X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • oskarkowy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2513

    #256
    Zamieszczone przez MM-architekci
    E tam , poakazac sie zawsze mozna. To dziala marketingowo na plus. Poza tym , sa tacy co dopiero zaczynaja ;]
    Słuchaj, ale po co się pokazywać (i za to płacić) w sytuacji, gdy w mailach głównie przeklejasz standardowe przeprosiny, że masz zajęte.
    Co do zaczynających, to oczywiście rozumiem, sęk w tym, że takie targi są przedstawiane jako szczyt profesjonalizmu i sabat top fotografów.
    Jarek

    Komentarz

    • rbucz
      Bywalec
      • 2009
      • 151

      #257
      Jasne, że ładny album czy dobrze zrobiona fotoksiążka dodaje uroku zdjęciom. Ale wklejanie - ciężka praca Ja mówię tak - przy określonej cenie albo zrobię wam więcej odbitek i wkleicie sobie sami - albo mniej i wkleję ja. I z reguły wklejanie mam z głowy. A co do albumu - mówię: robię zdjęcia, nie mam sklepu. Proszę, tu są sprawdzone hurtownie (www) - wybierzcie sobie, mam drobny rabat, mogę wam zamówić co chcecie i w cenie jaką jesteście w stanie zapłacić. I już.
      Pentax |Canon | Metz | Benro | szukajka

      Komentarz

      • MM-architekci
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2227

        #258
        No ja podzielam zdanie ze przy oblozonym terminarzu pewnie bym na targi nie poszedl , albo mocno sie zastanowil czy np podniesienie cen o 20% ( i wtedy jednak puste terminy sa ) da mozliwosc uzupelnienia wlasnie poprzez targi ( tak jednak zazwyczaj nie jest ) ;]

        To jak targi sa przedstawiane to wiesz , pic na wode jak dla mnie na to leje mowiac szczerze , ale gdybym mial kase a w sumie w tym roku zaczynam 1 pelen sezon , to mysle ze bym sie pokusil. To jakie robie zdjecia , jak "profesjonalnie" ocenia klienci w koncu.
        no comment...

        Komentarz

        • sebag
          Bywalec
          • 2007
          • 133

          #259
          Nie bardzo rozumiem jak można klientowi dać fotki do łapy i powiedzieć mu niech sobie sam wkleja.
          Według mnie powinien mieć wybór: chce - wkleja sam, dopłaca za album - otrzymuje na gotowo. I jeszcze określenie jakiegoś minimum dla albumu, tzn żeby nie wyszedł ode mnie z chińskim badziewiem.
          Całość usługi świadczy o mnie.
          A poza tym wklejanie nie jest takie tragiczne, tylko trzeba mieć sposób.
          Wklejenie 60 zdjęć np 15x21 zajmuje godzinę.
          Pozdrawiam

          Komentarz

          • fotomoto
            Coś już napisał
            • 2006
            • 74

            #260
            Dla mnie argument , że to dużo roboty jest bez sensu. Jeżeli zrobienie reportażu + plener + obróbka zajmuje Wam przynajnmniej kilka dni to jakie znaczenie ma te dwie godziny na wklejenie albumu . Jeszcze nigdy nie oddałem zdjęć luzem mimo że że kosztów zdjęć i oprawy nie wliczam w cenę. Zawsze pokazuję do wyboru i tanie albumy i Barańskiego i jednak najczęściej oddaję w chińskich , nie tylko z powodu ceny , ale dlatego że zdaniem młodych mają ciekawsze okładki.

            Komentarz

            • MM-architekci
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2227

              #261
              No ja bym nawet chińskich nie pokazywał do wyboru ;] , później będą żale że sie rozkleja , o ile podczas klejenia się nie rozklei.
              no comment...

              Komentarz

              • pank
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1502

                #262
                A dla mnie zdjęcia oddane w ładnym, dedykowanym pudełku wyglądają dużo lepiej niż w badziewnym chińskim albumie.
                Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

                Komentarz

                • fotomoto
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 74

                  #263
                  Bez przesady , oddałem pewnie z setkę chińskich , część wśród znajomych , ze dwa mam od kilku lat do pokazywania i jeszcze nikt się nie skarżył. Te ze znaczkiem Q-seria są niezłej jakości i mają kartki grubsze niż Goldbuch czy Henzo.

