X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krzychu
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3611

    #16
    Zamieszczone przez KORD/EPKK
    A wracajac do limitow bagazowych to na transatlantykach jest limit 6kg
    To chyba tylko w LOT, bo chyba żadna inna linia nie ma takich bezsensownych limitów, zresztą ja LOT'u na trasach do US unikam jak mogę i wiele osób które znam też...

    Ze strony KLM'u :

    Flights departing USA
    one piece of hand baggage (max. 115 cm total dimensions, 12 kg/26 lbs), including a personal bag (handbag or laptop), coat, umbrella and folding buggy

    Zamieszczone przez KORD/EPKK
    , na krajowych bodajrze tez , a na krajowych w USA jest limit 18kg (dziwne ale tak jest). Tyle ze z autopsji wiem ze nigdy nikt nie wazy bagazu kabinowego.
    Waży, waży - widziałem wielokrotnie, ostatnio w listopadzie w BRS jak kobieta z zbyt ciężkim podręcznym rozpaczliwie się przepakowywała...
    Pozdrowienia,
    KZ
    KZ Aviation Photography

    Komentarz

    • kazper
      Coś już napisał
      • 2005
      • 76

      #17
      Tylko na bagaż podręczny !!! Nic mu nie zaczkodzi tylko czasmi trzeba go pokazać i wlączyć. Co do wagi to jeszcze nidgy mi nie ważono bagażu podręcznego.
      Ja regularnie latam na wschód (Kazachstan) najczęściej Lufthansą i mój CompuTrrek się mieści wszędzie poza schowkiem w samolocie Fokker 50 i wtedy ląduje pod fotelem. Czasem ja a czasem torba.
      kazper

      Komentarz

      • kaczor444
        • 2004
        • 8

        #18
        tylko i wylacznie podreczny bo jesli w luku to moze okazac sie np. "ze byl za ciezki " i poprostu gdzies sie rozplynal podczas ladowania.. . Jak do tej pory jedynym problemem podczas przewozu byla padnieta bateria w aparacie co wzbudzilo podejrzliwosc celnika czy aby trabant to trabant czy nie przypadkiem otwieracz do konserw lub inne cudo ktorym krzywde mozna zrobic.

        p.s. statyw tesh lata na pokladzie
        | 40D | 300D | EF-S 17-55 2.8 | EF 50 1.4 | EF 100-300 4.5-5.6 USM | Sherpa 600r | apetyt na EF 70-200 L |
        ''Zdjecie nie papryczka chili nie zawsze musi byc ''

        Komentarz

        • comatus
          Uzależniony
          • 2006
          • 725

          #19
          Tak jak wyżej, tylko podręczny. I nie powinno byc problemu.
          Wracając ze Stanów miesiac po tej całej aferze w Europie nikt mi nie robił żadnych problemów (ponad ten nprmalne ) Jako podręczny małem plecak - w nim laptop i kable od niego, obiektyw 70-300 i kilka filmów. A w torbie na aparat - EOS 300 + obiektyw + filtry + dwa dodatkowe filmy. Nikt słowa nie powiedział. A filmów nie zabezpieczałem i jakoś też nic im sie nie stało
          A statyw leciał w luku ;-) ale mi go trochę pokieroeszowali - to trzeba im przyznać :/ (rozwalona ta mała pozimiczka i cały bagaz śmierdział tym płynem) Tak więc nieważne jaki aparat, zawsze do podręcznego :-D

          Komentarz

          • K.Muszkiet
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 29

            #20
            torba czy plecak ??

            Witam!

            Ja za około miesiąc wylatuje, ale do Irlandii, posiadam jedynie torbę foto canona, która mieści trabanta + 2 obiektywy + ładowarkę, dodatkowe aku, i inna drobnice w postaci dekielków, filtrów. W związku z tym mam pytanie czy zostać przy tej torbie czy lepiej zaopatrzyć się w jakiś plecaczek foto ?? Nie wiem jak plecaczki ale torba ta wyglądem zdradza że zawartość w środku to aparat lub kamera. Chodzi tu zarówno o zwracanie uwagi obsługi portu, jak i złodziejaszków szukających wartościowego sprzętu. Docelowo będę później wykorzystywał torbę (plecak) w Irlandii. Będę wylatywał z Pyrzowic "centralwingsem". Może ktoś ma jakieś uwagi odnośnie tego przewoźnika i ew portu lotniczego, w kwestii transportu sprzętu foto. Z góry dzięki za pomocne info.

