X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • himi
    Zablokowany
    • 2006
    • 2638

    #76
    Może nie do końca to się pokrywa, ale zawód fotoreportera zabiła (bo uważam, że tak się już stało) dostępność do taniego sprzętu. Dziś każdy może cośtamcynkąć co kupią redakcje. Wcale nie Faki i Superaki, ale również te wydawałoby się zacne...

    Komentarz

    • pank
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1502

      #77
      Co ma swoje dobre strony. Sprzęt jest tani i dostępny, ludzi fotografujących mnóstwo więc trzeba prezentować bardzo wysoki poziom żeby na tym zarabiać porządnie a to mocno motywuje do pracy i ciągłego rozwoju.
      Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

      Komentarz

      • HuleLam
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1641

        #78
        Zamieszczone przez himi
        Może nie do końca to się pokrywa, ale zawód fotoreportera zabiła (bo uważam, że tak się już stało) dostępność do taniego sprzętu. Dziś każdy może cośtamcynkąć co kupią redakcje. Wcale nie Faki i Superaki, ale również te wydawałoby się zacne...
        Cóż, zawód skryby zabiła prasa drukarska - a naprawdę iluminowane przepisywane książki są ładniejsze i lepsze. Chyba signum temporis...
        zdRAWki
        PS pociesz się, że jesteś Jednym z Ostatnich.
        Fotograf platoniczny

        Komentarz

        • himi
          Zablokowany
          • 2006
          • 2638

          #79
          Wątpliwe pocieszenie, ja na reporterce prasowej łechcę już próżność wyłącznie, a zarabiam ślubami.

          Komentarz

          • dariuszpicasso
            Coś już napisał
            • 2008
            • 95

            #80
            Zamieszczone przez ArekLodzPl
            Wiesz pank, prawda jest taka że tacy ludzie pstrykają zdjęcia biorąc za to pieniądze a nie ponosząc przy okazji żadnych kosztów (ZUS, podatek). Zastanawiam się kiedy urzędy skarbowe dobiorą się takim do 4liter i przestaną za 30zł/h zabierać robotę ludziom którzy prowadzą firmy fotograficzne
            Wiesz nie kazdego stac na studio itp wiec od czegos musi zaczac i sie przebic . Napewno w przyszlosci jezeli bedzie mial duzo zlecen podniesie poprzeczke zeby wyrabiac sie z zamowieniami. Ja osobiscie foce wszystkich i wszystko za free czasem ktos browarka postawi ale mnie stac na to zeby nie brac po 30 zl za sesje ;D A poziom oraz sprzet daleko odbiegaja od normy zeby zyczyc sobie jak kazdy szanujacy sie fotograf. Tyle w temacie .
            Canon 6D / Canon135L / Sigma 35Art/ Sigma 85 Art

            Komentarz

            • himi
              Zablokowany
              • 2006
              • 2638

              #81
              Tymczasem tacy ,,zaczynacze'', którzy szósty sezon zaczynają, psują rynek i potem na forach ślubnych można przeczytać lamenty panien, które są w szoku jak fotograf zawoła dwa - tak zaledwie dwa tysiące złotych (a wiemy, że to nie jest wysoka cena, bo ich ,,fotograf'' robi piękne zdjęcia i kasuje...600 z albumami. Wiem - to nie do przeskoczenia, ale skoro mogę tu powiedzieć to prosto w oczy takim działaczom to chętnie skorzystam.

              Komentarz

              • MusicMan
                Coś już napisał
                • 2009
                • 63

                #82
                Jeden woła 500 drugi 5000, wolno im - i dobrze, że tak jest... jednych nie stać na 2-3 tysiące, inni wolą dołożyć do lepszej kapeli itd. Chcesz mieć elitarny zawód zacznij projektować promy kosmiczne, tam nie ma ludzi z przypadku.
                Piątka, eLki, portfolio w toku.

                Komentarz

                • himi
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 2638

                  #83
                  Tak? Zapłać podatek, socjal, policz amortyzację sprzętu i dojazd - po tym wszystkim kasuj 600 pln z albumami wartymi wraz z odbitkami około 200 złotych minimum...

                  Nie mogę się powstrzymać. Piszesz to jako klient, czy jako ,,zaczynacz''? Jeśli jako klient to boleśnie odczujesz swój ,,marketing finansowy'' przy oszczędzaniu na fotografie i dopłacaniu muzykom. Jeśli jako ,,zaczynacz'' to powiem ci jedno - szkoda gadać, to jest właśnie mentalność klasycznych niszczycieli rynku. Gadki o promach kosmicznych sobie podaruj, bo są niezwykle lotne.
                  Ostatnio edytowany przez himi; 5321.

