X
-
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Może pomożecie koledzy? Właśnie zamówiłem w/w Sigmę m. in. w celu cykania na zabawie weselnej a jak wiadomo ze światłem bywa różnie. Też do tej pory fociłem 24-70 głównie na ogniskowej w okolicach 35 więc jakieś stałe 35 muszę mieć. Tylko boje się tej Sigmy z powodu af. Body to 5d3 a przed nim miałem 40d więc nie znam bolączek osób z 5d2. A zawsze używałem wszystkich punktów af kiedy była taka potrzeba. Fakt że kupuję jeszcze 16-35 L II więc jak by co to zawsze mogę wspomagać się tym zoomem tylko to już nie stałka. Jak nie urok to...... Generalnie zawsze wiem czego chcę ale teraz jestem w kropce. I tu pytanie. Czy są osoby, które focą tą Sigmą i 16-35 i uważają że zestaw jest ok czy lepiej zamówić 35 L zamiast Sigmy? Pytanie proste jak 10 metrów sznurka w kieszeni a jednak sam nie odpowiem sobie na to pytanie. Po prostu nie mam jak wypróbować tej Sigmy przed kupnem a testy sklepowe można sobie wsadzić. Sorki za OT i dzieki za odp.Ostatnio edytowany przez lomiarz.wroc; 5310.Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
jezeli na slub, i nie masz 24L, to bierz 35L i sie nie zastanawiaj nawet.
16-35L bedzie Ci lezal w torbie, jak zobaczysz zdjecia z jakiejkolwiek 35/1.4
zapewniam :>Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
A nie, to wiem. Nawet w sklepie po podpieciu Sigmy byłem w szoku tylko chodzi mi właśnie o af. Chyba trzeba zamówić 35L bo i tak sie zwróci predzej czy później. Dzięki za pomoc.Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
To nie tylko wada sigmy, tu się wykłada znaczna większość szkieł, także 35L i inne. Powód jest prosty, ludzie nie tańczą jednostajnie i nawet zaawansowane tryby AFu w 5DIII głupieją. Ja w takich przypadkach robię na one shot, głównie z bocznymi i mam do 80% trafionych.
Tu się w pełni zgadzam, mam to samo doświadczenie. Mimo, że AF 24L lubi się mylić, na pewno w półmroku lepiej sobie radził niż sigma, także na punktach bocznych.Celnosc 24L zaowazalnie spada, gdy sa gorsze warunki oswietleniowe, ale to jest dalej uzywalne szklo i nie boje sie ze strace jakies ujecia.
A w przypadku Sigmy 35/1.4 to tylko srodkowy czujnik zeby miec pewnosc ostrych zdjec (szczegolnie gdy jest ciemno, albo zdjecia w ruchu)
Jak porównujemy za to trafność AFu sigmy w dobrym świetle do 24L, ten drugi już wypada gorzej. Sigma tu trafi praktycznie zawsze a canon ma jakieś 80% pewności. Ale to już natura 24L i trzeba się do tego przyzwyczaić.
AF w 35L pracuje o wiele lepiej niż w 24L. Żeby 35-ka nie trafiła nie wiem co zrobić. Jak na złość trafia praktycznie w 100%, nawet w półmroku. 24L myli się niezależnie czy jest jasno czy ciemno.
Ja używam czasem 70-200/2.8 na długim końcu, ale to głównie do portretów przy stole z tzw. zaskoczenia. Ale tu zazwyczaj jest dobre oświetlenie i pozy raczej statyczne więc się nie liczy
.
Oj, oj, nie tak do końca. 16-35 to całkiem inne szkło i ja sobie nie wyobrażam bez niego reportażu. Można podejść bardzo blisko, położyć się na podłodze i to szkło daje świetne rezultaty. Nie umiałbym się bez niego obyć. Zestaw "must" to dla mnie 16-35, 35, 85 lub/i 135. Reszty może nie być.Ostatnio edytowany przez Matsil; 5517.R6, 5DIII, 24L, 35L, 50L, 85L, 135L, 16-35L, 24-70L, 70-200L, 100-400L, 580x2, 430 i inne graty
Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Myślę podobnie. Do tej pory używałem bardzo często 10-22 na 40d i też bez szerokiego nie wyobrażam sobie pracy. Druga sprawa to taka, że 16-35 potrzebuje do architektury więc piekę dwie pieczenie na jednym ogniu. Poza tym stałki 35 nie ma co porównywać do zoom-a a głównie 16-35 będę używał na jego krótkim końcu. do tego zestawu dojdzie 85/1.8 oraz 135/2 i to będzie wymarzony dla mnie zestaw. Więc 10-22, 24-70L oraz 70-200/4 L idzie na sprzedaż bo z czegoś trzeba sfinansować nowe zabawki.Ostatnio edytowany przez lomiarz.wroc; 5310.Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
tzn, czyli jak - uzywasz na sali weselnej (b. slabe warunki oswietleniowe, obiekty w chaotycznym ruchu) 35L w trybie one shot i na bocznych punktach w 5DIII masz 80% trafien?
