Chinaskiego_2005 nie znaleźli, albo nic na ten temat już nie mówiono.
X
-
-
uff, miałem juz u nich dokonać transakcji ale jakos cos mnie tknęło i kupiłem w lokalnym fotojokerze, oczywiscie tu i uwdzie dodam linki do forum aby to wypozycjonowacPowered by C7D MK II, C6D, 24-105/4L, 50/1.4, 580ExII, PW
www.agrofoto.plKomentarz
-
wpiszcie w google japanfoto, to ostrzeżenie wisi od ponad pół roku i co? i nic. Naiwnych nie brakuje. Myślę, że szybko doczekamy się kolejnego sklepu, przy takim popycie
Ja oczywiście o tym napiszę i mam nadzieję, że tym razem nikt nie zarzuci mi, że krytykuję konkurencję bo sam mam drogo a oni są tańsi więc są super.
Do wiadomości podam, że osobiści zgłaszałem sprawę do US już w pierwszych miesiącach działania japanfoto i oczywiście nic się nie stało. Już dawno wiedzieliśmy, że coś jest nei tak, znamy ceny zakupowe swiatowe na sigme na przykład i wiemy co jest a co nie jest możliwe.
Na koniec napisze coś nie miłego: kupiłeś i cieszysz się, że dostałeś towar od japanfoto? Gratuluję, wsparłeś złodzieja i umożliwiłeś mu oszukanie innych, mimo, że w sieci wystarczyło wpisać w google japanfoto by poczytać opinie więc nie wiem czy masz powody by się cieszyć. Tym bardziej, że sklep już nieistnieje więc w razie jakichkolwiek problemów z gwarancją, które jak widać są, czekają cie kolejne wydatki.Komentarz
-
Właśnie w Faktach o nich mówili, zrobili sobie kumulację w okresie świątecznym wystawiająć ceny po 70% niższe.Komentarz
-
W Panoramie tez było. Ale jak znam życie za rok po świętach zobaczymy powtórkę narzekań poszkodowanych na własne życzenie.EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8Komentarz
-
no wiocha jak nic.....
Ci co dali sie naciac maja nauczke ,mam nadzieje ,ze do konca zycia....
foto-net ,ze tak zapytam.... dlaczego dopiero teraz jak sprawa wyszla piszesz o tym donosie do US ?
Pytam z czystej ciekawosci,jesli pisales o tym wczesniej to przepraszam...nie mam sily przebijac sie przez te 30 stron.
Komentarz
-
650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0Komentarz
-
Komentarz
-
no zaraz, zaraz.. oszustów zupełnie nie bronię ale to akurat zastanawiające.. ciekawe czy np. na forumowych Tip-ów też idą donosy..? Miał któryś jakąś kontrolę albo co? hmm.. teraz się tak zastanowiłem i niedawno jak kupowałem coś od jednego z TIPów to zamiast dawniej używanego adresu i nr konta transakcja była realizowana przez inną osobę/konto.. oczywiście wszystko bez żadnych najmniejszych problemów ale... hmm.. może to wskutek takich działań "życzliwych".. generalnie donoszenie na konkurencję jakoś mi nie pasuje - chyba że to oszukany klient by doniósł.. ale tak to szczerze mówiąc mi się nie podoba bardzo..
teraz też wychodzi..
A co do wszystkich który połakomili się na ofertę japanfoto to szczerze mówię - że wg mnie to dobrze im tak - sami się prosili..
żeby parę groszy oszczędzić wyłącza się myślenie - zamiast sprawdzić na googlach opinie (o JF już pół roku temu były symptomy że to wałek) czy nawet pogadać o cenach ze sprawdzonymi sprzedawcami mającymi sklepy w rzeczywistości blisko miejsca zamieszkania to się łakomią.. ja kupuję albo u osób wielokrotnie sprawdzonych, handlujących od lat tym samym asortymentem gdzie są cały czas "świeże" opinie (jak tu na forum) a resztę kupuję w normalnym sklepie gdzie towar mogę "pomacać" przed zakupem, dostanę normalny paragon itp. - a jak się odpowiednio pogada i potarguje a sprzedawca normalny to się bez problemu da kupić po cenach zbliżonych do allegro - w sobotę kupiłem np. pierścionki do makro kenko za 530 zł gdzie najtaniej znalazłem za 500 zł ale gdzieś tam w polsce - a tu za parę zł więcej mogłem obejrzeć, przetestować itp. i w razie wątpliwości po prostu nie kupić.. żeby było ciekawiej wszystkie aparaty też kupiłem w tym sklepie bo ceny też były konkurencyjne.. i tyle na ten temat.. chytry dwa razy traci a za darmo nikt nic nie daje.. a jak ktoś myśli że może kupić sprzęt za 30% wartości to sam się prosi o kłopoty..Ostatnio edytowany przez arturs; 4076.5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
Klienci Japanfoto.pl nie otrzymają zakupionych produktów
Autor: IDG.pl/TZ
25 stycznia 2009 12:00
Od kilku dni policja w Zabrzu otrzymuje zgłoszenia o oszustwach związanych z działalnością sklepu internetowego Japanfoto.pl. Niektórzy poszkodowani, stracili nawet kilka tysięcy złotych. Serwisy internetowe nieuczciwej firmy zostały już zablokowane.
