X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Yaru
    Początki nałogu
    • 2010
    • 256

    #16
    Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

    Mnie też zawsze dziwi oszczędność na fotografa, orkiestry nie będzie się pamiętać dwa dni po ślubie, zdjęcia zostaną na zawsze...
    Sprzedałem Canony poszedłem do Sony

    Komentarz

    • banan82
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1165

      #17
      Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

      Zabawa na weselu musiala byc przednia, ale zdjecia niestety nie.

      Jesli masz rawy to da sie jeszcze sporo z tych zdjec wyciagnac. jak fociles jpg to troche problem.

      Focenie kotletow to odpowiedzialna robota, trzeba bylo troche z lampa potrenowac. Nie odbijac lampa od sufitu tylko i troche wiecej poziomych kadrow.
      5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
      Crazy Apple Fanboy
      Ex Linux User

      Komentarz

      • Veox
        Bywalec
        PLUS member
        • 2012
        • 116

        #18
        Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

        Zamieszczone przez Tommeck
        Chciałbym, by każdy miał takie podejście do tematu jak Ty. Podejrzewam, że prawie wszystkim z tego forum żyłoby się lepiej i dostatniej. I moglibyśmy znów wydawać na nowe stałeczki.
        W PL panuje taka szlachecka mentalność. Ludzie kredyty zaciągają żeby opłacić drogie lokale, ubrania, auto na ślub, żeby żarcie smakowało i wódka się lała strumieniami. Bo trzeba się pokazać przed sąsiadami, przed rodziną. Postaw się a zastaw się. Fotograf niestety nie należy do tych "luksusów". Generalizuję teraz bo tak mi wygodniej :-P


        Z tych zdjęć technicznie da się coś wyciągnąć, z zaznaczeniem że po podciągnięciu o +1-2 EV bo na większości jest ciemno, wyjdą szumy i też będzie impreza. Przekadrować tez będzie ciężko bo większość ciasna jak pieron. Ja tego po prostu nie widzę, kolega myślał że podoła z repo ślubnym i się przeliczył. Teraz liczy że podoła z obróbką repo ślubnego która ze względu na ciężkość materiału będzie jak orka 12 skibowym pługiem mając 1 konia. Ale taka nauka jest najlepsza. Taki pozytyw przynajmniej :-)
        Studio Moments to fotograf ślubny Kraków i kamerzysta Kraków. Zapraszam na naszą stronę!

        Komentarz

        • adam1004a
          Początki nałogu
          • 2006
          • 270

          #19
          Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

          no fakt trochę kiszka. ja jestem takim kuzynem, wujkiem, szwagrem i też robiłem foty. jednak przed imprezą oglądałem masę ujęć prezentowanych przez profi i planowałem co kiedy i jak trzasnąć. Miałem wtedy kulawy sprzęt, dość mało wiedzy, małą kartę CF, ale dałem rade w mojej opinii ciachnąć fajniejsze foty. teraz mam dużo ciekawsze zabawki tylko jakoś imprez rodzinnych nie widać, a chętnie bym spróbował swoich sił w tym temacie ze względu na pojawienie się stałek, itp zabawek.

          co do chęci wydawania na profi fotografa, to się ludziom trochę nie dziwie, nie mają wyrobionej wrażliwości i podchodzą do tematu po macoszemu. Jak fociłem na jednym z wesel jako wujek, to był też tam wujek - hurtownik - miał fuji s9000 (ja miałem moje ukochane 350d) i zrobił chyba koło 3000 fotek (sic.) totalny amator, na zielone pole i jechane. jednak z tych 3000 wybrałem 10 które mi się bardzo podobały, duża część wymagała dodatkowego kadrowania w PS, a reszta kosz. po zebraniu mojego materiału i hurtownika wyszedł całkiem ciekawy reportaż.