            Pozdrawiam
            K.Muszkiet

            Komentarz

            • Shark-uk
              Bywalec
              • 2006
              • 141

              #21
              Zamieszczone przez K.Muszkiet
              Witam!

              Ja za około miesiąc wylatuje, ale do Irlandii, posiadam jedynie torbę foto canona, która mieści trabanta + 2 obiektywy + ładowarkę, dodatkowe aku, i inna drobnice w postaci dekielków, filtrów. W związku z tym mam pytanie czy zostać przy tej torbie czy lepiej zaopatrzyć się w jakiś plecaczek foto ?? Nie wiem jak plecaczki ale torba ta wyglądem zdradza że zawartość w środku to aparat lub kamera. Chodzi tu zarówno o zwracanie uwagi obsługi portu, jak i złodziejaszków szukających wartościowego sprzętu. Docelowo będę później wykorzystywał torbę (plecak) w Irlandii. Będę wylatywał z Pyrzowic "centralwingsem". Może ktoś ma jakieś uwagi odnośnie tego przewoźnika i ew portu lotniczego, w kwestii transportu sprzętu foto. Z góry dzięki za pomocne info.

              Pozdrawiam
              K.Muszkiet
              leciałem z wroclawia do dublina i miałem 350d z kitem w typowym małym pokrowcu (oczywiście przy sobie) i z daleka było widać co to jest- nikt się niezainteresował.

              chodziłem po dublinie już z większą torbą hamy w niej body 3 obiektywy i jeszcze foty robiłem dośc często i też nie bło chętnch na kradzieze, więc myśle że za bardzo nie ma co panikować .
              Canon EOS 5D | Canon EOS 5D MKII | 70-200 f/2.8 IS USM |Canon 85 f1.2 USM |Canon 35 f1.4 USM |Canon 50 f1.4 USM |Speedlite 580EX | Praktica MTL 5B |Carl Zeiss Jena 29mm f2.8 |Pentacon auto 50mm f1.8 | Miranda ZF-3

              martinbartnicki.com

              Komentarz

              • grabex

                #22
                nie masz co sie martwic irlandia to nie polska i nie masz co sie martwic o kradziesz a celnik jak ci przeswietli to i tak bedzie wiedzial co wieziesz

                Komentarz

                • hardnut
                  • 2006
                  • 3

                  #23
                  Duża torba na sprzęt fotograficzny jako bagaż podręczny w samolocie

