X
-
-
CANON EOS 40D z dodatkamiKomentarz
-
Przedstawiciel sklepu wypowiedział się, że cena była realna - napisał nawet dokładnie dlaczego...
Jest sklep, jest wystawiona cena. Przy towarze opis "Promocja". Dziwisz się, że cena jest atrakcyjna i obliczasz zyski sprzedawcy, czy po prostu kupujesz? Bo ja kupuję.Komentarz
-
ja dostałem info na moje zapytanie że na razie trzeba czekać..
a całość jest prosta - wystarczy zrobić opcję jak na allegro - kup teraz z całymi konsekwencjami, na stronie napisać że strona stanowi ofertę w rozumieniu KC i tyle, zamiast ściemniania..
a że się da - proszę bardzo - firma w której pracuję sprzedaje mnóstwo rzeczy na allegro (z branży systemów zabezpieczeń - więc też niektóre rzeczy parę zł kosztują - np. do TV przemysłowej czy systemów ppoż.), do tego przez sklep internetowy - i parę razy (na pewno ponad 10) było tak że się koledzy "walnęli" - i za każdym razem klient dostawał to co kupił i w tej cenie za jaką kupił.. sorry.. biznes to biznes - w obie strony to działa..
a co do stanów magazynowych itp. to sprawa jest prosta - wystawiamy tylko to co mamy na magazynie i od ręki jesteśmy w stanie sprzedać (i mamy np. 40 rejestratorów po parę tysięcy każdy czy 150 kamer.. od ręki są dostępne) - stany magazynowe licząc po wartości to jakieś 800 tysięcy pln.. jak się handluje na poważnym poziomie to trzeba do tego poważnie podchodzić.. kupujemy na Tajwanie u producentów więc i ceny inne i trzeba sporo jednorazowo kupić (oczywiście 100% przedpłaty w $ i czekasz na towar) ale poważne podejście do handlu procentuje i klienci nie narzekają..
a powiązanie stanu magazynowego ze sklepem to żaden problem dla informatyka - jak nie ma na magazynie "księgowym" to na www pokazuje zero dostępnych przedmiotów i wtedy informacja z prośbą o tel. - proste i nieskomplikowane - wystarczy wejść na stronę jakiejkolwiek hurtowni komputerowej - tam stany są na bieżąco aktualizowane i nikt nie narzeka - a branża komputerowa jest o wiele gorsza od foto pod względem marży itp.5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
arturs, wszystko fajnie tylko że takie konkretne rozwiązana jakie proponujesz wykluczają stosowanie kreatywnych cenników. musiałoby być wszystko przejrzyście,jasno i prosto. a po co? jakby to wyglądało na tle innych sklepów w necie gdzie jedna wirtualna promocja goni drugą.
lepiej potem zrzucić wszystkie problemy na dystrybutora.importera/itp że dostarczył za mało i w cenie o 30% wyższej . jak mawia młodzież - żenua
szczerze mówiąc przeglądając czasem ofertę sklepow w poszukiwaniu jakiegoś konkretnego produktu nóż sie normalnie otwiera bo to bardziej przypomina pokątny handelek w ciemnej bramie niż konkretnych, rzetelnych handlowców. dobrze że poki co na forum można poczytać takie wątki. przynajmniej wiadomo które sklepy omijac już na starcieOstatnio edytowany przez Canion; 17216.Komentarz
-
ja wiem po co? może po to żeby sprzedać produkt i klient był zadowolony?arturs, wszystko fajnie tylko że takie konkretne rozwiązana jakie proponujesz wykluczają stosowanie kreatywnych cenników. musiałoby być wszystko przejrzyście,jasno i prosto. a po co? jakby to wyglądało na tle innych sklepów w necie gdzie jedna wirtualna promocja goni drugą.
lepiej potem zrzucić wszystkie problemy na dystrybutora.importera/itp że dostarczył za mało i w cenie o 30% wyższej . jak mawia młodzież - żenua
przecież takie podejście typu "kreatywne cenniki" na pewno klienta nie zachęci do zakupów więc gdzie jest sens.. klient sprawdzi raz, drugi trzeci i w końcu w ogóle przestanie sobie zawracać głowę takim sklepem..
chociaż jak pisałem wcześniej kupowałem w foto-net pocket wizardy i byłem zadowolony zarówno z szybkości jak i ceny...tyle że były w normalnym zakresie cen (niskie ale "normalne") i nikt nie robił "wirtualnej promocji"5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
jestes widac bardzo mlody i socjalizm to TY chyba znasz w szwedzkim wydaniu i bzdury pleciesz...Zamieszczone przez MerdeW socjaliźmie "się należało". Bo kliknąłem, to już mi się należy. Bo chcę kupić, to musisz mi pudełko otworzyć i dać popstrykać pół godziny. Bo popstrykałem, to już aparat jest używany i teraz chcę nowy z zerowym przebiegiem, albo dawaj pan rabat. Bo potrzebuję obiektywu na weekend, to sobie "kupię" i oddam przed upływem dziesięciu dni bez podania przyczyny. Bo towar nie dotarł na drugie dzień (nie ważne, że z winy kuriera), to sklep jest mało wiarygodny, bo...
