X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fret
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1503

    #511
    W końcu porządny test. I chyba ostateczny dowód na materialny (czyli wyliczalny) charakter różnic między cropem, a FF
    Ed.: W pierwszym zestawieniu 50 jest za bardzo przymknięta (o 1/3). Lepiej jest porównać prawą fotkę z 3. zestawu z lewą fotką zestawu 4. Tu różnica jest dokładnie 1 1/3.
    Ostatnio edytowany przez fret; 10441.

    Komentarz

    • Bagnet007
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1344

      #512
      Ja tam widzę, że z 50'tką można było się odrobinę posunąć w przód. Obejmuje odrobinę szerzy kadr niż 85 a teoretycznie miały być identyczne... ale czepiam się

      Komentarz

      • MMM
        Pełne uzależnienie
        PREMIUM member
        • 2006
        • 4250

        #513
        To porównanie pokazuje że nie ma sensu kupować cropa i stałek, lepiej 5D i zooma f/2.8 który da takie rozmycie jak na cropie stałka f/1.6
        Digart

        Komentarz

        • Bingant
          Uzależniony
          • 2006
          • 507

          #514
          BRAWO!! Wreszcie mi się rozjaśniło
          6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

          Komentarz

          • fret
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 1503

            #515
            Zamieszczone przez Bagnet007
            Ja tam widzę, że z 50'tką można było się odrobinę posunąć w przód. Obejmuje odrobinę szerzy kadr niż 85 a teoretycznie miały być identyczne... ale czepiam się
            Ano czepiasz się bez sensu. Dokladnie byloby 50x1,6=80, ale C uparl sie produkować 85.
            Do tego jeszcze dochodzi fakt, że to są znamionowe wartości ogniskowej, czyli mogą się o kilka mm różnić od podanych na obudowie

            Komentarz

            • Sober
              Uzależniony
              • 2008
              • 513

              #516
              Zamieszczone przez MMM
              To porównanie pokazuje że nie ma sensu kupować cropa i stałek, lepiej 5D i zooma f/2.8 który da takie rozmycie jak na cropie stałka f/1.6
              Raczej nie 1.6, a bliżej 2.. ze zdjęć wynika że to ok. jedna działka przesłony.

              Poza tym zooma 2,8 pod pełną klatkę jest trudno zrobić (będzie duży, ciężki i drogi). Jest jakiś powód na to że większość zoomów kryjących pełną klatkę ma światło 4... Jest co prawda Canon EF 24-70 mm f/2.8L USM, ale dla światła 2,8 nie powala jakością...

              Komentarz

              • MMM
                Pełne uzależnienie
                PREMIUM member
                • 2006
                • 4250

                #517
                Zamieszczone przez Sober
                Raczej nie 1.6, a bliżej 2.. ze zdjęć wynika że to ok. jedna działka przesłony.
                Z kalkulatora GO wynika że to ponad 1,5 przysłony.
                Ciemny zoom na FF 24-105/4 IS to tak jak na cropie zoom 15-65/2.2 IS

                Digart

                Komentarz

                • Sober
                  Uzależniony
                  • 2008
                  • 513

                  #518
                  Hmmm.. no faktycznie tak wychodzi!

                  Tzn może trochę przesadziłeś, bo:
                  2,8 FF = 1,8 CROP
                  4 FF = 2,4 CROP

                  Komentarz

                  • fret
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1503

                    #519
                    Zamieszczone przez Sober
                    Hmmm.. no faktycznie tak wychodzi!

                    Tzn może trochę przesadziłeś, bo:
                    2,8 FF = 1,8 CROP
                    4 FF = 2,4 CROP
                    1,6x to praktycznie 1 1/3 EV i tego się trzymajmy

                    2,8 -> 1,8
                    4 -> 2,5
                    itd...

                    Generalnie warto zapamiętać, że crop dziala jak TC 1,6x. Ostatni test pięknie to potwierdzil.

                    Komentarz

                    • MMM
                      Pełne uzależnienie
                      PREMIUM member
                      • 2006
                      • 4250

                      #520
                      Zamieszczone przez Sober
                      Hmmm.. no faktycznie tak wychodzi!

                      Tzn może trochę przesadziłeś, bo:
                      2,8 FF = 1,8 CROP
                      4 FF = 2,4 CROP
                      To jest wielkość GO czyli tego co ostre, rozmycie tła trochę się różni na korzyść FF.


                      odległość od celu 2 metry.
                      FF 80mm, f/4, GO = 14.4 cm
                      CROP 50mm, f/2.4, GO = 14.1cm

                      FF 50mm, f/4, GO = 37.8 cm
                      CROP 31mm, f/2.4, GO = 37.4cm

                      Jak widać różnica w GO to 1,5 przysłony.
                      Ostatnio edytowany przez MMM; 4761.
                      Digart

                      Komentarz

                      • fret
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1503

                        #521
                        MMM, sprawdzileś średnice krążków rozproszenia, czy różnią się dokladnie 1,6x?