                  Witam,
                  Moje pytanie dotyczy pewnie wąskiego grona użytkowników.
                  Często istotną sprawą dla osób przemieszczających się pomiędzy kontynentami jest to, jak pomieścić większą ilość instrumentarium fotograficznego tylko w jednej torbie stanowiącej bagaż podręczny w samolocie. Sam limit wagi też jest istotny, ale nie o ciężar mi teraz chodzi, choć oczywiście ma on ścisły związek z ilością i rodzajem sprzętu. Sprawa dotyczy zabrania na pokład samolotu większej liczby jednostek sprzętu o nieco większych gabarytach niż zazwyczaj praktykuje się to przy wyjazdach stricte turystyczno-rodzinnych.. W tym ostatnim przypadku, jak wiadomo, nie ma kłopotu, ponieważ wiezie się ze sobą zestaw dużo mniejszy a w ofertach firm nie brakuje odpowiednich toreb/plecaków.
                  Temat ten, prima facie, wydawał mi się banalny i wielokrotnie opisywany. Tymczasem Google i różne fora dyskusyjne z opcją szukaj, mimo wyrzucenia wielu wątków dotyczących tematu torba na sprzęt fotograficzny (plus inne hasła pokrewne dotyczące transportu sprzętu foto samolotem) nie przynoszą odpowiedzi na następujące pytanie:
                  Jaka torba na sprzęt fotograficzny stanowiąca bagaż podręczny w samolocie spełnia jednocześnie n/w kryteria:
                  1. Torba dobrze zabezpiecza sprzęt fotograficzny a jej zewnętrzne wymiary nie przekraczają 55 cm x 40 cm x 20 cm,
                  2. Torba musi pomieścić: 2 korpusy (C 1D M II, C 5D) oraz kilka obiektywów: 500 f/4.0 (dł. 38,7cm), 200 f/2.8 (dł. 13,6cm), 24-70 f/2.8 (dł. 12,5cm), 35f/1,4, lampa 550 EX, oraz liczne drobiazgi (aku, ładowarki, filtry, inne akcesoria).
                  Część pomniejszych detali (np. fotobank, itp.) można w końcu upchać w kieszeniach kamizelki/kurtki, od biedy wejdą do niej jeszcze 2 mniejsze obiektywy. Reszta musi znajdować się w torbie. Przy tym, jak wiadomo, trzeba się jeszcze zmieścić w łącznej wadze do 10 kg (na trasach trans), lub przynajmniej mniej więcej w tej wadze. Stąd ważny jest też nie tylko ciężar zabieranego instrumentarium, ale również waga samej torby.
                  Sprzedawcy produktów firm Lowepro, Tamrac, Tenba pytani przeze mnie o konkretne modele nie przedstawiają sensownej propozycji. Problemem jest długi lens mający towarzyszyć wyżej wspomnianemu zestawowi (500f/4). Bez tego szkła dawno radzę sobie z doborem torby ale obecnie zrezygnować z niego nie mogę. Natomiast zawieszanie obiektywu osobno na ramię , poza torbą, nie jest najlepszym rozwiązaniem.
                  Rozważania moje dotyczą jedynie torby, plecak raczej odpada, chyba że nie będę miał wyboru. Czyżby jedyną, nie najlepszą zresztą możliwością byłaby torba Lowepro Commercial AW Professional (stanowczo za ciasna!), albo plecak Lowepro Photo Trekker AW II (wykluczam go ze względu na wagę netto prawie 5 kg, bo gdzie tu jeszcze jest miejsce na kilogramy sprzętu?) ?
                  Konkludując, istotne jest bezkolizyjne wejście na pokład samolotu z wymienionym bagażem i możliwość jego zmieszczenia w luku bagażowym, natomiast nie ma tu znaczenia sposób jego transportu wcześniej i później. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym zakresie i może się nimi podzielić? Wdzięczny będę -).
                  Pozdrawiam

                  Hardnut

                  ----------------------------------------
                  "Quod scimus, gutta est, ignoramus mare"

                  http://www.szylanski.soi.pl/
                  http://picasaweb.google.pl/hardnut.zbigniew
                  hardnut
                  ------------------------------------
                  http://www.szylanski.pl

                  Komentarz

                  • Vresviik
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 263

                    #24
                    Makers of rugged camera bags, backpacks, and accessories since 1977.

                    Przewożę w nim masę sprzętu,jeszcze nie miałem problemu w samolocie

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #25
                      Zamieszczone przez Vresviik
                      http://www.tamrac.com/787.htm
                      Przewożę w nim masę sprzętu,jeszcze nie miałem problemu w samolocie
                      LOTowskim Embraerem, albo czymś ATR-owatym próbowałeś? ;-)

                      Teoretycznie plecaki typu Lowepro Nature Trekker (a chyba nawet o działkę wyższy Lowepro Photo Trekker - porównywalny z tym Tamracem) są robione tak, żeby na styk spełniać warunki "cabin luggage". I działa to w miare fajnie... dopóki korzystamy z dużych samolotów, tak od 737/320 w górę. Natomiast w momencie, gdy zaczyna się latanie czymś mniejszym, małe linie regionalne itp., zaczynają się schody. Słyszałem już o praktykach typu stewardessy "ściągające" co większe torby z wchodzących do samolotu i wrzucające je do luku na czas lotu :-/

                      Ja się jeszcze nie zdecydowałem na zabranie Nature Trekkera do samolotu - zawsze kombinuję tak, żeby zmieścić się w Mini Trekkera i mieć święty spokój. W sumie gdyby nie ta nieszczęsna 500/4... w niego naprawdę sporo wchodzi, można zobaczyć na cambags.com (ostatni to mój ;-))
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • Krzychu
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 3611