          wiadomo, że każda sroka będzie swój ogonek chwalić. profi foto zawsze będą jechać po amatorach z wiadomego powodu. tak jest w każdej branży. Związane jest to z tym, że amator zabiera/niszczy rynek.
          Patrząc na te pokazane fotki - kiszka, ja nie umiałbym z nich ulepić nic ciekawego tzn. nie był bym zadowolony. Nie wiem jak profi, ale ja po latach oglądając swoje stare fotki dochodzę do wniosku, że kiedyś byłem kiepski, dziś bym to zrobił inaczej. Na 100% forumowicz następny ślub trzaśnie inaczej i będzie dążył to osobistej satysfakcji. Bo tak prawdę mówiąc młodzi patrzą na foty inaczej, niż fotograf. Oceniają emocje, a sprawy techniczne ostrość itp są pomijalne. Widzę to u siebie w rodzinie, gdzie ja wyrzucam foty technicznie zmarnowane, a moją żona twierdzi, że ładne są i żebym zostawił - podobnie reszta rodziny.
          Szwagierka ma nikona d90 i kita 18-105 VR (widomo który), szkło daje fatalny obrazek, nie wiem, może upadło, ale to im nie przeszkadza foty są ładne - a mydło i brak ostrości i kontrastu że hej.
          Ostatnio edytowany przez adam1004a; 7883.
          5Dc, 70d, C 10-22, S 18-35, S 50 1.4EX, T 70-200 2.8 macro, T90 2.8 VC, ciut m42, yn 568

          Komentarz

          • Makudonarudo
            Początki nałogu
            • 2006
            • 381

            #20
            Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

            Apropo wpisów typu:
            "Mnie też zawsze dziwi oszczędność na fotografa, orkiestry nie będzie się pamiętać dwa dni po ślubie, zdjęcia zostaną na zawsze"
            To ja się nie zgadzam.

            Zrobisz ciekawy reportaż jak muza będzie do kitu (ludzie będą siedzieć przy stolikach,parkiet będzie pusty, reszta będzie muzyką zmarnowana i zmęczona a reszta uśnie), i towarzystwo rozejdzie się o północy do domu ?
            Zrobisz ciekawy reportaż z brzydkim ciasnym i śmierdzącym garażu?
            Tak samo chińskie zupki i uśmiechy politowania które wyjdą na zdjęciach?
            Tu nie chodzi o "fizyczne naświetlenie klatki" ale o reportaż NAJWAŻNIEJSZEGO wydarzenia w życiu. Wydarzenia na które sprasza się całą rodzinę (nawet tą nie widzianą od lat).
            Ta zaproszona rodzina (np z usa) następnym razem przyjedzie za kolejne 10 lat. I jak ma zapamiętać ślub? Że ziutek grał na gitarze i wesele było w garażu? Ale za to był ********y fotograf i filmowiec który tą całą porażkę nagrał w 4k obiektywami w cenie mieszkania w warszawie?

            Ślub się wyprawia ze świadomością aby się DOBRZE BAWIĆ , a nie pod kątem aby zdjęcia wyszły jak najlepiej.

            Osobna kwestią jest to jak ktoś słusznie zauważył że na lokal itd znajdzie się ciężkie pieniądze a na fotografia braknie. Ale to fotograf ma zboczenie na punkcie zdjęć bo ma z tym styczność na co dzień. Dla kogoś kto aparat widział tylko w komórce to ma to mniejsze znaczenie. Dla niego najważniejsza jest cała otoczka która bezpośrednio wpływa na jakość imprezy - wesela.

            Komentarz

            • cobalt
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 1513

              #21
              Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

              Fotografia dzięki postępowi technologicznemu stała się tak popularna i dostępna dla mas, że teraz już wszyscy jesteśmy artystami . Dlatego mamy kiepskie zdjęcia ze studniówek i innych imprez. Niedługo będziemy sobie kręcić filmy, a stryjek Benek będzie aktorem.

              Na innym forum rok temu facet pisał "czy Canon 600D i lampa YN568 sprawdzi się na ślubie". Wymyślił sobie, że kupi aparat i da koledze, który zrobi mu zdjęcia z uroczystości i wesela. A po wszystkim sprzęt zostanie w domu.
              Przyznacie, że jest to ciekawe podejście do jednej z najważniejszych uroczystości w życiu. No chyba, że pacjent rozwodzi się średnio co pół roku i zawiera nowy związek.