                  Komentarz

                  • MM-architekci
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2227

                    #264
                    No cóz ja kupiłem jeden i podziękowałem , teraz pokazuje klientom jako przykład albumu kiepskiej jakości ;]
                    no comment...

                    Komentarz

                    • fotomoto
                      Coś już napisał
                      • 2006
                      • 74

                      #265
                      Osobiście też wolę albumy Barańskiego i jako że zamówiłem już ich sporą partię będę starał się namawiać klientów właśnie na nie. Jednak " klient nasz pan" niech sam decyduje.

                      Komentarz

                      • Kinski
                        Początki nałogu
                        • 2007
                        • 273

                        #266
                        targi [...] jako szczyt profesjonalizmu i sabat top fotografów
                        Bueheehe, gdzie, kto tak to przedstawia?
                        Byłem w czwartek w konkretnym celu odebrania przesyłki, a że znajomi jechali, to skorzystałem.

                        zdjęcia oddane w ładnym, dedykowanym pudełku wyglądają dużo lepiej niż w badziewnym chińskim albumie.
                        A najlepiej w fotoalbumie/albumie na przyzwoitym poziomie. Co do pudełka - nie wyobrażam sobie specjalnie, jak ludzie mają oglądać te zdjęcia?
                        Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                        Komentarz

                        • MM-architekci
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2227

                          #267
                          wyjmują - oglądają ;]

                          pudełko jest dobre jak ktoś chce odbitki , ale nie zamawia albumu , oddawałem w kopercie zawsze ale to tak jakoś lipnie
                          no comment...

                          Komentarz

                          • oskarkowy
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2513

                            #268
                            Zamieszczone przez Kinski
                            Bueheehe, gdzie, kto tak to przedstawia?
                            Ci, co się wystawiają, nigdy nie ma lepszych


                            Zamieszczone przez Kinski
                            A najlepiej w fotoalbumie/albumie na przyzwoitym poziomie. Co do pudełka - nie wyobrażam sobie specjalnie, jak ludzie mają oglądać te zdjęcia?
                            A wyobrażasz sobie, że ludzie mogą mieć inną koncepcję wklejenia zdjęć niż Ty? Że układ chronologiczny nie jest jedynym słusznym?
                            Jarek

                            Komentarz

                            • Kinski
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 273

                              #269
                              Nie wyklejam, a jeśli to wyjątkowo.
                              Że układ chronologiczny nie jest jedynym słusznym?
                              Nie wiem skąd ten "zarzut".

                              Ci, co się wystawiają
                              Chyba należałoby rozdzielić organizację i PR od wystawców. Wiele z firm to naprawdę profesjonaliści - DA, NajlepszeFoto, Nelec itd.

                              oddawałem w kopercie
                              Też, czasem, ale sam projektuję z papieru satynowego...
                              Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                              Komentarz

                              • blackninja
                                Początki nałogu
                                • 2007
                                • 378

                                #270
                                Rozumiem, że z pudełkiem dajemy rękawiczki, żeby zdjęcia, nie zostały naznaczone milionem paluchów. Nie wierzę jakoś, że młodzi od razu wkleją zdjęcia do albumu, że nie przejrzą ich oni (i pewnie połowa rodziny oraz znajomych) kilkanaście razy. Ja bym przejrzał, bo skoro wybrałem fotografa, którego zdjęcia mi się bardzo podobają, to ciekaw byłbym efektów pracy.
                                Jakoś dziwnie się układa fakt, że spora część najdroższych fotografów skąpi na album. Fotografowanie za kilka tysięcy i zdjęcia w pudełku z logo. Szczyt profesjonalizmu i skąpstwa. Ponoć wzory brane z najlepszych na zachodzie. Ciekawe w czym Ascough oddaje zdjęcia? Pewnie w woreczku foliowym, bo bierze jeszcze więcej za śluby A te pięknie wyklejane albumy na jego stronie to pewnie ściema.
                                Marki trzy.

                                Komentarz

                                Pracuję...