                        #26
                        Zamieszczone przez muflon
                        Słyszałem już o praktykach typu stewardessy "ściągające" co większe torby z wchodzących do samolotu i wrzucające je do luku na czas lotu :-/
                        To jest generalnie reguła w przypadku E145 czy CRJ'ow - widzialem wielokrotnie, mimo wszystko Mini Trekkera udalo mi sie wniesc na poklad i w miare spokojnie zmiescic w overhead binie.... Nature Trekkera wnosilem tylko do wiekszych...
                        [/QUOTE]
                        Pozdrowienia,
                        KZ
                        KZ Aviation Photography

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #27
                          Zamieszczone przez Krzychu
                          To jest generalnie reguła w przypadku E145 czy CRJ'ow - widzialem wielokrotnie, mimo wszystko Mini Trekkera udalo mi sie wniesc na poklad i w miare spokojnie zmiescic w overhead binie....
                          I to jest właśnie ta różnica między "Nature" i "Mini"... Swoją drogą, teraz widzę jakie mam szczęście, że nawet na krajowych lotach trafiam na E175 ;-)
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • mjastrzebski
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 450

                            #28
                            Zamieszczone przez muflon
                            LOTowskim Embraerem, albo czymś ATR-owatym próbowałeś? ;-)

                            Teoretycznie plecaki typu Lowepro Nature Trekker (a chyba nawet o działkę wyższy Lowepro Photo Trekker - porównywalny z tym Tamracem) są robione tak, żeby na styk spełniać warunki "cabin luggage". I działa to w miare fajnie... dopóki korzystamy z dużych samolotów, tak od 737/320 w górę. Natomiast w momencie, gdy zaczyna się latanie czymś mniejszym, małe linie regionalne itp., zaczynają się schody. Słyszałem już o praktykach typu stewardessy "ściągające" co większe torby z wchodzących do samolotu i wrzucające je do luku na czas lotu :-/
                            Ze swojej strony potwierdzam, ze wypchany CompuTrekker z duzym komputerem, body, paroma szklami, mnostwem kabli i inszych ******* wchodzi do Embraere 145, choc czasem trzeba dobrze pochanc a na pewno paski dobrze ulozyc. A stewardessy LOTu przez rok latania tam i z powrotem tym "potworem", ani razu nie probowaly ze mnie go sciagnac. Wiekszym problemem jest zeby jako jeden z pierwszych dopasc samolotu ;-) bo ilosc schowkow jest mocno ograniczona i generlanie ich nie starcza i moze sie okazac, ze nie ma gdzie tego wepchnac i konczy sie wciskaniem po siedzienie i komfortem podrozowania na poziomie "6-ciu chlopa w jednym maluchu" :-)

                            Marcin
                            Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.

                            Komentarz

                            • Krzychu
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 3611

                              #29
                              Zamieszczone przez mjastrzebski
                              Wiekszym problemem jest zeby jako jeden z pierwszych dopasc samolotu ;-) Marcin
                              To jest podstawa w każdym samolocie, nawet w 777 jak jest pełny potrafi się zrobić mało miejsca w schowkach... Problem w tym że czasem boarding jest strefami i ładują go od tyłu...

                              Swoją drogą to fajnie się musiało latać / boardować jak jedynym podręcznym był paszport...
                              Pozdrowienia,
                              KZ
                              KZ Aviation Photography

                              Komentarz

                              • adam1981

                                #30
                                Wszelki sprzęt zawsze i tylko do podręcznego. Tylko laptopa (ale nie wszędzie) trzeba wyjmować przed prześwietleniem. Dobrze by było gdybyś widział jak latają bagaże z ciężarówki na taśmę i pomyślał "q..., tam jest moja puszka ze szkłem"
                                Co do ważenia to różnie - Gatwick, Stansted i Łódź nie robi problemów, we Wrocku musiałem ważyć ale nie było problemów (6.4 na 5kg dozwolonych).

                                Komentarz

                                Pracuję...