Edit: zapomniałem, jeszcze jest: bo zamówię sobie w trzech sklepach, a kupię tam, gdzie będzie najszybciej. A ty sprzedawco bujaj się z niechodliwym towarem.
na zenita 12xp pod koniec socjalizmu (85/6
), to jest wtedy gdy juz bylo otwarcie na swiat, czekalem 3 miesiace, az jedna sztuke (przyszlo ze 4) rzuca na niemale miasto do jedynego sklepu i mialem zaprzyjazniona sprzedawczynie, ktora w dniu dostawy mi powiedziala, ze przyszedl i bedzie wystawiony na polke i jak go chce to mam czekac, bo wujek heniek kierownika sklepu tez ma chrapke, i 3 dni siedzialem w sklepie i JEDNA sztuka sie pojawila na polce i wyobraz sobie, ze miala juz nakrecony obiektyw i nie dalo sie wybrac jednego z 3 bo to byl JEDYNY obiektyw w sklepie.
z 4 aparatow dowiezionych do sklepu na polke powedrowal jeden,
jak przyjechal aparat uszkodzony kupowalo sie go i jechalo do serwisu (naprawa gwarancyjna 3 miesiace) i naprawiali...
mlody jestem, taki obrazek pamietam z socjalizmu a ponoc ciut wczesniej tak rozowo, jak powyzej opisalem, nie bylo... a Tobie po prostu pomieszaly sie ustroje...:neutral:
kasa kasa kasa to symbol KAPITALIZMU
a uczciwosc i klasa nie zaleza od ustroju
i chyba tyle ode mnieKomentarz
-
A i owszem. Kupiłem do tej pory dwa body, i każde w sklepie przestrzeliłem z własną kartą - aby mieć pewność, że nie kupię uszkodzonego. Moje święte prawo klienta.
W drugim przypadku okazało się, że aparat, mimo że zapakowany w pudełko i wyjęty z szafki, miał na liczniku 1200 klapnięć (według danych o żywotności migawki to 2,5% zużycia ;-) ). A jednak go kupiłem, bo po za tym był w porządku, zresztą do dziś mi służy. i zapłaciłem cenę z półki, bez rabatu.
Dalej Ci wstyd za mnie?coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie
Komentarz
-
Jaka by prawda nie była to i tak dla części potencjalnych kupujących sklep ten nie będzie się dobrze kojarzył. Może i wiecej na tym manewrze stracili niż zyskali. Takie życieKomentarz
-
czy kupowałeś 1nkę czy wnioskujesz to po numeracji plików? bo jak to drugie to nie masz racjiA i owszem. Kupiłem do tej pory dwa body, i każde w sklepie przestrzeliłem z własną kartą - aby mieć pewność, że nie kupię uszkodzonego. Moje święte prawo klienta.
W drugim przypadku okazało się, że aparat, mimo że zapakowany w pudełko i wyjęty z szafki, miał na liczniku 1200 klapnięć (według danych o żywotności migawki to 2,5% zużycia ;-) ). A jednak go kupiłem, bo po za tym był w porządku, zresztą do dziś mi służy. i zapłaciłem cenę z półki, bez rabatu.
Dalej Ci wstyd za mnie?5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
Wnioskowałem po podłączeniu aparatu (1000D) do netbooka i odpaleniu 40dshuttercountcoś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie
Komentarz
-
Zupełnie nie zrozumiałeś.
I bardzo dobrze, bo jak widać rozumiesz konsekwencje tego twojego świętego prawa. Czytając to forum odnoszę wrażenie, że pod tym względem panuje dziwna schizofrenia.A i owszem. Kupiłem do tej pory dwa body, i każde w sklepie przestrzeliłem z własną kartą - aby mieć pewność, że nie kupię uszkodzonego. Moje święte prawo klienta.
W drugim przypadku okazało się, że aparat, mimo że zapakowany w pudełko i wyjęty z szafki, miał na liczniku 1200 klapnięć (według danych o żywotności migawki to 2,5% zużycia ;-) ). A jednak go kupiłem, bo po za tym był w porządku, zresztą do dziś mi służy. i zapłaciłem cenę z półki, bez rabatu.
Dalej Ci wstyd za mnie?I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Jest jeszcze jedna strona medalu - sprzedawcy. Aby zwabić klienta do sklepu, zachęcić do kupna, albo zapracować na opinię sklepu przyjaznego nabywcom, sprzedawca jest w stanie wyjąć każdy towar z pudełka, da się nim pobawić jednemu klientowi, a potem chce to sprzedać innemu za cenę nowego. A moim zdaniem to jest towar, jak by nie patrzeć, już powystawowy i powinien być na niego rabat. Albo sklep chce mieć większy ruch u siebie, i ponosi tego koszty (czyli daje rabaty), albo sprzedaje towar fabrycznie nowy (nieużywany).coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie
Komentarz
-
Co z z ubraniami, butami itd, które wiszą na wieszakach i możesz dowolnie wybierać, przymierzać itd? Do butów powinno być chyba dołączane od razu skierowanie do lekarza, co by grzyba wyleczyć po poprzednim przymierzającym. Co z warzywami "macanymi" w supermarketach/bazarach przez Bóg jeden wie ile osób dziennie? Także rabacik? Nie jestem sprzedawcą, ale nie popadajmy w paranoje.
Poza tym to chyba w Twoim interesie jest to, że towar sobie możesz obejrzeć. Chyba, ze ma być tak, że towar obejrzeć/poczytać o nim możesz w prasie lub w necie (bo nie wierze, żeby sklepy mogły sobie pozwolić na posiadanie każdego korpusu, lampy obiektywu itd tylko po to żeby służył jako eksponat do obejrzenia?) a w sklepie tylko kupujesz bez oglądania, sprawdzania itd.Komentarz
-
Wiesz, jest też różnica w cenie. Ciuch kupisz za 200 zł, a korpus za 1500-3500 (licząc średnio). Po za tym, jak ciuch się zużyje, kupujesz drugi za kolejne 200 zł, wymiana migawki to już 600-700 zł.coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie
Komentarz
Komentarz