Według policji z Zabrza, sklep internetowy Japanfoto.pl oferował aparaty fotograficzne w wyjątkowo niskich cenach. Na początku funkcjonował zgodnie z prawem, o czym mogą świadczyć pierwsze komentarze na jego temat. Wszystko zmieniło się w grudniu 2008 roku. Klienci zamawiali produkty, wpłacali pieniądze, ale nie otrzymywali zakupionych towarów.
Z informacji podawanych przez serwis MMSilesia.pl wynika, że właścicielka sklepu kilka dni temu ogłosiła upadłość, a to oznacza, że klienci nie mają już szans na otrzymanie zamówionych produktów. O swych problemach związanych z działalnością sklepu internauci wspominali między innymi na łamach serwisu Opineo.pl.
Policjanci z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą zablokowali witrynę sklepu, a także szereg innych serwisów tej firmy o podobnych nazwach. Wszyscy poszkodowani są proszeni o kontakt z policją. Ten przykład ma także stanowić kolejne ostrzeżenie, skłaniające do wnikliwego sprawdzania zbyt atrakcyjnych ofert dostępnych w Internecie.
Źródło: http://www.idg.pl/news/334422/Klienc...produktow.htmlMoje portfolio i blog: http://www.islight.pl
Możesz mnie także polubić: https://www.facebook.com/Fotografia.IsLightKomentarz
-
arturs, fotobronx - każdy kto ma wiedzę, a my akurat mieliśmy, że jest popełniane przestępstwo ma obowiązek to zgłosić w interesie klienta i własnym, nie wypominając o interesie państwa, które traci na podatkach a więc w waszym interesie o ile jesteście obywatelami tego kraju. To nie jest donos tylko oficjalne zawiadomienie wysłane z ramienia dystrybutora sprzętu. Słowo konkurencja już dawno przestało istnieć w naszej branży, teraz to jest głównie współpraca w tej jak i innych kwestiach. Są firmy uczciwe, istniejąe na rynku od ponad 10 lat, dające zatrudnienie, płacące podatki i są firmy japnfoto. Tym trudniej jest utrzymać się na rynku bo jak widać polacy kierując się zwykle ślepym pędem gdzie taniej.
Jeżeli widzę oszustwo działam, jeżeli się pali dzwonię po straż, jeżeli kradną na policję. To są dla mnie imperatywy. Jeżeli ktoś nazywa mnie wrednym donosicielem w tej sytuacji, to on problem z systemem wartości, nie ja. Jeśli chodzi o foto-tipów tam sytuacja jest z góry jasna i wszyscy wiedza o co chodzi, tutaj od początku było to oszustwo. Nie znam śrdowiska foto-tipów ale gdyby zaczęli donosić na siebie o ile skuteczne by to było, to sami by stali się ofiarą własnych działań.
Dlaczego piszę dopiero teraz, że zgłaszałem? Jako ciekawostkę i może dlatego, że warto robić takie rzeczy. Nie pisałem wcześniej bo nic się nie wydarzyło w tej sprawie więc nie miało to sensu. Poza tym rozmowa ze sklepem o konkurencji z założenia wydaje się bezsensowna, dokąd klient nie zmieni systemu wartości ale na to, jak na zachodzie, potrzeba przynajmniej pokolenia i jeszcze kilku takich sklepów japanfoto. Jeśli sięgnąć pamięią japanfoto nie był pierwszy, ale chyba najbardziej spektakularny.
-------------------- za TVNem:
Oszuści internetowi przez kilka miesięcy cierpliwie budowali markę i zyskiwali renomę wśród internetowych sklepów ze sprzętem fotograficznym. Przed świętami - kiedy zebrali najwięcej zamówień - zamknęli działalność i zniknęli z setkami tysięcy złotych oszukanych klientów - donosi poniedziałkowy "Dziennik". Po pieniądzach i oszustach ślad zaginął.
- Na razie zgłosiło się około setki poszkodowanych, ale od tygodnia telefon w komendzie dzwoni bez przerwy a na forach internetowych huczy od komentarzy oszukanych - mówi gazecie rzecznik zabrzańskiej policji Marek Wypych.
