X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Merde
    Grzeczny i układny podpis
    • 2008
    • 7756

    #136
    Zamieszczone przez tezmarek
    Z tym że w opisywanym w tym wątku przypadku nie widzę uchybień ze strony kupujących, natomiast ze strony sprzedającego - jak najbardziej.
    Tzn. nie widzisz, że "kupujący" mieli pełną świadomość, że cena jest nierealna (nieaktualna) i liczyli na to, że uda się im kupić towar ze stratą dla sklepu, bo im "się należy"?
    I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

    Komentarz

    • szymekgd
      Początki nałogu
      • 2008
      • 292

      #137
      Zamieszczone przez Merde
      Tzn. nie widzisz, że "kupujący" mieli pełną świadomość, że cena jest nierealna (nieaktualna) i liczyli na to, że uda się im kupić towar ze stratą dla sklepu, bo im "się należy"?
      Przeciez to promocja byla, mogli nawet za symboliczna zlotowke go oferowac
      CANON EOS 40D z dodatkami

      Komentarz

      • tezmarek
        Uzależniony
        • 2009
        • 840

        #138
        Zamieszczone przez Merde
        Tzn. nie widzisz, że "kupujący" mieli pełną świadomość, że cena jest nierealna (nieaktualna) i liczyli na to, że uda się im kupić towar ze stratą dla sklepu, bo im "się należy"?
        Przedstawiciel sklepu wypowiedział się, że cena była realna - napisał nawet dokładnie dlaczego...
        Jest sklep, jest wystawiona cena. Przy towarze opis "Promocja". Dziwisz się, że cena jest atrakcyjna i obliczasz zyski sprzedawcy, czy po prostu kupujesz? Bo ja kupuję.

        Komentarz

        • arturs
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 4196

          #139
          ja dostałem info na moje zapytanie że na razie trzeba czekać..

          a całość jest prosta - wystarczy zrobić opcję jak na allegro - kup teraz z całymi konsekwencjami, na stronie napisać że strona stanowi ofertę w rozumieniu KC i tyle, zamiast ściemniania..
          a że się da - proszę bardzo - firma w której pracuję sprzedaje mnóstwo rzeczy na allegro (z branży systemów zabezpieczeń - więc też niektóre rzeczy parę zł kosztują - np. do TV przemysłowej czy systemów ppoż.), do tego przez sklep internetowy - i parę razy (na pewno ponad 10) było tak że się koledzy "walnęli" - i za każdym razem klient dostawał to co kupił i w tej cenie za jaką kupił.. sorry.. biznes to biznes - w obie strony to działa..
          a co do stanów magazynowych itp. to sprawa jest prosta - wystawiamy tylko to co mamy na magazynie i od ręki jesteśmy w stanie sprzedać (i mamy np. 40 rejestratorów po parę tysięcy każdy czy 150 kamer.. od ręki są dostępne) - stany magazynowe licząc po wartości to jakieś 800 tysięcy pln.. jak się handluje na poważnym poziomie to trzeba do tego poważnie podchodzić.. kupujemy na Tajwanie u producentów więc i ceny inne i trzeba sporo jednorazowo kupić (oczywiście 100% przedpłaty w $ i czekasz na towar) ale poważne podejście do handlu procentuje i klienci nie narzekają..

          a powiązanie stanu magazynowego ze sklepem to żaden problem dla informatyka - jak nie ma na magazynie "księgowym" to na www pokazuje zero dostępnych przedmiotów i wtedy informacja z prośbą o tel. - proste i nieskomplikowane - wystarczy wejść na stronę jakiejkolwiek hurtowni komputerowej - tam stany są na bieżąco aktualizowane i nikt nie narzeka - a branża komputerowa jest o wiele gorsza od foto pod względem marży itp.
          5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

          Komentarz

          • Canion
            Uzależniony
            • 2008
            • 551

            #140
            arturs, wszystko fajnie tylko że takie konkretne rozwiązana jakie proponujesz wykluczają stosowanie kreatywnych cenników. musiałoby być wszystko przejrzyście,jasno i prosto. a po co? jakby to wyglądało na tle innych sklepów w necie gdzie jedna wirtualna promocja goni drugą. lepiej potem zrzucić wszystkie problemy na dystrybutora.importera/itp że dostarczył za mało i w cenie o 30% wyższej . jak mawia młodzież - żenua

            szczerze mówiąc przeglądając czasem ofertę sklepow w poszukiwaniu jakiegoś konkretnego produktu nóż sie normalnie otwiera bo to bardziej przypomina pokątny handelek w ciemnej bramie niż konkretnych, rzetelnych handlowców. dobrze że poki co na forum można poczytać takie wątki. przynajmniej wiadomo które sklepy omijac już na starcie
            Ostatnio edytowany przez Canion; 17216.