                        Ed.: Prawda jak zwykle leży po środku Crop 1,6 tak dokladnie, to jest pomiędzy 1 1/3 a 1 1/2 EV. Crop 1,58 to 1 1/3 EV, a 1,66 to 1 1/2 EV. W sumie nie ma o co się spierać. Do tego coś mi się wydaje, że dla malych odleglości zależność GO od przyslony i skali odwzorowania nie musi byc liniowa... co nie zmienia faktu, że ew. różnice w praktyce są pomijalne. Najprościej jest przyjąć wersję z TC 1,6x i tego sie trzymac. Dla obrazu jest chyba obojętne, czy zostanie on wykadrowany przy pomocy matrycy i powiększony w dalszej obróbce (puszka z cropem), czy zostanie on wykadrowany i powiększony na drodze miedzy obiektywem, a matrycą (TC optyczny)
                        Ostatnio edytowany przez fret; 10441.

                        Komentarz

                        • Quadrifoglio
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 364

                          #522
                          Zamieszczone przez fret
                          To wymień te czynniki. Dla mnie to dziura i ogniskowa. Dodatkowych efektów natury filozoficzno-duchowej bym się nawet u najlepszej puszki nie doszukiwał...

                          - Różnica w ogniskowych co przy konieczności "odejścia od obiektu" daje
                          inną głębię ostrości. Z kolei użycie innego obiektywu daje inne obrazowanie.

                          - Różnice w plastyce obrazowania (bokeh, kolorystyka) przy używaniu innych obiektywów dla fotografowania tej samej sceny

                          - Różnice w obrazowaniu ze względu na różnice w ostrości (nawet tego samego obiektywu) w centrum na na brzegach, winiety.

                          - Różna wielkość pixela - co przekłada się na plastyczność obrazu.

                          Mniej więcej tyle.
                          Jeśli ktoś uważnie przyglądał się zdjęciom z XXD oraz 5D i zadał sobie trud przemyślenia z czego wynika "inny" obraz będzie wiedział o co chodzi.

                          Czasem inne maźnięcie pędzlem przez malarza daje inny obraz, inne ciśnienie w oponach inne czasy przejazdu u kierowcy wyscigowego - a inny sprzęt foto (czyli właściwości puszki + właściwości obiektywów) daje inne zdjęcia.

                          Nie chcę przez to powiedzieć, że lepsze czy gorsze. U jednego lepsze, u innego gorsze, do jednych zastosowań lepsze, do innych gorsze.

                          Np. 5D spadki rozdzielczości w większości obiektywów w rogach i delikatne winietowanie również są dla pewnych zastosować plusami a nie minusami.
                          http://praca-magisterska.info
                          http://alfetta.pl

                          Komentarz

                          • zygert
                            Coś już napisał
                            • 2006
                            • 57

                            #523
                            Ale mądrości wypisujecie.
                            A nie prościej było by wykonać z tego samego miejsca tym samym obiektywem, określając jedną wystarczającą rozdzielczość (wyciąć z FF kadr wielkości cropa - oczywiście nie da się tego zrobić bo, aby uzyskać cropa stworzymy tak naprawdę lustrzankę o cropie 1.2x, ale najpierw interpolując symulując większą matrycę, aby po wykadrowaniu z tak powiększonej matrycy FF uzyskać cropa 1.6x).
                            Wiadomo, że ostrość będzie nie taka - ale kolorystyka, bokeh powinien być podobny.
                            Przecież to co rzuca obiektyw na ściankę aparatu czy to 30D czy 5D jest taki sam krążek. Różnica zachodzi w rejestratorze. A że 30D ma mniejszą matrycę (więc to ta większą trzeba zmniejszyć, wykadrować - uprzednio trochę ją zwiększając).
                            Ale to tak na chłopski rozum. Bo co nam da zapinanie różnych obiektywów, jak każdy ma inną charakterystykę i zawsze taki test będzie przekłamany. Oczywiście ten mój pomysł też nie odda pewnie w praktyce tak jak powinno być, ale jestem ciekaw efektu. Po prostu FF'a z cropem nie da się porównać i tyle. A ten wycinek co chciałem to tylko po to bo byłem ciekaw czy da się taką matrycę wykadrować na tzw. cropa 1.2x. Ideałem była by tak mała matryca w cropie (ew. tak duża na FF), że mnożąc przez 1.6x uzyskamy rozdzielczość FF'a. I w tedy porównać obrazy. Jednak tak nie jest. Jedynie co można być pewnym, że im więcej światełka przypada na foto czułą komórkę i mniejsze upakowanie (mniej też grzeją się elementy od siebie) tym mniej zakłóceń więc i lepsza jakość.
                            I tak nie muszę patrzeć na test z 5D kontra 30D czy 40D szukając odpowiedzi czy 5D będzie miał lepszy obraz. Bo będzie (i testy mogą tylko dowieść o ile 5D jest lepszy lub o ile muszą być tyle samo pixelowe lub więcej matryce lepsze, aby miały taki sam poziom zakłóceń co FF) i to nie z zastosowanych szkieł tylko z tych właśnie praw jakim kierują się jeszcze mocno ograniczone matryce. Bo tak naprawdę przy takich testach zapewne znaczenie też by miało czas nagrzania matrycy itp. pierdoły. Ja po prostu chciałem te foty w RAW, aby zobaczyć czy dla mnie 5D będzie na tyle dobry, że foty skropowane do rozdzielczości odpowiadającej 8Mpix będzie w pełni do zaakceptowania.


