnie temu wymieniłem leciwe ale poczciwe 500D na 7D.
Zabrałem na dwa mecze młodzieżowej koszykówki i dwa koncerty.
I co?
ZAŁAMANIE.....
szedłem przekonany, że teraz będę gość. A tu 1-2 zdjęcia na 10 trafione.... ALL SERVO, punkt centralny i pobliskie (ale nie strefa), ISO 2000, czasy rzędu 1/800. Wróciłem zdruzgotany. W momencie zakupu sparwdzałem - wszystko było OK, w domu, przy statycznych zdjęciach wszystko OK. A tam halach, koncertach - dramat. Czy ja coś robię źle czy puszka jest trafiona??
Budowa, obsługa, szybkość - kapitalne. Ale co z tego???
Macie może jakieś pomysły?
Bo zaczynam się właśnie zastanawiać na zamianą na....70 DJeżeli urodziłeś się by znaleźć sprawiedliwość - to pomyliłeś planety....Komentarz
-
Komentarz
-
Ostatnio edytowany przez tereferekuku; 41893.Jeżeli urodziłeś się by znaleźć sprawiedliwość - to pomyliłeś planety....Komentarz
-
Odp: Canon 7D vs 70D
7D ma to do siebie, że na papierze jest wszystko fajnie tj. zaawansowany AF, 8fps itd... Ale jest jedno duże ALE- nic nie działa tak jak powinno. AF jest kompletnie niecelny, potrafi się mylić nawet przy centralnym punkcie i one shot. Kilka zdjęć w tych samych warunkach i każde jest inne. Generalnie w 7D AF to porażka w rzeczywistości bo na papierze wygląda super. Druga rzecz to ISO- nawet ISO100 jest zaszumione co jest jakimś nieporozumieniem w tej klasie sprzętu. Jedyne czego nie można mu zarzucić to złej jakości wykonania.
Ja miałem 7D rok czasu, poznałem go w każdych warunkach, zmieniłem na 6D i jestem zachwycony.Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Odp: Canon 7D vs 70D
No i jak to się ma do tysięcy zachwyconych fotografów sportu i przyrody?7D ma to do siebie, że na papierze jest wszystko fajnie tj. zaawansowany AF, 8fps itd... Ale jest jedno duże ALE- nic nie działa tak jak powinno. AF jest kompletnie niecelny, potrafi się mylić nawet przy centralnym punkcie i one shot. Kilka zdjęć w tych samych warunkach i każde jest inne. Generalnie w 7D AF to porażka w rzeczywistości bo na papierze wygląda super. Druga rzecz to ISO- nawet ISO100 jest zaszumione co jest jakimś nieporozumieniem w tej klasie sprzętu. Jedyne czego nie można mu zarzucić to złej jakości wykonania.
Ja miałem 7D rok czasu, poznałem go w każdych warunkach, zmieniłem na 6D i jestem zachwycony.Jeżeli urodziłeś się by znaleźć sprawiedliwość - to pomyliłeś planety....Komentarz
Komentarz