            Komentarz

            • arturs
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 4196

              #141
              Zamieszczone przez Canion
              arturs, wszystko fajnie tylko że takie konkretne rozwiązana jakie proponujesz wykluczają stosowanie kreatywnych cenników. musiałoby być wszystko przejrzyście,jasno i prosto. a po co? jakby to wyglądało na tle innych sklepów w necie gdzie jedna wirtualna promocja goni drugą. lepiej potem zrzucić wszystkie problemy na dystrybutora.importera/itp że dostarczył za mało i w cenie o 30% wyższej . jak mawia młodzież - żenua
              ja wiem po co? może po to żeby sprzedać produkt i klient był zadowolony?
              przecież takie podejście typu "kreatywne cenniki" na pewno klienta nie zachęci do zakupów więc gdzie jest sens.. klient sprawdzi raz, drugi trzeci i w końcu w ogóle przestanie sobie zawracać głowę takim sklepem..
              chociaż jak pisałem wcześniej kupowałem w foto-net pocket wizardy i byłem zadowolony zarówno z szybkości jak i ceny...tyle że były w normalnym zakresie cen (niskie ale "normalne") i nikt nie robił "wirtualnej promocji"
              5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

              Komentarz

              • vit
                Coś już napisał
                • 2008
                • 60

                #142
                Zamieszczone przez Merde
                W socjaliźmie "się należało". Bo kliknąłem, to już mi się należy. Bo chcę kupić, to musisz mi pudełko otworzyć i dać popstrykać pół godziny. Bo popstrykałem, to już aparat jest używany i teraz chcę nowy z zerowym przebiegiem, albo dawaj pan rabat. Bo potrzebuję obiektywu na weekend, to sobie "kupię" i oddam przed upływem dziesięciu dni bez podania przyczyny. Bo towar nie dotarł na drugie dzień (nie ważne, że z winy kuriera), to sklep jest mało wiarygodny, bo...

                Edit: zapomniałem, jeszcze jest: bo zamówię sobie w trzech sklepach, a kupię tam, gdzie będzie najszybciej. A ty sprzedawco bujaj się z niechodliwym towarem.
                jestes widac bardzo mlody i socjalizm to TY chyba znasz w szwedzkim wydaniu i bzdury pleciesz...

                na zenita 12xp pod koniec socjalizmu (85/6), to jest wtedy gdy juz bylo otwarcie na swiat, czekalem 3 miesiace, az jedna sztuke (przyszlo ze 4) rzuca na niemale miasto do jedynego sklepu i mialem zaprzyjazniona sprzedawczynie, ktora w dniu dostawy mi powiedziala, ze przyszedl i bedzie wystawiony na polke i jak go chce to mam czekac, bo wujek heniek kierownika sklepu tez ma chrapke, i 3 dni siedzialem w sklepie i JEDNA sztuka sie pojawila na polce i wyobraz sobie, ze miala juz nakrecony obiektyw i nie dalo sie wybrac jednego z 3 bo to byl JEDYNY obiektyw w sklepie.
                z 4 aparatow dowiezionych do sklepu na polke powedrowal jeden,

                jak przyjechal aparat uszkodzony kupowalo sie go i jechalo do serwisu (naprawa gwarancyjna 3 miesiace) i naprawiali...

                mlody jestem, taki obrazek pamietam z socjalizmu a ponoc ciut wczesniej tak rozowo, jak powyzej opisalem, nie bylo... a Tobie po prostu pomieszaly sie ustroje...:neutral:

                kasa kasa kasa to symbol KAPITALIZMU

                a uczciwosc i klasa nie zaleza od ustroju
                i chyba tyle ode mnie

                Komentarz

                • trolluch
                  Bywalec
                  • 2009
                  • 100

                  #143
                  Zamieszczone przez Merde
                  Socjalizm się skończył, wake up!
                  Potem mamy takich roszczeniowych klientów, którzy chcą aparat w sklepie przestrzelić (przychodzą ze swoją kartą), ale kupić to już tylko funkiel nówka, 0 klapnięć migawki. Wstyd mi za was
                  A i owszem. Kupiłem do tej pory dwa body, i każde w sklepie przestrzeliłem z własną kartą - aby mieć pewność, że nie kupię uszkodzonego. Moje święte prawo klienta.
                  W drugim przypadku okazało się, że aparat, mimo że zapakowany w pudełko i wyjęty z szafki, miał na liczniku 1200 klapnięć (według danych o żywotności migawki to 2,5% zużycia ;-) ). A jednak go kupiłem, bo po za tym był w porządku, zresztą do dziś mi służy. i zapłaciłem cenę z półki, bez rabatu.
                  Dalej Ci wstyd za mnie?
                  coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie

                  Komentarz

                  • amroz
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 772

                    #144
                    Jaka by prawda nie była to i tak dla części potencjalnych kupujących sklep ten nie będzie się dobrze kojarzył. Może i wiecej na tym manewrze stracili niż zyskali. Takie życie

                    Komentarz

                    • arturs
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 4196

                      #145
                      Zamieszczone przez trolluch
                      A i owszem. Kupiłem do tej pory dwa body, i każde w sklepie przestrzeliłem z własną kartą - aby mieć pewność, że nie kupię uszkodzonego. Moje święte prawo klienta.
                      W drugim przypadku okazało się, że aparat, mimo że zapakowany w pudełko i wyjęty z szafki, miał na liczniku 1200 klapnięć (według danych o żywotności migawki to 2,5% zużycia ;-) ). A jednak go kupiłem, bo po za tym był w porządku, zresztą do dziś mi służy. i zapłaciłem cenę z półki, bez rabatu.
                      Dalej Ci wstyd za mnie?
                      czy kupowałeś 1nkę czy wnioskujesz to po numeracji plików? bo jak to drugie to nie masz racji
                      5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                      Komentarz

                      • trolluch
                        Bywalec
                        • 2009
                        • 100

                        #146
                        Wnioskowałem po podłączeniu aparatu (1000D) do netbooka i odpaleniu 40dshuttercount
                        coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie

                        Komentarz

                        • Merde
                          Grzeczny i układny podpis
                          • 2008
                          • 7756

                          #147
                          Zamieszczone przez vit
                          jestes widac bardzo mlody i socjalizm to TY chyba znasz w szwedzkim wydaniu i bzdury pleciesz...
                          Zupełnie nie zrozumiałeś.

                          Zamieszczone przez trolluch
                          A i owszem. Kupiłem do tej pory dwa body, i każde w sklepie przestrzeliłem z własną kartą - aby mieć pewność, że nie kupię uszkodzonego. Moje święte prawo klienta.
                          W drugim przypadku okazało się, że aparat, mimo że zapakowany w pudełko i wyjęty z szafki, miał na liczniku 1200 klapnięć (według danych o żywotności migawki to 2,5% zużycia ;-) ). A jednak go kupiłem, bo po za tym był w porządku, zresztą do dziś mi służy. i zapłaciłem cenę z półki, bez rabatu.
                          Dalej Ci wstyd za mnie?
                          I bardzo dobrze, bo jak widać rozumiesz konsekwencje tego twojego świętego prawa. Czytając to forum odnoszę wrażenie, że pod tym względem panuje dziwna schizofrenia.
                          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                          Komentarz

                          • trolluch
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 100

                            #148
                            Jest jeszcze jedna strona medalu - sprzedawcy. Aby zwabić klienta do sklepu, zachęcić do kupna, albo zapracować na opinię sklepu przyjaznego nabywcom, sprzedawca jest w stanie wyjąć każdy towar z pudełka, da się nim pobawić jednemu klientowi, a potem chce to sprzedać innemu za cenę nowego. A moim zdaniem to jest towar, jak by nie patrzeć, już powystawowy i powinien być na niego rabat. Albo sklep chce mieć większy ruch u siebie, i ponosi tego koszty (czyli daje rabaty), albo sprzedaje towar fabrycznie nowy (nieużywany).
                            coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie

                            Komentarz

                            • Michal_II
                              Dopiero zaczyna
                              • 2008
                              • 47

                              #149
                              Co z z ubraniami, butami itd, które wiszą na wieszakach i możesz dowolnie wybierać, przymierzać itd? Do butów powinno być chyba dołączane od razu skierowanie do lekarza, co by grzyba wyleczyć po poprzednim przymierzającym. Co z warzywami "macanymi" w supermarketach/bazarach przez Bóg jeden wie ile osób dziennie? Także rabacik? Nie jestem sprzedawcą, ale nie popadajmy w paranoje.

                              Poza tym to chyba w Twoim interesie jest to, że towar sobie możesz obejrzeć. Chyba, ze ma być tak, że towar obejrzeć/poczytać o nim możesz w prasie lub w necie (bo nie wierze, żeby sklepy mogły sobie pozwolić na posiadanie każdego korpusu, lampy obiektywu itd tylko po to żeby służył jako eksponat do obejrzenia?) a w sklepie tylko kupujesz bez oglądania, sprawdzania itd.

                              Komentarz

                              • trolluch
                                Bywalec
                                • 2009
                                • 100

                                #150
                                Wiesz, jest też różnica w cenie. Ciuch kupisz za 200 zł, a korpus za 1500-3500 (licząc średnio). Po za tym, jak ciuch się zużyje, kupujesz drugi za kolejne 200 zł, wymiana migawki to już 600-700 zł.
                                coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie

                                Komentarz

                                Pracuję...