Popieram to o czym pisze pank, Rafała zresztą też popieram. W końcu prawo autorskie jest prawem autorskim. Jeśli http://www.psfs.pl/ jest wątpliwą organizacją (bo była gdzieś taka sugestia) to gratuluję wyczucia rynku.
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
No właśnie sąd nie rozstrzygnął czy pomysł na zdjęcie jest chroniony przez prawo autorskie i o tym jest też cały ten wątek jeśli nie zauważyłeśPopieram to o czym pisze pank, Rafała zresztą też popieram. W końcu prawo autorskie jest prawem autorskim. Jeśli http://www.psfs.pl/ jest wątpliwą organizacją (bo była gdzieś taka sugestia) to gratuluję wyczucia rynku.
Więc nie wymądrzaj się
A psfs nie jest wątpliwą organizacją, to chyba oczywiste - zbyt dosłownie wczytałeś się w moje słowa.
Komentarz
-
Komentarz
-
Napisanie "W końcu prawo autorskie jest prawem autorskim." w kontekście całej rozprawy nt tego o czym tu rozmawiamy, oznacza (tak to można zinterpretować - przecież nie musisz tego literalnie słowo w słowo napisać ..) że to podchodzi pod prawo autorskie czyli powód miał rację pozywając osobę wzorującą się na jego pomyśle. Dobra nie ważne.
Generalnie, wykonywanie identycznej fotografii jest chyba pozbawione sensu, co innego czerpać wzory a co innego wykonywać dokładną kopię zdjęcia, ale wielka szkoda dla polskiego rynku fotografii, że pozwany ugiął się i nie będzie sądownego rozstrzygnięcia sprawy. W ten sposób do końca życia nie będę wiedział czy wykonanie zdjęcia obrączek na tle ołtarza jest kopiowaniem oryginalnej (tylko czyjej ...) fotografii, kogoś to takie zdjęcie wykonał po raz pierwszy
Komentarz
-
Jak masz wgląd do treści pozwu to proszę podziel się nim bo chętnie go przeczytamWiadomo czego lepiej nie robić, nie zżynać cudzych pomysłów na tyle charakterystycznych żeby na pierwszy rzut oka było widać rżnięcie. Sam pozew z resztą nie dotyczył plagiatu jako takiego tylko tego że koleś żerował na wypromowanym, pokazywanym w prasie i na wystawach zdjęciu umieszczając swoją kopię we własnych materiałach promocyjnych.
Komentarz
-
Nie mam wglądu do treści pozwu, mam natomiast wgląd do opublikowanych w internecie informacji na ten temat. W sumie wszyscy mają wgląd, tylko zamiast się nabijać trzeba by przeczytać.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!Komentarz
-
Wow nie widziałem, że wiesz lepiej ode mnie czy zapoznałem się z informacjami w sieci... przeczytałem i doszedłem do wniosku że dostępne informacje w sieci są dalece stronnicze
Komentarz
-
Nie wiem co może być stronniczego w opisie czego dotyczył pozew.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
Rozprawa się nie odbyła, więc niestety nie dowiemy się tym razem, jakie byłoby stanowisko sądu w tym czy w podobnych przypadkach. To jest największa szkoda.
Ale obecnie to już chyba tylko pozostało bicie piany i puste przekomarzanie się, z którego nic nie wynika.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakąś informację, która wniesie coś do meritum, proszę śmiało pisać. W przeciwnym wypadku zalecam wstrzemięźliwość. To hydepark a nie śmietnik. Dziękuję i pozdrawiam!Komentarz
-
No to trzeba zacząć patentować ujęcia i po kłopocie
Paranoja normalnie z tym procesowaniem się w tym przypadku. A jesli ktoś uważa to za wartość intelektualną to co mają powiedzieć wielcy fizycy czy matematycy. Nie powinniśmy w ogóle korzystać z fizyki ani matematyki ,chemi itp ,no bo to przecie czyjaś własność intelektualna.... Po to wymyślono fotografie żeby ludzi e z niej korzystali , robili zdjęcia.A jak ktoś nie chce żeby kopiowano jego fotki to niech je zachowa dla siebie...