                  Komentarz

                  • MusicMan
                    Coś już napisał
                    • 2009
                    • 63

                    #84
                    Himi nie miałem intencji nikomu podnosić ciśnienia, zwłaszcza, że dzisiaj piątek. Nie piszę ani jako klient ani tym bardziej jako "zaczynacz" - piszę to co widzę i jakie ludzie mają do tego podejście. Osobiście na własne wesele będę wybierał świadomie fotografa.
                    Chciałem napisać, że to zawód, za który bierze się wielu, którzy nie mają pomysłu na życie. Stąd tylu "pstrykaczy za pięć stów". Zresztą widać to po stylu pracy i fotkach które potem oglądam ze ślubów.
                    "O szarej strefie" nie pisałam bo w tym kraju dotyczy to chyba każdego zawodu. Jestem projektantem i tutaj też to istnieje, klient zamiast iść do biura, woli wybrać inna drogę...
                    Wystarczy, że będziemy dobrzy w tym co robimy i sami się obronimy, trudno myśleć o wszystkich :-).
                    Piątka, eLki, portfolio w toku.

                    Komentarz

                    • himi
                      Zablokowany
                      • 2006
                      • 2638

                      #85
                      Czyli mamy jednak podobne podejście - ok, peace

                      Komentarz

                      • dariuszpicasso
                        Coś już napisał
                        • 2008
                        • 95

                        #86
                        Osobiscie wziol bym tylko profesjonaliste na wlasne wesele i nich mnie to kosztuje 5 K Ale za wymagania sie placi . Pamietam jak w tym roku bylem u ex;( na studniowce byl Pan fotograf oraz jakis tam czlowiek majacy firme i 400D plus 430 ex plus sigme i jakiegos tamrona Po otrzymaniu zdjec i porownaniu Dyrektor szkoly zalecila nauczycielom nie korzystac z uslug tego ktosa z 400 No coz juz przy samym wyborze protestowalem ale oni poszli na chwiosc i ciecie wydatkow Ja nie zaluje gdyz znalem Pana fotografa oraz mialem swoja ex 30 wiec udalo sie zrobic kilka fajnych fotek reszta klasy no coz bez komentarza Pamietajcie plotka jest lepsza niz reklama jak ktos zwali w malej miescinie raz komus impreze juz tam nie ma powrotu
                        Canon 6D / Canon135L / Sigma 35Art/ Sigma 85 Art

                        Komentarz

                        • rog
                          Bywalec
                          • 2008
                          • 144

                          #87
                          Tak... Prześcigajmy się w cenach, kto tańszy i niedługo nie będziemy mieli co do garnka włożyć.
                          5d2, 33, X100, 35 f/1.4, 85 f/1.8, 17-40 f/4

                          Komentarz

                          • MM-architekci
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2227

                            #88
                            sprzet wlozysz , tylko kwestia czy przezujesz
                            no comment...

                            Komentarz

                            • rycerz
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 227

                              #89
                              Zamieszczone przez pank
                              Co ma swoje dobre strony. Sprzęt jest tani i dostępny, ludzi fotografujących mnóstwo więc trzeba prezentować bardzo wysoki poziom żeby na tym zarabiać porządnie a to mocno motywuje do pracy i ciągłego rozwoju.
                              a wbrew pozorom są ludzie doceniajacy jakośc dobrej fotografii i gotowych za ta jakośc zapłacic wiecej niż przeciętna na rynku
                              nx100

                              Komentarz

                              • Lulu1988
                                Uzależniony
                                • 2007
                                • 522

                                #90
                                Proszę powiedzcie, że nie jestem sam... :]
                                Czy Wy też podczas rozmów z różnymi osobami przeważnie słyszycie, że 800-1000zł to jest dużo kasy za fotografa , a słysząc 1500zł to by do wariatkowa wysłali?

                                Nie wiem jak tłumaczyć ludziom, że te 1500zł to jest minimum, aby w miarę godnie egzystować. Może macie jakieś własne sposoby na takich skąpców?
                                Zestaw na ciężkie czasy: 3 puszki z konserwą - w tym jedna przeterminowana, 6 słoików z ogórkami, 4 latarki i krótkofalówki.

                                Komentarz

                                Pracuję...