              Spokojnie, jak już pisał @Veox można zorganizować sobie studenta za 1500zł i zrobi nam przyzwoity reportaż, bo robi to już 50-ty raz. Wie kiedy cyknąć i gdzie się ustawić w kościele oraz co jest warte pokazania podczas wesela.
              C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
              www.cobalt.fr.pl

              Komentarz

              • jinks
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2178

                #22
                Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                A może młodzi oglądają zdjęcia na laptopie z jasnością ekranu na max i zdjęcia są wtedy jasne i kontrastowe Możliwe też, że mają niski próg akceptacji i ten materiał jest dla nich OK. Nieprawdą też jest, że ten dzień jest dla wszystkich ludzi "najważniejszy w życiu" jak to każdy photography pisze na swojej www. Niektórzy chcą o nim zapomnieć jak najszybciej pomimo tego, że bardzo się kochają
                Fotografuję na ślubach i ta dziedzina jest dla mnie bardzo ważna, ale staram się też podchodzić z dystansem do tej branży . Rozumiem to, że nie dla każdego zdjęcia i ich jakość są ważne. Każdy ma inne potrzeby. Bez sensu wydaje mi się to, że krytykujemy kogoś kto wykosztował się, zadbał o wszystkie pozostałe elementy uroczystości a olał fotografię. Jego sprawa. Niekoniecznie wynika to ze sknerstwa i przesadnego oszczędzania. Po prostu niektórych nie obchodzi ta pamiątka. Interesuje ich dobra biba
                Czasami takie podejście może też wynikać z tego, że ludzie nie mają porównania, bo nigdy nie widzieli fajnego materiału.

                Do autora wątku - jeśli lubisz fotografię w końcu dojdziesz do dużo lepszej jakości. Jeśli ktoś załapie tego bakcyla to jest to niestety nieuleczalne powodzenia
                Miłego dnia
                moja www

                Komentarz

                • glassman
                  Dopiero zaczyna
                  • 2014
                  • 18

                  #23
                  Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                  Ku....wa mać. Bo inaczej nie potrafię z wami rozpocząć rozmowy. Zadałem proste pytanie czy ta radę zrobić coś z tych zdjęć, czy możecie mi coś doradzić bym przy następnych, które kiedyś zrobię nie popełniał błędów i nie zrobił wtopy.

                  Zaznaczę bo chyba większość na tym forum śpi na pieniądzach. Nie każdy rodzi się milionerem i nie każdego stać na wywalenie kasy na fotografa. Po za tym to było moje pierwsze w życiu focenie na weselu. Ci co mają za dużo kasy to mogę podać numer konta bankowego i śmiało możecie mi przesłać, dzięki temu podreperuję budżet który kuleje.

                  To że są kiepskie widzę i nie twierdzę że są to najlepsze zdjęcia na świecie i lepszych jeszcze nie widziałem, bo gdyby tak było to bym w dupie miał waszą opinie na ten temat. Wnerwia mnie na tym forum to, że ktoś daje jakiś temat i chce trzymać się tematu, oczekuje jakiś konkretnych odpowiedzi "Da się coś zrobić, ale potrzebujesz tego... i tego...". A tu jak zwykle, "bo młodzi chcieli zaoszczędzić, bo sami są sobie winni, bo ja to bym zrobił to lepiej, bo babcia się ustawiła nie ta, bo młody krzywo patrzy", przestańcie chrzanić (oczywiście to skierowane jest to tych "BAB" z targu, które odwiecznie się żalą, jak to jest źle) i napiszcie albo konkretnie "jest do ****", albo poradźcie coś co można zrobić.

                  Nie jestem zainteresowany waszymi stawkami ile kto bierze za wesele i jak mu jest źle w tym kraju. Nie podoba się tu, świat jest wielki, co Cię tu trzyma.

                  TAK POSIADAM RAW-y. Na koniec Chce podziękować tym którzy napisali konkretnie. Faktycznie pionowe kadry są kiepski, plan i bohaterowie niedoświetleni. Ale jestem jeszcze i może zawsze będę totalnym laikiem. Chociaż mam dobre chęci i intencje by się nauczyć czegoś więcej, od facetów z doświadczeniem i jajami.

                  Poproszę jeszcze o pozwolenie na dalsze prowadzenie tego wątku, bo może zaraz wszystkich na całym świecie urażę i zadam znów pytania nad którym będzie trzeba wylać setki litrów łez i wyżalić się to nie będę was męczył, bo jeszcze poumieracie z wycieczenia i nie zarobicie tych milionów na młodej parze. Aha i nie piszcie że "schrzanił najcudowniejszą pamiątkę w życiu" bo flaki mi się wylewają jak coś takiego czytam. Najcudowniejsza, a jednak jak byście mogli to młodą parę byście ze "skóry obdarli". I bez urazy nie tyczy się to wszystkich, po prostu po dłuższej obserwacji zauważyłem że jest taka grupa panów i pań.