Nieoficjalnie mówi się, że pieniądze liczone są już w setkach tysięcy. Najbardziej zdesperowani klienci założyli forum poszkodowanych przez firmę.
Wyjątkowo sprawi oszuści
Sklep internetowy Japan-Foto z Zabrza przez siedem miesięcy terminowo wywiązywał się z zawieranych transakcji. W razie opóźnień hojnie rekompensował swoim klientom ich zniecierpliwienie. W końcu grudnia firma zmieniła "strategię". Do 22 grudnia zbierała zamówienia, a po tym okresie oszuści zniknęli wraz z wpłaconymi na ich konto pieniędzmi oszukanych internautów. Aby zmylić czujność swych ofiar przez kilka dni odpisywali na e-maile z reklamacjami dotyczącymi nieotrzymanych przesyłki. Winę za spóźnioną dostawę zwalali na pocztę i firmy kurierskie.
Pierwszy taki "przekręt"
- Ci ludzie zdają sobie sprawę, że jeśli straty wyniosą np. milion złotych to grozić im będzie nawet do 10 lat pozbawienia wolności - powiedział karnista z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Piotr Kruszyński.
Skala "przekrętu" zabrzańskiej firmy zadziwia znawców przestępstw w cyberprzestrzeni. - Jestem pod wrażeniem planu i cierpliwości oszustów. Nie spotkaliśmy się jeszcze z czymś takim w Polsce - powiedział dal "Dziennika" Zbigniew Engiel z firmy Mediarecovery, która zajmuje się informatyką śledczą.
Jego zdaniem można się domyślać, że w sprawę mogła być zamieszana mafia, która coraz częściej ze świata realnego przenika do wirtualnego.
kg//kwjKomentarz
-
Najlepsze jest to że był to wyjątkowo słabo przygotowany wałek biorąc pod uwagę choćby tytuł tego wątku i datę jego założenia - w dobrze przygotowanych wałkach sprzedawcy do czasu zniknięcia byli nieskazitelni...
Jak bardzo głupim (innego słowa nie znajduje) trzeba było być żeby u nich kupić to już sam nie wiem...Komentarz
-
Wzruszylem siearturs, fotobronx - każdy kto ma wiedzę, a my akurat mieliśmy, że jest popełniane przestępstwo ma obowiązek to zgłosić w interesie klienta i własnym, nie wypominając o interesie państwa, które traci na podatkach a więc w waszym interesie o ile jesteście obywatelami tego kraju.
Tak na powaznie to teraz mozna sobie pisac i ladnie interpretowac cala sytuacje na swoja korzysc.No ale jesli naprawde kierowales sie takimi pobudkami jak piszesz to ok,ale na drugi raz warto o czyms takim pisac odrazu.
Po calej tej aferze ,wyglada to poprostu delikatnie niesmacznie ,dlatego odrazu zwrocilem na to uwage....zreszta nie tylko ja.
Tak jak mowilem wszystko mozna ladnie nazwac.Donos ,skarga,zawiadomienie...jeden pies tak naprawde.To nie jest donos tylko oficjalne zawiadomienie wysłane z ramienia dystrybutora sprzętu.
No chyba dla tych co na poczatku dostawali towar bez problemu to nie.Jeśli chodzi o foto-tipów tam sytuacja jest z góry jasna i wszyscy wiedza o co chodzi, tutaj od początku było to oszustwo.
Jesli sklep dziala legalnie tzn ma strone i jest zarejestrowany jako firma ,to dlaczego mam z gory zakladac ,ze to wal.
Nie pisze tu o obnizkach 70% bo to odrazu smierdzi,ale o cenach takich jakie japanfoto mial na poczatku swojej dzialanosc.
Moj znajomy kupowal u nich na poczatku 2 razy i nie bylo zadnych problemow.
Dlatego slowa ,ktore padly w stosunku do dotychczasowych klientow japanfoto sa troche nie na miejscu, szczegolnie ,ze padaja one z ust czlowieka zajmujacego sie handlem sprzetu foto.
Mialo by i to wiekszy niz pisanie po fakcie.Do tego wykazalbys sie pewna odwagaNie pisałem wcześniej bo nic się nie wydarzyło w tej sprawie więc nie miało to sensu.
A na koniec:
To chyba bardzo zle ?? Szczegolnie dla klienta ,na ktorym Ci tak zalezy.Słowo konkurencja już dawno przestało istnieć w naszej branży, teraz to jest głównie współpraca w tej jak i innych kwestiach.
Cos powinno sie z tym zrobic nie sadzisz ?