Komentarz
-
Co prawda od początku twierdzę, że pozywający nie miałby większych szans na korzystny dla siebie wyrok, gdyż prawo autorskie chroni w tym przypadku wyłącznie samo zdjęcie, czyniąc bezprawnym jego ewentualne powielanie, a nie inspirowanie się pomysłem autora. Niemniej, nie mogę pozbyć się wrażenia, że tak naprawdę, mimo uzyskania rozgłosu, dzięki darmowej reklamie w mediach, pozywający przysłużył się swym powództwem bardzo negatywnie dla branży. Podsunał bowiem nowy pomysł cwaniakom, którzy w rzemiośle fotograficznym mogą od tej pory wyszukiwać dla siebie niezłych kąsków finansowych.
A wśród takich cwaniaków, może się trafić teraz nie tylko inny fotograf, ale również " niezadowolony klient", który mimo szczegółowych zapisów w umowie, będzie w stanie rzutem na taśmę, puścić niejednego ślubniaka z torbami.
Oto przykład:
News w oryginale
News po naszemu"C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
Bardzo daleko idące wnioski wyciągasz, szkoda tylko że kompletnie nieuprawnione.Co prawda od początku twierdzę, że pozywający nie miałby większych szans na korzystny dla siebie wyrok, gdyż prawo autorskie chroni w tym przypadku wyłącznie samo zdjęcie, czyniąc bezprawnym jego ewentualne powielanie, a nie inspirowanie się pomysłem autora. Niemniej, nie mogę pozbyć się wrażenia, że tak naprawdę, mimo uzyskania rozgłosu, dzięki darmowej reklamie w mediach, pozywający przysłużył się swym powództwem bardzo negatywnie dla branży. Podsunał bowiem nowy pomysł cwaniakom, którzy w rzemiośle fotograficznym mogą od tej pory wyszukiwać dla siebie niezłych kąsków finansowych.
A wśród takich cwaniaków, może się trafić teraz nie tylko inny fotograf, ale również " niezadowolony klient", który mimo szczegółowych zapisów w umowie, będzie w stanie rzutem na taśmę, puścić niejednego ślubniaka z torbami.
Oto przykład:
News w oryginale
News po naszemu
Po pierwsze, w omawianym przypadku trzeba mieć ciężką zaćmę żeby mówić o inspiracji. Jeśli to nie jest plagiat, to co nim jest?
Po drugie - link do sprawy frustrata-rozwodnika zupełnie nie jest związany z tematem (poza faktem, że mowa o zdjęciach ślubnych).I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Słuchajcie wyroku sądu nie było więc o plagiacie, kradzieży czy innych tego typu określenia mowy być nie może.
Poszukajcie innych słów bardziej pasujących do sytuacji
Komentarz
-
A co mają powiedzieć fizycy czy matematycy? Nic nie muszą mówić, bo najczęściej nie żyją, to po pierwsze. Po drugie zauważyłeś chyba, że pisze się przy rozwiązywaniu zadań KORZYSTAM Z TWIERDZENIA PITAGORASA a nie DZIĘKI NIESAMOWITEJ INTELIGENCJI WIEM, ŻE ... ? Jeśli natomiast poruszamy się w ramach sztuk pięknych, to właśnie po to wymyślono pojęcia kopia / podróbka. Przechodząc do sedna - wszyscy się zgodzą, że kopia damy z łasiczką to podróbka. Niewielu chce zauważyć, że nieudolna kopia oryginalnego zdjęcia, to też podróbka. Natomiast podnoszenie krzyku o niewielkiej wartości artystycznej jest co najmniej nie na miejscu w wielu przypadkach.No to trzeba zacząć patentować ujęcia i po kłopocie
Paranoja normalnie z tym procesowaniem się w tym przypadku. A jesli ktoś uważa to za wartość intelektualną to co mają powiedzieć wielcy fizycy czy matematycy. Nie powinniśmy w ogóle korzystać z fizyki ani matematyki ,chemi itp ,no bo to przecie czyjaś własność intelektualna.... Po to wymyślono fotografie żeby ludzi e z niej korzystali , robili zdjęcia.A jak ktoś nie chce żeby kopiowano jego fotki to niech je zachowa dla siebie...Komentarz
Komentarz