                  Pozdrawiam i Dziękuje za podpowiedzi.
                  http://www.youtube.com/watch?v=Hs2jfmyLjnc

                  Komentarz

                  • banan82
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1165

                    #24
                    Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                    Uruchomiles publiczna dyskusje na publicznym forum to nie oczekuj ze cie wszyscy beda klepali po plecach i podawali chusteczki do otarcia lez.

                    Napisalismy ci wczesniej ze da sie zdjecia poprawic i nie, nie spimy na pieniadzach.

                    Kadrowania za ciebie nikt robil nie bedzie wiec sam musisz dojsc do wprawnych kadrow a nie tylko "wciskac spust migawki".

                    Gdybys poogladal portfolia dobrych fotografow slubnych, to bys stamtad wyniosl troche wiedzy na temat np. dobrych kadrow itp.


                    PS: Zloscia tu nic nie wskorasz, a tylko wk***isz moderatorow. Od d**y strony zaczynasz przygode z tym forum....sorry
                    Ostatnio edytowany przez banan82; 10954.
                    5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
                    Crazy Apple Fanboy
                    Ex Linux User

                    Komentarz

                    • cobalt
                      Pełne uzależnienie
                      • 2012
                      • 1513

                      #25
                      Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                      Zamieszczone przez glassman
                      Ku....wa mać. Bo inaczej nie potrafię z wami rozpocząć rozmowy.....
                      Mleko się rozlało i teraz możesz tylko prosić o pomoc, a nie żądać uzdatnienia zdjęć. Fotki jakie są każdy widzi. Jak komuś przyciąłeś czaszkę to już nie dokleisz reszty.
                      Na początek postaraj się wykadrować i wyostrzyć to co jest w miarę OK. To zajmuje najmniej czasu.
                      Nie wiem jak mogłeś się podjąć takiego zlecenia, jeżeli nie masz opanowanych podstaw tworzenia kadru. Poproś fotografa zajmującego się ślubami o klika lekcji. Może rób mniej odpowiedzialne imprezy na początek. Przyjęcie honorarium jak widzisz zobowiązuje. Jesteś w opresji i twoja frustracja tylko pogarsza sprawę.
                      Ostatnio edytowany przez cobalt; 44932.
                      C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                      www.cobalt.fr.pl

                      Komentarz

                      • Veox
                        Bywalec
                        PLUS member
                        • 2012
                        • 116

                        #26
                        Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                        Zamieszczone przez glassman
                        Ku....wa mać. Bo inaczej nie potrafię z wami rozpocząć rozmowy. Zadałem proste pytanie czy ta radę zrobić coś z tych zdjęć, czy możecie mi coś doradzić bym przy następnych, które kiedyś zrobię nie popełniał błędów i nie zrobił wtopy.

                        Zaznaczę bo chyba większość na tym forum śpi na pieniądzach. Nie każdy rodzi się milionerem i nie każdego stać na wywalenie kasy na fotografa. Po za tym to było moje pierwsze w życiu focenie na weselu. Ci co mają za dużo kasy to mogę podać numer konta bankowego i śmiało możecie mi przesłać, dzięki temu podreperuję budżet który kuleje.

                        To że są kiepskie widzę i nie twierdzę że są to najlepsze zdjęcia na świecie i lepszych jeszcze nie widziałem, bo gdyby tak było to bym w dupie miał waszą opinie na ten temat. Wnerwia mnie na tym forum to, że ktoś daje jakiś temat i chce trzymać się tematu, oczekuje jakiś konkretnych odpowiedzi "Da się coś zrobić, ale potrzebujesz tego... i tego...". A tu jak zwykle, "bo młodzi chcieli zaoszczędzić, bo sami są sobie winni, bo ja to bym zrobił to lepiej, bo babcia się ustawiła nie ta, bo młody krzywo patrzy", przestańcie chrzanić (oczywiście to skierowane jest to tych "BAB" z targu, które odwiecznie się żalą, jak to jest źle) i napiszcie albo konkretnie "jest do ****", albo poradźcie coś co można zrobić.

                        Nie jestem zainteresowany waszymi stawkami ile kto bierze za wesele i jak mu jest źle w tym kraju. Nie podoba się tu, świat jest wielki, co Cię tu trzyma.