jezeli tak, to masakra - wynik absolutnie niemozliwy do uzyskania z Sigmy 35/1.4
na centralnym spokojnie daje rade, ale boczne to lotertia podczas wesela, czy w zacienionych miejscach, albo w swietle zarowym/halogenowym.Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
crop z mark II, Σ 35/[email protected]
zapewne nie wcelowało tam gdzie powinno, AF nazwał bym raczej ślimaczym to jednak po krótkiej zabawie obrazek robi wrażenie.|CANON FF|Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
no tak, obrazek genialny ale w polmroku zaczyna sie dziac niefajnie z AF, jedynie na centralnym czujniku jest ok (powiedzmy 80% skutecznosc)
przy oswietleniu typu "klubowe", skutecznosc AF ostrzac bocznymi punktami wynosi 1%, a na centralnym czujniku ~ 70%Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Bez przesady, zakładasz lampę albo jak Ci za ciężko transmiter ST-E2 i co najmniej 90% skuteczności na wszystkich punktach w takiej ciemnicy, że nawet nie widzę w co celuję punktem AF. Jeśli Canon poradzi sobbie w takich warunkach bez wspomagania to chapeau basKomentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
no dobra, ale jest ekspozycja ze panuje polmrok, ale jest jeszcze wystarczajaco jasno, zeby lampa nie wspomagala IR i wtedy jest kupa ;]
jaka masz puszke?Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
5d III, w niedzielę byłem u rodziny na weselu i parę fotek pyknąłem. W tańcu nie było większych problemów z trafieniem. AF się trochę męczył kiedy wieczorem (było już ciemno) robiłem zdjęcia parze przy świetle jednej świeczki ale trafiał. Najsłabszym elementem tego zestawu byłem ja i aparat bo w tej ciemnicy nie widziałem na który punkt ustawiłem AF (swoją drogą ktoś już pisał o tym problemie w wątku o 5dIII) AF trafiał gdzie miał trafiać tylko ja nie widziałem gdzie i nie miałem nad tym kontroli. Na centralnym było o tyle łatwiej że nawet jak nie widzisz punktu to na czuja jesteś w stanie trafić.
Tak więc najsłabszym elementem zestawu byłem ja i body, nawet przez chwilę nie czułem żeby to obiektyw mnie ograniczał i śmiało mogę powiedzieć że jak na razie to najlepsze szkiełko jakie miałem.
Sigma przekonała mnie do siebie tym szkiełkiem i tym nowym zoomem ze światłem 1,8 do tego stopnia, że z niecierpliwością czekam na zapowiadane 135mm 1,8 OS i 24mm 1,4. W tej firmie najwidoczniej rzeczywiście zaszły poważne zmiany i jeśli tylko utrzymają ten trend (jakość i cena) to mają we mnie pewnego klienta.Ostatnio edytowany przez kaindox; 25813.Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Nadal nie wymyślili lekarstwa na to?Najsłabszym elementem tego zestawu byłem ja i aparat bo w tej ciemnicy nie widziałem na który punkt ustawiłem AF (swoją drogą ktoś już pisał o tym problemie w wątku o 5dIII) AF trafiał gdzie miał trafiać tylko ja nie widziałem gdzie i nie miałem nad tym kontroli.Komentarz
-
Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Niby można włączyć podświetlenie wszystkich punktów AF za pomocą przycisku
[Wybór obszaru AF] - ten obok gwiazdki
, ale... jak chcę zablokować dodatkowo ekspozycję to podświetlenie znika.
Komentarz

Komentarz