Przykladow takiej "wspolpracy" w polskich realiach jest wiele np stacje benzynowe i nic dobrego z tego nie wynika.Oczywiscie dla klienta.Komentarz
-
Nie czytałeś chyba tego wątku. Pisałem o tym już dawno więc nie zarzucaj mi, że się podpinam pod coś. Kierujesz złośliwości w złą stronę.
Jak wyżej. Widać masz złe nastawienie. Ja to wszystko pisałem, czytaj dyskusję od początku.
Mylisz się. Słowo donos ma oddzwięk pejoratywny, takie znaczenie i źle Ci się kojarzy. Ja działałem w słusznej sprawie i miałem tego świadomość. Poszukaj w encykolpedi hasła semantyka.
Jest co najmniej tuzin powodów. Pierwszy i zasadniczy, sklep nie ma prawa żądać zapłaty z góry za towar który dostarczy. Jeżeli jest to jedyna opcja zakupu + niska cena to powinna się zapalić kontrolka. Nie wspominam o certyfikatach. Wyraźnie pisano nie tylko na tym forum, ze sklep ma problem z dokumentami, terminowością etc.
Litości, był numer 1 na skąpcu z różnicą powyżej 7%. Sprzedawał poniżej kosztów zakupu dużego dystrybutora. Sprawdziliśmy to, ale oczywiście jak wiesz lepiej... to kupuj gdzie uważasz. Pisałem o tym już dawno.
Obiektywnie patrząc został wykorzystany przez złodzieja, jak setki innych. Ty napiszesz, że miał szczęście bo nie został oszukany. On się cieszy, że ma sprzęt. Jest wiele punktów widzenia, i każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie.
Dzięki za cenną radę, jeżeli teraz moje zdanie jest tak tratowane to jaką Ty odwagą bys się wykazał komentując moje posty
Przyacielu słowo odwaga nie pasuje do tych działań. Ja napisałem co oni robią i nie uznałem za stosowne informowac o innych działaniach dokąd nie przyniosą one skutku. To się nazywa logiczne i rozsądne działanie w interesie wszystkich.
Masz bujna wyobraźnię i fatalne nastawienie - sprzedawca Twój wróg! Jeżeli nie mam jakiegoś sprzętu odsyłam do konkrencji, jeżeli konkurencja nie ma odsyła do mnie, handlujemy nawzajem jeżeli możemy po to by większym zakupem zbić ceny dla klienta, polecamy się do obiorów stacjonarnych. Sądzę, że chodziło Ci tutaj o ustawianie cen - gratuluję podejscia. Nie martw się konkurencja dalej jest ogromna, walczymy cenami między sobą, jest wolny rynek. Tylko my dorośliśmy już do pewnych rzeczy, jak wielu klientów, pozostałych mam nadzieję, że japanfoto przynajmniej zmusi do zastanowienia.Komentarz
-
Ciężkie słowa. I chyba kupujących powinieneś przeprosić.
zarzucasz że ktoś świadomie wspierał złodzieja i umożliwiał oszukiwanie - w naszym prawie nazywa się to chyba współudział. Masz na to jakieś dowody? Jeżeli tak to powinieneś je zgłosić organom ścigania ponieważ ukrywanie istotnych informacji również jest przestępstwem.
Mam pytanie. Czym foto-net się różnił od sklepu japanfoto w czasie gdy japanfoto bardzo dobrze wywiązywł się ze zobowiązań?
Czy tylko tym że ceny w foto-net były wyższe? Czy to jest powód do posądzania o oszustwo? czy media markt, markety, biedronki itp mające ceny poniżej cen innych sklepów to też złodzieje i oszuści czy legalnie działające sklepy?
Kto zagwarantuje że jakiś inny sklep nawet ten który ma wysokie ceny nie zrobi promocji i nie zwinie się w ciągu kilku dni? Zarówno twój sklep jak i sklep japan foto sprzed świąt są dla mnie jednakowo wiarygodne - czyli jak większość sklepów internetowych - bardzo mało wiarygodne.
Generalnie to japan foto mi zwisa a oszukanych mi szkoda chociaż twierdzę że są sobie w dużej mierze sami winni. Dali się oszukać i z tego powodu niektórzy mogą ich nazywać głupcami ale nazywanie ich pomocnikami złodzieja jest zbyt daleko idące i moim zdaniem obrzydliwe.
Osobiście nie kupuję drogich rzeczy przez internet, a jeżeli już to tylko w opcji odbioru osobistego i płatności po sprawdzeniu towaru. Gdyby tak wszyscy robili z pewnością mniej byłoby oszustw tyle tylko że obroty wielu sklepów internetowych, w tym twoje, znacznie by spadły.Komentarz
Komentarz