                        TAK POSIADAM RAW-y. Na koniec Chce podziękować tym którzy napisali konkretnie. Faktycznie pionowe kadry są kiepski, plan i bohaterowie niedoświetleni. Ale jestem jeszcze i może zawsze będę totalnym laikiem. Chociaż mam dobre chęci i intencje by się nauczyć czegoś więcej, od facetów z doświadczeniem i jajami.

                        Poproszę jeszcze o pozwolenie na dalsze prowadzenie tego wątku, bo może zaraz wszystkich na całym świecie urażę i zadam znów pytania nad którym będzie trzeba wylać setki litrów łez i wyżalić się to nie będę was męczył, bo jeszcze poumieracie z wycieczenia i nie zarobicie tych milionów na młodej parze. Aha i nie piszcie że "schrzanił najcudowniejszą pamiątkę w życiu" bo flaki mi się wylewają jak coś takiego czytam. Najcudowniejsza, a jednak jak byście mogli to młodą parę byście ze "skóry obdarli". I bez urazy nie tyczy się to wszystkich, po prostu po dłuższej obserwacji zauważyłem że jest taka grupa panów i pań.


                        Pozdrawiam i Dziękuje za podpowiedzi.
                        Przesadzasz. Widziałem na tym forum takie pojazdy że nie wytrzymał byś po 2-3 postach. Nie wiem czego się spodziewałeś, odpowiedzi są jasne jak dla mnie. Masz rawy - da się z tego cokolwiek wyciągnąć. Będzie ciężko bo przy niedoświetlonych zdjęciach wyjdą duże szumy w obróbce.

                        Jeśli chodzi o kasę na fotografa. Tak jak napisałem - polska mentalność. Wystarczy czasami zaoszczędzić tu i ówdzie i te 1500-2000 się znajdzie. Wiem, fotograf nie jest priorytetem bo najważniejsze jest żeby wujek mietek i ciotka ania się nażarli i napili do syta. A potem jest płacz i tematy "czy coś się da z tymi zdjęciami zrobić?". Da się. Wykasować.
                        Studio Moments to fotograf ślubny Kraków i kamerzysta Kraków. Zapraszam na naszą stronę!

                        Komentarz

                        • salas
                          Pełne uzależnienie
                          • 2012
                          • 3000

                          #27
                          Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                          pooglądaj portfolia, przeczytaj jakąś książkę taką z ogólnymi zasadami, obejrzyj kilka tutoriali do programu, którym obrabiasz zdjęcia i z RAWów na pewno coś wyciągniesz.
                          Wybierz najlepsze foty z tych, które wrzuciłeś i na nich się skup - może nie będzie ich dużo, ale rodzina powinna być zadowolona.
                          SONY

                          Komentarz

                          • cobalt
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 1513

                            #28
                            Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                            Próbuj sam coś wykreować. Może np w ten deseń:
                            Nie mówię, że jest to dobre, ale w ciągu minuty nic innego nie wymyśliłem .
                            C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                            www.cobalt.fr.pl

                            Komentarz

                            • glassman
                              Dopiero zaczyna
                              • 2014
                              • 18

                              #29
                              Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                              ZAZNACZĘ PO RAZ KOLEJNY
                              MOJE PIERWSZE W ŻYCIU FOTOGRAFOWANIE NA WESELU I ŚLUBIE
                              ZOSTAŁEM POPROSZONY PRZEZ MŁODĄ PARĘ (JEST TO MOJA RODZINA) O ZROBIENIE ZDJĘĆ
                              ZAZNACZYŁEM PARZE MŁODEJ ŻE SIĘ NIE ZNAM I NIE BĘDĄ PROFESJONALNE
                              ZGODZILI SIĘ

                              Jeśli ktoś nie rozumie lub nie może tego pojąć, to nie potrafię lepiej tego wytłumaczyć. Album wyłączam, bo zamiast pomocy od was, stworzyłem problem nie do rozwiązania.
                              Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
                              http://www.youtube.com/watch?v=Hs2jfmyLjnc

                              Komentarz

                              • kaindox
                                Uzależniony
                                • 2009
                                • 598

                                #30
                                Odp: Moje pierwsze wesele i wtopa.

                                Zamknijcie ten wątek bo autor chyba nie ma zamiaru słuchać albo nie potrafi jasno określić jakiej pomocy oczekuje.

                                Komentarz

                                Pracuję...