                            A jeszcze jedna rzecz mnie trochę dziwi co wypisujecie. Że 5D jest mniej wymagające co do szkieł. Wg mojej opinii jest właśnie na odwrót. Przecież 5D korzysta z całego szkła więc musi ono być tak dobre, aby nie było winietowania, aberracji, dyfrakcji czy innych efektów spowodowanych niepożądanym załamaniem światła. A to, że podajecie że jest lepiej na focie to właśnie przez jakość samej matrycy. Wycięcie na FF takiej samej wielkości matrycy, z takim samym upakowaniem (a tego się nie da zrobić) dało by najlepsze porównanie. Więc 5D na pewno lepsze od cropów, a szkła musimy mieć lepszej jakości, aby uzyskać mniej zniekształcone foty - tzn. uzyskać efekty podobne jak na cropie. Dlatego taki olympus jest wymiataczem jeżeli chodzi o zniekształcenia (gdyby do niego podłączyć takie duże szkło jak mamy na pełne klatki, pewnie nie było by w ogóle zniekształceń).

                            Oczywiście takie winietowania powodują większą plastykę zdjęcia co czasami się podoba

                            Pozdrawiam i sorry za dużo tekstu (ale piszę z reguły bardzo szybko i słowotok leci) Oczywiście na te RAWy nadal czekam.
                            Ostatnio edytowany przez zygert; 7256.

                            Komentarz

                            • MMM
                              Pełne uzależnienie
                              PREMIUM member
                              • 2006
                              • 4250

                              #524
                              Zamieszczone przez zygert
                              Ale mądrości wypisujecie.
                              A nie prościej było by wykonać z tego samego miejsca tym samym obiektywem, określając jedną wystarczającą rozdzielczość (wyciąć z FF kadr wielkości cropa - oczywiście nie da się tego zrobić bo, aby uzyskać cropa stworzymy tak naprawdę lustrzankę o cropie 1.2x, ale najpierw interpolując symulując większą matrycę, aby po wykadrowaniu z tak powiększonej matrycy FF uzyskać cropa 1.6x).
                              A niby po co? Czemu ma to służyć? Czy myślisz że użytkownicy 5D i 1Ds po zrobieniu zdjęcia sobie cropują coś ze środka?
                              Gdy podchodzi się do tego testu w sposób praktyczny to bierze się pod uwagę obiektywy o tym samym kącie widzenia bo dzięki nim można uzyskać ten sam kadr przy tej samej odległości przedmiotowej.
                              Każde inne porównanie jest absurdalne ponieważ albo powoduje różnicę w kadrze albo różnicę w odległości przedmiotowej czyli inaczej widoczne skróty perspektywy.
                              Ale widzę że to można pisać w nieskończoność a i tak za chwilę znowu ktoś wyskoczy żeby zrobić zdjęcie 5D z którego coś będzie chciał wycinać ehhh........
                              Digart

                              Komentarz

                              • michal_sokolowski
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1159

                                #525
                                Zamieszczone przez MMM
                                A niby po co? Czemu ma to służyć? Czy myślisz że użytkownicy 5D i 1Ds po zrobieniu zdjęcia sobie cropują coś ze środka?
                                Gdy podchodzi się do tego testu w sposób praktyczny to bierze się pod uwagę obiektywy o tym samym kącie widzenia bo dzięki nim można uzyskać ten sam kadr przy tej samej odległości przedmiotowej.
                                Każde inne porównanie jest absurdalne ponieważ albo powoduje różnicę w kadrze albo różnicę w odległości przedmiotowej czyli inaczej widoczne skróty perspektywy.
                                Ale widzę że to można pisać w nieskończoność a i tak za chwilę znowu ktoś wyskoczy żeby zrobić zdjęcie 5D z którego coś będzie chciał wycinać ehhh........
                                no więc powiedz mi co widzisz złego w tym "wycinaniu" ? - bo dla mnie to jedyny rozsądny test.
                                ten sam obiektyw, ta sama odległość, tylko z FF wycinamy "cropa" i porównujemy z prawdziwym cropem..... i co ?
                                Jedynym minusem jest fakt mniejszej rozdzielczości tego wycinka z FF, ale to można pominąć, przecież oceniamy PLASTYKĘ, "ładność", "lepszość" zdjęć.

                                Ludzie, napiszcie że to do was dociera, proszę.


                                moja fotografia ślubna oraz dziecięca i kobiet na CB - zapraszam!

                                Komentarz

                                Pracuję...